niedziela, 4 października 2015

Rozdział 20

Spojrzałam na Luke'a, a następnie z powrotem na Nialla, który w żadnym wypadku nie wyglądał na zadowolonego.
- Co ty do kurwy właśnie powiedziałeś? - zapytał, wstając z krzesła.
- Zapytałem ją, jak to jest, że mogła pieprzyć się z tobą, a ze mną już nie.
- Cóż, po pierwsze rozmiary waszych kutasów się różnią - powiedział Louis.
Luke nie zwrócił na niego najmniejszej uwagi.
- Przeproś i odejdź - powiedział Niall.
- Nie zamierzam przepraszać za stwierdzenie faktu. Rey jest dziwką...
Luke nawet nie miał szansy dokończyć zdania, ponieważ pięść Nialla już była na jego twarzy. Ktoś krzyknął, a z innych stolików rozległy się szepty w stylu "o kurwa".
- Jesteś kurewsko żałosny, Horan - Luke uśmiechnął się, podczas gdy jego nos zaczął krwawić. - Czy ty naprawdę pieprzyłeś już wszystkich tutaj obecnych z wyjątkiem jej, dlatego postanowiłeś i ją spróbować?
- Przysięgam na Boga Luke, jeśli nie zamkniesz mordy... - zaczął Niall.
- Co zrobisz? Uderzysz mnie? Oh, tak się boję, że aż popuściłem.
Niall nie tracił więcej czasu, lecz zrobił krok do przodu, aby walnąć go w twarz.
Luke stracił równowagę, ale nie upadł, tak jak się tego spodziewałam. Zamiast tego chwycił się za policzek i spojrzał na Nialla, jakby miał go zabić.
- Czy ty mnie właśnie kurwa uderzyłeś?
- Właśnie to kurwa zrobiłem - zauważył Niall, a wtedy Luke rzucił się na niego, dając mu z liścia, a następnie uderzając go.
Niall nie wycofał się, zamiast tego powalił Luke'a na ziemię i zaczął wielokrotnie go uderzać, aż w końcu jego nos z pewnością był złamany i sączyła się z niego krew.
- Horan! Black! Co wy do licha wyprawiacie? - krzyknął pan Flack, kiedy nadszedł, aby odciągnąć Nialla od Luke'a.
Niall wyglądał jak obłąkany szaleniec i starał się uwolnić z uścisku pana Flacka, ale nie udało mu się to.
Kilka sekund później pan Grey przyszedł na ratunek Lukowi, podnosząc go z podłogi. Następnie odwrócił głowę, aby spojrzeć na pana Jamesa, który szybko zbliżał się do naszego stolika.
- W imię Boga, co wy tu wyprawiacie? Zwariowaliście? Zaczynać bójkę w środku dnia? Nie mogliście przynajmniej przenieść się na zewnątrz? - krzyczał, gestykulując. - Black, zabierz swój tyłek do pielęgniarki. Aha, i chcę usłyszeć całą historię! Kto zaczął?
Jego pytanie skierowane było do naszej grupy, ale nikt mu nie odpowiedział.
- W takim razie dobrze, wszyscy z tego stolika, włączając w to tych dwóch idiotów, spędzą resztę tygodnia w kozie!
Jęknęliśmy, ale pan Flack przerwał nam, odsyłając nas do klasy i mówiąc Lukowi, żeby poszedł do higienistki, aby ta mogła dać mu lód, który on przyłoży sobie do twarzy.
Niall nie wydawał się zbyt obolały, ale także został do niej wysłany, w celu zachowania środków ostrożności.
Resztę dnia spędziliśmy, szepcząc lub słuchając szeptów o bójce. Każdy oczywiście był po stronie Nialla. Słyszałam nawet, jak jakieś dziewczyny rozmawiały o tym, jaki to Niall był odważny, uderzając Luke'a.
Nasza kara rozpoczęła się o piętnastej i miała potrwać do osiemnastej, a ja nie miałam pojęcia, co będę robić przez te trzy godziny. Jedynym plusem było to, że byłam w kozie razem z całą moją paczką, więc nie zapowiadało się to tak nudno.
Jednak napięcie w sali było nie do zniesienia, ponieważ Luke siedział przy jednym ze stolików, a Niall dokładnie naprzeciwko niego.
Dzisiaj nadzorował nas pan James, ale wiedzieliśmy, że jutro nie będziemy mieli tyle szczęścia. Pan James upewnił się, że korytarze są puste, po czym zatrzasnął drzwi i podszedł do biurka, aby na nim usiąść twarzą do nas, gdy założył na piersi ręce.
- Więc czy ktokolwiek może powiedzieć mi co tam się dzisiaj stało? Czemu biliście się jak wariaci?
Oczywiście wszyscy znali odpowiedź na to pytanie, ale nikt nie chciał jako pierwszy podjąć tematu. Zobaczyłam, jak Niall patrzył na mnie, nie wiedząc czy chcę, żeby pan James dowiedział się o całej sytuacji, dlatego wzięłam na siebie wyjaśnienie mu tej całej rzeczy. Chodzi o to, że technicznie to przeze mnie rozpoczęła się ta kłótnia.
"Spałam z Niallem" raczej nie będzie najlepszym sposobem rozpoczęcia tematu, zwłaszcza z nauczycielem. Ale do cholery z tym, 90% obecnych tu ludzi to moi przyjaciele, a pan James jest nauczycielem wychowania seksualnego, więc to nie powinny być dla niego żadne wielkie nowiny.
- Co zrobiłaś? - zapytał pan James, pochylając się do przodu.
- Spałam z Niallem.
- Więc dlaczego byłaś z Lukiem?
- Nie byłam. To znaczy, byłam, ale dużo wcześniej. Ale Luke z jakiegoś powodu oszalał przez to...
Luke ożywił się i przerwał mi:
- Bo nie chciałaś uprawiać ze mną seksu, kiedy byliśmy razem przez jakieś dwa miesiące, ale spałaś z tym biednym pretekstem żyjącego człowieka!
- Luke, uspokój się - ostrzegł pan James, patrząc na niego, a następnie na Nialla. - Więc to jest powód rozpoczęcia tej bójki?
- Nazwał ją dziwką, więc miałem wszelkie prawo, żeby go uderzyć i złamać mu nos - wyjaśnił Niall, opierając się wygodniej o oparcie krzesła.
Wszyscy siedzieli cicho, a ja poczułam się z jakiegoś powodu zbyt obnażona.
- Więc pozwólcie mi naprostować. Luke, byłeś zły, ponieważ Renee spała z Niallem, a nie z tobą, później nazwałeś ją dziwką i wciąż zastanawiasz się dlaczego Niall cię uderzył?
Luke nie odpowiedział.
- Najważniejsze jest... - kontynuował pan James, rozglądając się po pomieszczeniu i zatrzymując swój wzrok, gdy jego oczy spoczęły na mnie. - Użyliście prezerwatywy?
Razem z Niallem nie odezwaliśmy się.
- Użyliście prezerwatywy? - powtórzył pan James, ale tym razem głośniej.
- Nie.
- Słucham?
Westchnęłam.
- Nie.
- Cholera! Czy nikt mnie nie słuchał, kiedy opowiadałem wam o ryzyku praktykowania seksu bez zabezpieczeń? Co jeśli zaszłaś w ciążę? Co się wtedy stanie? Jesteście gotowi narazić swoją przyszłość, ponieważ raz uprawialiście seks i nie byliście wystarczająco ostrożni, aby się zabezpieczyć?
Spojrzałam w dół na swoje dłonie.
Miał rację. Ale miałam dostać okres w tę sobotę, więc zostało mi jeszcze kilka dni, zanim mogłabym zacząć panikować.
- Nie doszedłem w niej - powiedział Niall, a Louis wybuchnął śmiechem, nie będąc w stanie się uspokoić. Reszta siedziała cicho.
- Poważnie? - spytałam, kręcąc głową. - Nie mogłeś zatrzymać tej informacji dla siebie?
Poczułam okropną złość na Nialla, który potraktował tę całą sprawę, jakby to było nic, jakby moja prywatność się nie liczyła.
- Czemu to mnie się czepiasz? Wziąłem twoją stronę...
- Po prostu skończ, okej? - westchnęłam. - Zapomnij. Po prostu zmieńmy temat.
Niall spojrzał na mnie dziwnie, po czym westchnął i odwrócił głowę z powrotem w kierunku pana Jamesa. Nie odzywałam się przez resztę naszego pobytu w kozie, mimo że to nie było takie proste, ponieważ musiałam słuchać całego tego gówna, które Luke mówił do swojego przyjaciela, który zawsze był w kozie oraz długich narzekań Sophii, że Liam powinien przestać tyle pić w ciągu tygodnia.
Pan James wydawał się odporny na te wszystkie nieistotne tematy, które były rozpatrywane podczas tych godzin, ponieważ równo o osiemnastej zebrał swoje rzeczy i wyszedł jedynie z szybkim "do widzenia".
- Rey - zawołał mnie Niall, gdy ruszyłam, aby wyjść z klasy, ale nie posłuchałam go. Wciąż byłam zła przez to, co powiedział kilka godzin wcześniej, dlatego kontynuowałam drogę na koniec korytarza, w kierunku mojej szafki.
Zatrzymał się kilka kroków za mną i oparł się o pobliską szafkę. Wiedziałam, że czekał na mnie, aż zabiorę swoje rzeczy, więc będzie mógł złapać mnie w zasadzkę, kiedy będę szła do wyjścia, ale ja nie poświęciłam mu ani kawałka uwagi.
Zamknęłam drzwiczki i założyłam torbę na prawe ramię, po czym zaczęłam odchodzić.
- Serio? Przestań - powiedział Niall i złapał moją rękę, zatrzymując i odwracając mnie twarzą w jego stronę.
- Czego chcesz, Niall?
- Czemu jesteś na mnie zła?
- Nie doszedłem w niej? Naprawdę? To była z twojej strony tak gówniana rzecz do powiedzenia.
Niall wypuścił zirytowane westchnienie.
- Oh, no weź. Po prostu mi się wymsknęło. Kogo to obchodzi?
- Mnie! Nie dość, że wszyscy w szkole wiedzą, że straciłam dziewictwo w wieku osiemnastu lat w cudzym łóżku podczas wymiany uczniowskiej, to teraz wiedzą też, że ty "nie doszedłeś we mnie", więc nie mogę być w ciąży. Dzięki. Naprawdę tego potrzebowałam.
Patrzył na mnie przez kilka sekund, prawdopodobnie myśląc co odpowiedzieć.
- I tak wszyscy wcześniej myśleli, że jesteś dziewicą. Nie ma się czego wstydzić.
Moje oczy rozszerzyły się.
- Mówisz poważnie? - podniosłam głos. - Jedynie co masz mi do powiedzenia to, że to nie wstyd być dziewicą? Nawet nie chodzi o to, co powiedziałeś, a o zasady! I nawet nie możesz wpaść na pomysł, żeby przeprosić!
- Bo nie mam za co przepraszać!
- W takim razie dobrze. Na tym zakończymy naszą rozmowę.
Niall wypuścił moje ramię, zanim jeszcze miałam szansę je wyrwać, dlatego odwróciłam się i wyszłam ze szkoły, nie oglądając się za siebie.

---------------------------------------

Przez resztę tygodnia nie rozmawiałam z Niallem. Nie odzywałam się do niego nawet w kozie czy wtedy, gdy parę razy próbował ze mną pogadać na korytarzu lub podczas lekcji. Nie przeprosił, a ja nie zamierzałam mu tak szybko wybaczyć to, że był dupkiem.
Była już sobota, co oznaczało, że za mniej niż dwanaście godzin zobaczę na żywo koncert Arctic Monkeys. Obecnie byłam w łazience w domu, nakładając podkład, podczas gdy Sophia brała prysznic, a Jake korzystał z toalety.
- Więc jakby my jedziemy autem Nialla, a Zayn, Perrie, Eleanor i Harry jadą z Louisem? - zapytała Sophia, podnosząc głos, dzięki czemu mogliśmy ją usłyszeć przez dźwięk lecącej wody.
- Dobry plan - potwierdził Jake, spłukując toaletę.
Skończyłam nakładać makijaż i zostawiłam ich samych, dzięki czemu mogłam wrócić do mojego pokoju i ubrać ciuchy, które wybrałam dzień wcześniej.
Założyłam białą koszulkę, czarne shorty, mimo że na zewnątrz było chłodno, czarną skórzaną kurtkę i dopasowane czarne conversy. Nie zamierzałam stracić okazji, aby wyglądać, jak każda typowa dziewczyna na jakimkolwiek koncercie. Nawet pogoda mnie od tego nie zatrzymała.


Jake i Sophia spędzili jeszcze kolejne pięć minut w łazience, plotkując i przygotowując się, podczas gdy ja pobawiłam się z Nacho i upewniłam się, że ma wystarczającą ilość jedzenia do czasu, aż wrócę. Włożyłam kilka tamponów do kieszeni mojej kurtki, w razie gdyby bez żadnej zapowiedzi pojawił mi się podczas koncertu okres (dzisiaj był ten dzień, i powinien mi się on zacząć dosłownie w każdej sekundzie). Następnie rzuciłam się na krzesło obok biurka i jeszcze chwilę przewijałam główną stronę Tumblra.
Niall zadzwonił do Jake'a, aby dać mu znać, że właśnie wyjechał z domu, dlatego ja zawołałam Katherine i powiedziałam jej, że wychodzimy za jakieś pięć minut.
Katherine wyszła ze swojego pokoju kilka minut później, a kiedy sprawdziliśmy, czy mamy nasze portfele oraz telefony, zeszliśmy na dół, aby założyć buty.
Moja matka oglądała w salonie TLC, jednak mimo to życzyła nam dobrej zabawy i powiedziała, żebyśmy zadzwoniły do niej, gdybyśmy potrzebowały później podwózki do domu. Obie wiedziałyśmy, że wolałaby nie ruszać się z kanapy, aż nie będzie musiała iść spać, więc pożegnaliśmy ją i wyszliśmy z domu.
Minutę później Bentley Nialla zaparkował przed nami, a ja wsiadłam na tył zaraz za Sophią i Katherine. Wciąż ze sobą nie rozmawialiśmy, a ja nie zamierzałam teraz zacząć. Wiedziałam, że to prawdopodobnie naprawdę niegrzeczne i niewdzięczne z mojej strony, bo to Niall zapłacił za nasze bilety i sprawił, że to w ogóle stało się możliwe. Jednak ja wciąż nie mogłam mu wybaczyć, ponieważ nie przeprosił. Jedynie czego potrzebowałam to przeprosin, aby zdał sobie sprawę, że się mylił i choć raz nie miał racji.
Koncert odbywał się w Manchester Arena, a my mieliśmy zostać wpuszczeni do środka o siedemnastej, czyli nadal pozostały nam dwie godziny do otwarcia i odnalezienia naszych miejsc.
Spotkaliśmy się z resztą grupy przy wejściu do areny i postanowiliśmy dla zabicia czasu pójść pooglądać stoiska z koszulkami i różnymi takimi rzeczami zespołu oraz budki z jedzeniem.
Później usiedliśmy na krawężniku, żeby zapalić i zjeść, aż nareszcie będzie czas otwarcia areny.
Równo o siedemnastej byliśmy przy bramkach, a dwaj ochroniarze w końcu nas wpuścili, dlatego szybko znaleźliśmy nasze miejsca dokładnie przy scenie. Skończyłam pomiędzy Niallem a Sophią, po prostu na moje szczęście.
Koncert miał rozpocząć się w mniej niż dwie godziny, a ja byłam pewna, że nie wytrzymam tak długo przy Niallu. Mogłam poczuć na sobie jego wzrok, kiedy myślał, że tego nie widzę. Zauważałam też jak mówił coś o mnie Louisowi.
Gdy światła zgasły, a ludzie zaczęli piszczeć, starałam się skupić na scenie, a nie na chłopaku, który był tylko kilka centymetrów ode mnie.
Okazało się to dużo trudniejsze niż się spodziewałam, ponieważ większość piosenek, które wykonywali Arctic Monkeys były seksualne lub opowiadały o miłości. To nie byłaby taka wielka sprawa, jeśli stałabym obok Jake'a lub dosłownie koło kogokolwiek innego. Ale najgorsze było jednak to, że te utwory sprawiały, że chciałam tańczyć, a jedynie Niall był teraz dostępny, ponieważ od ostatnich pięciu minut Sophia obściskiwała się z Liamem.
Kiedy rozpoczęło się "Do I Wanna Know" poczułam nagłą potrzebę zatańczenia z Niallem, ale starałam się to powstrzymać. Pragnienie, aby go dotykać i całować było zbyt silne, ponieważ tak bardzo jak mogłam to zaprzeczać, chciałam się z nim obściskiwać i tak bardzo za nim tęskniłam przez te ostatnie kilka dni.
Cholera, muszę być bipolarna, skoro w jednej sekundzie jestem na niego zła, a w drugiej chcę mu wybaczyć.
Więc odwróciłam się na prawo, a że chciałam z nim porozmawiać, postanowiłam zapomnieć o wszystkim, mimo że Niall wciąż nie przeprosił i prawdopodobnie nie miał zamiaru tego zrobić. Położyłam dłoń na dole jego pleców i chwyciłam jego koszulkę, przez co spojrzał na mnie z zaskoczeniem wypisanym na całej jego twarzy.
- Co? - zapytał, a ja wskazałam dłonią, aby pochylił się, dzięki czemu mogłam powiedzieć mu do ucha:
- Nie chcę, żebyśmy się dłużej kłócili - krzyknęłam, więc mógł usłyszeć mnie przez muzykę. Byliśmy zbyt blisko głośników, ale wiedziałam, że mimo to mnie zrozumiał.
Przycisnął usta do mojego ucha.
- Nie kłóciliśmy się! To ty byłaś na mnie zła bez żadnego powodu.
Znowu zaczynałam się na niego złościć.
- Czemu nie możesz po prostu przeprosić? - krzyknęłam.
Niall zrobił minę.
- Przepraszam.
Pokręciłam głową, a włosy spadły mi na twarz, dlatego założyłam je za uszy.
- Przeprosić tak jakbyś tego chciał!
Niall gapił się na mnie przez sekundę, po czym nagle pochylił się w dół i złączył nasze usta. Jego dłonie znalazły się na moich biodrach, dzięki czemu mógł mnie przyciągnąć bliżej, aż nasze klatki piersiowe dotknęły się.
Zatraciłam się w nim, ponieważ minęło zbyt wiele dni, odkąd ostatnio go całowałam. Minęło dłużej niż mogłabym pamiętać. Nawet nie wiem, jak to przetrwałam.
Boże, brzmię jak pieprzony naiwniak. I to nawet nie jest dobre, ponieważ on zdecydowanie nie czuje tego samego.
Owinęłam ręce wokół jego szyi, a on podniósł mnie za biodra, jednak ktoś pchnął go, przez co puścił mnie, ani trochę nie przejmując się tą osobą.
Ktoś kopnął mnie w tył głowy, dlatego odwróciłam się, aby zobaczyć, że Liam właśnie wziął Sophię na ramiona, a ona nagrywała wszystko telefonem.
- Chcesz, żebym cię podniósł? - Niall zadał pytanie prosto do mojego ucha, zaskakując mnie.
- Uniesiesz mnie?
Przewrócił oczami.
- Nie bądź głupia. Oczywiście, że tak.
Niall kucnął, a ja usiadłam na jego ramionach, łapiąc za jego włosy, podczas gdy on wstał. Z góry widziałam wszystko znacznie lepiej, dlatego rozejrzałam się dookoła, aby zobaczyć jak różni ludzie spędzają dobrze czas, tańczą i śpiewają równo z muzyką.
Wyjęłam z kurtki telefon i zaczęłam filmować, dzięki czemu mogłabym udostępnić to na Instagramie, gdy wrócę do domu lub gdy koncert się zakończy.
Niall trzymał dłonie na moich udach, a ja siedziałam na jego ramionach przez trzy kolejne piosenki, dopóki nie zdrętwiał mi tyłek, przez co Niall odstawił mnie na ziemię.
- Dzięki. Przepraszam, jeśli byłam za ciężka.
Niall owinął wokół mnie rękę i przyciągnął mnie do siebie.
- Nie bądź głupia.
Jakoś skończyłam, stojąc przed nim z jego rękami wokół moich ramion, podczas gdy jego podbródek był na czubku mojej głowy, nucąc w rytm piosenek.
Koncert skończył się pół godziny później o dwudziestej pierwszej, a nam udało się wyjść z życiem z tej chmary ludzi. Nasza grupa wykonała ludzki łańcuch, chwytając się za dłonie, dopóki nie byliśmy poza areną i bezpiecznie z powrotem przy samochodach.
Wszyscy zrobiliśmy snapy na nasze my story, dziękując Niallowi za dobrą zabawę i za to, że sprawił, że to stało się możliwe. Następnie postanowiliśmy zjeść coś w McDonaldzie, ponieważ całe to tańczenie i śpiewanie zdecydowanie nas wymęczyło.
Nie byłam zbyt podekscytowana pójściem do fast foodu o tej późnej, nocnej godzinie, ale pogodziłam się z potrzebą większości.
Plus, wiedziałam, że to będzie znacznie lepsze niż zmartwione spojrzenia Sophii i Nialla przez resztę nocy, może nawet przez resztę tygodnia. Nigdy się nie dowiem.
Sophia nigdy nic mi nie mówiła na ten temat, ale czasami przyłapywałam ją, jak szeptała z Niallem i patrzyła w moim kierunku, szczególnie podczas lunchu. Chciałam zapytać ją o czym tak ciągle rozmawiają, ale w jakiś sposób bałam się odpowiedzi.
Wszyscy zamówili przynajmniej burgera i duże frytki, dlatego ja poprosiłam o Happy Meala z McNuggetsami. Gdy usiedliśmy, udawałam, że jestem zajęta moim posiłkiem i wykonałam całą moją rutynę związaną z jedzeniem przy innych ludziach, do której byłam już przyzwyczajona. Udałam, że wkładam nuggetsa do ust, ale wtedy coś powiedziałam, więc zostało to zapomniane.
Dwa kurczaczki dałam Jakowi, który był okropnie głodny, a następnie wzięłam jednego gryza przedostatniego nuggetsa, ponieważ Niall gapił się na mnie.
Kiedy skończyliśmy jeść, siedzieliśmy jeszcze chwilę dookoła stolika, rozmawiając o koncercie, aż nadeszła prawie pora zamykania, przez co musieliśmy wracać do domów.
Niall najpierw odwiózł Sophię, następnie Jake'a, a na koniec mnie i Katherine. Nie wysiadłam z samochodu, gdy moja kuzynka to zrobiła, ponieważ czułam potrzebę porozmawiania z Niallem, mimo że nie miałam pojęcia, co mu powiedzieć.
- Zaczekam na ciebie na zewnątrz - powiedziała mi Katherine, po czym zamknęła drzwi auta. Podeszła do bramy i usiadła przed nią, zapalając papierosa.
- Wszystko w porządku? - spytał Niall, odwracając się do mnie.
Siedziałam w fotelu pasażera, ponieważ Sophia i Jake szybko wsiedli na tył, nie zostawiając mi żadnego wyboru, jak siedzieć obok Nialla podczas powrotu do domu.
- Tak, czemu miałoby nie być?
- W takim razie, czemu zostałaś?
- Ja po prostu...
Po prostu to powiedz.
- Czemu musisz tyle rozmawiać z Sophią? Widzę, jak cały czas szepczecie i patrzycie na mnie, jakbyście o mnie plotkowali. Jeśli masz coś do powiedzenia, po prostu powiedz mi to w twarz.
Spojrzał na mnie ze zdezorientowaniem, dopóki rozpoznanie nie przepełniło jego twarzy.
- Oooh. Racja. Cóż - Niall przygryzł wargę i spojrzał na mnie, jakby myślał, co następnie powiedzieć.
- Cóż? - zapytałam.
- Cóż, rozmawialiśmy o twoich nawykach żywieniowych.
To była ostatnia odpowiedź, jakiej spodziewałam się od niego otrzymać.
- Co? Czemu? Co jest złego z moimi nawykami żywieniowymi?
Niall westchnął.
- Już to przerabialiśmy, Rey. Jesz mniej niż to konieczne, ciągle tracisz na wadze, twoje kości są widoczne...
- O Jezu, daj mi spokój, szczerze - powiedziałam i chwyciłam klamkę drzwi, gotowa, aby wysiąść z auta, ponieważ ta rozmowa sprawiała, że czułam się niekomfortowo.
- Mówimy to, bo się o ciebie martwimy...
- Wiesz co? Jeśli naprawdę byście się o mnie martwili, to chcielibyście, żebym była szczęśliwa. A jestem szczęśliwa, kiedy wyglądam i czuję się w sobie dobrze. Więc odpieprz się.
Wyszłam na bardziej niegrzeczną, niż zamierzałam, ale co się stało, to się nie odstanie, dlatego po prostu wysiadłam z samochodu i zatrzasnęłam za sobą drzwi.
Katherine wstała i wyciągnęła klucze, ale zanim mogła jeszcze coś zrobić, spojrzała za mnie, a ja poczułam, jak ktoś szarpie za moje ramię, odwracając mnie.
Teraz byłam twarzą w twarz z Niallem i nie miałam nawet okazji, żeby się odsunąć, ponieważ on zaczął mnie całować, a jego dłonie znalazły się na moich biodrach, przyciągając mnie bliżej.
Nie mogłam nic poradzić, ale kontynuowałam pocałunek, dopóki on nie odsunął się i przycisnął do siebie nasze czoła.
- Chcę, żebyś była szczęśliwa, ale chcę też, żeby wszystko było z tobą w porządku. Jedynie to mnie obchodzi, naprawdę.
Gapiłam się na niego, zastanawiając się czy powinnam mu uwierzyć. Jako odpowiedź, przyciągnęłam go z powrotem do siebie, a on podniósł mnie, dzięki czemu mogłam owinąć nogi wokół jego pasa.
I właśnie tak wróciliśmy do normalności.
Cóż, nie do końca do normalności, ponieważ tak szybko jak weszłyśmy z Katherine na górę, rozpoczęły się jej pytania:
- Kochasz go? Jesteście razem? Chcesz być jego dziewczyną? Myślę, że on cię lubi.
Zostałam zaskoczona tymi wszystkimi pytaniami, więc jedynie co mogłam odpowiedzieć to:
- Czemu uważasz, że Niall mnie lubi?
Katherine usiadła na moim łóżku i rozpuściła włosy ze zrobionego wcześniej kucyka.
- Um? Ponieważ to oczywiste? Niall nigdy przez tak długi czas nie uganiał się za dziewczyną. Osobiście nigdy nie słyszałam, żeby mówił, że obchodzi go cokolwiek innego niż pizza i gry wideo. Serio.
- Co masz na myśli, mówiąc "uganiał się za dziewczyną"?
- No wiesz... On nigdy po prostu nie "był" z jedną dziewczyną przez tyle czasu. Nie wiem, jak to wyjaśnić. Zasadniczo, on tylko uprawiał z kimś seks raz lub dwa, a potem to było skończone. Od jednego do drugiego. Ale z tobą jest jakoś inaczej. Już długo nie słyszałam, żeby opowiadał o kimś innym. Tak długo, że nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz to robił.
- Oh... dobrze. Ale nieważne jaki jest uroczy, nie sądzę, że chciałby związku. I nie sądzę, że ja też bym chciała. To byłoby zbyt skomplikowane i nawet by nie zadziałało. Jesteśmy z dwóch różnych światów.
Katherine uśmiechnęła się.
- Myślę, że to właśnie dlatego, bylibyście dla siebie idealni.

----------------------------------------

W poniedziałek wszystko wydawało się wrócić w szkole do normalności. Niall i ja obściskiwaliśmy się podczas przerw pod schodami lub w ciemnych kątach, a Luke nawet nie odważył się już więcej ruszyć w naszym kierunku. Wszyscy musieliśmy jeszcze chodzić do kozy od piętnastej do osiemnastej.
Na lekcji wychowania seksualnego pan James ponownie przeprowadził rozmowę o niebezpieczeństwie związanym z uprawianiem seksu bez zabezpieczeń, ponieważ najwidoczniej ostatnim razem ktoś wystraszył się ciąży i prawie rzucił szkołę.
- Dzisiaj jest pierwszy marca... - zaczął pan James, ale ja kompletnie odpłynęłam.
- Słucham? - zapytałam głośno.
- Powiedziałem, że dzisiaj jest pierwszy marca - powtórzył pan James z czystym zirytowaniem, że musiał się powtarzać. Gdy kontynuował, ja zaczęłam panikować i zbierać swoje rzeczy.
- Wszystko w porządku? - szepnęła do mnie Sophia.
Pokręciłam głową i pochyliłam się do niej, dzięki czemu mogłam powiedzieć jej tak, aby nikt inny nie usłyszał.
- Właśnie przegapiłam swój okres.
Przez sekundę była zdezorientowana, ale nagle jej oczy rozszerzyły się w uświadomieniu.
Cóż, mam przejebane.


-------------------------------------
Jeśli szanujesz moją pracę poświęconą przetłumaczeniu tego rozdziału,
proszę zostaw komentarz :)
#BIASpl

Razem z @niallervxs zrobiłyśmy takie podsumowanko Teenage Dirtbag, tu jest link www.youtube.com/watch?v=108x7uJEkvg Jest to dopiero jedna z iluś części, ale myślę, że warto obejrzeć :) Jeśli się spodoba, to jakiś komentarz będzie miło widziany.

178 komentarzy:

  1. Ja pierdole, kurwa mać, ale się jaaaaram *.* *.*
    Lecę czytać!! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamuniu moja droga! :D :D
      To jest cudowne, Ronnie jest cudowna, TY JESTEŚ CUDOWNA!! ♥♥Tak bardzo to kocham.. :*
      Rey mamą, Niall tatą.. no ja pierdziele.. Dzieję się, dzieje.. Bosz.. emocje jak na zakupach w OBI! :D

      Pozdrawiam N.xx

      Usuń
    2. Fajnie gdyby Rey była w ciąży, choć myśle, że lepiej by było tak jak jest teraz :)

      Usuń
    3. ten nauczyciel się zesra jak się dowie że Rey jest w ciąży!! xd (chociaż ta ciąża to jeszcze nic pewnego)
      to jest zajebiste i dzięki za tłumaczenie piękna;**
      xoxo

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. O Boże, tak! Kocham to, kocham to, kocham to!
      Dzięki, że przetłumaczyłaś ;)
      Rey w ciąży! Będą mieli bobasa, zobaczycie! Trzymam kciuki!

      Chiope

      Usuń
  3. o boże, właśnie dostałam ataku astmy której nie mam.
    chcę żeby oni byli razem, ale mam nadzieję że Rey nie zaciążyła

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebisty. Nie przejmuj się ludźmi którzy piszą że już jest rozdział gdzie tłumaczenie. Dla mnie naprawdę ważne jest to że tłumaczysz i dziękuję ci za to. A rey nie jest w ciąży bo faktycznie Niall z niej wyszedł zanim doszedł więc to niemożliwe. Po prostu(tak myślę) nie ma okresu przez zaburzenia odżywiania. Świetny rozdział. Miałam taką potrzebę akurat sprawdzenia czy jest nowy rozdział i się sprawdziło. Dzięki:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Omg jwosnzjxksjsjxn rey fejl no weź po pierwszym razie

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo za tłumaczenie miłego dnia x

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja chyba jako jedyna mam wrażenie że to nie ciąża... Zaburzenia odżywiania dają o sobie znać moim zdaniem... Czy ktoś jeszcze tak uważa czy tylko ja ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Przecież on nie doszedł w niej xD

      Usuń
    2. Zgadzam się. On z niej wyszedł przecież :)

      Usuń
  8. Niesamowicie dziękuję za przetłumaczenie :)
    Jesteś wspaniała x

    OdpowiedzUsuń
  9. oby to nie byla ciąża!
    Dziekuje za rozdział
    i prosze o nastepny💟

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuje za czas, który poświęcasz na tłumaczenie. Jest świetny :**

    OdpowiedzUsuń
  11. Na 100 % nie zaciążyła!
    Nie mogła! Przecież z niej wyszedł, no! Poza tym, moim zdaniem to zaburzenia odżywiania wreszcie się ujawniły w bardziej znaczący sposób! Ale jeśli Rey faktycznie jest w ciąży to ja po prostu wymiękam! :)
    Oby nie, bo jednak to bardzo utrudniłoby życie Renee i Nialla <3
    Rozdział po prostu za-je-bi-sty i kocham cię za to, że przetłumaczyłaś ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. OMG ! Kocham ten rozdział ! Strasznie długo na niego czekałam ale opłacało się <33 ! Mam nadzieje że Rey nie jest w ciąży bo nie wyobrażam sb tego jak dalej mogłoby sie to potoczyć ! Czekam na to aż w końcu Rey i Niall będą razem już tak oficjalnie <33 ! Rozdział jest po prostu boski ! Czekam na net ! Dziękuję że tłumaczysz ;**

    OdpowiedzUsuń
  13. OMFG zajebiste *_*
    REY PRZEGAPIŁA OKRE I TAKIE SUPRAJS MADAFAKA :,,,,)))))
    Naprawdę doceniamy że tłumaczysz ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ona nie będzie w ciąży, to wszystko przez zaburzenia odżywiania :( wspaniałe przetłumaczone :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękujemy za to, że dalej dla nas tłumaczysz ! Jesteś najlepsza < 3 do następnego ; p

    OdpowiedzUsuń
  16. Będzie mały baby Niall ? :d dziękuję pięknie za tłumaczenie i nie przejmuj się idiotami i ich rzadaniami do tego kiedy ma być rozdział. Bo będzie wtedy kiedy go przrtlumaczysz i tyle :-) jeszcze raz dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  17. KOCHAM CIĘ ZA TO, ŻE TŁUMACZYSZ BIAS.♥
    Nialler taki super, bardzo dobrze, że uderzył Luke'a, o.
    Co do braku okresu Rey, myślę, że nie wynika to z ciąży tylko właśnie przez jej nawyki żywieniowe, ale no się okaże. :D
    Dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. choleracholeracholeracholeracholera chcę już kolejny! nlapdishxlapdixnakdbak

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak dlugo na to czekalam ze ja pierdziele xd nie mogla zaciazyc no bo w niej nie doszedl xd a tylko mi sie nie chce wlaczyc link do podsumowania teenage dirtbag.??

    OdpowiedzUsuń
  20. Mówiłam ze bedzie w ciąży! Ha!

    OdpowiedzUsuń
  21. Rey w ciąży ?! To niemożliwe
    Na pewno będzie ok

    OdpowiedzUsuń
  22. Strasznie się cieszę ze przetlumaczylas ten rozdział! :) no i jak zwykle jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  23. Strasznie się cieszę ze przetlumaczylas ten rozdział! :) no i jak zwykle jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  24. Żyłam w przekonaniu i stresie, że nie przetłumaczysz rozdziału, a tu tak miła niespodzianka! Nawet nie wiesz, jak jestem ci wdzięczna z tego powodu!:) <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurde ,mam nadzieję ,że nie jest w ciąży.
    Świetny rozdział i bardzo dziękuję ci ,że go przetłumaczyłaś. ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. OMG Rey w ciazy?!
    Jezu bedzie sie dzialo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. O JEZUS OKEJ KOCHAM TO OPOWIADANIE!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Mogę się załozyć, że Rey nie ma okresu przez anoreksję, to po pierwsze. Po drugie, moje przeczucie mi mówi, że w tym opowiadaniu o Reyall autorka bankowo wyśle Rey do szpitala z powodu wycieńczenia organizmu. Żeby nie było, nie czytałam tego po angielsku, bo tłumaczenie idzie na bieżąco, ani nie jestem jasnowidzem, ale ten wątek jest trochę do przewidzenia.
    Czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak się cieszę że jest kolejny. Trochę się przestraszyłam, że już nie będziesz chciała tłumaczyć, ale jest i opłacało się czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. JEZU TO JEST ŚWIETNE! Dziękuję że dalej tłumaczysz, nawet nie wiesz jak się z tego powodu cieszę <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochanie ! Jak ja Cię kocham ❤

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham kocham kocham!!!!!! Jeśli będą mieli dziecko mam nadzieje, że Niall weźmie za nie odpowiedzialność, a nie zachowa się jak dupek :))

    OdpowiedzUsuń
  33. jejuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu dziękuje za przetłumaczenie!!!!!!!!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham ♥ Kocham ♥ Kocham ♥ Nie mogę się już doczekać następnego rozdziału ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeeeeezu <3 jak ja Ci dziękuję za ten rozdział ;* tak czekałam i wreszcie jest ;3 cudo :D już nie mogę się doczekać kolejnego ;P

    OdpowiedzUsuń
  36. OMG ALE JAKIM CUDEM ONA MOZE BYC W CIAZY..
    jezu askfhasjfh dziekuje ze tlumaczysz x

    OdpowiedzUsuń
  37. Czemu nie można zobaczyć zwiastunu nowego?

    OdpowiedzUsuń
  38. Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam, że wstawiłaś przetłumaczony rozdział. Shit..Czyżby Renee była w ciąży? :o Oby nie, bo to wszystko zjebie. :/ Tłumaczenie mega XD Pozdrawiam! :v

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję że tyle pracy poswiecasz w to tłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziękuję, że poświęcasz tyle czasu na tłumaczenie każdego rozdziału. Pamiętaj, że cię kochamy i będziemy czekać ile będzie trzeba. xx
    Rozdział jak zawsze rewelacyjny! Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  41. JWJWJWBSHSMSKSKK KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  42. O mój ....
    Dziękuje za to ze to tlumacxysz j jsnsksndksmd

    OdpowiedzUsuń
  43. OMG Dziękuję za przetłumaczenie <3 ! Jesteś Najlepsza ;*

    OdpowiedzUsuń
  44. KOCHANIE NIE WIEM CZY WIESZ ALE JESTEŚ NAJLEPSZA

    OdpowiedzUsuń
  45. Skarbie, nawet nie wiesz jak się cieszę że zdecydowałaś się na tłumaczenie rozdziału. ❤ Bardzo doceniam twoją pracę i cholernie Ci za nią dziękuję. Nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła. Mam nadzieję że zdecydujesz się na tłumaczenie Biasa to końca. Jesteś naszą najlepszą tłumaczką pod słońcem. Dziękuję Ci bardz za tłumaczenie dla nas tego ff. Kocham Cię �� @ohmylittle1dmix

    OdpowiedzUsuń
  46. Dzięki za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Omg cudowny, dziekuje ze tlulaczysz kc ;* @hiiKarux

    OdpowiedzUsuń
  48. Oooo jacie!! Uwielbiam to i dziękuję, że mimo wszystko przetłumaczyłaś ten rozdział i mam nadzieję, ze dalej będziesz :D jesteś najlepsza :*

    OdpowiedzUsuń
  49. O jejuniu mega rozdział *-* ! Dzięki że to tłumaczysz ;* :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dziękuje za przetłumaczenie naprawdę jesteś najlepszą tłumaczką na świecie <3

    OdpowiedzUsuń
  51. O luju! Mała Rey w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  52. Tak strasznie cie kocham , dziękuje że nas nie zostawiłaś ❤❤

    OdpowiedzUsuń
  53. Śliczne Dziękuję za tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Gosh jak ona jest w ciąży to nie mam pojecia co zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  55. Kurwa tyle czekałam na ten rozdział i opłacało sie! Rey może być w ciąży fhjjdd ale pewnie i tak nie będzie lmao

    OdpowiedzUsuń
  56. Omg ! Dzieje się dzieje ! Wydaje mi się że to nie będzie ciąża (przynajmniej nie chce żeby to była ciąża ) bo jak sam się wyraził nie doszedł w niej XD to pewnie przez zaburzenia odżywiania co nie zmienia faktu że rozdział jest fmsjsvskhshsbsjsvsv*,* i bardzo,bardzo,bardzo dziękuje ci że chciała i miała jeszcze chęc do przetłumaczenia i nie prejmuj się tym co ludzie piszą jeśli rozdział nie pojawi się od razu po dodaniu przez autorkę, uwielbiam cię i mega doceniam twoja pracę. ������

    OdpowiedzUsuń
  57. kocham to jak Rey i Niall są tacy słodcy ;))

    OdpowiedzUsuń
  58. O mój Boze, nie mogę się doczekać dalszego ciągu!
    Dziękuję za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  59. Jezu cudowne ! Ekoncu się doczekałam... Ciekawą jestem czy Rey jest w ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  60. swietny rozdzial:) nie moge sie doczekac nastepnego, dziekuje za tlumaczenie xx

    OdpowiedzUsuń
  61. Cudowny. Wielkie dzięki za to że tłumaczysz.

    OdpowiedzUsuń
  62. Ale się ciesze ze pojawił się kolejny ":D filmik oglądałam i jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  63. o mój bożs niall i rey są tacy słodcy i on się on nią tak martwi omg *-*
    ale co rey w ciąży?!
    o matko
    nie mogę się doczekać kolejnego

    OdpowiedzUsuń
  64. o kurwa oby nie była w ciąży...
    rozdział świetny i dziękuje za tłumaczenie ♥

    OdpowiedzUsuń
  65. Nie nedzie w ciazy i tak haha,rey i niall sa tacy slodcy aw,super ze w koncu jest rozdzial,dziekuje ze tlumaczysz buziaki

    OdpowiedzUsuń
  66. W końcu nowy rozdział dziękuję! :*
    Oby to nie była ciąża... Niall w roli ojca?

    OdpowiedzUsuń
  67. O kur** *.* ale się narobiło :/

    OdpowiedzUsuń
  68. JEZU...
    CAŁA SIE TRZĘSŁAM JAK TO CZYTAŁAM.
    kocham cie bardzo ze to tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  69. Tak strasznie cie kocham , dziękuje że nas nie zostawiłaś ❤❤

    OdpowiedzUsuń
  70. Jejku tak bardzo dziękuję ze przetłumaczyłas rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  71. sama nie mam okresu przez zaburzenia odżywiania, dlatego myślę, że Rey nie jest w ciąży, tylko jest w takiej sytuacji jak ja. swoją drogą, dziewczyny, pamiętajcie, że jeśli chcecie schudnąć, róbcie to zdrowo. nie popełniajcie moich błędów. nie wymiotujcie, nie głódźcie sie. nie warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś odważna że to napisałaś, nawet z anonima. Super, że mówisz takie rzeczy. Ja sama nie mam jeszcze zaburzeń odżywiania, ale moja koleżanka ma. Nie wiem jak jej przemówić do rozsądku,żeby się nie głodziła itd. :c

      Usuń
  72. Oby Rey nie była w ciąży
    Dziękuję że tłumaczycie❤❤

    OdpowiedzUsuń
  73. Dziękujemy za to, że dalej dla nas tłumaczysz ! Jesteś najlepsza < 3 do następnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Omg on na pewno ją kocha 💟 a my kochamy Ciebie, dziękukemy za tłumaczenie 😘❤

    OdpowiedzUsuń
  75. Super rozdział!!❤ Dziękuję że przetłumaczyłaś 😘😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  76. Rey już sobie wmawia ciąże a to pewnie przez to że nie je.. ;) sie zobaczy :D dziękuję za tłumaczenie ! <3
    @yourparadisexx

    OdpowiedzUsuń
  77. Doobra to mamy duży problem, jesli nie ma okresu przez zaburzenia, trzeba coś z tym zrobić i cóż jestem ciekawa reakcji Horana xd.

    Kocham, pozdrawiam i czekam na nn 💚💙💛💤💝💓

    OdpowiedzUsuń
  78. Cholera tylko nie ciąża...
    Cóż rozdział jak każdy świetny :) czekam na kolejny, piszcie szybko!

    OdpowiedzUsuń
  79. Świetny! Czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Jestem pewna, że odezwały się zaburzenia odżywiania w końcu, bo po takim czasie musi mieć jakieś skutki uboczne. To była moja pierwsza myśl, a nie ciąża. Po za tym jakim cudem ciąża, czy wy wgl czytacie ze zrozumieniem.. Niall mistrz przy całej klasie powiedział, że w niej nie doszedł :D Ale dobrze, że się pogodzili i fajnie to wygląda jak Niall tak się troszczy o Rey. I zgadzam się z Katherine!
    Czekam z niecierpliwością na nowy i dziękuję, że tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe z tymi zaburzeniami odżywiania *.*

      Usuń
  81. Jest MEGA !!!! czekam na następny rozdział !! ;))

    OdpowiedzUsuń
  82. Cudowne, cudowne, cudowne! Czekam na kolejny rozdział! Dziękuję, że tłumaczysz ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  83. Boskie *_*
    Ale tak strasznie się cieszę, że jednak zdecydowałaś się przetłumaczyć ten rozdział <3 codziennie sprawdzałam czy jest nowy... I tu nagle JEST *_* miałam na co czekać w szkole :P
    JESTEŚ NIEZASTĄPIONA ! <3

    OdpowiedzUsuń
  84. omg to się będzie działo xd
    ps. dziękuję że to tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  85. Dzięki za dalsze tłumaczenie ;** Jesteś wspaniała! <3!
    Nie mogę doczekać się dalszego ciągu!
    IW

    OdpowiedzUsuń
  86. Oby nie była w ciąży *,* OMG o.O

    OdpowiedzUsuń
  87. cudownie , cudowne *-* i jeszcze podsumowanko Teenage Dirtbag :D awwww to jest genialne *-* zarąbiaszcze :p

    OdpowiedzUsuń
  88. jak mogła zajść w ciąże jak miała kilka dni do okresu?
    czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  89. jak będzie w ciąży to masakra :o
    super że dalej tłumaczysz ! <3

    OdpowiedzUsuń
  90. uhuhuhuhu 8)
    Tak się cieszę, że nadal tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  91. Dziękuje za przetłumaczenie, jak zawsze super, buziak! Rozdział ekstra, ciekawe co z Rey...xo

    OdpowiedzUsuń
  92. Jejuu tak dlugo czekalam na ten rozdzial i w koncu jest <3
    Dziekuje Ci ze nadal tlumaczysz <3
    Btw. Mam nadzieje ze ona nie jest w ciazy tylko poprostu nie wiem, przez te zaburzenia odzywianiq czy cos przegapila okres

    OdpowiedzUsuń
  93. Mi się wydaje że Rey nie jest w ciąży tylko brak okresu jest skutkiem zaburzeń odżywiania

    OdpowiedzUsuń
  94. Uwielbiam <3 BIAS wymiata xd

    OdpowiedzUsuń
  95. Jezu świetne, dziękuję, że to tłumaczysz jeju ♥
    @alex_krasa

    OdpowiedzUsuń
  96. Czyżby Rey w ciazy :o? A tak poza tym świetne (jak zwykle)! Tłumacz dalej i nie przejmuj sie opinia innych bo jesteś wspaniała w tym co robisz ♥

    OdpowiedzUsuń
  97. Dziekuje za to tlumaczenie. boskie *.* Kocham to ff i nie moge doczekac sie juz kolejnego. :3

    OdpowiedzUsuń
  98. Jest świetnie! Opowiadanie super, a tobie dziękuję że to tłumaczysz! A każdy kto cię pośpiesza niech spada :)

    OdpowiedzUsuń
  99. Super! Tak bardzo się cieszę, że tłumaczysz! Aż się boję, że ona bd w ciąży. Czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  100. O boze, to jest super! :D Pewnie sie okaze ze nie jest w ciąży hahah xd okres moze sie spoznic nawet 6 miesiecy wiec ten tego xd

    OdpowiedzUsuń
  101. O mamusiu ciekawe czy Rey bedzie w ciazy czy moze to przez zaburzenia odzywiania jej sie okres rozregulowal.
    Wgl bardzo chcialam ci podziekowac za tlumaczenie. Odwalasz naprawde kawal dobrej roboty. Pomimo tego ze juz od jakiegos czasu czytam angielska wersje to jednak mam sentyment do tego bloga. Bardzo cie tez szanuje i chce zebys miala jak najwiecej wyswietlen. A po za tym moj angielski jeszcze nie jest taki perfekto wiec czasam jakies slowa nie sa dla mnie zrozumiale lub nie rozumiem kontekstu, ale zawsze wiem ze ty przybedziesz z pomoca.
    Um i ten link na yt, pokazuje mi sie ze film niedostepny :(
    Jak moge do niego trafic???

    OdpowiedzUsuń
  102. Dziękuje Ci za przetłumaczenie, wchodziłam tu od miesiąca i dzisiaj był ten szczęśliwy dzień kiedy zobaczyłam że dodałaś kolejny rozdział, serio dziękuję Ci że pomimo tej przerwy dodałaś go, po przeczytaniu poprawił mi się humor aż �� czekam na kolejny!!

    OdpowiedzUsuń
  103. ♡♡♡ kocham ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  104. OMG!!!!!OMG!!!!!!OMFG!!!!! WYJE! NAJLEPSZE*!!!:*

    OdpowiedzUsuń
  105. Mi sie wydaje ze ona nie bedzie w ciazy, no ale zobaczymy co bedzie w pozniejszych rozdzialach.
    Do nastepnego x / @xxxhlnlzxxx

    OdpowiedzUsuń
  106. Genialny! Awwwww mały Niall albo mała Rey. Może. Ale przez to może się wszystko zepsuć lub jeszcze Bardziej poprawić. Nie wiem czy się cieszyć czy łapać. Super tłumaczenie. Masz talent! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  107. Jejuu! Czekam na następne!!! <3 jeteś nisamowita, poświęcasz na to tyle czasu, a i tak to robisz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  108. Mam watpliwosci... Nie do tego ze jest cos zle napisane ale do tego ze Rey moze byc w ciazy ale i nie musi. Chodzi o to ze nawet jesli wyszedl z niej to i tak moze byc w ciazy jest szansa ale z drugiej strony moze to byc objaw zaburzen odzywiania. Chcialambym aby nastepny rozdzial pojawil sie gdzies za 2 tygodnie a nie za 1,5 miesiaca ;)

    OdpowiedzUsuń
  109. Dziękuję❤ tak bardzo kocham to ff, dziękuję że to tłumaczysz... Jesteś tak bardzo świetna w tym co robisz, wielkie, ogromniaste, soczyste DZIĘKUJĘ! Wyczekuję na następny, mam cichą nadzieję, że pojawi się w trochę mniejszym odstępie czasowym:p dziękuję!!❤

    OdpowiedzUsuń
  110. Ogólnie znowu mnie zabiłyście ....................... ale Jezu Rey :oo

    OdpowiedzUsuń
  111. O MÓJ BOŻE... błagam was, jeśli możecie, to proszę, od razu tłumaczcie rozdział jak się pojawi w oryginale *.*

    OdpowiedzUsuń
  112. Kocham, to ff jest idealne, dziękuje że to tłumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  113. Nie wytrzymam do następnego rozdziału!! Dziękuję za twoje tłumaczenie ;** jesteś boska! ;>

    OdpowiedzUsuń
  114. Rozdział jak zwykle cudowny i tak się ciesze, że tłumaczysz .♥♥

    OdpowiedzUsuń
  115. O Boże dziękuję, że zostałaś z nami i nadal tłumaczysz to ff. Rozdział jest cudowny. Jestem ciekawa czy okaże się, że Rey jest w ciąży...
    http://wait-for-you-1dff.blogspot.com/
    http://dark-sky-1dff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  116. Cóż Rey masz przejebane 😭😭😍😏

    OdpowiedzUsuń
  117. Omg... oby nie byla w ciazy, oby nie byla w ciazy blagam ;__;
    To sie narobilo xdd
    Mam nadzieje, ze niedlugo next <3

    OdpowiedzUsuń
  118. Omg, Reyall. Rey nie będzie w ciąży, nie może. ew

    OdpowiedzUsuń
  119. Omg Omg Omg Omg Omg Omg Omg Omg Omg
    Cudowny rodział!
    Ten koncert >>>>
    Rey będzie w ciąży aw!
    Trochę ma przejebane, bo jednak klasa maturalna, 18 lat i te sprawy, ale będzie mały Niall aw!
    Taaaaaaaaaaaaaaak bardzo dziękuję za tłumaczenie! Kocham Cię za to!
    Czekam na next! xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z drugiej strony, to może być tylko przez zaburzenia odżywiana :/ Sama nie wiem, co bardziej pasuje :/ Poczekamy, zobaczymy..
      Ciąża vs zaburzenia odżywania
      Oba mogą zrobić mega fabułę soo
      Tylko autorka wie, co jest prawdą
      Ahh

      Usuń
  120. Ja pierdziele jak Rey będzie w ciąży to nie ręcze za siebie

    OdpowiedzUsuń
  121. Tak czekałam na ten rozdział. ;3
    Nie wiem co myśleć o tej sytuacji. Nie mogę doczekać się kolejnych rozdziałów. Dzieje się. Dzieje. :D
    Jesteś wspaniała, że poświęcasz swój czas :D

    OdpowiedzUsuń
  122. Jeju już nie mogłam się doczekać kiedy dodasz nowy rodział *-* Jeju jestem taka szczęśliwa ^^ Dziękuje za poprawienie mi humoru xd :D A rodział jak zawsze świetny *-* Mam nadzieję, że tym razem ordział będzie szybciej, ale nawet jeśli nie to i tak będę czekać <3 ;3

    OdpowiedzUsuń
  123. To niesamowite że te wszystkie ff o Reyall mogą tak zmienić życiee :) Kocham to i Ciebie za tłumaczenie <3 Czekam na kolejny :'D

    OdpowiedzUsuń
  124. JEJKU, SUPER TŁUMACZYSZ, NIE REZYGNUJ <3 REYALL ZYCIEM ! <3

    OdpowiedzUsuń
  125. Rey nie jest w ciąży, to poprostu zaburzenia odżywiania ;) jestem tylko ciekawa rekcji Nialla xdd

    OdpowiedzUsuń
  126. Jejuuu *.* cudooo czekam na kolejny <3 dopiero znalazlam bias a przeczytałam wszystkie rozdziały w ciagu dnia :D to jest poprostu wspaniale <3 i podziwiam twój talent do angielskiego i w ogóle redagowania tekstu UWIELBIAM CIE <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  127. Jezeli dobrze policzylam to nie mogli wpasc :P

    OdpowiedzUsuń
  128. Dzięki za tłumaczenie ❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  129. Dziekuje za tlumaczenie,czekam na next��

    OdpowiedzUsuń
  130. kochammmm :*
    dzięki za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  131. Genialnie przetłumaczony rozdział! TDB, TOTGA I BIAS TO NAJLEPSZE FF JAKIE KIEDYKOLWIEK CZYTAŁAM Z NIALLEM, I SWEAR!!
    Jak ona będzie w ciąży... no to będzie bardzo ciekawie, chciałabym tego! Taki mały Niallek,jdsfksdjgls

    [confident-fanficpl.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  132. Meega czekam na kolejny rozdzial ��

    OdpowiedzUsuń
  133. DZIĘKUJĘ ZA TO, ŻE TO TŁUMACZYSZ, BOŻE

    OdpowiedzUsuń
  134. Oo. Bozeee Rey w ciazy coooo !!? Matko co tu sie dzieje ❤❤❤❤❤ szybko next ❤❤❤❤❤❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  135. Jezuuu 🙈 ale świetny rozdział 💕💕 czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  136. Świetny rozdział! 😊
    Dzięki za tłumaczenie!! 👌

    OdpowiedzUsuń
  137. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  138. tak troche ma przejebane tak troche :'D

    OdpowiedzUsuń
  139. jeju! mogłabym czytać to ff od rana do wieczora. dziękuję, że je dla nas tłumaczysz ;*

    OdpowiedzUsuń
  140. Ciekawe czy Ronnie ma w planach napisać drugą część tego ff.. Oby tak, bo chyba nie przeżyję jak to się skończy. :p Dziękuję za najlepsze tłumaczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  141. U Ronnie juz kilka dni jest nowy rozdział, ale w sumie mam inne pytanie. Ile mniej więcej czasu zajmuje Ci tłumaczenie rozdziału? :)

    OdpowiedzUsuń
  142. Uwielbiam to. <3 Kiedy pojawi sie nowy rozdzial? ;3

    OdpowiedzUsuń
  143. kjjknknbvhgchgfds jak sie ciesze ze sa nowe rozdzialy x

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia. Pamiętaj o tym, kochanie :)