niedziela, 16 sierpnia 2015

Rozdział 19

Niall położył mnie delikatnie na łóżku, a następnie cofnął się, dzięki czemu mógł zrobić krok do tyłu. Zdjął buty i odpiął pasek, gdy patrzył w dół, prosto na mnie.
- Chcę cię rozebrać - wymamrotałam, nawet nie przejmując się, że byłam przed nim w połowie naga.
Strzelił mi uśmieszek i uklęknął na łóżku, tak że jego kolano znalazło się pomiędzy moimi zgiętymi, rozłożonymi nogami.
- Proszę bardzo - powiedział śmiałym głosem, który sprawił, że rozpłynęłam się. Wciąż czułam się trochę wstawiona, ale to akurat było dobre, bo dzięki temu byłam bardziej pewna siebie.
Powędrowałam dłonią po jego piersi i ściągnęłam mu koszulkę. Nie mogłam nic poradzić, ale zatraciłam się w niesamowitym zapachu jego drogiej wody kolońskiej. Chłopcy są tysiąc razy bardziej atrakcyjni, kiedy dobrze pachną. To udowodnione.
Gdy jego bluzka została zdjęta, jego włosy stały się trochę rozczochrane, a ja natychmiast go pocałowałam, ponieważ wyglądał zbyt idealnie, żeby mógł być prawdziwy. Dostosował się w mgnieniu oka, natychmiast złączając znowu nasze języki.
Niall ostatecznie odsunął się i przesunął jedną ze swoich nóg nad moje prawe kolano, dzięki czemu mógł nacisnąć na nie, kiedy my kontynuowaliśmy pocałunek. Smakował jak drinki, guma i papierosy, a ja całkowicie to kochałam. Kochałam jego. Ale nie miałam zamiaru mu powiedzieć, bo jakąś godzinę temu nie wyszło mi to zbyt dobrze.
Lewą dłonią kurczowo przyległam do jego pleców, a prawą powędrowałam w dół jego piersi, dopóki nie dotarłam do rąbka jego jeansów. Odpięłam je, a następnie odsunęłam mu zamek.
Wydawał się duży w mojej ręce, a ja zastanawiałam się, jak to się w ogóle stało, że naprawdę to robiłam. Wróciłam myślami do czasów, gdy przypadkowo śniłam o uprawianiu z nim seksu, a teraz proszę bardzo, to się działo.
Niall przycisnął się do mojej dłoni, gdy go ujęłam, a ja uśmiechnęłam się przy jego ustach.
- Proszę, zdejmij spodnie.
- Taka grzeczna jak zawsze - zaśmiał się i stanął na łóżku, dzięki czemu mógł ściągnąć jeansy. Jednak zostawił na miejscu swoje bokserki, prawdopodobnie myśląc, że zabawnie jest mnie prowokować.
- Twoja kolej - zamruczał, po czym z powrotem się pochylił, aby pocałować mnie i oblizać bok mojej szyi.
Od razu jęknęłam, ponieważ gdyby istniała jedna rzecz, do jakiej miałabym mieć słabość, to byłyby to pocałunki w szyję. Niall ponownie znalazł się pomiędzy moimi nogami i przycisnął do siebie nasze klatki piersiowe, a następnie wrócił do pracy nad moją szyją, całkowicie doprowadzając mnie tym do szaleństwa.
- Niall - ostrzegłam, owijając wokół niego nogi, ponieważ dla mnie to było za dużo.
- Hm? - mruknął przy mojej skórze, a ja mogłam poczuć, że uśmiechał się z pewnością siebie.
- Przestań.
- Chcesz, żebym przestał?
Odsunął się, aby spojrzeć mi w oczy.
- Cóż... nie. Ale to zbyt wiele.
- Nie sądziłem, że to zła rzecz.
Powrócił do lizania i ssania mojej szyi, podczas gdy jego lewą ręką powędrowała w dół mojej piersi i wślizgnęła się pod majtki.
Przyległam do jego dłoni, kiedy z doświadczeniem docisnął swój środkowy palec do mojej łechtaczki.
- Pieprzony Jezu - odetchnęłam, przenosząc ręce do góry, aby wplątać je w jego włosy.
Niall nałożył nacisk na palec i zaczął zsuwać się pocałunkami w dół, dopóki nie dotarł do miejsca pomiędzy moimi piersiami.
- W górę - zalecił, sięgając drugą ręką za moje plecy, dzięki czemu mógłby zdjąć mi biustonosz.
Podniosłam się z materaca, a on jednym prostym ruchem odpiął zapięcia, po czym kontynuował całowanie mnie, gdy stanik został już ściągnięty.
- Takie piękne - wyszeptał, dołączając usta do mojego prawego sutka oraz ssąc go w rytmie ze swoim palcem. Pociągnęłam za jego włosy, kiedy moje nogi ugieły się przez wzrastającą przyjemność, a ja zastanawiałam się wtedy, czy w ogóle dotrwam do części, gdzie on będzie mnie właściwie pieprzył.
Przeniósł się na drugą pierś, gdy stwierdził, że wykonał już swoją pracę na prawej i w tym samym czasie wślizgnął we mnie palec. To było tak niespodziewane, że moje nogi poddały się, przez co teraz były płasko na materacu.
- Masz prezerwatywę?
- Nie.
Zatrzymałam swoje ruchy, ale on kontynuował.
- I chcesz to zrobić bez? - zapytałam niepewnie. Nie miałabym nic przeciwko, ponieważ wiedziałam, że jest czysty, bo drużyna piłkarska zawsze miała robione testy, ale nie chciałabym zajść w ciążę w wieku osiemnastu lat.
- Cóż, oboje jesteśmy czyści, a ja i tak wyjdę z ciebie, zanim dojdę. Robiłem to już wcześniej.
Skinęłam głową, mimo że nie spodobało mi się słowo "wcześniej", ponieważ to przypominało mi, że Niall uprawiał seks już z wieloma ludźmi, a ja mogę nie spełnić jego oczekiwań.
Ostatecznie odsunął się także od mojego lewego sutka, dzięki czemu mógł całować w dół mój brzuch i w końcu zdjąć mi majtki. Usiadł pomiędzy moimi udami i oblizał usta.
- Język czy palce? - spytał, patrząc na mnie. Poświęciłam chwilę na wpatrywanie się w jego rozszerzone oczy i poburzone włosy. W końcu udało mi się wychrypieć słabe "oba".
Niall przytaknął z uśmiechem.
- Zachłannie.
Wróciłam dłońmi w jego włosy i pokierowałam jego głowę pomiędzy moje nogi. To uczucie jego języka przy mnie, wspólnie z jego palcami zdecydowanie było zbyt wiele do zniesienia, dlatego wypuściłam długi jęk, kiedy przycisnęłam się do jego twarzy. Silne ramiona Nialla owinęły się wokół moich ud.
- Kto wiedział, że jesteś taką niegrzeczną dziewczynką, hm? - zapytał, na ułamek sekundy podnosząc wzrok na moją twarz.
- Możliwe, że nadal jestem trochę pijana.
Zatrzymał się i tym razem spojrzał na mnie właściwie, marszcząc brwi.
- Nie chcę cię wykorzystywać.
- Nie wykorzystujesz. Pragnęłam tego od dłuższego czasu, proszę po prostu wróć do...
- Mam wrócić do czego?
- Robienia mi minetki, Boże.
- Tak, księżniczko - strzelił mi uśmieszek i ponownie schylił głowę, aby polizać długi pasek wzdłuż mojego wejścia oraz ssąc moją łechtaczkę.
Był taki doświadczony i sprawiał, że czułam się tak dobrze, że zdawało się, jakbym tonęła i jedynie co mogłam słyszeć było NiallNiallNiall.
Zamknęła oczy, dzięki czemu mogłam skupić się jedynie na jego ustach, ale to było dla mnie za wiele i po prostu chciałam, żeby przeszedł już do rzeczy.
Zacisnęłam uda wokół jego głowy, a włosy Nialla połaskotały mi skórę.
- Niall - powiedziałam i pociągnęłam za jego kosmyki, żeby zwrócić na siebie jego uwagę.
Spojrzał na mnie pytającym spojrzeniem.
- Możesz już po prostu... wejść we mnie?
Skinął głową i puścił moje uda, dlatego mógł wrócić na swoje poprzednie miejsce i pocałować mnie w usta.
- Jesteś pewna, że tego chcesz?
Przytaknęłam bez żadnego zawahania.
- Nawet bez prezerwatywy?
Ponownie kiwnęłam głową.
- Ufam ci.
- No dobrze. Powiedz mi, jeżeli będziesz chciała, żebym przestał.
Przygryzłam wargę, gdy ustawił się między moimi nogami. Jedną dłoń położył obok mojej głowy, a w drugą chwycił swojego penisa.
Owinęłam ręce wokół jego szyi, kiedy jego końcówka weszła we mnie, ale to jakoś specjalnie nie zabolało. Jednak wiedziałam, że pomyślałam o tym za szybko, gdy w końcu był w połowie, a ja poczułam ból w dole brzucha.
- Nic ci nie jest? - odetchnął  ciężko, patrząc mi w oczy.
- Tak, po prostu... daj mi sekundę - odpowiedziałam, uginając kolana, aby ścisnąć jego boki. - Już możesz.
Wepchnął się trochę bardziej, po czym prawie całkowicie ze mnie wyszedł, a następnie ponownie wszedł, ale tym razem do końca. Zajęczałam, ponieważ ból był okropny, dopóki w końcu nareszcie całkiem nie zniknął.
- Dobrze?
- Lepiej - powiedziałam, zdejmując ręce z jego szyi, dzięki czemu mogłam wbić paznokcie w jego plecy.
Przygryzł wargę, kiedy przestał się poruszać, a ja ostatecznie poczułam, jak przyjemność przejmuje moje kontrolę nad moim ciałem.
Nie mogę uwierzyć, że uprawiam seks z Niallem.
Ponownie przycisnął usta do mojej szyi, a to połączone razem z jego pchnięciami zaczynało być tak dobrym uczuciem, że znowu zaczęłam jęczeć.
- Kurwa, tak dobrze to czuć - odetchnęłam, gdy wbiłam paznokcie głębiej w jego skórę. Skończyłam, faktycznie drapiąc go w górę i w dół pleców, kiedy on zaczął zwiększać tempo.
- Nie masz pojęcia - powiedział i wypuścił drżący śmiech przy mojej szyi, a następnie kontynuował ssanie jej.
- Nie... przestań ssać mi szyję, proszę.
- Mmczemu?
- Bo mogę przez to za szybko dojść.
- Ja też.
Mój śmiech stał się jękiem, gdy zrobił głębokie pchnięcie, a moje pięty wbiły się w jego łydki.
Przez kilku minut nie przerywał swojego szybkiego tempa, a ja mogłam wyczuć, że zbliżałam się do orgazmu, dlatego przeniosłam rękę pomiędzy moje nogi, żeby potrzeć swoją  łechtaczkę, aż w końcu mogłabym szczytować.
- Nie dotykaj się - zawarczał, natychmiast odsuwając moją dłoń.
- Ale muszę...
- To ja mogę cię dobrze pieprzyć - powiedział Niall i chwycił moje ręce, aby położyć je obok mojej głowy. Splótł tam nasze palce i pocałował mnie otwartymi ustami, kiedy zwolnił, wybierając zamiast tego głębokie pchnięcia.
To było takie dobre i zmysłowe uczucie, że ponownie kręciło mi się w głowie.
- Niall jestem tak blisko. Proszę.
Zmienił kąt i potarł dokładnie mój punkt G. Co. Kurwa. Okej. Było najlepszym uczuciem, jakie kiedykolwiek doświadczyłam.
Jęknęłam i wygięłam plecy w łuk, gdy w końcu osiągnęłam drugi w moim życiu orgazm. To było takie dobre, że ścisnęłam palce u stóp, a moje nogi zadrżały, kiedy ja przyległam do jego penisa, aby skończyć swoje szczytowanie.
- Kurwa, nie rób tego. Nie masz pojęcia... - powiedział, robiąc głębokie pchnięcie. - Co mi to kurwa robi.
Schował twarz w mojej szyi i wypuścił jęk, po czym nagle wyszedł ze mnie.
- Co robisz... - spytałam, ale potem zrozumiałam, gdy obserwowałam go, jak szybko przejechał dłonią po swoim penisie, a dokładnie po tym doszedł z jękiem na mój brzuch.
Puścił moją dłoń, która pozostała złączona z jego i rzucił się plecami na łóżko obok mnie, starając się odzyskać oddech.
- Nie czuję mojej waginy - powiedziałam, odwracając głowę, żeby na niego spojrzeć.
Niall zachichotał.
- W takim razie wykonałam swoją robotę.
- Czy dla ciebie też to było dobre? To znaczy, czy było okej? - zapytałam, nie patrząc mu w oczy.
- Żartujesz sobie? W całym moim życiu nigdy nie skończyłem tak szybko. Ile to trwało? Dziesięć minut? Zazwyczaj zajmuje mi to dwadzieścia, trzydzieści minut.
- Poważnie? Nie nudzi cię to?
Niall pokręcił głową.
- Nigdy nie będę miał dość seksu.
Uśmiechnęłam się, wędrując wzrokiem na jego pierś oraz zatrzymując go na tatuażu.
- Wiesz, że to ty nas umyjesz, racja? Bo ja nie mogę teraz chodzić.
- Hej, powiedziałem, że się tobą zajmę, więc będę tu aż do końca.
Wstał z łóżka, a ja starałam się nie gapić na jego pośladki, kiedy poszedł do łazienki, aby wziąć ręcznik, którym mógł mnie wytrzeć.
- Idę wziąć prysznic - ogłosił, gdy właściwie mnie wyczyścił.
Kiedy drzwi zamknęły się strzeliłam karkiem i udało mi się wyjść z łóżka, dzięki czemu mogłam przegrzebać walizkę Nialla za czymś, czego mogłabym użyć jako piżamy. Znalazłam jego sławną koszulkę z napisem CRAZY MOFOS, więc przeciągnęłam ją przez głowę i wróciłam do łóżka. Dokładnie kiedy położyłam się, poczułam, jak coś znowu podchodzi mi do gardła i... o nie. Nie znowu.
Od razu wyskoczyłam z kołdry i pobiegłam do ubikacji, wymiotując tak szybko jak tylko podniosłam klapę toalety. Woda została wyłączona, a Niall wyszedł spod prysznica, owijając wokół pasa ręcznik.
Nic nie mówił, gdy zgarnął w kucyka i trzymał mi włosy, dzięki czemu nie ubrudziłabym ich, kiedy pochylałam się nad muszlą klozetową, starając się zwymiotować, ale nic nie wyszło.
- Spróbuj um-kurwa, nie mogę uwierzyć, że ci to mówię. Postaraj się wywołać wymioty. To pomoże.
Skinęłam głową i wepchnęłam do gardła dwa palce, właśnie tak jak zazwyczaj to robiłam, i w końcu ciecz wyszła ze mnie.
- Rey, czemu... Kurwa, czemu nie ma tam żadnego jedzenia?
Czemu nie zauważałeś tego wtedy, gdy wcześniej wymiotowałam? Jezu, daj mi spokój.
Nie odpowiedziałam. Jedynie podniosłam się, kiedy skończyłam. Czułam się odrobinę lepiej, więc wstałam z podłogi i poszłam wypłukać usta i ponownie umyć zęby.
- Rey?
- Co? - zapytałam, spotykając jego wzrok w lustrze.
- Jesteś jedną z tych dziewczyn, które nie jedzą, żeby schudnąć - stwierdził, marszcząc brwi.
- Nie. Nie jestem jedną z nich.
- Owszem, jesteś.
- Jeżeli bym była, to byłabym chuda.
Wypuścił z siebie zirytowane westchnienie.
- Nie trzeba być kurewsko chudym, aby mieć zaburzenia odżywiania!
Przewróciłam oczami, mimo że wiedziałam, że miał rację.
- Jestem zmęczona. Idę spać.
- Dobra - odetchnął z urażeniem, zamykając drzwi od razu, gdy wyszłam z łazienki.
Weszłam do łóżka i naciągnęłam kołdrę na swoją pierś, po czym chwyciłam telefon, żeby sprawdzić nowe wiadomości. Miałam dwa pijane smsy od Jake'a, jedną zmartwioną wiadomość od Louisa i Sophii oraz snapa od Leigh-Annie, na którym ona i Aaron narzekali, że zostawiłam ich.
Kiedy Niall wyszedł z ubikacji, miał na sobie koszulkę i bokserki, ale od razu wyszedł z pokoju. Wrócił dwie minuty później z jabłkiem i owocowym batonikiem.
- Zjedz to.
Zmarszczyłam nos.
- Nie potrzebuję, żebyś mnie niańczył. Sama mogę się sobą zająć.
- Nie, nie możesz! Wcześniej mogłem poczuć twoje kości biodrowe! To nie jest dobre, Rey.
Wzięłam od niego owoc i usiadłam, opierając się o zagłówek, gdy on przesunął się, aby spocząć obok mnie. Obserwował mnie, kiedy żułam jedzenie i zrobiłam do niego minę, żeby przestał się gapić.
Powędrowałam za jego wzrokiem na moją prawą dłoń.
- To dlatego czasami masz czerwone ślady i małe blizny u podstawy swoich palców prawej ręki? Ponieważ wywołujesz u siebie wymioty? - spytał.
- Skąd znasz takie szczegóły?
Wzruszył ramionami.
- Po prostu zauważam różne rzeczy.
- To dziwne - skłamałam. Fakt, że zwracał na mnie uwagę, kiedy ja tego nie zauważyłam jakoś wywołał, że coś wybuchło w dole mojego brzucha.
- Więc jak długo to trwa?
- O czym mówisz?
- Przestań udawać głupią, Rey. Twoje zaburzenia odżywiania.
- Ugh, skończ z tym gównem. To jest choroba psychiczna, a ja jestem tylko na diecie.
Z frustracją przejechał dłonią przez swoje włosy.
- Umrzesz. A ja nie chcę, żebyś umarła. Już ci to mówiłem.
- Nie umrę, jeśli zrzucę kilka kilogramów.
Zamknął się i wziął swój telefon, wpisując coś na nim.
- Co? - spytałam, gdy zobaczyłam jak jego mina twardnieje, kiedy on czytał coś na ekranie.
- Fizyczne skutki głodzenia się często są nieodwracalne i odzwierciedlają bardzo wysoki wskaźnik zgonów związanych z anoreksją - zaczął, a następnie spojrzał na mnie surowo, przez co powróciłam do jedzenia jabłka.
- Skutkiem anoreksji może być niepłodność, niewydolność głównych organów ciała, uszkodzenie mózgu - jego głos zaczął się lekko trząść. - Zawał serca i śmierć. Cholera, Rey!
Spojrzałam na niego z zaskoczeniem.
- Mam to, odkąd rozpoczęłam liceum, a jakoś jeszcze żyję.
Niall potarł dłonią swoje czoło, myśląc o czymś.
- Proszę po prostu... pozwól mi sobie pomóc, dobrze? Po prostu chcę pomóc. Nie obchodzi mnie, czy mnie znienawidzisz.
- Nie nienawidzę cię za to, że chcesz pomóc. Ja po prostu... nie sądzę, że to zadziała. Nie chcę pomocy.
- Rey, jest różnica pomiędzy chceniem a potrzebowaniem.
- Niall - westchnęłam, kończąc ostatni gryz jabłka.
Podał mi batonik, nic nie mówiąc, a ja wzięłam go, ponieważ prawdę mówiąc, rzeczywiście byłam trochę głodna. Jednak sprawdziłam też zawartość kalorii na tyle opakowania. 80 kcal. Ugh.
- Przestań patrzeć na tabelę kalorii.
- Dla ciebie to jest takie proste, wiesz? - powiedziałam, gdy rozdzierałam opakowanie. - Myślisz, że nie chciałabym móc być taka jak ty? Mieć szybki metabolizm i być w stanie jeść cokolwiek bym chciała bez martwienia się? Nie myśleć o kaloriach i nie czuć potrzeby zwymiotowania wszystkiego, co przeszło przez moje usta? Chciałabym tego Niall, ale nie mogę. Po prostu nie mogę. Próbowałam. Ale ludzie nie lubią mnie, kiedy mam nadwagę.
- Nie masz... kogo kurwa obchodzi twoja waga? Poważnie, narażasz swoje zdrowie psychiczne i fizyczne dla wyglądu tylko po to, aby zadowolić nim innych ludzi?
Spojrzałam w dół na batonik.
- Nie. Robię to, żeby dobrze się w sobie czuć. A jeżeli ludzie lubią mnie, wtedy czuję się dobrze.
Niall zamknął na chwilę oczy.
- Kto ma cię lubić? Komu starasz się zaimponować?
- Każdemu.
- Nie każdy może być zadowolony.
Przewróciłam oczami, kiedy ugryzłam kawałek.
- No wiesz, ciągle mówisz o akceptacji swojego ciała, ale nigdy w ciągu tych ostatnich czterech lat nie spojrzałaś na mnie, dopóki faktycznie nie zaczęłam tracić na wadze.
- Co? - zapytał z szokiem. - Nigdy nawet nie wiedziałem kim jesteś, ponieważ byłem rok wyżej! A ty byłaś cicha i po prostu... posłuchaj.  Żadna opinia, z wyjątkiem twojej, nie powinna się liczyć.
- Łatwo ci mówić. Wszyscy cię lubią, więc masz idealne życie.
- Moje życie jest dalekie od ideału.
Oderwałam kolejnego gryza, a batonik wtedy już zniknął. Połknęłam go właściwie, a następnie zaczęłam mówić.
- No weź Niall. Masz wszystko. Pieniądze, mnóstwo przyjaciół, dobry wygląd, niesamowitych rodziców. Wszyscy cię lubią.
- Okej, po pierwsze pieniądze nie kupują szczęścia, dobrze? To stek kłamstw. Dziewięćdziesiąt procent ludzi, z którymi jestem związany nawet nie przejmuje się mną jako osobą, a mój dobry wygląd nie jest dla mnie ważny.
Zatrzymał się, a ja wiedziałam, że rozmyśla nad tym, czy powinien kontynuować, czy też jednak nie. Zgasiłam światło, dzięki czemu nie czułby się tak obnażony. Mówienie prawdy zawsze jest łatwiejsze w ciemności.
- A moi rodzice... daleko im od świetności. Kłócą się przez cały pieprzony czas, dosłownie wszędzie. Rozwiodą się, gdy ukończę szkołę.
- Skąd to wiesz?
- Bo widziałem papiery rozwodowe w gabinecie mojego taty. Nie były podpisane, ale oni to zrobią.
Niall zrobił krótką przerwę.
- I nigdy ich tam nie ma - powiedział, patrząc na swoje dłonie, które spoczywały na jego udach.
- Co masz na myśli?
- Zawsze są zajęci. Rzadko w ogóle przebywają w domu. Zawsze mówią, że przyjdą patrzeć, jak gram, ale wiesz w ilu meczach od ostatnich pięciu lat, kiedy dołączyłam do drużyny, wzięli udział?
Pokręciłam głową.
- Ani jednym.
- To dlatego zawsze kogoś szukasz na trybunach?
Skinął głową.
- Zawsze wiem, że nie mają zamiaru się pokazać, ale wciąż szukam, ponieważ może, po prostu może, przyszli.
Moje serce i głowa zabolały.
- Przykro mi.
- To nic. Nie potrzebuję twojej litości. Po prostu chcę ci udowodnić, że moje życie nie jest tak idealne jak myślisz. I nie każdy mnie lubi.
- To nieprawda. Dosłownie każdy w szkole uwielbia i podziwia cię. Z wyjątkiem nauczycieli, ale oni nie...
- Ja nie lubię siebie - przerwał mi, odwracając głowę, aby na mnie spojrzeć. - A jeśli nie potrafię siebie lubić, wtedy nie mogę zaakceptować, że inni mnie lubią. Więc, gdy powiedziałaś mi, że mnie kochasz... nie mogłem w to uwierzyć, no wiesz? To dziwne o tym myśleć.
Przygryzłam wagę, dzięki czemu nie zaczęłabym płakać.
- Ale jesteś taki... - zaczęłam niepewna, jak przelać to na słowa. - Jesteś świetny, Niall.
- Dzięki - prychnął.
- Nie, ale poważnie. Nie mówię tego tylko po to, żeby sprawić, że poczujesz się lepiej. Wszyscy twoi przyjaciele troszczą się o ciebie, ponieważ jesteś zabawny i miły... czasami. I jesteś naprawdę oddany rzeczom, które lubisz, to po prostu... naprawdę jesteś niesamowitą osobą. To dlatego ludzie cię podziwiają. Ponieważ nie obchodzi cię co myślą o tobie inni. Po prostu jesteś sobą.
Oparł głowę do tyłu o zagłówek.
- Ja tylko, no wiesz. Przejmuję się. Ale nie pokazuję tego, ponieważ jeśli ludzie zobaczą, że to robisz, wtedy przychodzą czerpać z tego korzyści. A ty zostajesz zraniona.
Ugiął kolana, aby położyć na nie swoje rozłożona ręce. Mimo że światło pochodzące z ulicy było słabe, Niall wyglądał na zmęczonego i szczerego oraz niepewnego samego siebie.
A ja nagle zdałam sobie sprawę, że to była ta część Nialla, którego niezbyt wielu ludzi ma szansę zobaczyć. Na zewnątrz był głośnym chłopakiem ze zboczonymi żartami i zarozumiałą postawą, ale w środku, na osobności był cichy i niepewny siebie.
Moje serce ociepliło się na myśl, że byłam jedną z kilku osób, którym ufał i pokazał prawdziwego siebie.
- Myślę, że... - zaczęłam, ale nie mogłam nic powiedzieć.
- Myślisz, że?
- Powinniśmy iść spać. Jestem naprawdę zmęczona.
- Tak, ja też.
Weszliśmy pod kołdrę, a ja przytuliłam się do niego, wtulając głowę w jego ramię i kładąc rękę na jego piersi.
- Wiesz, jesteś naprawdę dobrą osobą. I jestem zaszczycona, że zaufałeś mi z tym wszystkim. Jesteś wart tak wiele, znacznie więcej niż ci się wydaje.
Jego prawe ramię owinęło moje barki, przyciągając mnie do siebie bliżej.
- Nigdy wcześniej tego nikomu nie powiedziałem, ale ty jesteś po prostu... jesteś kimś, komu wiem, że mogę zaufać.
- Cieszę się. Możesz mi powiedzieć cokolwiek będziesz chciał, wiesz o tym. Nie ocenię cię.
- Przepraszam.
Spojrzałam na niego w górę.
- Za co?
- Że nie odpowiedziałam ci wtedy tym samym.
- W porządku. Po prostu chciałam, żebyś to wiedział.
Złożył pocałunek na czubku mojej głowy.
Cofam wszystko to, co powiedziałam, że punk G był najlepszą rzeczą w całym moim życiu.
Bo to właśnie tutaj; on trzymający mnie w ramionach, kiedy zasypialiśmy, zdecydowanie przebiło wszystko i było na pierwszym miejscu.


----------------------------------

 Aaron obudził nas kilka godzin później, mimo że nadal było ciemno.
- Mmco? - wymamrotał Niall, pocierając oczy, ale nie otwierając ich.
- Za dwie godziny wyjeżdżacie ze szkolnego parkingu na lotnisko. I myślę, że Rey musi przed tym wrócić do domu Leigh-Annie.
- Cholera, tak - powiedziałam i rozplątałam się z uścisku Nialla, dzięki czemu mogłam wstać z łóżka. - Przepraszam za... uh, że zostałam tutaj.
- W porządku - Aaron uśmiechnął się, mierząc mnie wzrokiem. - Leigh już wstała, więc możesz zadzwonić dzwonkiem do drzwi, kiedy dotrzesz do jej domu.
- Chcesz, żebym pojechał z tobą taksówką? - spytał z łóżka Niall, mimo że wiadome było, iż wolałby się nie ruszać z miejsca.
- Nie, jest dobrze.
- Weź pieniądze z mojego portfela.
- Niall...
- Zrób to - powiedział, a następnie przewrócił się na bok.
Westchnęłam i podeszłam do jego portfela, z którego wyjęłam banknot o nominale dziesięciu euro.
- Zadzwonię ci po taksówkę - powiedział mi Aaron, gdy zbierałam z podłogi swoje rzeczy i wślizgnęłam się w moje obcasy. Musiałam wyglądać jak wrak - z resztkami makijażu, białą koszulką, która była dla mnie bardziej jak sukienka oraz wysokimi butami.
Pożegnałam Nialla, a on odpowiedział mi słabym machnięciem ręką, co sprawiło, że zaczęłam zastanawiać się, czy to była tylko przygoda na jedną noc. Prawdopodobnie.
Kiedy siedziałam w taksówce, w drodze do Leigh-Annie, powtarzałam sobie w myślach, żeby nie czuć do niego przywiązania, jeśli nic się pomiędzy nami nie zmieni, bo mimo wszystko to był Niall. A ja nie chciałabym być irytująca czy żałosna.
Gdy dotarłam do domu, spakowałam swoje rzeczy i starałam się unikać ich pytań, o to co się wydarzyło, odpowiadając im krótkim "nic ważnego". Oczywiście powiem Sophii i Jakowi, jeżeli mnie o to zapytają. I może też Louisowi, ale to tyle. To nie jest czymś, o czym chciałabym swobodnie rozmawiać, ponieważ prawdopodobnie wtedy wyszłabym na jedno, ogromne zero.
Pożegnania z francuskimi uczniami były tak samo emocjonalne jak i z polskimi. Do Manchesteru dolecieliśmy popołudniu, a ja i Niall wróciliśmy do normalności, co oznaczało wspólne dokuczanie i żartowanie sobie, tak jakby ostatniej nocy nic się nawet nie wydarzyło.
- Rey? - spytała Sophia, kiedy szłyśmy w kierunku miejsca przylotów.
- Hm?
- Uprawiałaś seks z Niallem? - zapytał Jake, atakując mnie z drugiej strony.
- Uh.
Sophia patrzyła na mnie intensywnie, ponieważ zbliżaliśmy się bliżej i bliżej naszych rodziców, więc mieliśmy mało czasu.
- Tak - powiedziałam ostatecznie.
Oboje zaczęli szaleć, gratulując mi i uśmiechając się, jakby właśnie otrzymali najlepsze wieści w całym swoim życiu. Mówiąc szczerze, i tak nie oczekiwałam czegoś innego.
- I jak było? - spytała Sophia.
- Dobrze.
- Krwawiłaś?
- Nie? Powinnam?
- Cóż, nie jestem zaskoczony - powiedział Jake, po czym pomachał do swojej matki. - Jeśli zrobił ci wcześniej placówkę tymi długimi palcami, od razu wtedy zabrał ci dziewictwo.
Sophia i ja zaśmiałyśmy się, właśnie gdy nawiązałam kontakt wzrokowy z moim tatą. Rozmawiał przez telefon, ale uśmiechnął się, kiedy mnie zobaczył.
Po kilku "do zobaczenia w poniedziałek" w końcu rozstaliśmy się ze wszystkimi. Katherine zaczęła opowiadać jaka świetna jest Polska, a następnie Francja i jej uczniowie z wymiany, podczas gdy ja pozostałam w ciszy na tylnym siedzeniu, myśląc o tym, jak desperacko potrzebowałam prysznica.
- Wszystkiego najlepszego, Rey - powiedział mi tata, kiedy Katherine w końcu przestała mówić, ale to sprawiło, że zaczęła historię o moim przyjęciu urodzinowym.
Gdy dotarliśmy do domu, auto mojej matki było przed przednią bramą, co było jednym słowem... super.
Powitała mnie uściskiem i pocałunkiem w policzek, a następnie życzyła mi wszystkiego najlepszego i podała mi małą kopertę, która prawdopodobnie zawierała pieniądze.
- Dzięki mamo.
Kiedy tylko otworzyłam drzwi od pokoju, Nacho podeptał swoimi łapkami do mnie i podrapał pazurami moją nogę.
- Hej, kochanie - uśmiechnęłam i schyliłam się, aby podnieść i przytulić go do swojego policzka. - Czy moja matka dobrze się tobą opiekowała?
Kotek spojrzała na mnie niewinnie, a ja pocałowałam mu głowę, po czym położyłam go na łóżku. Jego miska z jedzeniem była pełna, a woda była świeża, czego szczerze mówiąc, nie spodziewałam się zobaczyć po moim powrocie.
Wzięłam prysznic, a następnie usiadłam przy biurku, dzięki czemu mogłam zadzwonić do kogoś, aby zapytać o prace domowe, które zgromadziły mi się przez ostatni tydzień.
Przez resztę weekendu nie rozmawiałam w ogóle z Niallem, nie licząc grupy na WhatsAppie, ale starałam się przekonać samą siebie, że nie obchodziło mnie to. Przecież uprawialiśmy tylko seks, nie wzięliśmy ślubu.


---------------------------------

Powrót do szkoły było tym uczuciem, jak to, gdy wracasz do domu po naprawdę dobrych wakacjach. Lub jak powrót do piekła. Oba pasują.



Jedyna rzecz, jaka mnie pocieszała była nadchodzącym w tę sobotę koncertem Arctic Monkeys.
Byliśmy na stołówce, jedząc lunch, a ja oczywiście mogłam już poczuć, jak Niall wpatrywał się we mnie, kied ja patrzyłam w dół na swoje jedzenie.
Jego wzrok powędrował na moją dłoń, prawdopodobnie sprawdzając, czy mam tam jakieś nowe ślady. Nie było żadnych.
Strzeliłam mu spojrzenie, a on wrócił do żucia swojego lunchu.
- Nie mogę się doczekać soboty i koncertu - powiedział z ekscytacją Jake podczas jedzenia.
- A kto może? Te dni będą mijały tak wolno, że chyba zapuszczę siwe włosy.
Zaśmiałam się na słowa Liama i nawiązałam z Sophią kontakt wzrokowy.
- Nie patrzcie, ale nadchodzi Luke - poprosił Louis, a każdy z nas w tym samym czasie odwrócił swoją głowę.
- Powiedziałem nie patrzcie!
Luke podszedł do nas z wyraźną determinacją, a ja bałam się tego, co miało zaraz nadejść.
Zatrzymał się przy naszym stoliku, zaraz obok mnie, a ja spojrzałam na niego z ciekawością.
- Więc nie chciałaś się ze mną pieprzyć, ale robiłaś to z Niallem w swoje urodziny? - zapytał.
Sądząc po minie Nialla, to nie skończy się dobrze.


-------------------------------------
Jeśli szanujesz moją pracę poświęconą przetłumaczeniu tego rozdziału,
proszę zostaw komentarz :)
#BIASpl

Nowy trailer: http://youtu.be/V0WOYIxn-94 wykonany przez @niallervxs

Mam być szczera? Jesteście mega irytujący i wkurzający, gdy jak tylko Ronnie doda rozdział to od razu piszecie o tym i robicie spoilery na hashtagu #biaspl Nie widzicie tego PL? Jeżeli nie, to uświadamiam was, że jest to hashtag tłumaczenia, a nie oryginału. Nie macie pojęcia, jak to demotywuje i zwalnia mnie. Jeśli chcecie sobie coś pisać o nowym, angielskim rozdziale, to zalecam znaleźć sobie nowy hashtag (nawet już taki jest dla angielskiej wersji - #BIAS). Robicie to za każdym razem, a ja z coraz to nowszym rozdziałem zastanawiam się, czy jest dalej jakiś sens tłumaczenia tego. Nie wiem, gdybym czytała jakieś tłumaczenie, a tłumaczka dodawałabym je kilka godzin po oryginale, mimo że rozdział miał kilka tysięcy słów (owszem, bias ma przeważnie pięć tysięcy słów, NIE znaków), to chyba doceniłabym to, a nie starała się ją jakby wkurzyć. Bo to jest wręcz wkurwiające. Jeśli w ogóle przetłumaczę kolejny rozdział (nie jestem pewna, czy to się stanie), to możecie być pewni jak cholera, że wtedy, gdy zobaczę cokolwiek, jakikolwiek spoiler na hashtagu tłumaczenia, od razu daję unfollow i block. Nie pozdrawiam tych co spoilerują. 
Tak btw nie wiem, czy wszyscy wiedzą co po angielsku oznacza spoiler, więc uświadamiam, że spoil znaczy psuć/niszczyć, więc nie chodzi tu tylko o to, że mnie demotywujecie, ale również o to, że niszczycie później czytanie rozdziału tym, którzy cierpliwe (hm kilka godzin) potrafią zaczekać na tłumaczenie, ale przypadkowo zobaczyli tego bezsensownego tweeta. Nie wiem, tak czujecie się fajni? 

255 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Rozdział jak zwykle zajebisty ! <3 Nie przejmuj się innymi, ja czekałam na tłumaczenie i cieszę się, że je tłumaczysz :D

      Usuń
  2. O kurcze extra jak każde. Nie mogłam się doczekac !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jeszcze w takim momencie się skończyło :(

      Usuń
  3. Jestem trzecia! Boże! Pozdrawiam rodziców :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam i do teraz mam ciary! To chyba najlepszy rozdział jak do tej pory według mnie!
      Rozdziewiczanie... Nie mam słów.
      Niall taki gorrrący...
      Bez niezręczności... to luuubię :3
      Rozmowa przy zgaszonym świetle... No ja jebe! Epicka, niesamowita, genialna, niepowtarzalna i co tam kurwa jeszcze można wymyślić!
      Opiekuńczy Niall... Awww :3 ♥ I to wyznanie: 'Nigdy wcześniej tego nikomu nie powiedziałem, ale ty jesteś po prostu... jesteś kimś, komu wiem, że mogę zaufać.' ♥♥♥
      I tekst Rey: 'Cofam wszystko to, co powiedziałam, że punk G był najlepszą rzeczą w całym moim życiu.
      Bo to właśnie tutaj; on trzymający mnie w ramionach, kiedy zasypialiśmy, zdecydowanie przebiło wszystko i było na pierwszym miejscu.'
      Powrót do rzeczywistości iiii....Nadal nie ma niezręczności! Yaaas :D
      A końcówka? No ja pierdole kurwa mać! I tyle na ten temat... Dwa zdania, a wywołują takie reakcje, że ouch!

      A co do spilerów to olewaj to... Dawaj unfollow, bo rzeczywiście. Tacy ludzie są baaaardzo wkurzający.
      Wiedz, że większość z Nas, jest niesamowicie wdzięczna, że tłumaczysz to ff. Nie wyobrażasz sobie jak bardzo to doceniamy. Myślę też, że niewielu z tych, którzy tak spoilerują, byliby zdolni do takiego poświęcenia, jakim jest tłumaczenie tego wszystkiego i zebranie w całość. Także ode mnie wieeeelkie dziękuję! :D Jesteś świetna ♥

      Usuń
  4. OMG błagam szybko! :***
    Nie przejmuj się tymi spoilerami :))))) wszyscy doceniamy czas który poświęcasz na tłumaczenie :)))))
    <3 KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  5. No w końcu :') następny rozdział będzie pewnie tak samo genialny jak Niall przywali temu dupkowi

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny rozdział! poplakalam się na początku kiedy Niall i Rey rozmawiali o jej problemach:(((

    OdpowiedzUsuń
  7. Eh no oczywiście luke musiał wkroczyć do akcji :'))) dziękuję że tłumaczysz xoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nigdy nie czytam oryginału, zawsze czekam na Twoje tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaaaaaaaaaaaaaaa! *-* komentuje teraz, bo mam szczęście. Uhuhjhuh idę czytać!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham ten fanfic, genialny rozdział bdjendidndidndidndifienfir uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Boże, dziękuję za ten rozdział! Luke wkroczył do akcji. Mega!! xx

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko nie mogę doczekać się następnego! Jezus ta akcja z Lukiem na końcu. Btw, tez mnie irytują spojlery. Mam nadzieję, że ludzie dojdą do tego ze to nie jest wcale fajne i przestaną

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozdział jak zwykle cudowny i ta ivh szczera rozmowa >> a co do spoilerów to masz racje! Ludzie ogarnijcie sie

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze, moze nie byc fajnie, jezeli Luke sie dowiedzial.. zastanawia mnie tylko, kto mu powiedzial. Mam nadzieje, ze ne bedie zadnej bojki czy cos. Ciesze sie, ze Niall nie chce by Rey dalej wymiotowala, mam nadzieje ze pomoze jej. Jak fajnie, ze Nall pokazal rey swoje prawdziwe oblicze, ze tak powiem. Da mi ktos takiego Nialla? *.*

    Ja doceniam to, ze poswiecasz swoj czas, i ze pare godzin po oryginale dodajesz przetlumaczony rozdzial. Dla mnie to wiele znaczy, bo z angielskiego jestem slaba.. dziekuje za kazdy rozdzial :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny rozdział, tłumacz dalej *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj też czuje że to może nie skończyć się dobrze. Ciekawe kto mu powiedział. Ja tam wiem że Niall już jest zakochany po uszy. Dziękuje Ci bardzo za tłumaczenie i nie przejmuj się tymi idiotami co spojleruja. Zablokuj ich niech maja swoją karę. My uwielbiamy Twoje tłumaczenie i nie chcemy go stracić przez takich idiotow.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowny rozdział, tłumacz dalej *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Spoilery są cholernie irytujące i w ogole japierdole, ale mysle ze WIĘKSZOŚĆ, w tym ja, docenia twoja prace.
    Nie wiem, co bym zrobiła, gdybys przestała tłumaczyć. Dziekuje Ci za to 💖

    OdpowiedzUsuń
  19. kurde, się dzieje!
    ciekawe jak to dalej się rozwinie :>

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj cos czuje ze to nie skończy sie dobrze... Skąd do cholery Luke wie o tym ze oni ze soba spali?!

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozdział jest świetny! �� Kocham twoje tłumaczenia! Owszem czytam oryginał, ale i tak ze zniecierpliwieniem czekam na rozdział u Ciebie. Strasznie dziękuje za to, że tłumaczysz ���� @annxhoran

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeju cudo �� i nie przejmuj się spojlerami, jest tu dużo osób, które czekają tylko i wyłącznie na Twoje tlumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  23. Ddgjfhojbfexbjylkvff
    KOCHAM TO KOCHAM CIEBIE
    To jest super Ty jesteś super
    Świetnie napisane Świetnie przetłumaczone
    DZIĘKUJĘ 😘

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się cieszę że dalej tłumaczysz. Jesteś naprawdę świetna. Dziękuję Ci za Twoją ciężką prace a rozdział jak zwykle supi djdjjxjxxj

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny rozdział! Jak ja ich razem uwielbiam!
    Dziękuję Ci bardzo za tłumaczenie i proszę nie rezygnuj z tego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. YAS! Jeden wielki fangirling �� W następnym wyczuwam bójkę

    Naprawdę Cię podziwiam. Nie spotkałam się jeszcze z tak szybkim tłumaczeniem rodziałów jakiegokolwiek fanfica, który jest na bieżąco z oryginałem. �� Dziękuję! ��
    ~ J.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja ZAWSZE czekam na twoje tłumaczenia, mimo że mogłabym przeczytać angielską wersję bez żadnych problemów. :)
    I tak jak ty nienawidzę spoilerów i gardzę ludźmi, którzy je piszą.

    A teraz kwestia rozdziału: Szkoda, że Niall zachowywał się, jakby nic się nie stało. W sumie nie spodziewałam się niczego innego, ale fajnie by było, gdyby coś się między nimi zmieniło.
    Btw wyczuwam dramę (a bardzo je lubię)
    Czekam na kolejny.
    I dziękuję, że tłumaczysz xx

    OdpowiedzUsuń
  28. Pieprzony Jezu kocham to! :D <333

    OdpowiedzUsuń
  29. PRZEPRASZAM CIĘ W IMIENIU TYCH WSZYSTKICH IDIOTÓW, KTÓRZY CIĘ WKURZALI (POMIMO, ZE NIE NALEŻAŁAM DO TEGO GRONA) JESTEŚ WSPANIAŁA, WSPANIALE TŁUMACZYSZ I KIEDY PRZECZYTAŁAM, ŻE NIE WIESZ CZY PRZETŁUMACZYSZ KOLEJNY ROZDZIAŁ, MIAŁAM OCHOTĘ UKRĘCIĆ GŁOWY TYM IDIOTOM, KTÓRZY JAK BY TO NAZWAĆ, CIĘ POGANIALI. POWAŻNIE, WCIĄŻ MAM TAKĄ OCHOTĘ.
    TEN ROZDZIAŁ JEST JEDNYM Z LEPSZYCH I JESTEM TAKA PODEKSCYTOWANIA FDALKFAHNDH *-*
    BŁAGAM CIĘ, KONTYNUUJ TŁUMACZENIE JESTEŚ W TYM NAJLEPSZA!! POLSKA WERSJA TEGO FF, TO MOJE ŻYCIE, WIĘC TYM BARDZIEJ CIĘ O TO BŁAGAM :*
    DUUZO MIŁOŚCI I DO NASTĘPNEGO! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Rozdział jest shddddfiuosdghlskjhg *.* *.*

    P.S. A ty jesteś NAJLEPSZA! Podziwiam Cię i szanuję Twoją pracę. ...i błagam Cię.. BŁAGAM, choćbym miała zostać jedyną czytelniczką to nie przestawaj tego tłumaczyć ;**
    Pozdrawiam Nxx.

    OdpowiedzUsuń
  31. PIERDOLCIE SIĘ CI KTÓRZY SPOJLERUJĄ.
    OGAR DUPSKA A NIE WKURAĆ NASZĄ KOCHANĄ BABKĘ, KTÓRA JEST SUPER BO POŚWIĘCA KILKA GODZIN DLA NASZEJ PRZYJNOŚCI !

    OdpowiedzUsuń
  32. Tylko nie w takim momencie........ :((
    Ten rozdział był cudowny! Chociaż liczyłam na to, że pomiędzy Rey a Niallem coś się zmieni. Nie, że będą od razu razem, oczywiście, ale jednak... No nic.
    Mam nadzieję, że Niall pomoże jej z zaburzeniami odżywiania i nic się jej nie stanie.
    Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału i tego jak zareaguje Niall na słowa Luke'a. W ogóle skąd on o tym wie?
    Bardzo doceniam twoją pracę, cieszę się, że tłumaczysz to opowiadanie i mam nadzieję, że nie skończysz tego.
    Pozdrawiam i dziękuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. cos czuje ze w nastepnym rozdziale bedzie sie dzialo :o

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny rozdział ♥ długo czekałam na tłumaczenie ale opłacało sie :)) Mam nadzieje że następny będzie równie dobry jak ten ♡♡

    OdpowiedzUsuń
  35. NAJLEPSZE OPOWIADANIE!SERIO!
    A głupimi spojlerami się nie przejmuj,olewaj je. Ale przede wszystkim tłumacz dalej,bo jesteś w tym wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  36. Jebać ich. Rób swoje, świetnie i wychodzi !!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie przejmuj się i poza tym świetnie tłumaczysz dziękuję za to :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Baaaardzo doceniam to, że tłumaczysz to wspaniałe fanfiction. Oczywiscie cię rozumiem, no bo bez przesady! Ty się starasz tłumaczysz tak szybko jak możesz i unikasz jakichkolwiek błędów a ludzie się czepiają! To bardzo denerwujące.
    Pozdrawiam c:
    (Nie wolno ci przerwać pracy ad tłumaczeniem tego ff! Dla wielu z nas jest to cudowne oderwanie od rzecziwistości)

    OdpowiedzUsuń
  39. Meega rozdzial
    Uwiebilbiam twoje tłumaczenia masz zawsze szybko i genialnie
    Nie prejmuj sie nimi jak mysla ze sa madrzy i na tlumaczu przetlumacza jedno czy dwa zdania i potem pisze ze wszystko wiedza a tak naprawdę czekają na twoje tłumaczenie
    Uwielbiam ciebie i życzę abyś sie juz nie musiała takimi balwanami przejmować
    Dobranoc 💜

    OdpowiedzUsuń
  40. JEZU SWIETY ASKJHASKJFHAJF W KONCU KJFHASFJHASKF
    NIALL OCZYWISCIE DA MU W MORDE, PRAWDA??
    dziekuje ze tlumaczysz aw, i nie przejmuj sie x

    OdpowiedzUsuń
  41. O em dżi :o
    Luke jest irytujący <<<<<<<<
    Świetny x

    OdpowiedzUsuń
  42. to najlepszy rozdział >>>>>>>>>
    Błagam tłumacz rozdziały dalej, ja serio codziennie czekam na twoje tłumaczenie bo za bardzo nie znam angielskiego tak perf żeby poczytać oryginał ♥
    Dzięki że się poświęcasz tłumacząc to a minusem tego jest że inni tego nie doceniają.

    OdpowiedzUsuń
  43. przepraszam za tych wszystkich debili i naprawdę cię rozumiem, że cię to wkurwia bo mnie tez by wkurwiało, ale proszę cię nie przestawaj publikować bo inaczej taki debil jak ja nie będzie mógł śledzić dalej losu Rey i Nialla, a jestem ciekawa co za kutas powiedział Lukowi, że Rey spała z Niallem, przepraszam jeszcze raz i błagam nie rób tego tym osobom, które czekają na tłumaczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. *prosi, żeby Niall przywalił Lukowi* tak to zdecydowanie byłoby piękne, za ten tekst. Oczywiście jakby Luke coś tam delikatnie zrobil Niallowi tez byłoby dobrze... za to ignorowanie Rey :)) Kocham Cię za to, ze znajdujesz czas i tlumaczysz to ff. Naprawdę dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  45. omfg ludzie dający spojlery na #BIASpl nie zasługują na miano suk, serio
    dziękuję Ci, że tłumaczysz, bo serio, taka praca jest okrutna, kiedy jakieś małe chujki zdradzają nawet Tobie zakończenie przyszłego rozdziału ;---;


    nawiązując do rozdziału TO O KURWA MAĆ KOCHAM ICH KOCHAM NIALLA KOCHAM REY KOCHAM JAKE'A KOCHAM WSZYSTKICH MOCNO MOCNO TAK MOCNO JAK NIALL BĘDZIE KIEDYŚ PIEPRZYŁ REY, LOVE U, BYE

    OdpowiedzUsuń
  46. Jesteś cudowna <3 Dziękuję za tłumaczenie *_* Przepraszam za wszystkich ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  47. Kochana nie przejmuj sie ich zdaniem. Wiem ze to wnerwia ale olej ich. Rozdzial swietny jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziękuję Ci, że to tłumaczysz, jesteś wspaniała

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetny rozdział ❤ już się nie mogę doczekać co będzie dalej *-*
    Bardzo doceniam i dziękuję ci za to że tłumaczysz i poświęcasz dla nas swój czas. Mam nadzieje że będziesz dalej tłumaczyć bo jesteś w tym najlepsza.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Świetny rozdział.(*˘︶˘*) jesteś naprawdę świetna w angielskim ja nic nie przetłumacze tylko pojedyńcze słowa nie przejmuj się tymi spoilerami jest tu wielu którzy spokojnie czekają

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetny rozdział! Jak ja ich razem uwielbiam!
    Dziękuję Ci bardzo za tłumaczenie i proszę nie rezygnuj z tego :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jezu, niall mu przywali, jak on wogole śmie, nie jego sprawa, ale rozdział jak zawsze świetny, kocham

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetny rozdział i tłumaczenie :) Co do twojej notki pod rozdziałem to masz rację. Nienawidzę spoilerów. Dobrze , że dawno nie zaglądałam co inni piszą pod hasztagiem bo chyba bym pozabijała, nie dość że jest to spoiler to na dodatek niszczenie twojej pracy.
    Pozdrawiam i błagam nie przerywa tłumaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Super *.* Wielbie Cię ;) nie mogę się doczekać następnego <3

    OdpowiedzUsuń
  55. Świetny rozdział. Dlaczego skończył się w takim momencie?!?! Czekam na dalsze tłumaczenie, nie przejmuj się innymi. Jestem ci bardzo wdzięczna za to, że tłumaczy bloga. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  56. rozdział suuuper :) Dziękuję za tłumaczenie i olej tych ludzi. Jesteś cudowna ♥ czekam na dalsze ☻

    OdpowiedzUsuń
  57. Aww.. genialnie! :D :3 Rozdział wspaniale przetłumaczony :* Dziękuję, że poświęcają dla nas czas i w ogóle uwielbiam ♥ Chodź mam twittera rzadko tam wchodzę, ale rozumiem cie kochana i też bym była wściekła :/ Ale sądzę, że zdecydowana większość tutaj docenia twoją ciężką pracę ;) Bynajmniej ja tak :* Nie wiem jak ci dziękować, że prowadzisz tego bloga i nie mam pojęcia co bym zrobiła gdybyś przestała to tłumaczyć :o Kocham ♥ dziękuję, przepraszam i nie mogę się doczekać next'a!! :D :3 :* :) ♥♥♥ Błagam nie zostawiaj nas przez paru idiotów :* :/ :3 ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetny rozdział. Zawsze czekam na twoje tłumaczenie. Nie przejmuj się innymi. Mam nadzieję, że nie przestaniesz tłumaczyć tego ff, jestem ci za to strasznie wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  59. O boze, tak bardzo nienawidze spojlerów, i rozumiem cie i twoją wsciekłość w tym wszystkim bo to jest tak jakby ktos nie szanował twojej pracy i czasu poświęconego w to wszystko co robisz, a przeciez przetłumaczenie 5 tyś słów to mega dużo pracy i wow podziwiam cie, jeszcze raz bardzo dziekuje za świetne tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  60. Hej, kochanie nie przejmuj się tymi ludźmi. Wiem, że jest ci ciężko, ale my cię potrzebujemy. Doceniamy to, ile trudu sobie zadajesz abyśmy byli na bieżąco z rozdziałami i za to cię kochamy. Przynajmniej ja. Jestem ci mega wdzięczna ze tlumaczysz tego bloga. Jesteś cudowna dziewczyno <3
    A ten rozdział to fixkekzosod jeju cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  61. DALEJDALEJDALEJDALEJDALEJDALEJDALEJ OMG
    WSZYSCY FANGIRLUJĄ BO SIĘ PRZESPALI I WSZYSCY GADAJĄ O LUKE'U A JA JESTEM TAK ZAUROCZONA BO ON SIĘ PRZED NIĄ OTWORZYŁ I SZHBBSBNSJNSJSBDHBE I JA RÓWNIEŻ CHCĘ WIEDZIEĆ CO TO DALEJ BĘDZIE SIĘ DZIAŁO POMIĘDZY REY NIALLEM I LUKIEM I MAM NADZIEJĘ ŻE BĘDZIE POWIEDZIANE SKĄD LUKE SIĘ DOWIEDZIAŁ, CÓŻ:-)

    @k0ralik

    OdpowiedzUsuń
  62. Czyżby bójka pomiędzy Lukiem a Niallem ? :D

    OdpowiedzUsuń
  63. nie wyniknie z tego nic dobrego
    mam nadzieje ze sie nie poddasz z tym, niektorzy sa naprawde irytujacy i masz racje w tym, jednak spora spora wiekszosc docenia twoja prace i czas w jaki to wkladasz

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo cie przepraszam, że tłumacząc i poświęcając się, odczuwasz taką niechęć przez nas czytelników. Co oczywiście ci się nie należy. Mimo, że nie spoilerowałam i w ogóle, to chce przeprosić za każdego, kto cię skrzywdził i zdemotywował. Jestem kiepska z angielskiego, więc jestem ci strasznie wdzięczna, że w fajny, przejrzysty sposób tłumaczysz. Ten styl jest miły dla wzroku i zawsze z uśmiechem czytam to tłumaczenie. Dostałam fangirlingu, zawsze dostaje, kiedy widzę nowy rozdział. Z całego serca dziękuje. Real xx

    OdpowiedzUsuń
  65. Jejku nowy rozdział! Świetny jest! serio:) Nie przejmuj się tymi co spoileruja, wiem że to wkurzajace ale ci ktorzy lubią to jak tlumaczysz i szanują twoją pracę to poczekają i przeczytają rozdział tutaj:) Proszę przetłumacz kolejny rozdział bo co ja zrobię jak nie bd tego tłumaczyć?:D nie wytrzymam:)) do nastepnego!:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Masz całkowitą rację, nienawidzę kiedy ludzie tak robią
    Chce ci powiedziec ze jestes cududowna, poswiecasz zvtyle czasu tylko dlatego zeby sprawic nam przyjemnosc
    prosze cie tlumacx dla nas dalej to opowiadanie, jest ono idealne
    nie pozowl by grupka jakis idiotrk niszcxyla ci humor! ;D

    OdpowiedzUsuń
  67. Prosze, prosze, prosze, proszeeeee tłumacz to dalej. Umiem angielski, ale wolę czytać po polsku i BIAS to jedno a 2 moich ukochanych ff i "nie możesz" mi tego zrobić i przestać tłumaczyć. Takie spojlerujące debile wurwiają, ale nie możesz przez nich rzucić tego, co lubisz. :3

    OdpowiedzUsuń
  68. Szanuje twoją pracę wiec zostawiam komentarz <3 dawno mnie tu nie bylo wiec mam braki w komentowaniu ostatnich 4 rozdziałów za co serdecznie przepraszam :* zostaly dwa tygodnie wakacji moze idziesz do pracy a moze nie ale nie ważne co bedziesz robić życze ci zeby te dwa tygodnie były najlepszymi w twoim życiu ^^ Olayyla.

    OdpowiedzUsuń
  69. nie warto przejmowac sie spoilerami. glowa do gory, bo wszyscy kochamy twoje tlumaczenie i jestesmy w stanie czekac az dodasz przetlumaczony rozdzial!
    czemu to sie w takim momencie musialo skonczyc! czekam na next!!❤❤❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  70. najlepszy rozdział ever ♥
    wzruszyłam się podczas ich rozmowy...
    masz rację co do hashtagu, ludzie powinni czekać na tłumaczenie a nie bezsensownie spoilerować :/
    mam nadzieję że przetłumaczysz nam kolejny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  71. umieram, jezu
    kocham to opowiadanie i teraz właściwie powinnam iść spać, ale jeszcze dodam tweeta 💖💝💞

    Kocham i rozpiszę się jutro czy coś 😚👏💖

    OdpowiedzUsuń
  72. Oo dziękuję Ci bardzo za tłumaczenie �� Uważam ze masz rację bo to jest strasznie denerwujące jak ktoś wstawia spoiler na ten # jak ludzie chcecie to stworzcie sobie jakieś ale proszę was nie piszcie tego na #biaspl

    OdpowiedzUsuń
  73. Aaaaaaa ale będzie akcja!

    Ta dlatego nie wchodzę w ten tag za często :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Chciałam odwalić jakiś wierszyk, ale wymyśliłam tylko cztery linijki i stwierdziłam, że to bez sensu ;__;
    Szczerze powiedziawszy w pewnym momencie miałam ochotę zabić Rey. Idk dlaczego, od tak po prostu.
    Niall taki awww, omg i cała reszta tego słodkiego gówna. Tak, właśnie tak powinno być ;3
    Idk nie wchodzę w #BIASpl bo jakoś tak nie miałam motywacji, ani ochoty będąc szczerym (właśnie ze względu na spojlery), ale uważam, że to całkowicie nie fair według ciebie. Swoją drogą nie da się jakoś zgłaszać tych tweetów?
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości w walce z leszczami (jakby co to jestem chętna do pomocy ;d).
    Dobranoc, ewentualnie udanego dnia bo już prawie piąta,
    Jesica xox

    OdpowiedzUsuń
  75. Awwwww rozdział cudowny, Niall taki słodziak :o *-* btw. Moze mi ktoś powiedzieć kim jest Luke dla Rey bo nie pamiętam, a wydaje mi sie że kilka faktów pomyliło mi sie z 2 cz. TD, nie przerywaj tłumaczyć, kocham *-*

    OdpowiedzUsuń
  76. Pieprzyc ich ! Ja się niezmiernie ciesze ,że tlumaczysz to opowiadanie :) dziękuję. /L

    OdpowiedzUsuń
  77. dziękuję że tłumaczysz 😘
    nie dziwię ci się ze jesteś wkurwiona jak ktoś robię spoilery przy polskim hasztagu gdzie tu logika bosz

    OdpowiedzUsuń
  78. Woah romantyczny Niall, noc szczerości i powrót do rzeczywistości... tak to przebiło wszystko co było dotychczas ;D Już czekam na kolejne tłumaczenie i nie przejmuj się jakimiś frajerami to oznacza tylko, że nie są godni, aby czytać to wspaniałe tłumaczenie ;* Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  79. Rozdział świetny 😘 Nie przejmuj się nimi. Ciekawe czy oni też coś tłumaczą i gdy autorka dodaje rozdział oni od razu go tłumaczą i po godzinie/dwóch dodają tłumaczenie. Pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
  80. Jejciu czekałam na ten rozdział z niecierpliwoscią, aż usiedzieć nie mogłam :-D uwielbiam to opowiadanie i twoje tłumaczenie, czyta sie to naprawdę dobrze i przyjemnie. Mogłabym godzinami siedzieć i czytać to ;-) ten rozdział jest genialny, te zmiany "nastrojów" są po prostu mega. Boże uwielbiam to :-*
    Nie dziwie sie ze cie to wkurza, mnie tez by wkurzały takie spoilery :/ pieprzyć ich, nie wiedzą co tracą, ja sie ogromnie cieszę że to tłumaczysz i moge to czytać! Nie przestawaj, prosze, to dla mnie ogromnie ważne :-*
    pozdrawiam xxx

    OdpowiedzUsuń
  81. Mega sie ciesze, że wciąż tłumaczysz rozdziały i się nie poddajesz. Rozdział jest świetny i dziękuję Ci za niego ;). Totalnie sie z tobą zgadzam jeśli chodzi o hashtag,to przykre, ze niektórzy ludzie sa takimi egoistami i totalnie maja gdzieś to czy inni chca o tym wiedziec czy nie eh. Coz, czekam na nastepny 😱😏

    OdpowiedzUsuń
  82. Nie przejmuj się tymi ludźmi, dużo osób naprawde mega czeka na te tłumaczenia, więc nie przestawaj 💓💓

    OdpowiedzUsuń
  83. Nie przejmuj się tymi ludźmi, dużo osób naprawde mega czeka na te tłumaczenia, więc nie przestawaj 💓💓

    OdpowiedzUsuń
  84. No fucking way! Dlaczego w tym momencie :'( omg ! Rozdzial jak zwykle perf!
    Do nastepnego x

    OdpowiedzUsuń
  85. Ejejej nie tylko nie to ! Kocham te opowiadanie i nie wyobrażam sobie zeby nie było już tłumaczone. Codzień wchodziłam i odświeżałam ta stronę za tym rozdziałem . To jedno z najlepszych opowiadań i po prostu kocham cie za tłumaczenie jego :D :) Poważnie. Tłumacz dalej kochana i nie przejmuj się. :* ~ Daria ��

    OdpowiedzUsuń
  86. O jezu, ten rozdział jest cudowny! To jak się Niall otworzył przed Rey, to jak się nią opiekował i jeszcze ta reakcja na końcówce <3 Coś czuje, że kolejny rozdział będzie zarąbisty, Luke pożegnaj się z życiem hahahaah xD

    Nie przejmuj się, niektóre osoby są głupie i niestety tego nie można zmienić x są upierdliwi i denerwujący i robią to albo specjalnie albo nie mają pojęcia, że tacy są ;d

    OdpowiedzUsuń
  87. Cudowny rozdział ♥ Niall >>>>>>>>
    Dziękuję, że to tłumaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  88. *,* dziękuję za przetłumaczenie ;* też mnie to wkurza.. ale tym ludziom nie da się nic przetłumaczyć do głowy -,- ♥♥ @WZtkaaa

    OdpowiedzUsuń
  89. Rozdział jak zawsze genialny :) ... Olej tamtych ... Ją zawsze będę czekać na tłumaczenie :) ...

    OdpowiedzUsuń
  90. Mega rozdział <3 i wielkie dzięki dla ciebie że chcesz tłumaczyć.Nie wiem co bym zrobiła gdybyś przestała to robić,więc nie zrażaj się gorszymi czytelnikami :))

    OdpowiedzUsuń
  91. Nie wchodze na tt i nigdy nie czytam tego wszystkiego, ale potrafie sobie wyobrazić twoją złość i irytacje. Mam nadzieję, że jednak nie poddasz się i nadal będziesz tłumaczyć to opowiadanie. To jest najlepsze tłumaczenie jakie kiedykolwiek czytałam! Trzymaj się! :D

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja za każdym kurwa razem widzę spojlery, dlatego dziękuję, że napisałaś tą notkę pod rozdziałem. Może to dotrze do ludzi i coś zmieni.

    I Pamiętaj ! My naprawdę doceniamy twoją pracę. Gdyby nie ty, nikt z nas nie znał by tej historii jak i pozostałych. Naprawdę dużo dla nas robisz i jeśli ktoś zacznie być dla ciebie irytującym bezmózgiem, przypomnij sobie to moje słowa. ♥

    OdpowiedzUsuń
  93. Jak zwykle świetnie przetłumaczone! Nie mogę się doczekać, aż pojawi się coś nowego. Chyba umrę z ciekawości, co zrobi Niall, matkoo! Nie przejmuj się tamtymi osobami kochana, prawdziwi czytelnicy będą zawsze doceniać twoją pracę i starania. Każdy z nas czeka zawsze na tłumaczenie, nawet jeśli trwałoby to cały miesiąc :)
    Pozdrawiaaam i buziaki!
    Trzymaj sie ❤

    OdpowiedzUsuń
  94. Ey stara! Tylko nie przestawaj tłumaczyć! Pomyśl o tych, którzy nie czytają tych wszystkich spojlerów..
    Czekam na następny ;**

    OdpowiedzUsuń
  95. Rozdział niesamowity! :D Powiem Ci, że jesteś jedną z nielicznych tłumaczek, która bardzo szybko dodaje nowy przetłumaczony rozdział :D I to powoduje, że jeszcze bardziej się chce poczekać, przeczytać i skomentować :D bo dla nas napisanie kilku słów to moment, a ty nie raz pewnie zarwałas po południe/ noc aby wstawić jak najszybciej rozdział :D Nie dziwię się twojego zdenerwowania, bo też nie lubię kiedy przez przypadek przeczytam na TT co będzie w nowym rozdziale :D No to do zobaczenia, do następnego :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Hej^^
    Wcale się nie dziwię, że jjesteś z tego powodu wkurwiona. Będąc na Twoim miejscu tez pewnie bym zadowolona z tego faktu nie była. Wielka gratulacje dla tych, którzy nie potrafią zrozumieć, że nie wszyscy chcą czytać spoilery i lepiej będzie, żeby zachowali to dla siebie. -_- Mam nadzieję, że nie będziesz zwracała uwagi na tych, którzyppsują zabawę innym, bo jest nnaprawdę wiele osób, które są wdzięczne za Twoje tłumaczenie i poświęcony temu czas.
    Jako, że ostatnio znowu zaczęłam czytać TOTGA, jestem nieco zakręcona i od początku musze chyba przeczytać BIAS, ale to nawet dobrze. Przypomnę sobie historie. :D rozdział genialny, oczywiście *u* Dobrze, że Rey wreszcie otrzymała swój prezent urodzinowy. Długo to trwało xD niecierpliwie czekam na to co się wydarzy później. :)
    Pozdrawiam,
    Ice Queen

    OdpowiedzUsuń
  97. Ten rozdział jest genialny ❤! Nie przejmuj się tymi ludźmi i proszę, nie przerywaj tłumaczenia, uwielbiam je! ;d ;*

    OdpowiedzUsuń
  98. Opłacało się czekać bo teraz cała się trzęsę �� Wydaje mi się że bardzo dużo osób czeka właśnie tylko na twoje tłumaczenia ponieważ są wspaniałe. Ja osobiście bardzo doceniam że zaczynasz tłumaczyć odrazu kiedy rozdział zostanie dodany po angielsku, a spoilery są bardzo denerwujące ale nie przejmuj się bo ci którzy je piszą nie zastanawiają się, robiąc to nie myślą że kogoś to denerwuje lub smuci.
    Tłumacz dalej bo masz wielu fanów a nimi się nie przejmuj
    P. S. rozdział był wspaniały ����

    OdpowiedzUsuń
  99. Nie przejmuj się takimi osobami! Jest wiele osób, które czekają na Twoje tłumaczenie i nie wyobrażają sobie czytać BIAS w innej wersji!
    Nie poddawaj się kochana z powodu głupich zachowań innych. Są inni, którzy doceniają to, co robisz i są Ci mega wdzięczni. Jestem pewna, że tych jest dużo, duuużo więcej. Ściskam <3

    OdpowiedzUsuń
  100. - Więc jak długo to trwa?
    - O czym mówisz?
    - Przestań udawać głupią, Rey. Twoje zaburzenia odżywiania.
    - Ugh, skończ z tym gównem. To jest choroba psychiczna, a ja jestem tylko na diecie.
    Z frustracją przejechał dłonią przez swoje włosy.
    - Umrzesz. A ja nie chcę, żebyś umarła. Już ci to mówiłem.
    - Nie umrę, jeśli zrzucę kilka kilogramów.
    Słodkie nieprawdasz tylko czekam aż powie ro magiczne słowo ͵͵Kocham Cię''

    OdpowiedzUsuń
  101. Proszę nie zwracaj uwagi, na to co piszą niektórzy. Oni myślą, że ludzie nie mają życia i jeżeli robią coś dla przyjemności(tak jak Ty mam nadzieje tłumaczysz) to robią tylko to, bo nie mają innych spraw na głowie tak jak oni. Naprawdę podziwiam Cię, że w tak krótkim czasie od oryginału pojawia się tłumaczenie i uwielbiam Cię za to:D don't worry about this stupid things babe!
    A co do rozdziału, naprawdę nie wiem co napisać, to jest taaak.... KOCHAM TO PO PROSTU! <3

    OdpowiedzUsuń
  102. Genialny! Cieszę się, że tłumaczysz! <3

    OdpowiedzUsuń
  103. Ja wogóle nie wiedziałam, że są takie rzeczy (spoljery czy coś?). Nie przejmuj się! Pamiętaj że są tu osoby (np. Ja) które czytają dla cb! Chcą twojego tłumaczenia i poczekają na nie!


    Rozdział.... Boski! Luke to idiota! Rey przynajmniej Niallowi ufa w porównaniu do Luka. Niall jest lepszym przyjacielem niż Luke był chłopakiem. Tylko z kąt Luke to wie?

    http://moja-mroczna-pasja.blogspot.com/?m=1

    http://moja-mroczna-pasja.blogspot.com/?m=1


    OdpowiedzUsuń
  104. Uwielbiam #Bias , mam szczerą nadzieję że nadal będziesz to tłumaczyć bo robisz to naprawdę dobrze, przez co przyjemnie się czyta. Podziwiam cię za to że tak szybko tłumaczysz te rozdziały na Polski.
    Rozdział jest niesamowity, nie mogłam doczekać się urodzin Rey (Z wiadomego powód.), byłam wkurzona że się pokłócili, a gdy wyznała mu miłość to było jak "OJEZUSTAAAAK". Możliwe że przez hormony buzujące we mnie aktualnie albo że bardzo zżyłam się z bohaterami ale kiedy rozmawiali o swoich problemach popłakałam się.
    Awwwwww..... Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału <3

    OdpowiedzUsuń
  105. Świetny rozdział, kocham Cię za to że tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  106. Cudo, cudo i jeszcze raz cudo. Uwielbiam Cię za to tłumaczenie, dziewczyno.

    OdpowiedzUsuń
  107. Ugh, muszisz tłumaczyć dalej dziewczyno! :) w Tb nadzieja, jesteś najlepsza, dzięki za te tłumaczenia!! Nie wiem co zrobiłabym bez Ciebie!:) trzymaaaj się!!! I błagam tłumacz dalej <3

    OdpowiedzUsuń
  108. Błagam skarbie nie przestawaj tłumaczyć ,ja nie umiem dobrze ang i nie przetlumacze sb tego dobrze :( Błagam

    OdpowiedzUsuń
  109. Rozdział jest jak zawsze cudowny <3333 Bardzo ci dziękuję za tłumaczenie tego niesamowitego bloga .. JESTEŚ CUDOWNA !!!!!!!!!!
    Czekam cierpliwie na kolejny rozdział. Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  110. Uwielbiam twoje tłumaczenia. Czytałam wszystkie i naprawdę jestem Tobie za nie wdzięczna, gdyby nie Ty nie wiedziałabym o ich istnieniu. Dodajesz tłumaczenie w krótkim czasie i za to też Tobie bardzo dziękuje. Dla mnie nie jest ważne ile zajmnie Tobie tłumaczenie. Najważniejsze jest to by Tobie dawało to przyjemność a nie mus.

    OdpowiedzUsuń
  111. Genialny rozdział! Niall się ostro wkurzył uu.
    Dziękuję że tłumaczysz :)!

    OdpowiedzUsuń
  112. Czytam to od wczoraj i kocham to! To jest po prostu aifjhisafhjsiahfa. Dziękuję ,że to tłumaczysz i proszę nie przestawaj tego robić.Jesteś najlepszą tłumaczką i po prostu cię baaardzo uwielbiam.
    @SwaglandJB

    OdpowiedzUsuń
  113. swietny rozdzial:) czekam na nastepny i dziekuje za tlumaczenie xx

    OdpowiedzUsuń
  114. Pozdrawiam wszystkich spojlerujących ;) ja jestem wdzięczna za to że tlumaczysz te ff.. Owszem mogłabym chamsko czytać po angielsku i zdarza mi sie ale nie notorycznie raczej tak było w TOTGA Ale po co jak parę godzin później jest tłumaczenie z resztą ja nawet nie wiem kiedy wychodzi oryginał wchodź tylko na tę stronę i patrzę czy jest kolejny rozdział tak więc dziękuję ci bardzo i nawet nie miałam pojecia że tacy głupi ludzie żyją na tym świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do rozdziału to końcówka po prostu rozjebała mi czache kompletnie się tego nie spodziewałam... tylko jak Luke sie tego dowiedział!!!

      Usuń
  115. Czemu nie można zobaczyć tego nowego zwiastunu? :[

    OdpowiedzUsuń
  116. Jestem mega wdzięczna za to, że tłumaczysz to ff i znajdujesz dal nas te kilka godzin, aby przetłumaczyć ten rozdział (chociaż wcale nie musisz)
    i szkoda, że są tacy ludzie. Mogę czekać na rozdział nawet rok, aby był. Proszę nie usuwaj :*

    OdpowiedzUsuń
  117. Dziękuję Ci baaaardzo za ten rozdział, jesteś cudowna! To wspaniałe, że poświęcasz swój wolny czas na tłumaczenie, zdecydowana większość naprawdę docenia Twoją pracę :) Pozdrawiam Cię serdecznie x

    OdpowiedzUsuń
  118. Nigdy nie czytam oryginału, nawet nie wiem kiedy autorka dodaje haha. Wylej się na nich, masz tych prawdziwych czytelników którzy zawsze będą cierpliwie czekać a nie poganiać i spojlerować. Do innych czytających to, przecież tłumaczka ma życie prywatne, kiedy pojawia się rozdział to robi wszystko by go przetlumaczyć a nie. A co do rozdziału EJBDUDKSN I ten Luuke:( Ale Niall kochany. Dziękuje<3 xx

    OdpowiedzUsuń
  119. O mój Boże <3 Każdego dnia tu zaglądałam i sprawdzałam, czy już się coś pojawiło i o matko jest! Jesteś świetna, skoro tłumaczysz i naprawdę doceniam Twój czas poświęcony temu. Też tłumaczę opowiadanie... bardziej dla siebie, żeby podciągnąć angielski, w każdym razie wiem, że to żmudne zajęcie, szczególnie jeśli rozdział są tak długie jak te pisane przez Ronnie.
    Przepraszam, że nie komentowałam wcześniej, przepraszam że nie komentując zdawałam się nie szanować tego co robisz, ale ja naprawdę szanuję i jestem wdzięczna, i chyba perspektywa tego, że tutaj miałby się nie pojawić kolejny rozdział podziałała na mnie jak kubeł lodowatej wody. Nie będę miała Ci za złe, jeśli faktycznie już nie przetłumaczysz reszty opowiadania, ale z drugiej myślę, że jest wielu ludzi, którzy Cię wspierają i że jest ich więcej niż tych, którzy demotywują i niszczą urok Twojej pracy :)
    Ja Cię mocno ściskam i dziękuję za tłumaczenia, które piszesz i które już napisałaś. Ty byłaś i jesteś moją motywacją do przetłumaczenia czegokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  120. Tak bardzo Cie prosze abys to tlumaczyla! Masz tak swietny angielski, ze widac jakbys Ty to pisala! Misiek prosze nooo ❤ i pamietaj, ze tacy ludzie nie znikna. :( ale nie zniechecaj sie zawsze beda takie gowniaki. Dzieki mis c:

    OdpowiedzUsuń
  121. Rozdział mega nie mogłam się doczekać go świetny nie czytam oryginałów tylko czekam na twoje rozdziały kocham twoje tłumaczenia

    OdpowiedzUsuń
  122. Coś czuje, że Rey w ciąży będzie lolz

    OdpowiedzUsuń
  123. Tlumacz dalej! Kocham to i czekam na nastepny!

    OdpowiedzUsuń
  124. Również nienawidzę tych spoilerów ugh

    OdpowiedzUsuń
  125. Nie dziwię się że jesteś wkurwiona, sama bym była. Nie będę mówiła 'nie przejmuj się' bo to są tylko gówniane słowa. Chyba wszystkich denerwują takie osoby które spoilerują ci cały rozdział i nie masz potem żadnej pieprzonej niespodzianki na którą czekało się jakoś miesiąc lub coś koło tego.
    Mam nadzieję że będziesz nadal tłumaczyć nawet jakbyś dodawała przetłumaczony rozdział po miesiącu od opublikowania orginału. Warto czekać na coś takiego i podziwiam to że poświęcasz nam ten czas na tłmaczenie a mogłabyś robić coś innego. Zwłaszcza że tłumaczenie takiego rozdziału nie jest łatwe eh...

    All the love x

    OdpowiedzUsuń
  126. Jak sie ucieszyłam ze jest kolejny! Ja tez widziałam czasami takie tweety i nie wiedziałam na początek o co chodzi bo nic takiego nie było w BIAS no ale potem... Jest wiele ludzi którzy czeka na twoje tłumaczenia wiec prosze nie przestawaj!! ❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  127. Boże, nie mów o tym ze nie będziesz tłumaczyć bo jest mi słabo, ja sobie bez Ciebie nie dam rady. Tłumacz i miej wyjebane w te laski

    OdpowiedzUsuń
  128. Nie zwracaj na tyć idiotów uwagi , my Cię kochamy i czekamy na dalsze rodzialy ��

    OdpowiedzUsuń
  129. Masz cholerną rację i wcale Ci się nie dziwię. Dziękuję za tłumaczenie rozdziału, oczywiście było cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
  130. No, rzeczywiście, też bym sie tak wkurwiła jakby ktoś tak spoilerował...

    Zdaje mi się, że ona będzie w ciąży xd

    Proszę Cię, nie przestawaj tłumaczyć, jesteś najlepsza, nie przejmuj się nimi, poblokujesz, to może zrozumieją ;) Pozdrowionka :* :D

    OdpowiedzUsuń
  131. Świetny rozdział. Tłumacz dalej, olej ich :*

    OdpowiedzUsuń
  132. GENIALNE! To słodkie jak Niall się o nią troszczy ♡
    Chciałabym Ci baaaaaaardzoooooooooo podziękować za tłumaczenie. Wiem, ile jest z tym pracy. Kiedyś chciałam spróbować tłumaczyć ff z Room 94, ale było z tym naprawdę dużo pracy i się poddałam. Naprawdę Cię podziwiam, że to tłumaczysz i dzięki temu dajesz nam szansę na przeczytanie tego (bo nie wszyscy doskonale rozumieją angielski i większości czytelników sprawia to ogromna trudność). Uwielbiam Cię xx

    Dziękuję i pozdrawiam, miłego tłumaczenia (mogę tak napisać? Haha ),
    Ślimuśia xx.

    PS. Nie przejmuj się tymi spoilerowcami ;)

    OdpowiedzUsuń
  133. chwała ci za to że to tłumaczysz i za to że potępiasz spojlerowców :D
    @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  134. Jejku już sie nie moge doczekać kolejnego !
    Dziękuje że tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  135. Rozdział boski jak zwykle :-)
    Koniec w takim momencie?? :)
    Skarbie tłumacz dalej, bo robisz to świetnie i nie przejmuj się tymi idiotami bo naprawde nie warto
    Dziękuję że tłumaczysz :*
    Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  136. kochana,tłumacz dalej, proszę :( za każdym razem czekam na ten rozdział z niecierpliwością. Wszyscy (oprócz tych co piszą spojlery) szanuje twoją pracę! Jesteś świetna ♥

    OdpowiedzUsuń
  137. Jesteś świetna, dziękuje że tłumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  138. Świetny i spoko że tłumaczysz rozdziały

    OdpowiedzUsuń
  139. Jesteś niesamowita. Naprawdę podziwiać twoja prace. Kocham bias i jestem ci przeogromnie wdzięczna za to ze tlumaczysz.

    OdpowiedzUsuń
  140. jesteś mega kochana że tłumaczysz dla nas te wszystkie rozdziały ♥ zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny bo mega lubię ten fanfik i jestem ci bardzo wdzięczna że tłumaczysz go dla nas :) strasznie ci dziękuje że to robisz ♥ jesteś wspaniała!! dziękuje ♥ jesteś świetna :*

    OdpowiedzUsuń
  141. Super ♥ ale końcówka wywołała u mnie wielką ciekawość co będzie dalej. Ale spokojnie czekam aż przetłumaczysz i bardzo się cieszę że to robisz :*

    OdpowiedzUsuń
  142. Matko Boska, kobieto, prosze Cię, tłumacz to dalej i nie patrz na tych idiotów ;) gdybyś skończyła tlumaczyć to nwm co by się ze mną stało. Dosłownie na poczatku wakacji przeczytalam tdb i totga a za bias zabralam sie kiedy bylaaa...koncowka lipca? cos jakos tak xdd i dlugo sie zbieralam aby to przeczytac, a dlaczego? bo, nie oszukujmy sie, rodzialy są rzadko (ja sie nie czepiam ani nic, ja wgl się cieszę, że takie coś jak bias powstalo) i chcialam to czytac jak zakonczy sie blog (mam nadzieje ze to sie nigdy nie stanie xd) i chyba teraz to zrobie, bo zauwazylam ze jak zaczelam czytac ten rozdzial to nie wiedzialam co sie dzialo w tamtym, kompletnie wszystko mi sie pomieszalo z tdb i totga, wiec bd sie starala zapomniec na chwilke o bias (u mnie z pamiecia to roznie i mam nadzieje ze calkowicie o bias nie zapomne) zapomniec i wroce tu...w ferie? na nastepny rok? i na pewno to przeczytam, bo nie tylko ja to czytam i jestem pewna ze moje przyjaciolki mi o tym przypomna...tak ze wiesz...tlumacz to dalej kochana :) bardzo mi by bylo smutno gdybys przestala, i to pewnie nie tylko ja bylabym smutna, pewnie setki innych czytelniczek także, a najwazniejsze, że pewnie tobie byloby przykro. Więc błagam, nie rób tego nigdy, ok??
    DZIĘKUJĘ :')

    OdpowiedzUsuń
  143. Zgadzam się z dziewczyną wyżej :)
    Kochana, nie warto zwracać uwagi na tak dennych ludzi, serio. Szkoda Twojego czasu i samopoczucia. Masz tutaj grono fanów i osób które Cię doceniają - zostań dla nich i nie dawaj satysfakcji przygłupom, które tylko robią coś na przekór Tobie.
    Świetna robota Słońce, dzięki za tłumaczenie!

    OdpowiedzUsuń
  144. Nie przejmuj sie nimi ! Wszystkich nas wkurzaja ci spojlerujący, ale nauczylam sie, zeby nie wchodzic na tt, przed nowymi rozdzialami (czyli jakos po tym jak Ronnie wstawia nowe zdjecia na IG bohaterow) i jest ok :D Prosze nie zostawaiaj tego i tlumacz dalej, bo na prawde masz grono wiernych czytelnikow, ktorzy czekaja na twoje tlumaczenie :*

    Ps. Co do twittera... czy tylko mnie rozwalaja te konta np. Niall_TOTGA.pl (czy cos takiego) i te ich wszystkie imaginy(?) ktore pisza miedzy dwoma bohaterami xD No bo luuudzie xD Ok, rozumiem, ze te konta sa dla fanow z Polski i wgl, ale pisanie cos typu :
    Ohh Niall, kochanie *westchnela cicho, podczas, gdy Niall byl miedzy jej nogami*
    Ciii, jestem tu, dojdz dla mnie *odpowiedzial Niall z blyskiem w oku*

    Normalnie mnie to zabija xD Normalnie nie mam pytan *placzaco, smiejaca sie emoji*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na drame przez twoje PS xD

      Usuń
  145. Jeeeejku czemu to się zakończyło w takim momencie?! Nie mogę się doczekac reakcji Nialla :D dziękuję za tłumaczenie skarbie!
    @yourparadisexx

    OdpowiedzUsuń
  146. zapraszam do przeczytania http://thoughts-of-lonely-people.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  147. dziekuje za tłumaczenia no po prostu ubóstwiam cie za to <3 Boziu błagam nie przestawaj tłumaczyć to jest takie cudaśne a ja nie łapie angola i sama wiesz dzięki temu bardziej cie podziwiam :))) i tak to był jeden z tych szczerych uśmiechów a co do tych spojlerowcow czy jak im tam to szczerze niech się walą:P ja też wiem kiedy Ronnie dodaje nowe rozdziały no ale czekam cierpliwie na twoje tłumaczenie ponieważ wiem że dodasz i jak już się zdążyłam przekonać dodajesz wiec to tyle i jeszcze raz dziękuje a co do rozdziału to jest świetny i myśle że jesteś najlepszą tłumaczką jaka znam a troche ich znam i one raczej preferują wolne tłumaczenia co rzczej trudno się w tym połapać a ty tłumaczysz z sensem i za to cie uwielbiam xoxo
    ps licze na to że Niall mu wpieprzy należy się Luke'mu ;)
    ps2 teraz składam obietice zawsze będę czytać twoje tłumaczenia i mam nadzieje że na BIAS nie poprzestaniesz

    OdpowiedzUsuń
  148. Nie przejmuj się nimi! My Cię wspieramy. Tłumacz dalej, bo robisz to świetnie i bardzo Ci za to dziękuje :)
    Rozdział świetny...ale czemu kończy się w takim momencie? ;(
    Czekam na następny :*

    OdpowiedzUsuń
  149. Dziękuję za tłumaczenie! Nie przejmuj się������ PS. Ja ZAWSZE grzecznie czekam na tłumaczenie i zawsze jestem Ci MEGA wdzięczna ������

    OdpowiedzUsuń
  150. Jestem Ci mega wdzięczna za każde tłumaczenie !! Nie wiem co bym zrobiła bez tych rozdziałów naprawdę TDB czytałam 5 razy a Totga 6 (wiem że to dziwne ale przez przypadek najpierw przeczytałam 2 część 😂 Nie przejmuj się. Wszyscy Cię kochamy xxx 💟💟

    OdpowiedzUsuń
  151. Nie możemy Ci niczego zabronić i w każdym momencie możesz skończyć tłumaczenie bloga, ale byłoby szkoda :( przykro mi z powodu spoilerujących ludzi, jednak mam nadzieję, że nie zaprzestaniesz tłumaczenia :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  152. wiem, że nie mogę Ci mówić, nie, nie masz prawa kończyć tłumaczenia, bo masz prawo, ale chciałam Ci napisać, że bardzo Cię podziwiam, bo czytalam już wcześniej twoje tłumaczenia i naprawę jestem Tobie wdzięczna, że znajdziesz ten czas, żeby usiąść i tłumaczyć te 5000 słów, bo za każdym razem rozdział jest długi i bardzo dobrze przetłumaczony! Moim zdaniem jesteś naprawdę świetną osobą i wiem, że to naprawdę denerwuje, jak ktoś pisze, że jest już nowy rozdział na oryginale, a tutaj nie, nie wiem, czy Ci ludzie nie mogą zrozumieć, że to trzeba znaleźć czas i chęć do przetłumaczenia nowego rozdziału, bo jak mogę sądzić to nie zajmuje godziny, a więcej! I naprawdę dziękuje Ci, za wszystkie tłumaczenia! A i nie przekmuj się spoilerami... Mam nadzieję, że jeszcze zostaniesz z nami!

    A teraz co do rozdziału to ghdgkffjkl omg Niall i Rey to zdecydowanie moi ulubieni bohaterzy! Niall pobij tak Luke, że nie będzie w stanie wstać! Tak, należy mu się!

    OdpowiedzUsuń
  153. Nie przejmuj się kochana, dziękuję, że tłumaczysz, jesteś najlepsza 😘

    OdpowiedzUsuń
  154. Boskiii ❤❤ Te tlumaczenie jest NAJLEPSZE !! KOCHAM CIE ZA TO I ,ZE TAK POSWIECASZ NA NAS SWOJ CZAS I TO TLUMACZYSZ ❤❤❤❤❤❤❤❤ NAJ NAJ NAJ NAJ NAJ NAJ ❤

    OdpowiedzUsuń
  155. Świetny! dziękuję Ci że to tłumaczysz. xx
    masz rację z tym że spojlery są strasznie irytujące, a czasem przez przypadek to przeczytam i mam zepsuty cały rozdział :c
    mam nadzieję że w końcu dotrze to do innych :)

    OdpowiedzUsuń
  156. ŚWIENTY! KOCHAM TO!
    czekam nn♥♥

    OdpowiedzUsuń
  157. To opowiadanie jest najlepsze i bardzo chciałabym, żebyś nie skończyła go tłumaczyć. Rozumiem cię, bo to naprawdę może być denerwujące. Nie wiem co mam ci jeszcze napisać. Na pewno cię wspieram i liczę, że zostaniesz z nami <3 <3 <3
    http://wait-for-you-1dff.blogspot.com/
    http://dark-sky-1dff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  158. Glupi jake, frajer. Szkoda ze niall nie odpowiedzial jej ze tez ja kocha, mam nadzieje ze nie bedzie sie chociaz pieprzyl z innymi laskami czy cos

    OdpowiedzUsuń
  159. KOCHAM TEN FANFIC! Chce juz 20 rzodzial!

    OdpowiedzUsuń
  160. O ja wale.... oni są takimi przyjaciółmi z przywilejami... ma nadzieje ze to sie zmieni i beda razem *o* Awwww:* czekam na next:D

    OdpowiedzUsuń
  161. Jestem ci niesamowicie wdzięczna za tłumaczenie tego FF. <3 Jesteś niesamowita w tym, co robisz i kocham cię za to, że to tłumaczysz. Jeny, jesteś świetną tłumaczką (chyba najlepszą, jaką 'znam') i podziwiam cię za to, ile w to pracy wkładasz. Dlatego nie przejmuj się tymi idiotami... ;/ Mam nadzieję, że tłumaczenie kolejnego rozdziału pójdzie ci łatwo. :)

    OdpowiedzUsuń
  162. ciekawe skąd on to wie :o jestem ciekawa co się wydarzy w kolejnym rozdziale :) czekam na nexta :D

    OdpowiedzUsuń
  163. Jesteś wspaniała, najlepsza! Dziękuję ♥

    OdpowiedzUsuń
  164. Jezus mam załamkę bo nie ma kolejnych rozdziałów ����

    OdpowiedzUsuń
  165. czekam na nowy!!!

    OdpowiedzUsuń
  166. WATA FAK?
    "- Więc nie chciałaś się ze mną pieprzyć, ale robiłaś to z Niallem w swoje urodziny? - zapytał." - skąd on o tym wie?
    "Sądząc po minie Nialla, to nie skończy się dobrze." - jak można przerwać w takim momencie? Jak!?
    To jest takie świetne i już wiem co zrobić dla chłopaka "Jęknęłam i wygięłam plecy w łuk, gdy w końcu osiągnęłam drugi w moim życiu orgazm. To było takie dobre, że ścisnęłam palce u stóp, a moje nogi zadrżały, kiedy ja przyległam do jego penisa, aby skończyć swoje szczytowanie.
    - Kurwa, nie rób tego. Nie masz pojęcia... - powiedział, robiąc głębokie pchnięcie. - Co mi to kurwa robi."

    OdpowiedzUsuń
  167. Mimo tych tlumokow są jeszcze ci którzy cierpliwie czekają na każdy rozdział I nie powinnaś się przejmowac idiotami.
    Ps. Kto to Luke? Zapomniałam kim był haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja też :D
      Ale coś mi się wydaje, że chłopak Rey, diler....

      Usuń
    2. Były chłopak Rey, razem ze swoim bratem sprzedawał narkotyki etc. :)

      Usuń
  168. Dzięki za tłumaczenie <3 rozdział jak zawsze mega :)) uwielbiam Nialla jako bad boya . Masz grono czytelników i to spore więc rób to co robisz i niech sprawia ci to przyjemność. Ja osobiście czekam i licze na następny rozdział, te przeczytałam w kilka godzin.

    OdpowiedzUsuń
  169. Chamska reklama bloga- http://harry-styless-fanfiction.blogspot.com/ XD
    CO do rozdziału- Świetne tłumaczenie i Niall awww Nareszcie :D

    OdpowiedzUsuń
  170. Och... kiedy next ?
    PS.Nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  171. Ojeju to jest takie super że askcmdkcksskvmkd ciekawe skąd Luke wie... I co zrobi Niall!!! Mój Boże nie moge się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  172. O MÓJ BOŻE! <3 Bias taki cudowny! <3 Błagam nie kończ z tłumaczeniem i po prostu nie przejmuj się tymi spoilerami x

    OdpowiedzUsuń
  173. Błagam nie przestawaj dla nas tłumaczyć!!
    Nie przejmuj się tymi głupkami
    Robisz świetną robotę i trzymaj tak dalej xd :*

    Mega jest ten fanfic jeden z moich ulubionych.
    Po prostu... Nie mam słów <3!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  174. To jest zajebiste opowiadanie! Dziękuje, że tłumaczysz :8 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest super!!! Czekam na nn!

      http://moja-mroczna-pasja.blogspot.com/?m=1


      http://one-direction-julia-love.blogspot.com/?m=1

      Usuń
  175. Jejku idealny rozdział! *o*
    Tak bardzo ci dziękuję że tłumaczysz to ff :)))

    OdpowiedzUsuń
  176. Jejuu ten rozdział to porostu goals ajcimaoxnakxmaoxcmalkacmak kochsm kocham kocham ❤❤❤❤❤❤❤ Bardzo Cię proszę nie przestawawaj tłumaczyć , bo robisz to świetnie! Pozdrawiam Alice :*

    OdpowiedzUsuń
  177. dziękuję że tłumaczysz misia, jesteś najlepsza x

    OdpowiedzUsuń
  178. Rzadko spotykam tłumaczenia, które są pisane w tak dobry sposób. Dbasz o każdy szczegół i na prawdę świetnie Ci to idzie. Nie przejmuj się tymi głupkami. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  179. Prosze pisz dalej tak sie wciagłam ze nie moge przestac :* kiedy nastepny rozdział? :* czekam z niecierpliwoscia :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia. Pamiętaj o tym, kochanie :)