niedziela, 9 listopada 2014

Rozdział 10

Rey's POV:
To była druga godzina jazdy autobusem, a ja już odmroziłam swoje nieistniejące jaja. Moje nogi były pode mną skrzyżowane, a moja parka była zapięta do końca, zakrywające mi nos.
- Zimno ci? - zapytał Luke.
- Nie pieprz - powiedziałam sarkastycznie, a on zaśmiał się, wyciągając ze swojego plecaka beanie i wręczając mi ją.
- Dzięki.
Wciągnęłam ją całą na uszy, i byłam pewna, że wyglądałam jak eskimos, ale nie mogłam się tym martwić. Było zbyt zimno.
- Wyglądasz w tym tak uroczo - powiedział i owinął oba palce wskazujące w moje dłonie, przyciągając mnie do jego twarzy, więc moglibyśmy się całować.
- Zostawcie całowanie do ubikacji! - wykrzyknął Niall, a ja przewróciłam oczami, odsuwając się od Luke'a i pokazując Niallowi środkowy palec. 
- I kto to mówi - odpowiedział Luke, opierając policzek o zagłówek.
Przerzuciłam nogi na jego kolana i zrobiłam to samo. Uśmiechaliśmy się do siebie nawzajem, kiedy tak siedzieliśmy.
- To obrzydliwe - dobiegł nas głos Jake'a.
- Zamknij się.
- Zagrajmy w grę, zaczynam się nudzić - zasugerował Luke i odwrócił głowę, żeby spojrzeć na tył.
- Jaką proponujesz grę?
- Co z prawdą lub wyzwaniem? Jak za starych dobrych czasów.
- Masz na myśli stare dobre czasy z szóstej klasy? - prychnął Niall, a Luke przewrócił oczami.
Wszyscy wzruszył ramionami i zgodził się, ponieważ i tak nie mieliśmy sposobu, żeby inaczej zabić czas.
Jazda zajęła trzy kolejne godziny, a po tym nareszcie zaparkowaliśmy przed Fife Arms Hotel (tak on się nazywa), który wyglądał jakby rzeczywiście był fajny. Był okej.
- Jeśli nie mają ogrzewania to umrę - poskarżyła się Sophia, kiedy weszliśmy do środka. Położyliśmy bagaże u naszych stóp, gdy czekaliśmy, aż nauczyciele pójdą porozmawiać z recepcjonistą.
- Jak myślisz jak przydzielą nam pokoje? - spytałam ją, odwracając głowę, żeby mieć na nią właściwy widok.
- Prawdopodobnie podzielą nas według płci i nazwiska.
Kiedy trener Daniels dostał dwadzieścia kluczy, odwrócił się do nas i zakaszlał, dzięki czemu wszyscy zwrócili na niego uwagę i przestali rozmawiać.
- Okej! MAMY LISTĘ Z PRZYDZIELENIEM POKOI. PODZIELILIŚMY WAS WEDŁUG NAZWISKA, I OCZYWIŚCIE PŁCI, CO OZNACZA, ŻE CHŁOPCY I DZIEWCZĘTA NIE BĘDĄ W TYM SAMYM POKOJU!
- A co się stanie, jeżeli jestem gejem? - zapytał głośno Jake.
- W takim razie dobrze dla ciebie! - krzyknął Daniels.
- Wyczytam numery pokoi i kto zostanie w jakim pokoju. Po tym weźmiecie swój klucz, pójdziecie do siebie i rozpakujecie się, a następnie spotkamy się na dole na obiad. PROSZĘ weźmijcie prysznic, zanim zejdziecie na dół. Nikt z nas nie chce wąchać waszych obrzydliwych tyłków i pach, w porządku? - powiedział pan Andrews i spojrzał w dół na listę, którą trzymał w dłoni.
Luke został przydzielony do Seana w pokoju 101, Eleanor była z inną dziewczyną z zespołu cheerleaderek w 102, Perrie i Kylie były w 104, Niall był z Jakiem w 110, Zayn z Liamem w 111, Katherine była z Amy w 112, ja byłam z Sophią w 113, Harry z Louisem w 116, a dalej byli inni ludzie, którymi nawet się nie przejmowałam.
Każdy nauczyciel miał własny pokój, z wyjatkiem pana i pani Flack, którzy na wielkie rozczarowanie Jake'a podzielili się jednym.
Nasz pokój miał dwa, pojedyncze łóżka, małą własną łazienkę ale nie miał balkonu.
- Wezmę łóżko przy oknie - powiedziałam, podchodząc szybko do niego i kładąc na nim walizkę z cichym hukiem.
Miałam takie przyzwyczajenie, że zawsze wybierałam łóżko znajdujące się najdalej od drzwi, tylko w razie gdyby ktoś wszedł w nocy do środka i postanowił nas zamordować. To było głupie, wiem, ale widziałam wystarczająco dużo horrorów, żeby wiedzieć co mogłoby się wydarzyć, i jak zachowywać się przed tym.
- No to ja wezmę pierwsza prysznic - uśmiechnęła się Sophia.
- Czekaj. Jak podzielimy się szafą?
- Nie potrzebuję szafy na trzy noce. Mogę mieć wszystko w walizce.
Wyjęła ze swojej torby ręcznik i bluzkę na zmianę, po czym weszła do ubikacji i zamknęła drzwi.
To właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, że moje szanse na wymuszanie wymiotów podczas tej wycieczki są bliskie zera.
Kiedy Sophia wyszła spod prysznica, ja już ułożyłam w szafie ubrania, usiadłam na łóżku i wyciągnęłam telefon, pisząc do mojej matki, aby dać jej znać, że dojechaliśmy. 
Szybko wzięłam prysznic i przebrałam się w inną bluzę i parę grubszych skarpet, po czym obie zeszłyśmy na dół do restauracji hotelu.
Znajdowały się tam rozrzucone po całym pomieszczeniu małe stoliki po cztery osoby, dlatego zajęłam miejsce obok Sophi, Jake'a i Harrego.
Podano nam jakąś dziwną, całkowicie obrzydliwą zupę, której nawet w ogóle nie dotknęłam. 
- Więc idziemy po tym na narty, racja? A później wychodzimy? - zapytał Jake, aby się upewnić.
- Tak - potwierdziłam, biorąc kęs chleba.
- Dobra, posłuchajcie wszyscy! - odezwał się pan Flack, co sprawiło, że Jake wypluł zupę, wytarł usta i poświęcił mu całą swoją uwagę.
- Musimy ustalić pewne zasady, których KAŻDY musi przestrzegać. Jeśli ktoś złamie którąś z nich, wpadniecie w duże kłopoty.
- Więc jeśli zrobimy coś złego, to pan nas ukarze? - zapytał Jake, podnosząc rękę.
Pan Flack skinął głową, niewzruszony seksualnym tonem Jake'a, który wydął wargi, wpychając chleb do ust.
- Każdy musi być w swoim pokoju o 22. Światła gasimy o 23. Jeżeli ktokolwiek zostanie złapany poza swoim pokojem po godzinie policyjnej, będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami. Śniadanie o dziewiątej, a o dziesiątej mamy autobus, który zawiezie nas do ośrodka narciarskiego. Wszyscy mogą robić co chcą na stokach, ale wyjeżdżamy o 17. Kolację mamy o 19, a potem możecie robić co chcecie do godziny 21:30. Wasze pokoje będą poddane przeszukaniu za nielegalnymi substancjami i alkoholem, kiedy najmniej będziecie się tego spodziewali, dlatego mam nadzieję, że jeśli byliście wystarczająco głupi, żeby zabrać coś z tych rzeczy na ten wyjazd, to będziecie wystarczająco mądrzy, żeby to schować. Jakieś pytania?
Nikt nie podniósł ręki, dlatego dostaliśmy pozwolenie, żeby wrócić do naszych posiłków, ponieważ za pół godziny będziemy wyjeżdżać.


------------------------------------------

Spędziliśmy resztę dnia na stoku, zatrzymując się dwukrotnie w najbliższej chacie, żeby kupić gorącą czekoladę i zjeść w jednej z tych samoobsługujących restauracji.
Wróciliśmy do hotelu o 17:15, a Sophia ponownie była pierwsza pod prysznicem, ponieważ ja byłam bardziej zajęta przewijaniem Tumblra na telefonie, niż martwieniem się o moją higienę osobistą.
- Czemu to ci tak długo zajmuje? - zapytałam Sophię, pukając z irytowaniem w drzwi.
- Myję włosy! - krzyknęła z wnętrza, a ja jęknęłam, przewracając oczami. Musiałyśmy być na dole na kolacji za dwadzieścia minut, a jej zdecydowanie zajmie to więcej czasu.
Chwyciłam mój ręcznik i inną bluzę, po czym wyszłam z pokoju, nie fatygując się, żeby zamknąć go na klucz.
Skończyłam przed pokojem Jake'a i Nialla, pukając w drzwi jakby zależało od tego moje życie.
Otworzył mi półnagi Jake bez koszulki wraz ze szczoteczką w ustach.
- Hej, mogę skorzystać z waszego prysznica? Sophia za długo się masturbowała.
Prychnął, ale skinął głową, po czym pozwolił mi wejść obok siebie do ich pokoju.
- Gdzie jest Niall? - spytałam, a Jake wskazał łazienkę. - Skończył kąpiel?
- Tak - Niall odpowiedział na moje pytanie, wychodząc z ubikacji tylko z ręcznikiem owiniętym wokół talii.
- Czemu wszyscy w tym pokoju są bez koszulki? - zapytałam.
- Mamy zasadę topless. Powinnaś jej przestrzegać - zasugerował Niall, a ja pokręciłam głową, przechodząc obok niego i zamykając się w toalecie.
Wzięłam szybki prysznic i przebrałam bluzkę, a następnie użyłam suszarki do włosów Jake'a, aby wysuszyć moje mokre końcówki.
Gdy wyszłam z łazienki, Niall palił papierosa, a Jake jak zwykle był na swoim telefonie.
- Chodźmy gdzieś zamiast na kolację - zasugerował Niall, zaciągając się dymem, kiedy opierał się o parapet.
- Gdzie?
- Znalazłem Nando's dziesięć minut drogi stąd.
- Znalazłeś Nando's? - wykrzyknął Jake, nagle nie zainteresowany już telefonem.
- Tak. Chodźmy zjeść tam kolację.
- Nie sądzę, że mam na to pieniądze - skłamałam, po prostu starając się stworzyć wymówkę, żeby nie jeść.
- Zapłacę za ciebie - powiedział mi Jake i poklepał mnie po plecach, przeciągając przez głowę sweter.
- No dobrze - wymamrotałam i zobaczyłam jak Niall zmarszczył brwi, ale nie powiedział nic.
Spotkaliśmy się z resztą naszej grupy (Perrie, Eleanor, Louisem, Harrym, Katherine, Lukiem, Kylie, Seanem, Liamem, Sophią) przed hotelem, a po tym jak Louis zapewnił nas, że rozmawiał z trenerem Danielsem, żeby pozwolił nam wyjść, zaczęliśmy iść w kierunku, który wskazywał telefon Jake'a.
Dziesięć minut później rzeczywiście dotarliśmy do Nando's, które było oświetlone jak bożonarodzeniowa choinka w ciemności.
- W Szkocji mają Nando's taaaak! - krzyknął Jake i jako pierwszy ustawił się w kolejkę do zamówienia.
Zajęło nam piętnaście minut, żeby złożyć wszystkie zamówienia, a chłopcy zaczekali przy kasie, żeby odebrać jedzenie, podczas, gdy dziewczyny znalazły dwa stoliki po sześć osób, które następnie złączyły razem.
- Chce ktoś jutro wieczorem iść na zakupy? Piętnaście minut drogi stąd jest galeria - zapytała Eleanor, po czym wzięła kęsa swojego kurczaka.
Sophia i Kylie także wydawały się podekscytowane tym pomysłem i postanowiły zapytać jutro resztę ludzi czy chcieliby dołączyć.
Tak naprawdę nie chciałam iść, ponieważ nie miałam wystarczająco pieniędzy na właściwe szaleństwo zakupowe. A jeśli poszłabym na zakupy bez pieniędzy, wiedziałam, że skończę chcąc mnóstwo rzeczy. To byłaby czysta tortura, a ja nie byłam masochistką.
- Chcesz iść jutro na zakupy? - zapytał mnie Luke tak szybko jak byliśmy z powrotem w naszej drodze do hotelu z pełnymi brzuchami i uśmiechami na twarzach.
Splótł nasze palce, a ja uśmiechnęłam się, ponieważ był ciepły.
- Nie bardzo. Nie mam na to pieniędzy. A ty chcesz?
- Tak.
- Myślę, że po prostu zostanę w hotelu. Nie masz nic przeciwko, racja?
- Nie, kochanie - uśmiechnął i pochylił się, żeby całować mnie przez kilka sekund.
- Znajdźcie sobie pokój - skomentował Niall, śmiejąca się, kiedy przechodził obok nas, szczypiąc mój tyłek, tak że nie zauważył tego Luke.
Luke przewrócił oczami i zaśmiał się, pociagając mnie do przodu, dzięki czemu znowu zaczęliśmy iść.
- Hej, wiesz że za dwa tygodnie będzie nasza druga miesięcznica - zapytał z uśmiechem.
- W kolejnym tygodniu jest grudzień? Co kurwa?
Skinął głową.
- Kiedy będziesz miała osiemnaście lat?
- W lutym, czemu pytasz?
- Tylko pytam. Więc zastanawiałaś się czy będziesz chciała, żebym zabrał twoje dziewictwo w twoje urodziny? - zapytał nagle, a ja zmarszczyłam brwi, zdezorientowana do czego tym wszystkim prowadzi.
- Um... Nie za bardzo przejmuję się wiekiem... czemu?
Wzruszył ramionami i złożył szybki pocałunek na moich ustach, żeby mnie uciszyć.
- No dobrze - uśmiechnęłam się fałszywie, nie wiedząc co jeszcze powiedzieć, bo jego pytanie wzięło mnie z zaskoczenia. Czy on długo o tym myślał? Czy on chce żebyśmy uprawiali seks? Nie żebym miała coś przeciwko, bo moje dziewictwo było dla mnie zbyt ważne czy coś.
Kiedy zbliżyliśmy się do hotelu, puściłam Luke'a, który teraz rozmawiał z Harrym, i podbiegłam do Nialla. Pociągnęłam za jego kurtkę, żeby sprawić, że zatrzyma i odwróci się, aby na mnie spojrzeć, podczas gdy wszyscy będą dalej szli.
- Hej, chcesz iść na szybkiego papierosa przed tym jak zgasimy światła?
- Jasne - wzruszył ramionami. - Ale musisz iść ze mną do mnie, żebym wziął papierosy, bo nie mam ich teraz ze sobą.
- Okej.
- Ale wszystko w porządku?
- Tak. Nie. Cóż. Porozmawiamy później, okej?
- Okej.
Dziesięć minut później wychodziliśmy z jego pokoju i szliśmy w kierunku tylnego wyjścia hotelu. Było ciemno i niesamowicie zimno, ale na szczęście nie zdjęłam swojej kurtki na narty, kiedy wróciliśmy.
Niall wyciągnął paczkę ze swojej bluzy (jak do diabła on nie zamarzał?), a ja wyjęłam papierosa. Najpierw zapalił mojego, po czym podpalił swojego i odłożył zapalniczkę do kieszeni.
- Więc o czym chciałaś ze mną porozmawiać? - zapytał po dwóch zaciągnięciach się dymem.
- Jak uważasz, dlaczego Luke ze mną jest?
- Co?
Wyglądał na zakłopotanego.
- Cóż, czasami zastanawiam się czemu on jest ze mną a nie z kimś innym.
- Bo... nie wiem? Jesteś gorąca i zabawna, a on cię lubi.
- Nie ale... myślisz, że może założył się ze swoimi kolegami?
- Jestem jednym z jego kolegów i zapewniam cię, że nie założył się. Czemu tak mówisz?
- Bo zapytał mnie dzisiaj o seks. Jakby, jeśli mógłby zabrać moje dziewictwo, kiedy będę miała osiemnaście lat. A to uderzyło we mnie jakby... nie wiem. Jakby to było to na co od dawna czekał.
- Nie wiem nic o żadnym zakładzie, ale jeśli chcesz to mogę go o to zapytać.
- Nie! To znaczy, zapytaj go, ale bądź subtelny, więc nie dowie się, że cię o to poprosiłam.
Po tym nastała krótka cisza, w której oboje zaciągnęliśmy się po dwa razy.
- Więc faktycznie chcesz go pieprzyć? - spytał, a ja wypuściłam dym, wzdychając.
- Cóż... Tak naprawdę nigdy nie myślałam o moim dziewictwie jakby to było coś ważnego. Jestem jakby, jeśli przyjdzie okazja to zrobię to.
- Więc jeśli poproszę cię teraz, żebyś wróciła do mojego pokoju i uprawiała ze mną seks, zgodzisz się?
- Nie.
- Czemu nie?
- Bo mam chłopaka.
Skinął głową i uśmiechnął się, poraz kolejny wypuszczając dym.
- Dobra dziewczynka.
Przygryzłam wargę na jego przezwisko, chociaż prawdopodobnie to nic nie znaczyło.
- Skończyłaś? - zapytał kilka sekund później, po tym jak zgniótł swojego papierosa butem.
- Tak, prawie. Nie idź jeszcze.
Niall aby się ogrzać schował ręce do kieszeni swojej bluzy, przeskakując z nogi na nogę.
- Jest kurewsko zimno - odetchnął, a biały dym wyszedł z jego ust, kiedy to zrobił.
- Nie pieprz, Sherlock - zaśmiałam się i wyrzuciłam papierosa w śnieg, po czym szybko ruszyliśmy do środka.


-------------------------------------------------

Następny dzień także spedzilismy na nartach aż do późnego popołudnia, kiedy ponad połowa ludzi i nawet trzej nauczyciele zdecydowali się pójść na zakupy.
- Nie idziesz z nimi? - zapytał Niall, kiedy zobaczył mnie tego dnia po kolacji wciąż w restauracji z telefonem w mojej dłoni.
- Nah. Nie mam wystarczająco pieniędzy.
- Mogę ci pożyczyć.
- Dziękuję, ale nie dziekuję.
- Idziemy na dwór na sanki, chcesz iść? - przerwał nam Jake, pojawiając się z Harrym obok mnie.
- Jasne - wzruszyłam ramionami. - Tylko pójdę ubrać się cieplej, dzięki czemu nie umrę z zimna.
Harry postanowił towarzyszyć mi w moim pokoju, gdzie szybko przebrałam się w łazience, a następnie ruszyliśmy na dół, na zewnątrz, gdzie Jake i Niall już palili.
- Nie mogliście na mnie zaczekać, racja? - zapytałam i pokręciłam głową, wyciągając dłoń do Nialla, żeby dał mi papierosa.
- Co? - zapytał, jakby nie miał pojęcia o czym mówię.
- Nie udawaj głupiego - uśmiechnęłam się, a on westchnął, wręczając mi papierosa.
Kiedy skończyliśmy palić, Harry nareszcie chwycił sanki, które kupili (Bóg wie gdzie je dostali), i zaprosił mnie, żebym usiadła za nim, dzięki czemu moglibyśmy zjechać w dół wzgórza.
- Co jeśli się przewrócimy? Nie chcę umrzeć.
- Zamknij się i wsiadaj - zaśmiał się, a ja westchnęłam, ostatecznie siadając za nim i chwytając się boków sanek.
Krzyczeliśmy, kiedy zjeżdżaliśmy w dół górki, a na moje zaskoczenie i szczęście, naprawdę się nie przewróciliśmy.
- Ugh, nie chcę znowu wspinać się na to wzgórze - jęknęłam.
- Mogę cię ponieść.
- Oh, nie sądzę, że możesz.
- Tak, mogę. Chodź - uśmiechnął się i przykucnął, dzięki czemu mogłam wejść na jego plecy i owinąć kończyny wokół jego pasa i szyi.
Zaniósł mnie na samą górę wzgórza, ciągnąc za sobą sanki. W końcu dotarliśmy tam, a teraz była kolej Jake'a i Nialla, żeby zjechać w dół.
- Chcesz jeszcze raz? - zapytał Harry, a ja pokręciłam głową, siadając na stosu śniegu obok niego 
- Zrobię anioła w śniegu, ale ty jedź.
- Nie jesteś zabawna - wydął wargi, ale jednak usiadł na sanki, po czym odepchnął się do przodu.
Jake położył się obok mnie i postanowił dołączyć do mnie, robiąc anioły w śniegu, podczas gdy Niall zapalił kolejnego papierosa.
Postanowił, że kopnięcie śniegu w moim kierunku będzie zabawne, co tylko sprawiło, że zdenerwowałam się.
- Przestań - ostrzegłam i uderzyłam go w nogę.
- Lub co? - droczył się, kopiąc śnieg w moją twarz, wywołując u mnie krzyk i sprawiając, że w końcu właściwie usiadłam.
- Ty pieprzony dupku!
- Whoa, spokojnie - roześmiał się, a ja wstałam, żeby spróbować zepchnąć go na ziemię ale bez sukcesu.
- Naprawdę myślałaś, że powalisz mnie w dół? Jesteś taka malutka, spróbuj ponownie za kilka lat.
- Pieprzyć cię.
- Chciałabyś księżniczko.
Przewróciłam oczami i odwróciłam się, żeby poprosić Jake'a, aby poszedł ze mną do środka, kiedy poczułam jak coś zimnego zjeżdża w dół moich pleców.
Krzyknęłam i odskoczyłam, uderzając Nialla w twarz.
- Ty pieprzony idioto, będę teraz chora!
- No i? - uśmiechnął się z pewnością siebie i wzruszył ramionami.
- Czasami jesteś taki irytujacy, przysięgam na Boga - mruknęłam i odwróciłam się, żeby pójść do hotelu, pomimo krzyków Jake'a, który chciał żebym została i po prostu zignorowała gównianą postawę Nialla.
Wróciłam do pokoju, gdzie wzięłam prysznic i przebralam się w parę dresów i bluzę oraz założyłam najbardziej puchate skarpetki jakie ze sobą zabrałam, ponieważ było tak zimno, że dosłownie dygotałam.
Weszłam do łóżka i pomyślałam o zamówieniu czegoś do pokoju, zanim faktycznie zdałam sobie sprawę, że jestem gruba i spłukana, więc po prostu wyjęłam telefon i otworzyłam Tumblra.
Dwadzieścia minut później nastało stukanie do drzwi, ale to był prawdopodobnie Jake, dlatego nie fatygowałam się, żeby wstać i otworzyć mu.
Pukanie nie ustawało, więc jęknęłam i zawinięta w koc wstałam z łóżka, podchodząc do drzwi i otwierając je.
- Czego? - spytałam zaskoczona, ponieważ to nie był Jake. To był Niall.
- Hej - uśmiechnął się, a ja chciałam ściągnąć ten uśmieszek z jego twarzy.
- Czego chcesz?
- Nie mogę się przywitać?
- Nie po tym jak wrzuciłeś śnieg pod mój sweter.
Przewrócił oczami.
- Jake i Harry ćpią w moim pokoju.
- A ty nie chcesz z nimi zapalić?
- Nah. Prawdopodobnie skończą pieprząc się czy coś.
- Jake i Harry? Wątpię.
- A ja nie. Więc mogę wejść czy masz zamiar mnie tu trzymać?
- Mam zamiar cię tu trzymać.
Niall wydął wargi, a ja westchnęłam, wchodząc do środka, dzięki czemu także mógł to zrobić.
Zamknęłam za nim drzwi, a on usiadł na łóżku Sophi.
- Zimno ci? - zapytał, gdy usiadłam na swoim łóżku, owijając ciaśniej koc wokół mojej klatki piersiowej.
- Nie pieprz.
- Nie bądź teraz taka, no weź.
Pokręciłam głową i oparłam się o ścianę, krzyżując nogi.
- Zamówiłaś coś do pokoju? - zapytał, wskazując na menu, które leżało na szafce nocnej.
- Nie. Nie mam pieniędzy. Gorąca czekolada kosztuje tu 5 funtów, jak do kurwy.
- Zamówię dwie.
- Czemu zawsze płacisz za wszystkich? Jesteś jednym z tych facetów, którzy zaspokajają się, płacąc za ludzi?
Roześmiał się.
- Nie, ale mam więcej pieniędzy niż potrzebuję.
- Bogaci ludzie.
- Nie udawaj, że tego nienawidzisz. Kochasz być rozpieszczana.
- Tak, chciałabym tatusia podrywacza - zaśmiałam się, zapominając jakim on był idiotą.
- Chciałabyś, racja?
- Tak. Liam wygląda jak tatuś podrywacz. Założę się, że Sophia go tak nazywa.
- Co, nazywa go tatusiem?
- Tak.
Roześmiał się i podniósł telefon, zamawiając dwie gorące czekolady do mojego pokoju.
- Po prostu nosisz ze sobą pieniądze przez cały czas?
- Nigdy nie wiesz, kiedy będziesz ich potrzebowała.
Pokręciłam głową.
Gorące czekolady przyszły pięć minut później, a Niall dał mężczyźnie pięćdziesiąt funtów, po czym ponownie zamknął drzwi.
- Dzięki - powiedziałam, kiedy usiedliśmy na dwóch różnych łóżkach, twarzą do siebie.
- Kurwa, oparzyłem sobie język.
- Mój napój jest w porządku - powiedziałam mu, a on oczywiście wstał i podszedł, żeby usiąść obok mnie, biorąc mój kubek i pijąc z niego.
- Hejjjjj.
Po tym jak napił się łyka, wypuścił z siebie zadowolony jęk, kładąc napój na nakastliku.
- Możesz podrapać mi plecy?
- Po co?
- Bo to dobre uczucie.
- Myślałam, że tylko dziewczyny to sobie robią.
- Nah. Harry zazwyczaj drapie moje plecy, ale dziewczyny robią to lepiej, bo mają długie paznokcie.
- No dobrze.
Wyciągnęłam rękę i zaczęłam drapać go, kiedy piłam ze swojego kubka, ale on zatrzymał mnie i zdjął swoją bluzę oraz koszulkę, zostając topless.
- Będzie ci zimno - powiedziałam mu, starając się wyglądać na niewzruszoną przez jego nagłą nagość.
- Nie.
Wzruszyłam ramionami i kontynuowałam drapanie go, podczas gdy on opowiadał mi o imprezie, którą urządzi po Balu Zimowym.
- Twoi rodzice naprawdę nic nie mówią, gdy co tydzień urządzasz imprezy?
Wzruszył ramionami.
- Nie przejmują się.
- Możesz sprawdzić ogrzewanie? Myślę, że oni nawet go nie włączyli.
Wstał z łóżka, a ja upuściłam dłoń na moje kolana, kładąc teraz pusty kubek na szafkę nocną.
- Tak, jest włączony. Wciąż ci zimno?
- Mhm.
Niall na sekundę zagryzł wargę, myśląc o czymś, po czym zapytał:
- Chcesz, żebym pomógł ci się ogrzać?
- Jak? - spytałam, a moje serce zaczęło bić szybciej.
Uśmiechnął się i położył kolano u stóp łóżka, delikatnie popychając mnie na plecy, dzięki czemu moja głowa była na poduszcze.
- Niall - powiedziałam, a on uciszył mnie, odplątując koc.
- Otwórz dla mnie swoje nogi.
Przełknęłam ślinę i zrobiłam jak poprosił, dlatego mógł uklęknąć nade mną i zacząć całować moją szyję.
- Ładnie pachniesz - mruknął mi w szyję, po czym odsunął się i posunął się dalej w dół łóżka.
- Więc dostałaś w końcu ten orgazm od Luke'a?
Pokręciłam głową, a moje policzki rozpaliły się.
- W takim razie pozwól mi sprawić, że poczujesz się dobrze.
- O-okej - powiedziałam niewyraźnie i uniosłam tyłek nad prześcieradłem, dzięki czemu mógł ściągnąć w dół moich nóg dresy oraz majtki.
Niall położył się na brzuchu, owijając ręce wokół moich ud i zachłannie się uśmiechając.
Pierwszy ruch jego języka sprawił, że zagryzłam wargę i zamknęłam oczy. Wiedziałam, że to będzie dobre. A ja nic nie robiłam, więc technicznie to nie liczyło się jako zdrada, racja?
Polizał długi pasek wzdłuż mojej łechtaczki, a ja nie mogłam nic poradzić i jęknęłam, bo minęło dużo czasu odkąd ostatni raz byłam tam dotykana. A ponieważ nie miałam pojęcia jak właściwie się masturbować, wszystko czułam dwa razy lepiej.
Niall złapał moją łechtaczkę, pomiędzy swoje usta i zaczął ją ssać, co sprawiło, że chwyciłam prześcieradła i wgryzłam się mocno w dolną wargę.
Zaczął lizzać i ssać w szybkim tempie, wywołując dreszcze przebiegające przez całe moje ciało z każdym najmniejszym ruchem, i to było jak nic co do tej pory czułam.
Luke nie był nawet w połowie tak dobry jak Niall, ale oczywiście nie miałam zamiaru dać o tym znać Niallowi. Nie chciałam powiększyć jego i tak już ogromnego ego.
- Tak dobrze smakujesz - mruknął, przygryzając wargę i uśmiechając się, palcami naciskając skórę moich ud tak mocno, że byłam pewna, że to pozostawi po sobie jutro ślad.
Jedna z jego rąk powędrowała w dół, a on possał dwa swoje palce, po czym włożył we mnie jeden z nich, zawijając go w górę, żeby przycisnąć nim mój punk G. Znalazł go tak łatwo; byłam taka zdumiona i podniecona w tym samym czasie.
- Czy to dobre uczucie? - spytał, a jego śmiech wysłał wibracje przy mojej łechtaczce, co sprawiło, że jęknęłam głośno, po czym przygryzłam wargę, dzięki czemu ludzie w pokoju obok nie usłyszą mnie.
- O mój Boże - odetchnęłam, gdy dołączył palec wskazujący do środkowego, przyciskając oba do mojego punktu G, pocierając je na nim w kółko.
- Kurwa, wolniej.
Niall pokręcił głową, ale wyciągnął palce, wycierając je o moje udo, a następnie pochylając głowę z powrotem w dół, żeby znowu bawić się moim guzikiem zabawy.
Otworzyłam oczy i spojrzałam w dół, żeby zobaczyć pomiędzy moimi nogami jego głowę i puszystą czuprynę ciemnoblond włosów.
Moja prawa dłoń puściła prześcieradło i zaplątała się w jego włosy.
- Niall - jęknęłam, kiedy w końcu wysunął język i minął moje ścianki. Zaczął pieprzyć mnie swoim językiem i to była najlepsza rzecz jakiej kiedykolwiek wcześniej doświadczyłam.
Mogłam poczuć ciepło budujące się głęboko w moim wnętrzu i wiedziałam, że teraz mogę dojść w każdej chwili. To było po prostu za dużo, a on był niesamowity, taki zręczny w tym co robił. Nie kłamał o tym.
Niall zatrzymał się kilka sekund później, pozostawiając całe moje ciało walce, kiedy spojrzał na mnie, a jego ciemne niebieskie oczy spotkały moje.
- Jesteś blisko? - droczył się.
Skinęłam głową, nie udało mi się powiedzieć czegoś jeszcze.
- Więc dojdziesz dla mnie? - kontynuował, odsuwając głowę i przyciągając kciuk do mojej łechtaczki, szybko naciskając i popychając ją.
Moje palce u stóp zawinęły się, a z każdą sekundą mój oddech był coraz cięższy. Byłam tak blisko orgazmu, to było najlepsze uczucie jakie kiedykolwiek miałam.
- O mój Boże - jęknęłam, wyginając plecy w łuk i w końcu dochodząc przy jego zachłannych ustach.
Starałam się złapać oddech przez kilka kolejnych sekund, i patrzyłam jak Niall siada na kolanach z oczywistą erekcją w jego jeansach.
- Dobrze? - zapytał z pewnością, mimo że już znał odpowiedź.
- Tak.
- I co ty na to?
Pokręciłam głową i założyłam z powrotem moje majtki oraz dresy.
- Bez podziękowania? - wydął wargi.
- Bez - odpowiedziałam, mimo że moje myśli krzyczały DZIĘKUJĘ.
- Najlepszy jak do tej pory orgazm?
- Może.
Roześmiał się i skrzyżował nogi, przez co siedział teraz naprzeciw mnie po turecku.
- Nie zrobisz z tym czegoś? - zapytałam, wskazując w kierunku jego erekcji.
- A ty nie?
- Nie.
- Czemu nie?
- Ponieważ to liczyłoby się jako zdrada.
- Więc nie liczy się, kiedy ja robię ci minetkę?
- Sam powiedziałeś, że się nie liczy, ponieważ to nic nie oznacza, a ja nic nie robię.
- No dobrze. Ale tak tylko, żebyś wiedziała, jeżeli Luke wkurwi się i będzie chciał się ze mną bić, nie będę wahał się, żeby złamać mu nos.
- Czemu wszyscy mają coś przeciwko niemu? Najpierw Jake, teraz ty. Czy to tylko przez tą rzecz z dilerem?
- Tak. To, plus robi słabe kawały.
- Więc, możesz dowiedzieć się czy ma zakład z chłopakami?
- Tak naprawdę zapytałem go o to dzisiaj i powiedział, że nie ma.
- Oh. Okej - powiedziałam z ulgą.
- Więc myślisz, że będziecie razem długo?
- Nie wiem. Mam nadzieję. Czemu pytasz?
Wzruszył ramionami, wstając z łóżka.
- Tylko pytam.
- Jesteś zazdrosny?
- Boże, nie. Po prostu chcę cię pieprzyć, a nie mogę tego za bardzo robić, kiedy z nim jesteś, racja?
Zarumieniłam się i wzruszyłam ramionami, wtulając się z powrotem w koc.
- Więc masz zamiar pomóc mi obciąganiem czy muszę skorzystać z łazienki?
- Łazienka - zaśmiałam się, a on wydął wargi, ale i tak do niej poszedł i zamknął drzwi.
Dziesięć minut później wyszedł z czerwoną twarzą i dużym uśmiechem.
- Skończyłeś?
- Yup.
Usiadł na łóżku Sophi i wyciągnął paczkę papierosów, podając mi też jednego.
Kiedy Sophia wróciła, byliśmy w połowie palenia, a ona zaczęła pokazywać nam co kupiła i opowiadać jak było świetnie.
- Czemu nie jesteś w swoim pokoju?
- Bo Jake tam ćpa, a ja za bardzo nie chcę tego robić.
- Uderzyłeś się w głowę? - zapytała, a ja zaśmiałam się.
Niall przewrócił oczami i wstał z łóżka.
- Aw, no weź, nie obrażaj się teraz - powiedziała Sophia i poszła go przytulić.
- Nie jestem obrażony, ale za dziesięć minut ktoś przyjdzie sprawdzić czy jesteśmy w swoich pokojach, więc lepiej wrócę i upewnię się, że nie śmierdzi tam trawką.
- No dobrze. Dobranoc - powiedziała Sophia i uśmiechnęła się.
- Pa.
Nie powiedziałam nic i czekałam, aż Sophia zamknie drzwi, po czym wyjęłam swój telefon.
- Więc co robiliście, gdy nas nie było? I czekaj, czemu Niall był u nas w pokoju?
- Nic ciekawego się nie wydarzyło.
- Czy coś się tutaj dzieje?
- Co? Nie!
- Dobra, dobra! Nie musisz się tak bronić - roześmiała się. - Wierzę ci.
Skinęłam głową i wróciłam do telefonu, podczas gdy ona poszła pod prysznic.
Dziesięć minut później pan Flack przyszedł nas sprawdzić, a ja otrzymałam wiadomość od Jake'a, mówiącą mi, żebym spotkała się z nim na zewnątrz na balkonie za pięć minut. Byłam zdezorientowana dlaczego chce, żebym to zrobiła, ale i tak zgodziłam się.
Balkon był na końcu korytarza, a Jake już tam na mnie czekał, ubrany był w jeden ze swoich grubych płaszczy.
- Co jest tak pilne, że nie może poczekać do jutra?
- Uprawiałem seks z Harrym.
Zamrugałam.
- I mogę się w nim zakochiwać.
- Cóż, kurwa.


Możliwe, że autokorekta znowu gdzieś tam ze mną wygrała, więc wybaczcie :) 


----------------------------------
Jeśli szanujesz moją pracę poświęconą przetłumaczeniu tego rozdziału, 
proszę zostaw komentarz :)
#BIASpl

227 komentarzy:

  1. BOŻE! KOCHAM CIĘ DZIEWCZYNO! JESTEŚ NAJLEPSZA! ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam <3 kiedy można się spodziewać następnego rozdziału?

      Usuń
    2. Kiedy doda go autorka ;) i potem jeszcze trzeba czekac az tlumaczka przetlumaczy :)

      Usuń
  2. Woah, końcówka idealnie opisuje to co myślę

    OdpowiedzUsuń
  3. Omg cudowmeee
    Jestem uzalezniona od tego bloga serio

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny rozdział ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurwa. Jest to takie zajebiste że nie umiem tego skomentować *___*

    OdpowiedzUsuń
  6. o maj gad nes.. 😚

    OdpowiedzUsuń
  7. Po dzisiejszym rozdziale naprawdę stwierdziłam że Niallowi zależy na Rey.
    Od dzisiaj moim ulubionym powiedzeniem jest '' nie pieprz '' haha
    Się zdziwiłam jak przeczytałam ze Jake pieprzył się z Harry'm .. lmao
    Kocham to.
    @niallzux

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś N I E S A M O W I T A

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepsze fanfiction ever wjajsizjzjjzzj

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham cię, kocham cię, kocham cię! i dzięki że dodałaś tak szybko rozdział 💕

    OdpowiedzUsuń
  11. AAA JESTEŚ PO PROSTU CUDOWNA!!! KOCHAM CIĘ <3 <3 <3 POZDRAWIAM I CZEKAM NA KOLEJNY ROZDZIAŁ ;***

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem co powiedzieć, dziękuje tu na pewnie nie wystarczy! <3333

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak bardzo uzależniona od Biasu

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham *.* Dziękuję że tlumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  15. Logika Rey mnie rozwala.
    Dzięki, że tłumaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowny rozdział.
    dziękuję za tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jesteś wspaniała, dziękuje że tłumaczysz ♥
    Reyall są tak idealni *-* Niall'owi zależy na Rey, jgfjgfjgfjgjgjfhfhsd :3

    OdpowiedzUsuń
  18. pewnie słychać mój krzyk na gali w glasgow!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję że wróciłaś z tłumaczeniem. Naprawdę mi przykro z powodu tych wszystkich hejtów. Mam nadzieję że już nas nie zostawisz i będziesz dalej tłumaczyć. 😊😊😘

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestes najlepsza !!!💕💕💕 kocham to !!👌💚💜💙

    OdpowiedzUsuń
  21. zobaczyłam, że jest 10 rozdział i takie "jezu kocham cię" hahah serio ;-; dziękuję za tłumaczenie i za to, że w ogóle chce ci się to robić, za co cię podziwiam :* a teraz skoro 10 przeczytany mogę spokojnie iść spać dobranoc <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  22. No dobra, końcówka jest zaskakująca jak dla mnie :) Dzięki, że jednak tłumaczysz :*

    OdpowiedzUsuń
  23. WOW
    cudne, czekam na kolejny asdfghjk
    kocham cię!

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Kurde.
      Niall robiący minetę Rey i Jake z Harrym to za wiele jak dla mnie.
      Ale cóż kocham to

      Usuń
  25. kurwa kocham Cię za te tłumaczenia *o* omg Rey i Niall ashgefhgebvh /@fallentoworld

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniały *o*
    Dziękuję za to, że mimo wszystkiego nadal znajdujesz czas na tłumaczenie, naprawde dziękuję.
    @feelingsgoodies

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestes kochana! Buziaki ;) swietny rozdzial i nie moge sie doczekac nastepnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. O kuźwa, jak szybko! Dziękuję pięknie za tłumaczenie i proszę, nie przejmuj się hejtami. Nie warto :)

    OdpowiedzUsuń
  29. A niech się zakochuje w Harry
    Harry i tak kocha Louisa
    A Niall wkońcu będzie mógł pieprzyć Rey aww ;3

    Super że dodajesz rozdziały ily
    @LOUISOWYSTWOREK

    OdpowiedzUsuń
  30. Jake jest zajebisty <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Jesteś najlepsza szczerze nie spodziewałam się tak szybko nowego ale ty postanowiłaś nas zaskoczyć i no proszę i omg Jake dlaczego omg całkowicie nie potrafię sobie wyobrazić ich razem

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozdzial jest super czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  33. o lol :D świetny rozdział ! ♥ ciesze się, że się pojawił :) niesamowite ff ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś kochana, że tak szybko dadajesz rozdziały :) Ten rozdzialik cudny i umieram z ciekawości jaka jest treść następnego xx

    OdpowiedzUsuń
  35. Wielbie cie <3
    Tłumaczenie świetne i ta końcówka awww
    Z pełną świadomością stwierdzam że uzależniłam się od Bias
    Super że dodałaś tak szybko rozdział

    OdpowiedzUsuń
  36. jejkuu świetny rozdział <3
    niech ona już zerwie z Lukiem lol
    dziękuję że to tłumaczysz. xx
    @foreveralonexx3

    OdpowiedzUsuń
  37. Najlepsze, kocham Cię ♡

    OdpowiedzUsuń
  38. Boże siwy rozdział ! Bardzo dziękuję ci za trud związany z tłumaczeniem. Jesteś niesamowita kocham cie bardzo ♥ brawa dla ciebie

    OdpowiedzUsuń
  39. Aww.. cudo! :3 Kocham <333333 Czekam na next'a :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziękuję ci za to, że tłumaczysz.
    Kocham cię dziewczyno
    Moje życie bez tego opowiadania nie ma sensu.
    Dziękuję ci...

    OdpowiedzUsuń
  41. Genialny!
    Dziękuję za to tłumaczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Idealnyy ,dziękuję ,że to tłumaczysz ,jesteś wspaniała ,mam nadzieję ,że niedługo będzie nowy rozdział ,ily ❤

    OdpowiedzUsuń
  43. Strasznie dziękuję za to tłumaczenie :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Kurwa Harry Jake a gdzie Lou.?! O.O to sie bedzie dzialo..a widac po.Niallu ze chce byc z Rey a nie ja pieprzyc no kurde nawet czytajac mozna to sobie wyobrazic. A lepiej niech zostawi Luke'a bo ja skrzywdzi i tyle.. ale rozdzial swietny dziekuje ze tlumaczysz.<3

    OdpowiedzUsuń
  45. O MÓJ BOŻE!
    Bardzo Ci dziękuję za tłumaczenie!
    Jesteś jedną z tych osób które podziwiam w moim życiu <3
    Rozdział jak zwykle świetnie przetłumaczony. Wydaje mi się że nie ma błędów.
    Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję że tłumaczysz.
    Pozdrawia i życzę miłego dnia, Am.

    OdpowiedzUsuń
  46. Omgf zajebisty rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  47. brak mi słów do tego rozdziału
    suidgsyfdgfyis
    @flurebel

    OdpowiedzUsuń
  48. Jzgxbshxgsvxvhxvsbshxggvsvs <3333333333 cóż, nie da się tego opisać za pomocą jednego słowa *.* jesteś boska :****************** ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  49. Idealny jak zawsze kocham cię dziewczyno świetnie tłumaczysz i nie wyobrażam sobie nie czytać tego ff
    auvsusvsj boże Jake i Harry XD

    OdpowiedzUsuń
  50. Jdjdnjsh zajebisty rozdzial... koncowka WOW *-* Ja wiedzialam ze dojdzie do czegos miedzy Niallem a Rey... dzieki ze tlumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  51. Aaaa kocham cię za to ze to tłumaczysz i kocham to ff i kocham ten rozdział i kocham Nialla
    I ogólnie to cieżko mi posklejać jakiekolwiek zdanie bo jestem Taka podekscytowana tym rozdziałem
    Dziekuje za tłumaczenie
    @niallsabae

    OdpowiedzUsuń
  52. O jeeeeeeeeeeeeeeezuuuuuuuuuu *_* to jest debqkqkwjdfxiaoqbebnawjdbdjdjsb omg kocham *-* dziekuje ze tlumaczysz aw <3kurwa byłam pewn ze Niall da orgazm Rey na tej wycieczce kurwa wiedziałam *.*
    "Uprawiałem seks z Harrym.
    Zamrugałam.
    I moge sie w nim zakochiwać
    Cóż. Kurwa. "
    Ja pierdole Jake i Harry o ja pierdole o ja pierdole *o* Ciekawe co na to Lou... ja pierole ja pierdole *.*
    Czekam na następny, kocham! ♡♥

    OdpowiedzUsuń
  53. Rozdział jak zwykle świetny. Jesteś niesamowita, że tłumaczysz to dla nas. xx

    OdpowiedzUsuń
  54. Miło było tak tutaj wejść i przeczytać dwa nowe rozdziały :)
    Wejście w inną rzeczywistość <3
    Mam nadzieję, że rozdziały będę pojawiały się wcześniej : )
    Dziękuję za tłumaczenie xx :D
    @KsiezniczkaJusa

    OdpowiedzUsuń
  55. O mój boże to ff jest tak strasznie dobre
    dziękuję xx

    OdpowiedzUsuń
  56. OMG IDEALNY ROZDZIAŁ *-*
    DZIĘKUJE,ŻE TŁUMACZYSZ TO DLA NAS <3
    JESTEŚ NIESAMOWITA <33
    CZEKAM NA NASTĘPNY♥

    OdpowiedzUsuń
  57. BOŻE ROZDZIAŁ IDEALNY !!! już sie nie mogę doczekać następnego :* mam nadzieje ze Rey zostawi tego Luka i bd z Niallem ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Powiedzieć że kocham to opowiadanie to za mało 😍
    Czekam na next i mam nadzieje że pojawi się niebawem 😚

    OdpowiedzUsuń
  59. Jake zakochał się w Harry'm...co do kurwy..? Nie wierzę.O co tu w ogóle chodzi..? A tak poza tym Reyall moment.Reyall feels.aaaaaaabdknjsknienfkd snshodbikfnckcmfndk To tyle.Czekam na następny. @ampsmyloves_

    OdpowiedzUsuń
  60. co do kurwy
    Jake kocha Harrego, Harry kocha Luisa który jest z Elenor i najprawdopodobniej kocha i Harrego i Elenor
    hahahaha co?!
    Uwielbiam to XD xx
    dziękuję .
    :)

    OdpowiedzUsuń
  61. OH MY FUCKING GOD!!!!
    JAKE I HARRY BHFBFBUDBHFBEUHJB
    JEZU! UMIERAM! <33
    TO JEST TOTALNIE POKRĘCONE JAKE KOCHA HAZZĘ, HAZZ KOCHA LOU, LOU KOCHA HARRY'EGO I ELEANOR! POZDRO! XD
    I jeszcze Sophiam!! *.* I kurde Luke z Rey i zazdrosny Niall (to widać, jego komentarze przy ich pocałunkach i chęć pieprzenia Renee... MNIE NIE OSZUKASZ NIALL!)
    Poza tym, uwielbiam Cię, dziewczyno! ♥
    To chyba wszystko, ale teraz jestem taka rozpierdolona psychicznie! Boże, za dużo jak na jeden rozdział! AWH!

    OdpowiedzUsuń
  62. Omg bdjxbdjdbddjdbdjdndnsjsbdifc

    OdpowiedzUsuń
  63. kocham cię! dziękuję, że tłumaczysz!

    OdpowiedzUsuń
  64. Boze kokejny taki swietny, uwielbiam Cie :*

    OdpowiedzUsuń
  65. Świetne, perfekcyjne. Zajebiscie tlumaczysz. Kocham tego bloga <3 dziękuje ze tłumaczysz <3 OMG habsksbzjsksnizns

    OdpowiedzUsuń
  66. Dziękuję! :) UWIELBIAM, KOCHAM CIĘ! Lecę czytac!

    OdpowiedzUsuń
  67. dziękuje że wróciłaś :) x

    OdpowiedzUsuń
  68. jezuu !!!! kocham !!!! i wielkie dzięki że tłumaczysz !!! oczywiście czekam na następny !!<3

    OdpowiedzUsuń
  69. świetny! naprawde cie podziwiam:) czekam x

    OdpowiedzUsuń
  70. Dziękujemy za tłumaczenie <3 kochamy cie <3

    OdpowiedzUsuń
  71. Oficjalnie wkurwia mnie Rey. Jest tak irytującą osobą. Te jej teksty:
    1.- Co jeśli się przewrócimy? Nie chcę umrzeć. (wow. przewrócenie na sankach- śmierc na miejscu
    2. - Ty pieprzony dupku!
    - Whoa, spokojnie - roześmiał się, a ja wstałam, żeby spróbować zepchnąć go na ziemię ale bez sukcesu. (bez przesady. to tylko śnieg. nawet jak ci wpadnie za bluzkę to nic takiego. w prawdziwym świecie chłopak nie zwracałby uwagi na taką humorzastą babę)
    3.Wiedziałam, że to będzie dobre. A ja nic nie robiłam, więc technicznie to nie liczyło się jako zdrada, racja? (CZY TO KURWA NIE JEST ZDRADA? rey ma swój mózg i zgadza się na te wszystkie palcówki i minetki! i nie! to w ogóle nie jest zdrada.)
    4.- Czemu nie?
    - Ponieważ to liczyłoby się jako zdrada.
    - Więc nie liczy się, kiedy ja robię ci minetkę? (rey i jej wkurwiająca logika)
    Ogółem lubię Rey, ale w tym rozdziale ma serio jakąś banię zrytą. Niall i Jake jak zawsze świetni.

    OdpowiedzUsuń
  72. CÓŻ, KURWA to najlepszy komentarz xD

    OdpowiedzUsuń
  73. Yay, zajebisty! Czekam na kolejny >.<

    OdpowiedzUsuń
  74. Kocham cię Jake moja ty sukoo!
    Tak ty i Harry!
    Ale zaRaz co z Louisem?
    Jake nie możesz tego zrobić.
    Niech REY ZERWIE Z TYM LUKIEM
    NO.

    OdpowiedzUsuń
  75. Boże , to jest takie świetne!
    Dziękuję , że tłumaczysz .
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie wiem co napisać, może zacznę od tego, że Niall i Rey są tacy ljdFlkjfklasjk
    Jake mnie wkurzył bo co teraz będzie z Larrym, aż płakać mi się chcę :(
    Czekam na następny z wielką niecierpliwością xx
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  77. dziękuję, że tłumaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  78. dziękujemy ci ogromnie, że tłumaczysz!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  79. o ja pierdole. im dead right nów @weronika7

    OdpowiedzUsuń
  80. Oh najlepszy orgazm

    OdpowiedzUsuń
  81. Dziękuję Ci za to kochanie, że tłumaczysz! Jesteś wspaniała i naprawdę doceniam to, i ten trud włożony w tłumaczenie ❤

    OdpowiedzUsuń
  82. Dzięki za tłumaczenie!! czekam na nexttt!!!! I love this!!!!!!!!! OMGGGG

    OdpowiedzUsuń
  83. Omg! Hazz i Jake?! :o

    OdpowiedzUsuń
  84. Reyall Reyall Reyall ahbsdhgvshgefhdes

    OdpowiedzUsuń
  85. O Boże kocham <3
    Ostatnie słowa mnie dosłownie zatkały no omfg *-*

    OdpowiedzUsuń
  86. Jake zakochany w Harrym?! O matko.. Jak zawsze świetnie tłumaczysz. Tak dobrze się to czyta no normalnie kocham cię <3

    OdpowiedzUsuń
  87. Dziękuję Ci że kontynuujesz tłumaczenie bloga ! Nie przejmuj się hejtami , jesteś świetna w tym co robisz !

    OdpowiedzUsuń
  88. Jesteś tak strasznie wspaniała.
    Bardzo, bardzo Cię cenię za to to tłumaczenie.
    Rozdział naprawdę świetny, Twoje tłumaczenie wspaniałe.
    Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  89. My cię tak bardzo za to kochamy iskierko <3

    OdpowiedzUsuń
  90. Jeeeeeeeeeeeeju!
    :o
    Wg dziękuję Ci, że dodałaś tak szybko rozdział! Ostatnio naprawdę długo nie dodawałaś, ale nie ważne, ważne że teraz jest już okej, prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
  91. Jakie to jest super ze dodajesz dwa rozdzialy po zad <3

    OdpowiedzUsuń
  92. Omg co z larrym?!

    OdpowiedzUsuń
  93. O kurwa ja to tak kocham!! to moze życie! dziekuje ci ze tłumacZysz

    OdpowiedzUsuń
  94. Hhahhhaha okay za duzo jak na moj mozg ,Harry ma byc z Louisem so ,Jake i skorzany plaszcz mmm juz sobie to wyobrazilam

    OdpowiedzUsuń
  95. O jejku ! Niesamowite xx
    Vshavydjwgxushd
    Niall i Rey 😄
    Ojej zakochałam sie w tym opowiadaniu.
    A Jake i Harry ?
    OH MY GOD
    Czekam na nexta xx

    Nie martw sie autokorektą . Jest świetnie xx

    Czekaaaaaaaam na neeeeeexta x

    @larrison_69

    OdpowiedzUsuń
  96. To jest tak bardzo zajebiste!

    Boże i zaczynam mówić jak Jake...
    YAAAS BITCH!
    :D
    Ale Jake i Harry? o.O
    Wtf?
    A co z Louisem? o.O
    I Rey z Niallem :D
    Kiedy ona zerwie wreszcie z Lukiem?
    Bożeee...
    No nic... Czekam na nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  97. Jezu już? :O Lece czytać <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże biedny Jake :( :D <3
      Reyall <3
      Ok nie iwiem co pisać !
      Kocham <3

      Usuń
  98. O cholera ale się dzieje. Mnie też się wydaje że Luke zrobił jakiś zakład albo cos a może zrobił to z Niallem....cudo dziękuje za tłumaczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  99. O moj boze... Jake i Harreh?! Rozdzial po prostu hsgysgshsb i czekam na nastepny. Kocham cie

    OdpowiedzUsuń
  100. Świetny rozdział nsusnbskshbsndnzjsjns

    OdpowiedzUsuń
  101. Stwierdzam zgon, bo BIAS *_*
    Jeżeli faktycznie Luke jest z Rey dla zakładu i to w dodatku z Niall'em i dowie się o tym przypadkiem sama, to jest ogromne prawdopodobieństwo, że Rey im tego nie wybaczy, natomiast jeśli to prawda i Niall się przyzna to będzie na wszystko szansa.

    OdpowiedzUsuń
  102. dziekuje ze to tlumaczysz, jestes najlepsza! i nie przepraszaj za bledy bo jest idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  103. Bardzo dzuekuje za to ze tlumaczysz te zajebiste opowiadanie,to wiele dla mnie znaczy,gdyz rozumiem,ze nie zawsze masz czas,ale prosze cie,nigdy nie zamykaj tego bloga!!!

    OdpowiedzUsuń
  104. Jake i Hazza?? O.o Nie wierzę xD Super jest ten rozdział. Kocham to <3 Ciekawa jestem, kiedy pojawi się kolejny ;* Mam nadzieję, że Luke na pewno się z nikim nie założył i fajnie by było, gdyby w końcu Rey była z Niallem :D

    OdpowiedzUsuń
  105. Uwielbiam <3 Ta seksualna atmosfera oh ^.^

    OdpowiedzUsuń
  106. Aww super rozdział życze weny <3 :**

    OdpowiedzUsuń
  107. https://www.facebook.com/pages/Punk-Niall-Horan/1579610592262263?hc_location=timeline lajknie ktoś ??

    OdpowiedzUsuń
  108. Coz...woow swietny rozdzial. Nic dodac nic ujac . Kocham to <3

    OdpowiedzUsuń
  109. O mój BOŻE! dlaczego to jest takie zajebiste?! Dziękuje ci, że odblokowałaś bloga, to dużo dla mnie znaczy ♥

    OdpowiedzUsuń
  110. :) Jejku, zawsze staram się komentować tuż po przeczytaniu, ale mam taką nawałkę w tym tygodniu, a jeszcze to wszystko - gala; livestream; płyta, która wyciekła; światowe trendy na Twitterze...HALO, A GDZIE MIEJSCE NA ULUBIONY FANFIC?!
    Anyway. Myślę, że to chyba mój ulubiony rozdział BIAS jak dotąd.:) Taki idealny, nie umiem tego opisać.
    Ruke - wszyscy tak nienawidzą Luke'a, a ja tak jakoś go lubię.. choć jestem przekonana, że zrobi niemałe zamieszanie, bo jest 'tą złą postacią', ale mimo wszystko jest taki słoodki! Aww. Ale i tak Reyall forever!
    Jake startujący do Pana Flacka wygrywa wszystko! Czy jest tu ktoś kto nie lubi Jake'a? I don't think so.
    Półnagi Horan + Półnagi Malik = dzwońcie po karetkę czy coś.
    + NANDO'S! Jakby ten Niall - Irlandczyk z X Factora, słynny muzyk w zespole One Direction - porozumiewał się z tym Niallem z BIAS - bad-boy'em, wyrywającym wszystkie laski w szkole.
    (Tak na poważnie to od dawna obstawiałam, że nasz Nialler czyta fanfictions, a już szczególnie Baby I'm a Sinner, a po obejrzeniu przedwczorajszego wywiadu, w którym padło pytanie o ff, jakby coraz bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu, hehe)
    Rozmowy Parker i Horana na temat seksu? Jestem jak: 'Interesujące, mów dalej'.
    Ej no, czy przypadkiem nie mówiłam, że do czegoś dojdzie? Hmm? To opowiadanie jest tak zboczone, czasami zastanawiam się czy moja psychika to wytrzyma, pozdrawiam. XDD
    'Tatuś podrywacz' >>>>>
    + serio Malik? Serio? Pan Flack, Max, Sophia, a teraz Harry?! Co się dzieje? Louis go zamorduje jak się dowie.
    Ogólnie rozdział taki udany, per-fect, vregjrotgrj i kocham to!
    Czuję tę zazdrość panie Niallu! Wiem, że leci na Rey, więc błaaagam - dajcie mi tu Reyall <3!
    Jestem mega wdzięczna za tłumaczenie. Nawet nie wiesz jak bardzo. Ubóstwiam Cię. Serio. BIAS to moje życie, nie chcę myśleć co będzie, gdy się skończy.:(
    ________
    CYTAT DNIA: "- Jesteś zazdrosny?
    - Boże, nie. Po prostu chcę cię pieprzyć, a nie mogę tego za bardzo robić, kiedy z nim jesteś, racja?"


    /Angieee

    OdpowiedzUsuń
  111. jejciu cudowny rozdzial, a koncowka mnie rozwalila!
    kocham ciebie i to ze tlumaczysz i to ff wszystko! bardzo ci dziekuje za to, i za to ze odblokowalas bloga.
    a teraz z innej beczki...jesli to przeczytasz, to mam do ciebie ogromna prosbe, czy moglabys dodawac rozdzialby tdb totga i bias rowniez na wattpadzie?wiem ze to jest dodatkowa praca, a ty nie masz wiele czasu, roznie to bywa. ale bardzo cie o to prosze, jesli znajdziesz czas.

    OdpowiedzUsuń
  112. awwww Niall i ten koniec
    NIE MA SŁÓW , KTÓRE TO OPISZĄ PO PROSTU CUDO
    DZIĘKUJE ŻE TŁUMACZYSZ

    OdpowiedzUsuń
  113. JEZU KOCHAAM *_*

    OdpowiedzUsuń
  114. Jake i Harry? ;o

    OdpowiedzUsuń
  115. Świetne tłumaczenie i ten koniec :D

    OdpowiedzUsuń
  116. jak zwykle świetnie przetłumaczony rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  117. Kocham cie flean i dziekuje za tyle twojego czasu spędzonego na tłumaczeniu tego ff i tych poprzednich JESTEŚ NAJLEPSZA

    OdpowiedzUsuń
  118. boże, czemu to jest tak kurewsko uzależniające?

    OdpowiedzUsuń
  119. Boże! Cóż, kurwa Rey jest skazana na Niall'a. Dziękuję że znowu tłumaczysz bo bym dłużej nie wytrzymała!

    OdpowiedzUsuń
  120. Mega.
    Dziękuję, że to tłumaczysz, kocham Cie

    OdpowiedzUsuń
  121. Dziękuję , dziękuję , dziękuję :*
    Tłumacz dalej kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  122. Zajebisty ^^ czekam na kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  123. KOCHAM TO FANFICTION
    dziękuję że je dla nas tłumaczysz, jesteś wielka!
    chce ten moment gdzie Rey i Niall będą sie w sobie zakochiwać, prooooooosze

    OdpowiedzUsuń
  124. Kocham kocham i... czekajcie... też KOCHAM najlepsze ff jakie kiedykolwiek czytałam <3

    OdpowiedzUsuń
  125. Awww ♥ I to zdanie Jake'a..

    OdpowiedzUsuń
  126. https://www.facebook.com/pages/Punk-Niall-Horan/1579610592262263?hc_location=timeline kofffam :*

    OdpowiedzUsuń
  127. kocham kocha kocham

    OdpowiedzUsuń
  128. Uwielbiam cię. Codziennie sprawdzam czy dodałaś cos czy nie. Czekam cierpliwie na następny rozdział. Niektóre momenty są takie że mam banana na twarzy, a nie które smutne że aż się płakać chce ( niestety czasami emocje biorą górę... ) czuję jakbym była z Nimi. Jak bym to przeżywała. Tłumaczysz najlepiej :)
    P.s. Nie znam Cię za bardzo, ale Cię kocham, haha. :))

    Gabi♡

    OdpowiedzUsuń
  129. O kurwa !!!! To jest zajebiste ! *.* moglabys informowac mnie o rozdzialach na tt??? :*

    Czekam na nx. Supeeeeeeeeer. Uwielbiam ! <3
    @luvmyniallers

    OdpowiedzUsuń
  130. Omg kocham kocham kocham *-*

    OdpowiedzUsuń
  131. Kiedy skarbie będzie kolejny roździał? xx

    @larrison_69

    OdpowiedzUsuń
  132. Kiedy skarbie będzie kolejny roździał? xx

    @larrison_69

    OdpowiedzUsuń
  133. Łoooooooooooooo robi się ciekawie ♥ Jake i Harry hm... Harry i Louis LOL Niall i Ray, Luke i Ray zobaczymy co z tego wszystkiego wyniknie XD
    @liammasi

    OdpowiedzUsuń
  134. to jest takie dobre że ... Nie lubię luka on jest głupi i ja go nie lubię . Kiedy wreszcie Ona z nim zerwie i będzie z Niallem.
    <3 czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  135. Świetny rozdział ale jednak teenage dirtbag najlepsze :(

    OdpowiedzUsuń
  136. jejku, cudowne to opowiadanie i jestem ci naprawdę bardzo wdzięczna, za to że je tłumaczysz :* kiedy kolejny rozdział, bo nie mogę się już doczekać? :3 tłumacz szybko :*
    zapraszam również do siebie :
    http://oh-wow-fucking-reality.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  137. Dodaj shota jak Jake uprawia sex z Hazzą OMG*.*

    OdpowiedzUsuń
  138. o bosz harry zdradzil louisa ;___________; moje zycie nie ma sensu D:

    OdpowiedzUsuń
  139. Dziękuje <3 Genialny!

    OdpowiedzUsuń
  140. Wspanialy rozdzial, jestem ci naprawde wdzieczna ze tlumaczysz takie dlugie rozdzialy i podziwiam cie z calego serduszka ❤

    OdpowiedzUsuń
  141. Omg kocham cię za to,że nam to tłumaczysz. Ubóstwiam uwielbiam itp. Jak zwykle z niecierpliwością czekam na nowy rozdział :* ❤

    OdpowiedzUsuń
  142. Zajebisty :) czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia. Pamiętaj o tym, kochanie :)