niedziela, 29 marca 2015

Rozdział 14

- Więc idziemy dzisiaj na świąteczne zakupy czy nie? - zapytała mnie Sophia, 24 grudnia, kiedy rozmawiałyśmy przez telefon.
Trzymałam go pomiędzy ramieniem a uchem, starając się dobrze pomalować paznokcie u stóp.
- Świąteczne zakupy?
- Tak, no wiesz, jakby iść kupić prezenty dla naszych przyjaciół? Zanim wyjedziemy, wszyscy spotykamy się u Nialla w urodziny Louisa.
- Oh. Racja.
- Ile masz pieniędzy na prezenty?
- Nie wiem? Dwieście funtów?
- Ja wezmę trzysta, ale wątpię, że wszystko wydam. Muszę coś oddać mamie, bo w przeciwnym razie się wścieknie.
- W porządku. Daj mi tylko skończyć malować paznokcie, a potem możemy iść do galerii.
Dziesięć minut później zakręciłam lakiery i ubrałam się, a po tym jak poprosiłam tatę o trochę pieniędzy na prezenty, już byłyśmy z Sophią w drodze do centrum handlowego.
Jake który spotkał się z nami na miejscu, wydawał się naprawdę wkurzony, ponieważ sprawiłyśmy, że musiał czekać. 
- Nie powinieneś narzekać! - powiedziałam. - To ty zawsze jesteś tą osobą, która pokazuje się "wytwornie spóźniona" dosłownie na wszystko!
Zgodził się, dlatego bez zbędnych ceregieli weszliśmy do galerii. Tak jak się spodziewałam, było tłoczno, ponieważ była Wigilia, a najbardziej leniwi ludzie wyszli z domu na zakupy. Cóż, nie powinnam tego nazywać zakupami, bo już prawie nic nie zostało; jedynie brzydkie ubrania, tanie zabawki i najnudniejsze książki i gry wideo, o których kupnie nikt nawet nie pomyślał.
- Więc co kupimy dla każdego? Właściwie, kto w ogóle przychodzi?
- Cała paczka. Perrie, Zayn, Katherine, Liam, Niall, Harry, Louis i El.
- Jezu. To dużo prezentów.
W myślach już podzieliłam pieniądze przez dziesięć osób i przepisałam każdemu po dwadzieścia funtów na ich prezenty.
- Nie musisz mi nic kupować - powiedział Jake, kiedy przeglądaliśmy ubrania w H&M. To jest prawdopodobnie to, co każdy dostanie od każdego - ubrania. W małym świątecznym przyjęciu/urodzinach Louisa, które Niall urządzał co roku, nie chodziło o prezenty, lecz o bycie razem (i o upicie się, ale to poza tematem).
- Wiem, że mówisz to, żeby stwarzać pozory uprzejmości, ale oboje wiemy, że chcesz prezent, więc zamknij się i wybierz sobie coś za dwadzieścia funtów lub mniej.
- Tak dobrze mnie znasz - uśmiechnął się i zniknął w męskim dziale.
Sophia i ja kupiłyśmy dopasowane koszulki, które miały na sobie nadruk z zabawnymi wiadomościami napisanymi dużą czcionką, później się nimi wymienimy. Potem postanowiłyśmy uprościć wszystko i kupiłyśmy dokładnie takie same bluzki dla Eleanor, Perrie i Katherine. Jake'owi kupiłam ładną czapkę beanie i szalik, Louisowi dżinsową kurtkę, Harremu i Liamowi obudowę na telefon i parę rękawiczek, a Niallowi bluzę, która miała napisane na sobie "YES".
- To są najgorsze prezenty w historii - roześmiałam się razem z Sophią i Jakiem, gdy przy kasie sprawdzałam rzeczy, które kupiłam.
- Czy to naprawdę ma znaczenie? Talk długo jak będzie tam trawka i alkohol, kto będzie się przejmował tym co kupiliśmy?
- Masz rację - zaśmiała się Sophia i podała kobiecie za ladą pieniądze za jej część zakupów.
Czekaliśmy kilka minut na autobus, po czym każde z nas wysiadło na innym przystanku. Postanowiliśmy zamówić razem taksówkę do willi Nialla, dlatego mieliśmy spotkać się przed szkołą o 19:30.
Kiedy dotarłam do domu, spakowałam i podpisałam wszystkie prezenty, po czym poszłam pod prysznic, żeby umyć włosy. Kiedy spłukiwałam szampon, zaczęłam panikować, ponieważ pomiędzy palcami pozostało mi dużo włosów, co było rzadkie.
Teraz wypadają mi włosy, świetnie. 
Zawinęłam je w ręcznik i poszłam szybko do pokoju, gdzie otworzyłam laptopa i wpisałam w wyszukiwarkę 'powody utraty włosów'. Po piętnastu minutach czytania wielu, różnych artykułów, stwierdziłam, że to przez zaburzenia odżywiania, z powodu niedoboru białka.
Zamknęłam laptopa i podeszłam do szafy, dzięki czemu mogłam wybrać ubrania na dzisiejszy wieczór. Wybrałam bluzę z Minnie, ulubioną parę jeansów i czarne buty, które kupiłam ostatnio w H&M.
Po tym jak spakowałam wszystkie prezenty do wielkiej torby, zeszłam na dół, żeby ogłosić, że wychodzę.
- O której wrócisz do domu? - zapytał mnie ojciec, gdy zakładałam kurtkę i beanie.


- Uh... koło dwunastej? Maksymalnie pierwszej.
- Jak wrócisz?
- Taksówką.
- Nie chcę, żebyś brała taksówkę w środku nocy.
- W takim razie Louis lub Zayn mnie podwiezie. Nic mi nie będzie tato.
- Dobrze. Uważaj na siebie.
Uśmiechnęłam się i wyszłam z domu, kończąc na tym, że musiałam biec na przystanek autobusowy, ponieważ już byłam spóźniona. Spotkałam Sophię i Jake'a przed szkołą o 19:30, a o 19:35 w ostatnim momencie złapaliśmy autobus do domu Nialla. Równo o 20:00 dzwoniliśmy dzwonkiem do drzwi.
- Otwarte! - doszedł nas głos z wewnątrz, dlatego Jake otworzył drzwi i wszedł do środka.
Hol był przystrojony świątecznymi lampkami i bożonarodzeniowymi dekoracjami, najwidoczniej reszta domu też taka była.
Cała nasza grupa już była w salonie na kanapach, a w rogu stała gigantyczna choinka, która miała pod sobą wiele biednie zapakowanych prezentów.
- Gdzie są twoi rodzice? - było pierwszą rzeczą, o jaką zapytałam Nialla.
- Wyszli na imprezę bożonarodzeniową. Nie będzie ich w domu do późnej nocy. A moje rodzeństwo jest z nianią w kinie, więc jest w porządku.
Po tym jak ułożyłam prezenty pod drzewkiem i ucałowałam Louisa na jego urodziny, usiadłam na sofie obok Perrie. Niall poszedł do kuchni, po czym wrócił z butelką wina, żeby rozlać go do jedenastu kieliszków, które były na stole.
- Za święta i Louisa, który kończy dzisiaj 19 lat! - powiedział Niall i wszyscy wznieśliśmy toast, po czym każdy wypił wino w szybkich łykach, jakby ogromny kieliszek był shotem.
Następnie wymieniliśmy się prezentami, i to było naprawdę zabawne, ponieważ nikt nie wydał więcej niż trzydzieści funtów, więc wszystko było fatalne.
Dostałam dwuczęściową piżamę z Bambi od Jake'a, który później zmusił mnie, żebym ją założyła i zostawiła ją tak, aż nie będę wracać do domu; onesie z napisem NERD od Perrie i Eleanor (którą także musiałam ubrać na piżamę), kolekcję książek Johna Greena od Zayna, czapkę beanie z napisem HOMIES od Liama, sukienkę od Katherine, cały pierwszy sezon Teen Wolf od Louisa i nowy album 5SOS od Harrego.
Niall nalegał, że jako ostatni wręczy nam nasze prezenty, ponieważ najwidoczniej wszyscy dostaniemy tą samą rzecz, przez co byliśmy tym podekscytowani.
Chłopak wyciągnął dziesięć kopert, które wyglądały dokładnie tam samo, lecz miały na sobie inne imiona.
- Dajesz nam pieniądze? - spytał Zayn, a wszyscy roześmialiśmy się, gdy otwieraliśmy koperty.
- Nie ma pieprzonej mowy! - wykrzyknęła Katherine i wyciągnęła coś co wyglądało jak bilet na koncert.
Zajrzałam do koperty i wyciągnęłam bilet z napisem ARCTIC MONKEYS. Powiedzieć, że byłam zszokowana byłoby niedopowiedzeniem.
- Przednie miejsca na koncert w lutym - powiedział zadowolony Niall.
- Ale one musiały kosztować... - zaczęłam.
- Nie tak dużo. Mój tata zna ich menadżera.
- Kocham cię, stary! - powiedział Liam i podskoczył, żeby zgarnąć go w uścisku. Tak jak się spodziewałam, wszyscy poszli w jego ślady. Ja tego nie zrobiłam, ponieważ byłam zbyt rozproszona przez diamentowy naszyjnik, który był w małej kopercie Swavorskiego, która była w pierwszej kopercie z biletem.
Spojrzałam do góry i nawiązałam szybki kontakt wzrokowy z Niallem, który puścił mi oczko i wrócił do przytulania reszty podekscytowanych osób. Postanowiłam zostawić naszyjnik w kopercie, dzięki czemu inni nie poczuliby się przez to dziwnie lub pominięci, i w końcu dołączyłam do grupowego uścisku.
Zamówiliśmy pizze i nawet ja postanowiłam zjeść, ponieważ nie chciałam, żeby dalej wypadały mi włosy. Niall wydawał się od czasu do czasu sprawdzać ile pozostało na moim talerzu, myśląc, że był sprytny, i że nie zauważyłam tego.
Godzinę później wszyscy mieliśmy pełne brzuchy, a w tle leciał telewizor, podczas gdy chłopcy przynieśli z pokoju Nialla sziszę i trawkę.
- Teraz mogę to nazwać imprezą! - powiedział z podnieceniem Louis i przysunął się na swoim miejscu, tak żeby być bliżej stolika.
Zayn wyjął cztery skręty, dlatego podzieliliśmy się w trzyosobowe pary, żeby podzielić się po jednym. Niall usiadł obok mnie i powiedział mi, że możemy się razem podzielić, ponieważ on zawsze pali więcej niż reszta, a ja ledwo to robię.
Później Liam zmienił kanał na MTV i podgłosił maksymalnie dźwięk, przez co pochyliłam się do Nialla, dzięki czemu mogłam szepnąć mu do ucha:
- Dziękuję za naszyjnik, ale nie musiałeś.
- Podoba ci się? - zapytał i owinął swoją wolną rękę wokół moich ramion.
Poczułam coś ciepłego i przyjemnego w dole brzucha, kiedy skinęłam głową.
- Ile kosztował?
- To nie ma znaczenia.
- Chcę wiedzieć.
- Czemu?
- Bo źle się czuję...
- To było nic, szczerze. Po prostu ciesz się nim.
- W porządku. Dzięki.
- Jasne.
Złożyłam pocałunek na jego policzku, a następnie wzięłam jointa spomiędzy jego palców, dzięki czemu mogłam wziąć dwa długie wdechy. Zobaczyłam jak Louis strzela nam spojrzenia z podtekstem seksualnym, ale machnęłam na niego ręką, ponieważ to nie było to o czym myślał. Owszem, Niall i ja całowaliśmy się od czasu do czasu, ale to było bez znaczenia. Właśnie tak jak wtedy, gdy całowałam Louisa. Przyjaciel całował przyjaciela. Nic wielkiego.
- Co robimy w Sylwestra? - zapytała Eleanor, kiedy oparła się o Louisa, uśmiechając się.
- W tym roku urządzam imprezę - ogłosił Niall i odebrał mi skręta.
- Powinienem zrobić wydarzenie na Facebooku? - zasugerował Harry.
- Tak. Maksymalnie 50 osób.
- Okej.
Po tym już właściwie nikt nie rozmawiał o niczym interesujacym; po prostu paliliśmy, śmialiśmy się i spedzaliśmy miło czas w swoim towarzystwie.
- Nic nie mówi, że duch świąt jest bardziej jak trawka i wino - powiedział Louis, kiedy dwie godziny później byliśmy przy drzwiach, żegnając się. 
Rodzice Nialla jeszcze nie wrócili do domu, a jego rodzeństwo najwidoczniej spędza noc z ich opiekunką.
- Możesz odwieźć mnie do domu? - spytałam Zayna, który właśnie polecił Jake'owi, Perrie, Liamowi i Sophi, żeby wsiedli do jego samochodu.
- Już nie ma miejsca kochanie, przepraszam.
- Ja mogę... - zaczął Louis, ale Niall wtrącił się, mówiąc, że dzisiaj on odowiezie mnie i Katherine do domu.
- No dobrze. Trzymajcie się - uśmiechnął się Louis i poruszył zabawnie brwiami, kiedy pocałował oba moje policzki, a następnie odszedł z Eleanor i Harrym.
Trzydzieści minut po dwunastej razem z Katherine weszłyśmy do Bentleya Nialla, a za piętnaście pierwsza byłyśmy już przed naszym domem, właśnie tak jak obiecałam tacie.
- Więc zobaczymy się za tydzień? - zapytał Niall i odwrócił się, żeby spojrzeć na mnie, kiedy siedziałam na tylnym fotelu.
- Jasne - odpowiedziałam niezręcznie.
- Ja... pójdę do środka - powiedziała Katherine i wysiadła z auta, po tym jak pożegnała się z Niallem.
Wtedy została nasza dwójka.
- Jeszcze raz dziękuję za naszyjnik.
- Nie ma za co.
- Wiesz, że tak szybko jak wejdę do środka, zamierzam sprawdzić na internecie ile kosztował, racja?
- Nie możesz tego zrobić.
- Czemu?
- Bo to było indywidualne zamówienie.
- Co? To kosztuje jakby, dwa razy więcej! - wykrzyknęłam.
- Więc?
- Więc... Czuję się z tym źle. Nie miałeś obowiązku, żeby mi cokolwiek kupować.
- Jednak chciałem.
- No dobrze. Wiszę ci przysługę.
- Nie musisz...
- Owszem, muszę - powiedziałam szybko i wysiadłam z samochodu, dzięki czemu nie mógł nic więcej dopowiedzieć.
Pomachałam do niego, a on odsunął szybę, mówiąc mi, żebym podeszła bliżej, bo chce zdradzić mi sekret.
- Co? - zapytałam i pochyliłam się, dzięki czemu byliśmy na tym samym poziomie oczu.
Nic nie odpowiedział; po prostu pochylił się i pocałował mnie na dwie lub trzy sekundy, a następnie odsunął się z uśmiechem.
- Za to też dziękuję - zaśmiałam się, i byłam wdzięczna, że było ciemno, dzięki czemu prawdopodobnie nie zauważył mojego rumieńca. 
- Do zobaczenia w środę.
- Czemu nie wcześniej? - przyłapałam się na pytaniu.
- Bo jadę jutro z rodzicami na urlop.
- Gdzie?
- Na Karaiby. Zostajemy tam do poniedziałku.
- Oh, dobrze.
- Napiszę do ciebie - powiedział, a następnie uruchomił silnik.
Uśmiechnęłam się i życzyłam mu dobrej nocy, po czym odwróciłam się, żeby wejść do środka. Niall nie odjechał, dopóki nie włączyłam światła w swoim pokoju i zasunęłam zasłony.

-----------------------------------

Święta Bożegonarodzenia minęły szybko, a ja praktycznie nawet nie wyszłam z domu z powodu złej pogody. Jeśli istniałaby tylko jedna rzecz jakiej nie mogę znieść w Anglii, to byłaby to ta okropna pogoda.
Wkrótce nadszedł Sylwester, a ja znajdowałam się teraz pół naga w łazience z lokówką w jednej ręce i opakowaniem tuszu do rzęs w drugiej. Byłam spóźniona, oczywiście.
Zayn miał odebrać mnie i Katherine w ciągu piętnastu minut, a ja nie wiedziałam nawet jaką założyć sukienkę czy jakie buty będą mi pasowały. Wszystko było totalną katastrofą.
Skończyłam, ubierając sukienkę, którą dostałam od Katherine pod choinkę, moją skórzaną kurtkę, czarne czółenka od mamy oraz beanie, którą kupił mi Liam.


Kilka minut później Katherine zapukała do drzwi mojego pokoju, a ja w końcu byłam gotowa do wyjścia. Powiedziałyśmy moim rodzicom, że wrócimy do domu jutro koło południa, a następnie wyszłyśmy na zewnątrz, żeby zobaczyć, że samochód Zayna już tam był, czekając na nas.
Dotarliśmy do Nialla koło 21, kiedy nie było tam jeszcze wielu ludzi, dlatego wykorzystaliśmy czas, żeby przywitać każdego i wyłożyć butelki alkoholu na wysepkę kuchenną.
- Hej - powiedział Niall, kiedy tylko ja i Jake byliśmy w kuchni, zajmując się różnymi zadaniami, takimi jak na przykład wypełnianie misek przekąskami czy odkładanie wszystkiego co mogłoby się stłuc.
- Hej - odpowiedziałam i uśmiechnęłam się do niego, po czym wykorzystałam kilka chwil, żeby obczaić go, ponieważ Boże wyglądał tak dobrze.
Miał na sobie skurzaną kurtkę, zwykły t-shirt, czarne rurki z dziurami i czarne vansy. Musiałam przyznać; miałam coś do chłopaków, którzy nosili albo vansy albo conversy. Dla mnie to było po prostu seksownie.
- Jak się masz?
Czemu miałbyś mnie o to zapytać???? Od kiedy sprawdzasz jak się czują ludzie?
- Całkiem dobrze. Jak było na wakacjach?
To wydawało się takie dziwne, przeprowadzać z nim tę małą pogawędkę.
- Dobrze. Chociaż właściwie to nie za bardzo. Umierałem z nudów.
- Żadnych uh... gorących dziewczyn lub chłopaków w hotelu? - spytałam, kiedy byłam zajęta opróżnianiem paczki chipsów do ostatniej pustej miski jaką mogłam znaleźć.
- Tak. Jednak nic się nie wydarzyło.
- Ja nie... pytałam.
Spojrzał na mnie dziwnie, ale dzięki Bogu Sophia i Liam weszli do środka, więc mogliśmy tak przerwać naszą rozmowę.
- O mój Booooże - wykrzyknęła Sophia. - Wygladasz tak dobrze kochanie!
Pocałowała i przytuliła mnie, a następnie Liam zrobił to samo. Później Sophia przeszła do Jake'a, który był podekscytowany tak jak ona, kiedy zobaczył ją i Liama.
- Czy ona...? - spytałam Liama, robiąc rękami pijany gest.
Pokręcił głową i złączył razem kciuk z palcem wskazującym, żeby dać mi znać, że zanim tu dotarli, zapalili.
Kilka minut później ludzie zaczęli pojawiać się, dlatego przeszliśmy do zatłoczonego salonu, w którym już huczała klubowa muzyka i szczęśliwe pogawędki.

-------------------------------------

Sophia i Perrie nie potrzebowały dużo czasu, żeby tak się upić, że ja i Jake musieliśmy pomóc im zwymiotować w łazience na pierwszym piętrze.
- Więc kto będzie twoim noworocznym pocałunkiem? - zapytałam go, kiedy trzymałam włosy Sophii. On obecnie dawał Perrie coś do picia, co miało jej pomoc stanąć na nogi.
- Nie wiem. Już długo nie rozmawiałem zbytnio z Harrym. To znaczy, po tej nocy na wycieczce prawie nic do siebie nawzajem nie mówiliśmy. Sprawy dziwnie się ułożyły.
- Przykro mi. Chcesz, żebym ja była twoim pocałunkiem?
- Nie jesteś nim zawsze? - zapytał i uśmiechnął się, puszczając mi oczko.
Kiedy Sophia skończyła, daliśmy jej ten sam lek co Perrie, a następnie położyliśmy je w łóżku Nialla.
- Wróć za pół godziny - powiedziała Sophia, a ja kiwnęłam głową.
- Obiecaj! Nie chcemy przegapić północy - zapłakała Perrie.
- Tak tak, nie przegapicie tego. Nawet nie ma jeszcze jedenastej.
Po tym Jake i ja wyszliśmy z pokoju i wróciliśmy z powrotem na parter. Tańczyłam chwilę z Liamem i Harrym, dopóki nie poszłam do kuchni, żeby nalać sobie trochę soku żurawinowego zmiksowanego z wódką.
- Gdzie jest Perrie? - zapytała Katherine, kiedy mieszałam drinka.
- Na górze, odbywa krótką drzemkę.
- Oh. Myślisz, że... ona może będzie chciała być moim noworocznym pocałunkiem?
- Tak. To znaczy, jeśli tak chcecie się ujawnić.
- Oh, nie martwię się o to. Dziewczyny całują się z dziewczynami przez cały czas. Tylko nie wiem czy będzie się czuła komfortowo z tym, że wszyscy będą to widzieli.
- Jestem pewna, że będzie - zapewniłam ją i w końcu wzięłam łyka mojego pierwszego tej nocy alkoholowego napoju.
- Nieletnie picie nie jest dobre.
Obie odwróciłyśmy głowy, żeby zobaczyć wchodzącego do kuchni Nialla z czerwonymi oczami i dużym uśmiechem na twarzy. Jezu.
- Jesteś na haju? - spytałam go, gdy Katherine zostawiła nas samych.
- To jest hej, tak żebyś wiedziała - roześmiał się i oparł o ladę.
- Oh dobry Boże - powiedziałam, ale nie mogłam powstrzymać uśmiechu.
- Uśmiechasz się.
- No i?
- Lubię twój uśmiech. Jest łaaaadnyyyy.
Poczułam coś dziwnego w brzuchu, kiedy usłyszałam jego słowa, ale nie odpowiedziałam na nie. Po prostu wzięłam kolejnego gigantycznego łyka.
- Mogę cię pocałować?
Jego pytanie zaskoczyło mnie.
- Od kiedy potrzebujesz pozwolenia?
- To jest to co chciałem usłyszeć - strzelił mi uśmieszek i pochylił się, złączając razem nasze usta.
Nie sądzę, że kiedykolwiek dojdę do siebie po tym jak on cudownie całuje. Sposób w jaki jego usta się poruszają, idealna alternatywa pomiędzy szybkim a wolnym tempem, i to jak po prostu wie, gdzie kłaść swoje ręce i jak przekręcać głowę, żeby sprawić, że wszystko wewnątrz mnie zapłonie.
Dokładnie wtedy gdy chciał przysunąć mnie bliżej, wylałam swojego drinka na jego koszulkę i spierdoliłam wszystko.
- Oh kurde, przepraszam.
- Nah, jest w porządku. Pójdę się przebrać.
Poszedł w kierunku drzwi, zostawiając mnie tam z pustym kubkiem i opuchniętymi ustami.
- Idziesz czy co? - zapytał, a ja żenująco szybko podążyłam za nim.
Perrie i Katherine wciąż spały na jego łóżku, ale on nic o tym nie powiedział; tylko podszedł do szafy i wyciągnął kolejną koszulkę.
Starałam się nie gapić w zbyt oczywisty sposób na jego nagą piers i tatuaż, kiedy się przebierał, ale oboje wiedzieliśmy, że nie byłam dobra w byciu subtelną.
- Widzę, że się gapisz, no wiesz - powiedział, a następnie całkowicie wciągnął bluzkę przez głowę.
- Cóż... Nie mam na to wymówki. A co jeśli się gapiłam?
- Wciąż to robisz.
- I?
Skrzyżowałam ręce i spojrzałam na niego z zadowolonym z siebie spojrzeniem na mojej twarzy.
- Nie narzekam. Ale ty też musisz pozwolić mi się gapić.
Zarumieniłam się, a on podszedł do mnie, ujmując moją twarz i całując mnie. Obtuliłam ręce wokół jego szyi tak szybko jak położył dłonie na mojej talii i podniósł mnie. Moje obcasy spadły na podłogę, a ja owinęłam wokół niego nogi, dopóki on nie poszedł do tyłu i usiadł na brzegu łóżka. 
Zsunął kurtkę z moich ramion, a następnie położył się, dzięki czemu mogłam owinąć go od ud do szyi. Jego dłonie spoczęły na tyle moich ud pod sukienką, a ja mogłam poczuć coś ciepłego, budującego się w dole mojego brzucha.
Całowałam w dół jego szyję i starałam się zachowywać jakby Sophia i Perrie nie spały dosłownie kilka centymetrów od nas. Czy one się nie obudziły? Czy mogły nas widzieć i słyszeć? Dobry Boże.
- Niall...
- Po prostu mnie pocałuj - wyszeptał w moją szyję, i kim bym była, żeby odmówić na tak miłe błaganie.
Usiadłam na jego udach i prześledziłam dłońmi jego klatkę piersiową w dół, aż dotarłam do rąbka koszulki, a następnie przeciągnęłam ją przez jego głowę.
Uśmiechnął się i zrobił to samo z moją sukienkę. Kiedy spojrzał na mnie od góry do dołu w przyćmionym świetle pochodzącym z balkonu, poczułam się trochę skrępowana, stojąc tam jednie w bieliźnie, ale przeszło mi to szybko, ponieważ zaczął całować w dół moją szyję, przenosząc włosy na drugą stronę.
Niall całował mnie i nawet nie potrzebował ułamka sekundy, żeby odpiąć mi biustonosz. Na chwilę ujął moje piersi, kiedy całowaliśmy się, po czym przerzucił nas tak, że mógł unosić się nade mną.
- Przesuń się do góry - powiedział, a ja posłuchałam, przenosząc się wyżej na jego ogromnym łożu, aż byłam na drugiej połowie, która nie była zajęta przez Perrie i Sophie, które wydawały się spać.
Moje serce biło poza moją klatkę piersiową; prawdopodobnie dlatego, że byłam zdenerwowana, bo co jeśli Niall pomyśli, że nie jestem wystarczająco dobra w... rzeczach?
Zdjął swoje spodnie, po czym klęknął na łóżku i przyszedł położyć się pomiędzy moimi nogami, a kiedy zaczął ocierać swoje ciało o moje, miał mnie.
Mój umysł dostał natłoku myśli, a jedynie o czym mogłam myśleć było to jak bardzo chciałam, żeby Niall mnie pieprzył, wziął moje dziewictwo, cokolwiek.
- Niall.
- Powiedz to.
- Chcę, żebyś mnie p...
- Jezu Chryste.
Zatrzymaliśmy się i odwróciliśmy nasze głowy, żeby zobaczyć patrzącą na nas zdegustowaną Sophie.
- Nikt nie może tu mieć spokojnych trzydziestu minut na sen? Serio, znajdźcie sobie pokój.  
- Znaleźliśmy sobie pokój - powiedziałam jej.
- Tak, a do tego mój pokój.
Sophia przewróciła oczami i odwróciła się do nas plecami, przytulając Perrie na łyżeczki. Ale nie mieliśmy szansy nawet się ponownie pocałować, ponieważ Jake wtargnął do środka, mówiąc nam, że wkrótce będą ustawiać fajerwerki.
- Oh kurwa-przerwałem wam coś? Czworokącik? Szalone dzieciaki.
Potem wyszedł.
- Świetnie - wymamrotał Niall i zszedł ze mnie. Mogłam zobaczyć wyraźną erekcję w jego bokserkach i zrobiło mi się naprawdę przykro, że nie mogłam z tym nic zrobić, ponieważ Boże naprawdę tego chciałam.
Sophia jęknęła, ale razem z Perrie wstały i wyszły z trudnością z pokoju.
- Więc... to jest do bani - powiedział Niall i usiadł, żeby założyć jeansy, a następnie koszulkę.
Podał mi mój biustonosz, nic nie mówiąc.
- Co chciałaś mi powiedzieć? - spytał, kiedy wślizgnęłam się w sukienkę. Wstał z łóżka, aby ubrać buty.
- Dobrze wiesz co chciałam ci powiedzieć.
- Tak ale chcę to od ciebie usłyszeć - powiedział Niall, uśmiechając się, kiedy patrzył się na mnie w dół, gdy zakładałam obcasy i kurtkę.
- Chciałam ci powiedzieć, że chcę, żebyś mnie pieprzył.
Mimo że zarumieniłam się, byłam z siebie naprawdę dumna. Uśmiechnął się i położył dłoń na moim karku, żeby przysunąć do siebie nasze wargi.
- Później, obiecuję - wyszeptał pomiędzy nie, a następnie krótko je cmoknął, po czym poszedł w kierunku drzwi. Ruszyłam za nim z największym uśmiechem na twarzy.
Na dole, salon był prawie pusty, ponieważ wszyscy już byli na zewnątrz, starając się odpalić fajerwerki. Spojrzałam na telefon, żeby zobaczyc, że pozostało piętnaście minut do północy.
Niall i ja dołączyliśmy do naszej paczki w rogu, gdzie każdy miał swoje własne sztuczne ognie, które faktycznie można było trzymać w dłoni.
- Co jeśli się podpalę? - spytałam Jake'a, który już miał gotowy minutnik, dzięki czemu mógł odliczyć od dziesięciu w dół.
- Nie podpalisz się, jeśli nie będziesz pieprzyła się z tymi fajerwerkami. Także, dziewczyno, musimy porozmawiać o tym co właśnie przerwałem.
- Oh.
- Mieliście uprawiać seks?
- Może - przyznałam, a on otworzył usta.
- O mój Boże! Jestem z ciebie taki dumny!
- Ale jednak nic się nie wydarzyło. Jeszcze.
- Jeszcze - powiedział sugestywnym głosem, a następnie spojrzał z powrotem na zegarek.
- Jedna minuta! Wszyscy wybierzcie sobie partnera.
Uśmiechnęłam się do Jake'a, ale potem zobaczyłam jak Niall szepcze coś do ucha Harrego, który z podekscytowaniem skinął głową i podszedł do nas. Owinął ramię wokół zaskoczonego Jake'a, co oznaczało, że tej nocy nie będę całowała mojego najlepszego przyjaciela geja.
Nawiązałam z Niallem kontakt wzrokowy, a on puścił mi oczko i przywołał mnie ręką.
- Więc zgaduję... że pocałuję cię o północy - powiedziałam mu, a on wzruszył ramionami.
- Nie mam nic przeciwko.
- Dziesięć! Dziewięć! Osiem! Siedem! Sześć! - rozpoczął Jake, a ja nerwowo obracałam w ręku sztuczne ognie, które wciąż paliły się w mojej dłoni.
- Trzy! Dwa! Jeden!
Niall uśmiechnął i pochylił się, żeby pocałować mnie dokładnie, kiedy zegar wskazał 00:00. Całowaliśmy się przez kilka sekund, dopóki nie odsunął się, żeby pójść zapalić większą fajerwerkę.
Uśmiechałam się jak idiotka, a Sophia zauważyła to, ponieważ podeszła do mnie, wyglądające na bardzo zadowoloną z siebie.
- Więęęc... ty i Niall?
- Co ja i Niall?
- Jesteście razem czy co?
- Oh nie. Jestem tylko... przyjaciółmi, którzy lubią się całować.
- I pieprzyć.
- Jeszcze tego nie zrobiliśmy, więc.
- Racja.
Wzruszyłam ramionami, a nasza rozmowa została krótko przerwana, kiedy fajerwerki w końcu zaczęły wystrzeliwać w niebo, jedna po drugiej.
- To jest niesamowite - powiedziałam, podczas gdy kilkoro chłopców przyszło z butelkami szampana i wypełniło nasze kieliszki. 
Wzięłam naczynie i minęło kilka sekund, zanim Niall uniósł swoje szkło.
- Za najlepszy rok. Szczęśliwego 2015 roku!
- Zdrowie! - powiedzieli wszyscy na raz, kiedy stuknęliśmy się kieliszkami.
Kiedy piłam, złapałam wzrok Nialla, który puścił mi oczko. Poczułam dziwne uczucie w brzuchu i odpowiedziałam mu mrugnięciem.
To zdecydowanie będzie interesujący 2015 rok.


-------------------------------------
Jeśli szanujesz moją pracę poświęconą przetłumaczeniu tego rozdziału,
proszę zostaw komentarz :)
#BIASpl

197 komentarzy:

  1. o nie o nie o nie o nie o nie,jezu jestem taka podekscytowana,bo nowy rozdział i to co się działo że cvbnjmnbvbnmbvfbn
    omg niesamowity rodział i jeju xd
    co tu się działo *o*
    czekam na następny *o*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział! Czekam na następny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tłumaczka to moja niezaprzeczalna bogini, uwielbim Cię ❤ i Jake'a

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rozdział juz się nie mogę doczekać następnego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham kocham i jeszcze raz kocham Oni bd razem... ja myslalam ze umre ze szczescia ale nie
    Dziekuje ze tlumaczyczysz i poswiecasz swoj czas Kocham Cie ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam 😍❤ Czekam na następny !!😙

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda ze nie widzialas mojego zdziwienia na nastepny rozdzial xD <3
    Kocham to!

    OdpowiedzUsuń
  9. PIERWSZA !!!!

    I jeju nareszcie rozdział, super !
    Pomimo ostatnich wydarzeń, to sprawiło, że się uśmiechnęłam ;).

    Jake w akcji i te jego teksty BOSKIE !

    Tak wgl Niall i Rey zaczynają już coś kręcić i podoba mi się to ;)

    Rozdział ZAJEBISTY, nic nowego ❤❤

    To co napisze teraz bd mega głupie, ale cicho xd!

    Zawsze jak czytam te przeżycie Rey, jak Horan ją całuje czy coś to zawsze chce też być choć raz na jej miejscu. SERIO XD

    Jeśli mam być szczera, to nie mam pojęcia co zrobię jak BIAS się skończy, bo to na prawdě cudowny blog 😍

    Mega dziękuję, że tłumaczysz nam to FF. I mimo l, że tego nie zobaczy. WIELKIE GRATULACJE DLA AUTORKI ❤.

    KOCHAM I POZDRAWIAM ❤❤. CZEKAM MEGA NA NEXTA !!

    _____________________________________________
    cytat rozdziału xD :

    ** Reyall

    - Mogę cię pocałować ?
    - Od kiedy potrzebujesz pozwolenia ?

    ** Jake:

    - Oh kurwa-przerwałem wam coś? Czworokącik? Szalone dzieciaki.



    OdpowiedzUsuń
  10. O mój Boże! Co tutaj się dzieje? ? ? Ogromnie niecierpliwie czekam na kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś najlepsza ze tłumaczysz. Kocham to ff ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Oh gooooooood jcjfifjficdjifj.
    Co za rozdział, jaki no nie mogę, zajebisty sjcjdjfn.
    Dziękuję za tłumaczenie, kocham hdjcjfifjifciifjf.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaa nowy rozdział *_* Cudnyy <3 Normalnie kocham Cie! :D Dziekuje, że tłumaczysz! ;** Czekam na nexta, błagam szybkoo ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. O matko!!! Mega cudo!!!! W słowniku nie ma słów które to opiszą :D Kocham <333333333333333 i dziękuje za tłumaczenie tego :* Nie mogę się doczekać next'a jak zawsze, albo i bardziej :3

    OdpowiedzUsuń
  15. JA CHCĘ WIĘCEJ JEJU TO JEST MÓJ TLEN, DZIĘKUJĘ ŻE POŚWIĘCASZ CZAS NA TŁUMACZNIE TEGO, JESTEM NAPRAWDĘ OGROMNIE WDZIĘCZNA, GDYBY NIE TY TO PEWNIE BYŁABYM SKAZANA NA TŁUMACZA GOOGLE XD
    KOCHAM CIĘ BARDZO MOCNO ��

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow ale szybko przetłumaczyłaś. Podziwiam cie. No i oczywiście zresztą jak zawsze genialnie przetłumaczone. Dziękuję!! :)

    a tak btw to co tu sie dzieje pomiędzy naszymi słodziakami? Mam nadzieję że Ronnie pozbyła się juz na dobre braku weny i już niedługo dowiemy sie co tu sie wyrabia :D

    Miłego dnia! xx

    OdpowiedzUsuń
  17. Brak słów. ZAJEBISTY *O*

    OdpowiedzUsuń
  18. JEZUS CHRYSTUS! Normalnie czuje na wlasnej skorze, to co Niall wyprawia z Rey... Mam motylki w brzuchu ahahahah. Boje sie troszke o Rey, no dobra moze troszke bardzo. Te wlosy i wgl, niech ona zacznie jesc normalnie. Stawiam, ze w nastepnym rozdziale bedzie jakas aferka, bo jest za spokojnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. JEZUS CHRYSTUS! Normalnie czuje na wlasnej skorze, to co Niall wyprawia z Rey... Mam motylki w brzuchu ahahahah. Boje sie troszke o Rey, no dobra moze troszke bardzo. Te wlosy i wgl, niech ona zacznie jesc normalnie. Stawiam, ze w nastepnym rozdziale bedzie jakas aferka, bo jest za spokojnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. JEBANE ŻYCIE JEZUNMWGHWFJWN3

    OdpowiedzUsuń
  21. O matko matko hufuefbehf jds najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak bardzo to kocham <3 chce Niall'a i Rey razem!! Są tacy słodcy, tak samo jak Hazz z Jake'm!

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak tak tak TAK!!!!!!!
    NARESZCIE 😘😘😘😍😘😘
    Boże kocham to.
    I tak długo czekalam na kolejny rozdział.
    Było warte każdego zdania, każdego słowa i każdej jednej litery.
    Kuźwa no zajebisty, nareszcie się doczekaliśmy prawdziwego Reyall ❤❤❤💜❤💚💔💗💓💕💖💞💋💋
    Tak mam nadzieje że skończą razem.
    Zresztą.nie ma innego wyjścia oni MUSZĄ być razem. 😄😄😀😜😘😍

    Kocham cię za to ze poswiecasz swój czas na tlumaczenie opowiadania.
    Jesteś wspaniała. 😘😘👍👍

    Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. 😁😛💛

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak tak tak TAK!!!!!!!
    NARESZCIE 😘😘😘😍😘😘
    Boże kocham to.
    I tak długo czekalam na kolejny rozdział.
    Było warte każdego zdania, każdego słowa i każdej jednej litery.
    Kuźwa no zajebisty, nareszcie się doczekaliśmy prawdziwego Reyall ❤❤❤💜❤💚💔💗💓💕💖💞💋💋
    Tak mam nadzieje że skończą razem.
    Zresztą.nie ma innego wyjścia oni MUSZĄ być razem. 😄😄😀😜😘😍

    Kocham cię za to ze poswiecasz swój czas na tlumaczenie opowiadania.
    Jesteś wspaniała. 😘😘👍👍

    Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. 😁😛💛

    OdpowiedzUsuń
  25. Już chce reyall:(( dziękuję ze tlumaczysz:)

    OdpowiedzUsuń
  26. O. Mój. Boże! Nareszcie, tak długo na to czekałam! (Nie, żebym miała pretensje kochana, wiem, że to nie zależy od Ciebie <3 Dziękuję, Ci bardzo, że tłumaczysz to dla nas!). Ale żałujcie, że nie widzieliście mojej miny jak zobaczyłam, że jest nowy rozdział, siedziałam jak kretynka z otwartą buzią ze 3 minuty to na pewno, zanim się ogarnęłam i zaczęłam po prostu czytać xD Niall nawet jak jest ujarany jest przecudowny! Rey się rozkręca... Reyall forever! To jest relationship goal! Oddałabym wszystko za takiego Nialla serio. Pozdrawiam wszystkich czytających i oczywiście naszą ukochaną tłumaczkę! xx
    @Martini1202

    OdpowiedzUsuń
  27. Nareszcie rozdział :))) Niall tak cudownie ją podrywa :**

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham cie dziewczyno!! Takoe mega za Naill wyslal Harrego do Jake zeby to on mogl pocalowac Rey!!! Mega słodki on jest!!!/Percy ��

    OdpowiedzUsuń
  29. Jezu kocham to i ciebie , za to ,ze tlumaczysz omg❤❤

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow... KURWA oni będą razem. Kocham reyall.
    Ale rey wypadają włosy to jest przerażające i smutne to sobie robi. Jest piękna nie musi się tak krzywdzić :(

    OdpowiedzUsuń
  31. KOCHAM JEZU WARTO BYŁO CZEKAĆ.

    OdpowiedzUsuń
  32. OFICJALNIE OGŁASZAM ŻE PO TYM ROZDZIALE MAM WIELKIEGO BANANA NA TWARZY! dziękuje ci za tłumaczenie, ciekawe co było z ronnie że tak długo nie dodawała

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzięki za poświęcony czas bejbe :*
    Genialny rozdział *_*
    Rey i zaburzenie odrzywiania? :oo
    Niall i Rey? :oooo
    Cholera, no! jestem taka ciekawa dalszych wydarzeń!!!
    OMG KOCHAM SO MUCH!

    OdpowiedzUsuń
  34. KJLHFSKJLFDHSUIYTISU;FGBSK;JDFDLKFHDSKJFHYDKSAJF
    OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jesus Christ! W końcu nowy rozdział dbfjdjcjdujejdhcy no i jeszcze jedno ARCTIC MONKEYS SHHFIXISKDJCJC sorry , ale jestem arctic monkeys af oooops i właśnie umieram albo coś bo wszystko jest perfekcyjne i reyall i shhxjzjajshchxhshehd kurwa mać djcjjcjsjdskierowane
    Ale mam przeczucie, że ona będzie jeszcze mniej jeść bo zauważy że coś przytyje po tej pizzy i będzie tego żałować...

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten rozdział jest taki uroczy:
    jedyny komenatzr jaki teraz mam ochotę napisac to
    jehtgfduivbjhfnihkgberfdigvb ♥

    OdpowiedzUsuń
  37. Aaaaa wkoncu jest! Kocham

    OdpowiedzUsuń
  38. omgf fgehjskdjsacudfh
    @hipstaxx_

    OdpowiedzUsuń
  39. W końcu doczekaliśmy się rozdziału! czekam nn

    OdpowiedzUsuń
  40. Boze, jakie to jest cudowne!!! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  41. Kocham, kocham, kocham i tyle <3333

    OdpowiedzUsuń
  42. Genialne tlumaczenie i rozdział JAK ZAWSZE!
    dzięki wielkie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Boże jak bardzo kocham to opowiadanie!!!!!
    Jej Niall i Rey mieli się pieprzyć!.. w końcu.... czekałam na to od tak dawna...
    Oooo i Harry i Jake mieli swój noworoczny pocałunek <3
    Nie mogę się doczekać co się może stać w następnym rozdziale z Rey i Niallem. Mam nadzieję że jak w końcu ze sobą się prześpią to potem nadal będą to robili, a nie coś wydziwiali....
    Życzę owocnego tłumaczenia(czy co tam się życzy przy tłumaczeniach)!!!
    oraz z coraz większą niecierpliwością czekam na nexta!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  44. Genialny rozdział dziękuję za tlumaczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Aww taki kochany <3 Tak długo na niego czekałam! Nie mogę się doczekać następnego rozdziału! ;**

    OdpowiedzUsuń
  46. Zawsze warto czekać na to tłumaczenie. Dziękuje że dla nas to tłumaczysz ;*

    OdpowiedzUsuń
  47. BOŻE BILETY NA AM BOZE <3 <3 <3 KOCHAM TO OPOWIADANIE CAŁYM SERCEM<3
    LKADJERVBFEJDRVBUEJDASRNIE

    OdpowiedzUsuń
  48. O mój boże to takie jhgaldksnxianxo
    kocham (:

    OdpowiedzUsuń
  49. jeden z moich fav rozdziałów, kocham cię <3

    OdpowiedzUsuń
  50. KOCHAM TO FF ♥ MOJE FAV ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  51. Taaaak suko! Kocham to tłumaczenie! ;))

    OdpowiedzUsuń
  52. To jest genialne *.*
    Warto było czekać :*
    To zajebiście słodkie :-)
    Ray i Niall
    AWW
    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Suuuuuuperrrr ❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  54. omg gfklhgfklhdgl świetny rozdział
    dziękuje za tłumaczenie:) x

    OdpowiedzUsuń
  55. świetny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  56. Chcę już 15 <3

    OdpowiedzUsuń
  57. "- Chcę, żebyś mnie p...
    - Jezu Chryste.
    Zatrzymaliśmy się i odwróciliśmy nasze głowy, żeby zobaczyć patrzącą na nas zdegustowaną Sophie" - to jest najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  58. CZUJE TAKIE PODJARANIE, ŻE AŻ MOJA RĘKĄ UCIERPIAŁA Z POWODU UDERZENIA W ŚCIANĘ HAHAHAH PERF

    OdpowiedzUsuń
  59. Aww cudowny <3 Kocham <3 Wielka szkoda ,że rozdziały nie mogą pojawiać się częściej ,ale i tak jest wspaniale. ;* Najlepsze FF forever <3

    OdpowiedzUsuń
  60. Cudo <3 Kocham po prostu <3 Szkoda ,że rozdziały nie pojawiają się częściej ,ale i tak jest świetnie ;* Najlepsze ff ever <3

    OdpowiedzUsuń
  61. niesamowity jak zwykle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest takie idealne, poniewaz,Niall wygladal tak nieziemsko w czarnych jeansach i kurtce. awww wgl akcja z Harrym aka gejem. naaah przez pol rozdzialu prosilam,zeby Lou byl jego pocalunkiem. huh? takie piekne. coz wyobrazilam sobie Ney pieprzacych sie 'praktycznie' na oczach Sophie. haha swietne :) x Kocham sooool macz. do nastepnego! profesjonalne tłumaczenie. Wesolych Swiat Wielkanocnych,kochana :) x

      Usuń
  62. Świetny, czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  63. O mój kochany Jezu ❤❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  64. świetny <3 czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  65. wreszcie rozdział, jejku �� świetny, chce juz next

    OdpowiedzUsuń
  66. O mamciu czekam na nexta nie moge sie doczekac. Xx ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  67. O mój Boże! Tyle się dzieje *-*

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetny! Tak mało brakowało, a by się przespali ze sobą! Czekam kiedy nadejdzie ta chwila ;) czekam na next ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  69. Umarlam z tysiac razy czytajac to

    OdpowiedzUsuń
  70. Kocham Jake'a, on zawsze najlepszy XD ❤

    OdpowiedzUsuń
  71. Jeju kolejny! Cudowny rozdział, co dalej sie wydarzy juz nie moge sie doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  72. Najmłodszy rozdział ever

    OdpowiedzUsuń
  73. jezu jezu *-*
    ten rozdział !
    TO
    JEST
    CUDO !
    JEZU KOCHANY *-*
    jezu!

    OdpowiedzUsuń
  74. OMG!!! Mam taki banan na ryju,ze szkoda gadać xd jak czytałam w oryginale to zachowywałam się identycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  75. omg, dzięki że tłumaczycie, serio!

    OdpowiedzUsuń
  76. TO JEST CUDOWNE
    DZIĘKUJĘ TAK BARDZO!

    OdpowiedzUsuń
  77. Jejuu! Boski rozdział... właśnie na to czekałam. Doceniam wasze starania i bardzo dziękuję za tłumaczenie <3 Oczywiście czekam na next :3

    OdpowiedzUsuń
  78. świetny rozdział, uwielbiam to czytać i jeszcze ta relacja pomiędzy tą dwójką jejku♡

    OdpowiedzUsuń
  79. Aaaa najlepszy ❤💙 Po prostu ten rozdział jest mega mega cudowny 💋💝💞💕

    OdpowiedzUsuń
  80. OMFG ! Tak długo na to czekałam, że musze zacząć czytać od początku !
    Ale tak szczeże Ci dziękuje, że tłumaczysz ❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  81. Ten rozdzial to mistrzostwo. Tyle w temacie.

    OdpowiedzUsuń
  82. To jest cudowne! Opłacało się czekać:*

    http://moja-mroczna-pasja.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  83. uwielbiam Cię za tłumaczenie tego ff xx

    OdpowiedzUsuń
  84. chciałabym juz nexta

    OdpowiedzUsuń
  85. Aaaaaaaaaaaa kocham toooooo<3<3<3<3<3
    czekam z niecierpliwością na nextaa >_<
    ~ Maggie
    <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  86. Ten rozdzial byl zajebisty KOCHAM CIE TLUMACZKO. Ale kiedy nastepny bo ten byl troszeczke krotki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ronnie dopiero opublikowała ten rozdział

      Usuń
    2. Ronnie dopiero opublikowała ten rozdział

      Usuń
  87. OMG TEN RTOZDZIAL TO ZYCIE LKSFHJLASHFA
    TO FF TO ZYCIE
    TY TO ZYCIE
    KOCHAM CIE BASKJHDSKJFH TAK BARDZO DZIEKUJE ZE T TLUMACZYSZ KJSAHDKASHFJ
    przez caly rodzial cieszylam jape bo niall i rey >>>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  88. Nie wiem czy mogę bardziej kochać to ff *.*

    OdpowiedzUsuń
  89. Uwielbiam ff Ronnie!
    A Tobie dziękuje z takie szybkie tłumaczenie x
    W tym rozdziale tyle się działo, że nie da się opisać jak bardzo się ciesze!
    Niech oni będą razem!

    OdpowiedzUsuń
  90. Cudowne! Boze i ten pocałunek o północy, matko boska <3

    OdpowiedzUsuń
  91. boże to jest takie jxzbhcsdndsc kocham to <3

    OdpowiedzUsuń
  92. To jest cudowne haganskdje najlepsza seria imaginów jaką czytałam w życiu. Cudowne! ♡♡ <333

    OdpowiedzUsuń
  93. Yasss boże jh\fcbiuhiahnxdfhaihfsa\\lhsa kocham to !!!!

    OdpowiedzUsuń
  94. Hahaha nie wierzę że oni chcieli to zrobić jak soph i pezz spały hahaha 😂😂😂

    OdpowiedzUsuń
  95. oj tak jestem ciekawa jak ich ten rok będzie wyglądał :) do zobaczenia ;d

    OdpowiedzUsuń
  96. Adshsngsnh Rey i Niall tacy idealni *.*

    OdpowiedzUsuń
  97. kurwa... najlepszy rozdział ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  98. Genialny 😘😘 czekam na kolejny 😄😄

    OdpowiedzUsuń
  99. Boze genialne ff.... czekam na nastepny rozdzial z niecierpliwoscia! Mam nadzieje ze bedzie jak najszybciej💞💝💘

    OdpowiedzUsuń
  100. Aaaaaaaa cudo! Czekam na nn ♡

    OdpowiedzUsuń
  101. Uwielbiam to!! ������ czekam na następny //@lonely__lloyd

    OdpowiedzUsuń
  102. Jak ja do cholery nie zauważyłam, że od 5 dni jest nowy rozdział mojego ulubionego fanfiction?
    Tak dużo się wydarzyło- święta, sylwester. Niallowi i Rey zaczyna zależeć na sobie. *-*
    Cieszę się, że Ronnie dodała kolejny rozdział. Dziękuję za tłumaczenie. <3

    OdpowiedzUsuń
  103. Tak barszo ich kocham aww😊😊😊😊 A tobie strasznie dziekuje za tlumaczenie c:

    OdpowiedzUsuń
  104. awwww kocham ich tak bardzo <333 już nie mogę się doczekać aż Rey i Niall będą parą <33
    czekam na kolejny rozdział ;)
    Dziękuję za tłumaczenie ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  105. Świetny ❤ kocham cie za to tłumaczenie ❤ ❤

    OdpowiedzUsuń
  106. Prosze dodawaj czesciej

    OdpowiedzUsuń
  107. Tyle czekałam ale warto <3 kocham to ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  108. O Bożenie tyle czekałam i JEST!!'💕💕
    MAM NADZIEJE ZE NASTĘPNY BEDZUE SZYBCIEJ!
    NAJLEPSZY ROZDZIAŁ 🎀

    OdpowiedzUsuń
  109. :) Dobra napisałam komentarz, kliknęłam 'opublikuj' i się wyczyściło, więc na szybko.

    Dziękuję za przetłumaczenie tego rozdziału.

    Wszyscy na to czekaliśmy.

    Awww, moment, w którym okazuje się, że Horan kupił Parker mega drogi naszyjnik >>>>>

    Śmieszna sprawa z Perrie i Sophią śpiącymi obok prawie-uprawiających seks Nialla i Rey.

    Przeraziłam się, gdy przeczytałam o wypadających włosach Renee, ale dobrze, że postanowiła już coś z tym zrobić.

    Nom, było tego więcej, ale usunęło się, także pozostało mi tylko życzyć mokrego Dyngusa!

    + mam pytanie (chociaż nie wiem czy czytasz wszystkie komentarze)
    Myślałaś o tłumaczeniu BIAS na Wattpadzie? Zważywszy, że jest tam łatwiejszy dostęp, a sam portal ostatnio staje się coraz to popularniejszy. Oczywiście wiem, że to dodatkowa praca, więc nic na siłę.

    _______
    CYTAT DNIA: "- Nie musisz mi nic kupować. (...)
    - Wiem, że mówisz to, żeby stwarzać pozory uprzejmości, ale oboje wiemy, że chcesz prezent, więc zamknij się i wybierz sobie coś za dwadzieścia funtów lub mniej.
    - Tak dobrze mnie znasz"


    /Angieee

    OdpowiedzUsuń
  110. Aaaa mam fangirl serio ledwo co oddycham !
    -prawie się pieprzyli
    -Niall puszcza jej oczka
    -Niall kupił jej naszyjnik
    -Niall kupił wszystkim bilety na wspaniały zespół
    -Niall podzielił się skrętem
    -Niall zmusił Harrego by poszedł do Jaka bo chciał się całować z Renne
    -Niall przyłapał Rey jak się gapiła na niego
    -Niall czekał aż zgasi światło i zasłoni zasłony bo się o nią martwił
    -Niall pilnował wzrokiem by jadła
    -Niall zaproponował podwózkę tylko dlatego że Rey nie miała jak dotrzeć do domu
    -Niall się prawie pieprzył z Rey
    -Sophia miałaby porno na żywo w roli głównej z Niall'em

    ZARAZ
    ZEMDLEJE
    OD
    NATŁOKU
    MYŚLI !

    Czekam na następny ...

    OdpowiedzUsuń
  111. Jej! Zaczęłam to czytać i teraz dotarłam do końca.:) ja tu kurde umieram, bo nie mogę się doczekać następnej część :( czekam z niecierpliwością

    OdpowiedzUsuń
  112. O nie, nie nie nie! A już myślałam że będą robić... rzeczy w tym rozdziale. Świetny rozdział i bardzo dziękuję ci że tłumaczysz to ff :)

    OdpowiedzUsuń
  113. Wow.
    Nie wiem co innego powiedzieć więc...
    Wow :D

    OdpowiedzUsuń
  114. Cudo !
    To jest takie skdfkjdgkfmkfghf

    OdpowiedzUsuń
  115. Awwww jakie to jest cudowne,kocham twoje opowiadania aż się popłakałam :*

    OdpowiedzUsuń
  116. Kiedy kolejny rozdział? :(

    OdpowiedzUsuń
  117. Świetnie tłumaczone

    OdpowiedzUsuń
  118. BOSKI <3 kocham to ff, nie mogę się doczekać następnego rozdziału.:)

    zapraszam do mnie :) - http://www.wattpad.com/story/36272096-almost

    OdpowiedzUsuń
  119. OMG JA CHCĘ NEXT TO JEST IDEALNE, TAK JAK TDB I TOTGA ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  120. O BOŻE O BOŻE O BOŻE TO JEST CUDNE ! :)
    Jesteś niesamowita. Uwielbiam Cię za to tłumaczenie :)

    domi-doomi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  121. OMG *O* Genialny <3 Kiedy next??

    OdpowiedzUsuń
  122. OMG! Opłacalo się czekać!!!!

    http://give-me-the-green-light.blogspot.com/
    http://give-me-the-green-light.blogspot.com/
    http://give-me-the-green-light.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  123. Uwielbiam tooo i nie mogę się doczekać nexta ♥

    Zapraszam na moje ff o Niallu przed XFactorem:…http://niekilometrydzielaludzileczobojetnosc.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  124. Jeeejku szczerzę się jak głupia gdy to czytaam. Koocham <33

    OdpowiedzUsuń
  125. Kiedy naxt a tak wogule suuuuppppeeerrrrr!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  126. Najlepsze ff na świecie (oczywiście od razu po tdb i totga), jesteś najlepsza na świecie, nawet nie wiesz jak Cię ubóstwiam dzięki temu, że to tłumaczysz! <3

    OdpowiedzUsuń
  127. To jest GENIALNE! KOCHAM TO!!!

    OdpowiedzUsuń
  128. Super!!!!!! Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  129. [SPAM]

    Fanfiction - Niall Horan
    "-Pozwól, że ci pokażę - jego oddech łaskotał mój policzek, wysyłając dreszcze wzdłuż kręgosłupa."
    "-Pokażesz, co? - spytałam cicho, udając, że nie jestem tym wzruszona. Czułam jak oddech uwiązł mi w gardle, gdy przybliżył się jeszcze bliżej mnie."
    "-Jak się kochać."
    http://if-we-do-this-together-is-the-end.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  130. Dodaj nowy rozdział błagam !!! Ulżyj mi ! Bądź bogiem! ( W sumie już jesteś )

    OdpowiedzUsuń
  131. Proooosze dodaj nastepny juz dluzej nie wytrzymam 😭😭😭😭😭 tak poza tym to mega!!!!! Kocham;***

    OdpowiedzUsuń
  132. Prooszę o następny ! Już nie wytrzymuję ! P.S. Koffam to czytać :*

    OdpowiedzUsuń
  133. Prosze o next! Czekam na to do miesiąca! Nie daj się prosić! Kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  134. Cudo *.* �� Czekam na next! Mam nadzieję że niedługo będzie! ��❤��❤

    OdpowiedzUsuń
  135. Aaa nie moge sie doczekac nexta. Juz jest w orginale wiec mam mam nadzieje ze niedlugo przetlumaczysz ;)
    Ps.kocham cie ze to wgl tlumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  136. kiedy będzie następny rozdział jejuuu nie moge się doczekać. ;c

    OdpowiedzUsuń
  137. OMG ! *o*
    Ja już chcę następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  138. nastepny rozdzial blagammmmm! <3

    OdpowiedzUsuń
  139. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  140. Czy ten blog jeszcze funkcjonuje? Czekam od marca i czekam na kolejny rozdział :/

    OdpowiedzUsuń
  141. Będziesz tłumaczyć 15 rozdział?? PROSZĘ ODPOWIEDZ

    OdpowiedzUsuń
  142. kiedy nast rozdzial? przepraszam ale nie moge sie doczekac po prostu! :D

    OdpowiedzUsuń
  143. Tłumacz już 15, proooooooooooszę :(

    OdpowiedzUsuń
  144. Kocham to! Czekam na nastepny!!!

    OdpowiedzUsuń
  145. chcę następny ! nie mogę się doczekać ! kocham to ! ❤��

    OdpowiedzUsuń
  146. Nie przeżyję bez następnego rozdziału :c

    OdpowiedzUsuń
  147. Gdzie rozdział??

    OdpowiedzUsuń
  148. Superr �� kiedy bd next ???? Umrzeny z ciekawości ��

    OdpowiedzUsuń
  149. Kochana, Ronnie dodała następny rozdział i Zapowiada się świetny ale niestety nie mogę sobie poradzić z tłumaczeniem bo mój angielski nie jest jeszcze tak dobry, kiedy możemy się spodziewać tłumaczenia? Wie ktoś coś?

    OdpowiedzUsuń
  150. hallo umarłaś ? kiedy bedzie rozdział ? proszeeee

    OdpowiedzUsuń
  151. no ile można czekać ?

    OdpowiedzUsuń
  152. Omg po prostu kocham jak tłumaczy i dziękuję ci a rozdział ahhhh.... brak mi słów jest po prostu zajebisty dziękuję i nie mogę doczekać się następnego *.* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  153. Dziewczyno kocham to jak tlumaczysz !! Ale takie pytanko kiedy next ?? Czekam,czekam a tu nic �� @love5boys789

    OdpowiedzUsuń
  154. Kiedy next? Kocham poprostu! !! Czekam z niecierpliwością. ♡♡♡♡♡
    /Julka♡

    OdpowiedzUsuń
  155. Boskie kocham ze ojajegoooo !!! ❤❤❤ szybko nextt

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia. Pamiętaj o tym, kochanie :)