niedziela, 12 października 2014

Rozdział 8

Rey's POV:
Kolejny tydzień minął trochę wolno, ponieważ nie mieliśmy robiącego na prawie każdej lekcji żarty lub po prostu głupich uwag Nialla.
Kolejną rzeczą jaką zauważyłam było to, że dziewczyny dosłownie przestały się tak stroić, ale może to była tylko moja wyobraźnia.
W końcu był piątek, a ja jedyne co chciałam zrobić to wrócić do domu i spać, dopóki już więcej nie będę mogła tego robić. To dziwne jak bardzo nienawidziłam popołudniowych drzemek, gdy byłam dzieckiem, a teraz gdy jestem nastolatką te drzemki są jak wybawienie.
Wszystkie ostatnie klasy zostały zwołane na salę gimnastyczną na zabranie podczas trzeciej przerwy; tylko Bóg wie co chciał nam ogłosić pan Brooks. Siedziałam między Jakiem a Lukiem, kiedy wyglądający poważnie pan Brooks w końcu wszedł na salę. Za nim szli pan i pani Flack, pan Grey, trener Daniels i pan James, który wyglądał jakby wolałby być gdziekolwiek indziej ale nie tutaj.
Pan Brooks klasnął w dłonie i krzyknął, żeby wszyscy się zamknęli, dzięki czemu będzie mógł zacząć mówić.
- Jak niektórzy z was wiedzą, co roku organizowane są wycieczki dla ostatnich klas, a pierwsza z nich jest już blisko. Tego roku postanowiliśmy wziąć czterdziestu uczniów na wycieczkę do Szkocji, ponieważ mamy więcej opiekunów. Jeśli ktoś z was jest zainteresowany wziąć w niej udział to wyjeżdżamy w czwartkowy poranek ze szkolnego parkingu, a wracamy w niedzielę wieczorem. Kosztuje to pięćdziesiąt funtów za osobę i jest to cena za wszystko. Zapisy są w sekretariacie. Jakieś pytania?
Pięć ludzi miało pytania o hotel/schronisko, w którym będziemy nocować oraz o przydzielenia do pokoi. A piętnaście minut później dostaliśmy pozwolenie na powrót na zajęcia.


-----------------------------------

- Oh, i Reene mogłabyś zostać chwilę po lekcji? Muszę z toba porozmawiać - powiedział pan Grey, kiedy zakończyła się ostatnia tego dnia lekcja, a ja oparłam się pokusie, żeby przewrócić oczami, ponieważ DLACZEGO.
Zaczekałam aż cała klasa wyjdzie z sali, po czym wstałam ze swojego krzesła i wraz z książkami w rękach podeszłam do biurka.
- Tak?
- Oh, Renee, świetnie. Mam tutaj przydział zadań na następną lekcję dla Nialla oraz arkusze, które rozdałem w tym tygodniu.
- I co powinnam zrobić?
Mam nadzieje, że on nie sugeruje, że powinnam pójść do jego domu i mu je dać.
- Powinnaś mu je dać, jeśli możesz. Wcześniej byliście razem partnerami, więc myślę, że to okej?
CHCĘ ISĆ DO DOMU, CHOLERA.
- Jasne, zrobię to, nie ma problemu.
Chwyciłam arkusze, które mi zaproponował i uśmiechnął się, kiedy pozwolił mi odejść.
Jake i Sophia już czekali przy mojej szafce, oczywiście zdezorientowani dlaczego zostałam w tyle.
- Chce, żebym dostarczyła to do domu Nialla, czego nie chcę zrobić ale muszę.
- Liam dzisiaj u niego śpi, możesz go zapytać czy mu je podrzuci - zaproponowała Sophia.
- A skąd znasz jego plany? - zapytał Jake, odwracając się, żeby na nią spojrzeć.
Wzruszyła ramionami.
- Zapytał mnie czy wpadnę tam wieczorem, ale nie sądzę, że to zrobię.
- Czemu nie? Oszalałaś?
- Co powiem moim rodzicom?
- Że idziesz do mnie, ty głupia suko!
- Whoa, wolniej z tymi komplementami - zaśmiałam się, kiedy wzięłam potrzebne mi rzeczy z mojej szafki i włożyłam je do plecaka. Po prostu chciałam wrócić do domu, wziąć prysznic, a potem iść spać. To było dosłownie to.
- Okej, w takim razie może wyjdziemy w ten weekend. Zayn właśnie napisał mi, że musimy iść, pa! - powiedział Jake i szybko nam pomachał, po czym odszedł.
- Może powinnam tam dzisiaj pójść - rozważała Sophia, a ja dałam jej swój plecak, dzięki czemu mogłam założyć parkę. 
- Oh, chłopak nadchodzi - wyszeptała, a ja nie miałam czasu, żeby się odwrócić, ponieważ czyjeś ramiona owinęły się wokół mojej talii.
- Hej - powiedział Luke, a ja uśmiechnęłam się, gdy właściwie odwróciłam się, żeby na niego spojrzeć.
- Hej - odpowiedziałam, kiedy wyciągnęłam zza kołnierza włosy, a następnie wzięłam od Sophi plecak.
- Co robisz dzisiaj wieczorem?
- Um... nic ciekawego. Myślę, że po prostu pójdę do domu i prześpię się. Chcesz coś robić?
- Nie wiem. Moja mama chce, żebym zaopiekował się dzieckiem mojej ciotki, ale nie jestem w nastroju. Mogłabyś tam później wpaść? - zasugerował, kiedy nasza trójka w końcu wyszła ze szkoły. 
- Nie wiem - powiedzialam, marszcząc nos. - Może innym razem.
Wydął wargi.
- Przemyśl to, dobrze? Tam jest moja podwózka, ale później do ciebie napiszę, pa kochanie!
Złożył szybki pocałunek na moich ustch, po czym odbiegł w kierunku samochodu Seana, który zatrzymał się przy krawężniku.
- Wpadnij tam dzisiaj, nie bądź idiotką - powiedziała Sophia, gdy zaczęłyśmy iść w kierunku przystanku autobusowego.
- Może to zrobię, ale jestem tak zmęczona, że ledwo widzę na oczy. Czy szkoła ma być taka trudna i męcząca?
- Nie - zaśmiała się, a ja zdałam sobie po tym sprawę, że nie mogłam wsiąść do autobusu, ponieważ muszę iść do domu Nialla.
- Mogę jakimś autobusem dojechać do domu Nialla?
- Um... nie wiem. Weź taksówkę.
- Nie mam wystarczająco pieniędzy, żeby wrócić później do domu.
- Mogę ci dać. Pięć funtów wystarczy?
- Tak. 
Wyciągnęła swój portfel i podała mi banknot, właśnie kiedy autobus zatrzymał się przed nami.
- Pa suko - roześmiała się i puściła mi całusa, po czym pośpieszyła do drzwi.
Westchnęłam i wyciągnęłam z kieszeni telefon, żeby zadzwonić po taksówkę.
Dziesięć minut później już byłam przed domem Nialla, wjeżdżając na długi podjazd. Brama była otwarta, dlatego taksówkarz odwiózł mnie pod samą fontannę.
Gdy taksówka odjechała, zadzwoniłam dzwonkiem i postukałam stopą o chodnik, aż drzwi w końcu się nie otworzyły. 
Mama Nialla patrzyła na mnie w dół z zaskoczonym wyrazem twarzy. Miała na sobie dresy PINK (o Boże chciałabym mieć pieniądze, żeby kupić sobie coś z Victoria's Secret), dopasowany top i wygodne kapcie. Mimo że była ubrana w komfortowe ubrania, ona nadal wyglądała jak milion dolarów.
- Dzień dobry... Jestem Rey. Um, przepraszam, że przeszkadzam, ale przyniosłam Niallowi zadania domowe i arkusze z tego tygodnia?
- Oh! Cześć! Jestem Jazmine, mama Nialla. Wejdź.
- Dziękuję - uśmiechnęłam się i weszłam do środka, niezręcznie czekając aż zamknie drzwi.
- Jest na górze w swoim pokoju, ale najpierw zapukaj, nienawidzi gdy się tego nie robi - uśmiechnęła się.
- Dobrze. Powinnam ściągnąć buty?
- O Boże, nie! - zaśmiała się.
Skinęłam głową i szybko wyszłam po schodach.
Kilka sekund później zapukałam do drzwi Nialla, a jemu zajęło pół minuty, żeby mi je otworzyć. Jak zwykle miał na sobie dresy, białą koszulkę i białe skarpetki. Wyglądał dobrze, mimo że jego prawe oko nadal było fioletowe przez poniedziałkowe zdarzenie.



Spojrzał na mnie zdezorientowany, a zanim mógł zapytać co do kurwy robię w jego domu, powiedziałam:
- Przyniosłam ci zadania domowe. Pan Grey mnie o to poprosił, ale jestem dość pewna, że tam są tezy inne zadania niż tylko lekcje z angielskiego.
- Oh, okej - prychnął i wszedł do środka, dzięki czemu mogłam wejść do jego pokoju, który pachniał jak papierosy i pizza, co nie było takie złe, ponieważ Niall pachniał jak naprawdę dobra, droga woda kolońska.
Położyłam plecak na biurku i wyciągnęłam arkusze, które dał mi pan Grey, kładąc je wszystkie w stosie obok otwartego laptopa Nialla. Odwrociłam się, żeby powiedzieć mu, że będę już szła, ale wtedy zadzwonił mój telefon i to była moja mama, więc byłam zmuszona odebrać.
- Halo?
- Renee?
- Tak matko? - spytałam wkurzona.
- Jesteś już w domu?
- Jeszcze nie, czemu pytasz?
- Twój ojciec i ja zaraz będziemy wyjeżdżać, ale zanim to zrobimy, zamierzamy podrzucić cię do dziadków, bo musimy pośpieszyć się, żeby dojechać na lotnisko.
- Powiedziałaś mi, że wyjeżdżacie do Paryża w następnym tygodniu.
- Powiedziałam to tydzień temu Renee, Chryste. Po prostu wracaj do domu.
- Ale nie mogę zostać sama? Gdzie jest Katherine? I Chris?
- Chris zostaje u Ellie, a Katherine u Jake'a.
- Co? Od kiedy? Też chcę tam pójść, i mam osiemnaście lat na miłość boską! Mogę się sobą zająć.
- Masz siedemnaście lat. I nie ufam ci, żebyś była sama w domu przez trzy dni, bo trzy miesiące temu prawie spaliłaś kuchnię.
- To był wypadek!
- Dobrze! - wykrzyknęła, oznaczając, że z niewiadomego mi powodu wygrała. - Po prostu przyjdź do domu i wtedy porozmawiamy, pośpiesz się.
- Dobra, pa.
Nie czekałam aż się ze mną pożegna, tylko rozłączyłam się.
- O co chodziło? - zapytał Niall.
- Nie ufają mi, żebym została sama w domu, chociaż mam pieprzone siedemnaście lat.
Prychnął.
- Czemu?
- Bo w sierpniu prawie spaliłam dom. W KAŻDYM RAZIE, muszę zostać u Jake'a.
- A to źle, ponieważ?
Wzruszyłam ramionami.
- Możesz zostać tutaj - zaproponował, a moje brwi wystrzeliły do góry, ponieważ CO.
- Tutaj?
- Jasne. Liam też przychodzi, więc prawdopodobnie będzie i Sophia. Moi rodzice wyjeżdżają o dziewiątej, więc będziemy mieć dom tylko dla siebie. A twój chłopak właśnie sprzedał mi trochę świetnej trawki, tak przy okazji.
- Zamknij się.
- Tak w ogóle, rozmawiałaś z nim o tym?
- O tym, że jest dilerem? Nie, to nie wyszło przy lunchu - odpowiedziałam sarkastycznie.
Pokręcił głową.
- W każdym razie, przyjdź.
- Czemu jesteś dla mnie miły? - spytałam sceptycznie.
- Jestem miły, ponieważ jesteśmy przyjaciółmi, racja? Czy musisz udawać orgazm, żebyś mogła się tutaj zatrzymać?
Uderzyłam go w ramię, a on roześmiał się, rzucając się na swoje krzesło. 
- No dobrze. Będę o... dwudziestej może, nie wiem. Jaki autobus przywiezie mnie najbliżej twojego domu?
- Szczerze uważasz, że jeżdżę autobusami?
- Bogaci ludzie - zadrwiłam.
- Musisz przestać używać tego zdania w moim domu.
- Lub co? - spytałam, udając przestraszoną.
- Zrobię się zły, a ty nie chcesz zobaczyć mnie złego.
- Trzęsę się ze strachu - zakpiłam.
Przechylił głowę, jakby mówił 'zobaczysz', więc wzięłam to za okazję, żeby pożegnać się z nim i wyjść.


------------------------------------------ 

Kiedy dotarłam do domu, moi rodzice już ustawiali bagaże przy drzwiach, a moja matka chodziła po domu, starając się zrobić ostatnie poprawki.
- Renee! Nareszcie! Idź spakuj plecak, który weźmiesz do dziadków!
- Już ci powiedziałam, że zostanę z Katherine u Jake'a.
- Dobra ale pośpiesz się, ponieważ nasz samolot odlatuje za dwie godziny, a my już jesteśmy spóźnieni.
Wybiegłam na górę i szybko zaczęłam wsadzać ubrania do plecaka. Wezmę moje klucze od domu i wrócę jutro, więc będę sama. Katherine może zostać u Jake'a, bo po prostu chcę trochę ciszy i spokoju.
Kiedy zeszłam na dół, Katherine już była tam z przewieszonym przez jedno ramię plecakiem, a wszyscy czekali na mnie.
- Macie tutaj pieniądze na weekend, możecie wziąć do Jake'a taksówkę - powiedział mój tata i wręczył każdej z nas pięćdziesięciofuntowy banknot.
- Dziękuję - uśmiechnęłam się, bardzo dobrze wiedząc, że nigdy nie wydam więcej niż dziesięć funtów.
- No dobrze, uważajcie na siebie! - powiedziała mama, kiedy byliśmy na zewnątrz, a oni zamykali bramę.
Czekałyśmy aż odjadą taksówką, po czym odwróciłam się do Katherine, która już patrzyła na mnie.
- Więc um, w takim razie zadzwonię po taksówkę - powiedziała.
- Jedziesz do Jake'a?
- A ty?
- Nie.
- Ja też nie.
- Więc w takim razie gdzie jedziesz?
- Do przyjaciółki. A ty gdzie będziesz?
- U Nialla.
Uniosła brwi.
- Nialla? Horana? Odkąd jesteście najlepszymi przyjaciółmi?
- Nie jesteśmy. Ale zaproponował to, więc nie muszę iść do dziadków.
- Oh. No dobrze. Zadzwonię po dwie taksówki.
Dwadzieścia minut później byłam z powrotem przed domem Nialla, ze zwiszającym z mojego ramienia plecakiem i ciężko bijącym sercem. W każdym razie nie byłam pewna czemu tu byłam, czemu się w to wpakowałam. Dużo prościej byłoby pojechać do babci.
Zadzwoniłam ponownie dzwonekiem, ale tym razem drzwi otworzył Niall z zapalonym papierosem, który zwisał z jego ust.
- Hej - powiedział i zostawił dla mnie otwarte drzwi, żebym weszła do środka.
- Hej. Um. Więc przyszłam.
- Widzę - zaśmiał się i zamknął za mną drzwi.
Poszłam za nim na górę do jego pokoju, gdzie zobaczyłam siedzącego na kanapie Liama, który trzymał w ręce kontroler. Natychmiast poczułam się nie na miejscu, ponieważ nigdy wcześniej nie rozmawiałam z Liamem i sądzę, że on z jakiegoś powodu mnie nienawidził oraz że przeszkodziłam mu, będąc tutaj.
- Hej - powiedziałam niezręcznie, a on odwrócił głowę, żeby na mnie spojrzeć.
- Hej - uśmiechnął się i to nie było nawet w połowie takie złe jak spodziewałam się, że będzie.
Położyłam plecak na biurku, a następnie odwróciłam się, żeby popatrzeć na Nialla, który pochylał się, aby zgasić papierosa w popielniczce, która była na stoliku obok kanapy.
- Więc do kiedy nie będzie twoich rodziców?
- Do niedzieli, ale jutro prawdopodobnie wpadnę do Jake'a.
- Okej.
Nie zaproponował mi, żebym została tu jeszcze jedną noc, więc postanowiłam porzucić ten temat. I tak nie mieliśmy nic do obgadania, a ja od samego początku wiedziałam, że to byłby zły pomysł.
Usiadłam na kanapie obok Nialla i patrzyłam jak grali przez chwilę, aż Niall ostatecznie miał dość i powiedział, że chce zamówić pizzę.
Moje serce zatrzymało się, ponieważ udało mi się wytrwać dwa dni bez jedzenia; nie chciałabym teraz tego wszystkiego zaprzepaścić. Zeszłam do 57 kilogramów, co było świetne.
- Nie mam pieniędzy na pizzę - skłamałam.
- Zapłacę za ciebie.
- Nie możesz tak po prostu...
- Co chcesz? - zapytał i podał mi ulotkę z Domino. Zanim zadzwonił, powiedziałam mu moje zamówienie.
- Sophia nie przychodzi? - zapytałam Liama, starając się nawiązać rozmowę.
- Napisała mi pięć minut temu, że będzie tu do godziny.
- Oh - uśmiechnęłam się. W końcu ktoś kto uratuje mnie z tej niezręcznej sytuacji.
Liam wstał i powiedział, że idzie do ubikacji, co dało mi trochę czasu, aby wymyśleć kilka interesujących tematów do rozmowy, w przypadku jeśli Niall nie usiądzie z powrotem z butelką piwa w ręce i pilotem w drugiej.
- Więc czemu nie poszłaś pomóc swojemu chłopakowi przy opiece?
- Skąd wiesz te wszystkie rzeczy? - spytałam.
- Rozmawiałem z nim wczoraj, kiedy przyniósł mi zioło.
- Myślałam, że byliście pokłóceni.
- Proszę, chłopcy nie są panienkami. Jeśli się kłócimy, zostajemy na siebie źli przez godzinę, a potem wszystko wraca do normalności.
- A dziewczyny takie nie są?
- Nie - prychnął, biorąc łyk swojego piwa. - Więc czemu nie poszłaś?
- Bo nie chciałam iść i skończyć, będąc zatrzymaną od różnych rzeczy przez pięciolatka. Mówiąc o pięciolatkach, gdzie jest twoje rodzeństwo?
- U dziadków. I tak przy okazji zauważyłem, że zmieniłaś temat.
- Mogę jednego? - wskazałam na paczkę Marlboro na stole.
- Częstuj się - wzruszył ramionami i zaczął zmieniać kanały w telewizji. - Nie jest ci niewygodne w jeansach?
- Jest, ale przebiorę się, kiedy Liam wyjdzie z łazienki.
Włożyłam papierosa między usta i podpaliłam go, po czym wzięłam go pomiędzy dwa palce i skrzyżowałam pod sobą nogi na kanapie.
- Więc co robicie na nockach? Pleciecie sobie warkocze i rozmawiacie o dziewczynach?
- Nie. To męska nocka. Pijemy piwo, gramy w FIFA'e i palimy trawkę - prychnął.
- Więc będziemy dzisiaj palić zioło? - spytałam go.
Odwrócił do mnie głowę, żeby spojrzeć na mnie z zaskoczeniem.
- Wychodzisz ze skorupki - zachichotał, a ja przewróciłam oczami.
- Zapomnij. 
- Aw, nie obrażaj się teraz. Oczywiście, że będziemy.
Uszczypnął mój policzek i uśmiechnął się, odwracając głowę z powrotem do telewizora.
Kiedy Liam wyszedł z ubikacji, ja już skończyłam papierosa. Chwyciłam z podłogi swój plecak i poszłam przebrać się w parę dresów i biały top Nirvana, co miało także służyć za piżamę.
Piętnaście minut później przyjechała pizza, a ja musiałam przyznać, że byłam bardzo głodna, ale czułam się trochę dziwnie jedząc przed ludźmi, szczególnie przed dwoma chłopakami z mojej szkoły, którzy mieli reputację.
Zjadłam połowę pizzy, ponieważ czułam się jakbym miała wybuchnąć i powiedziałam im, że drugą połowę zostawię dla Sophi.
Mówiąc o Sophi, przyszła koło dwudziestej, zamiast o dziewiętnastej, i mogła zostać tylko do północy.
- Zostawiłaś mi pizzę? Aw - powiedziała i usiadła miedzy mną a Liamem na kanapie.
Ogladaliśmy jakiś film akcji, podczas gdy ona jadła, a kiedy skończyła, Niall posprzątał stół i położył na nim torebkę zioła, razem z małymi papierkami, które mieliśmy sobie zrolować.
Liam zszedł na dół, żeby przynieść nam cztery butelki piwa, a kiedy wrócił, dał nam znać, że rodzice Nialla właśnie wyjechali.
Wszyscy mieli dla siebie własnego skręta, co było świetnie, ponieważ trzydzieści minut później, śmialiśmy się z opowieści Liama, która nie byłaby tak zabawna, jeśli nie bylibyśmy na haju.
Jako pierwsza skończyłam jointa, jak zwykle, a kiedy chciałam zrobić kolejnego, torebeczka zniknęła, więc odwróciłam się do Sophi, która siedziała z Liamem na łóżku, dzieląc się butelką wina. Nie chciała się podzielić, a ja byłam zbyt zawstydzony, aby zapytać Liama, który teraz był w głębokiej rozmowie z nią w ich własnym małym świecie.
Skończyłam, patrząc na Nialla, który opierał się obok mnie na kanapie, oglądając telewizor z czerwonawymi oczami.
- Mogę? - spytałam.
Podał mi skręta bez żadnego pytania, a ja zaciągnęłam się, po czym mu go oddałam.
- Dzięki - powiedziałam i wypuściłam dym w jego twarz.
Otworzył usta, żeby go wciągnąć, a ja przygryzłam wargę, ponieważ on wyglądał tak gorąco, kiedy to zrobił.
- Shotgun - powiedział zwyczajnie, a kim ja jestem, żeby się sprzeciwić? To nie liczy się jako zdrada.
Niall zaciągnął się długo, po czym przysunął blisko nasze twarze i wypuścił dym prosto pomiędzy moje wargi. Dotknęły się, a ja skończyłam, wydmuchując dym.
- Dobra dziewczynka - uśmiechnął się i odłożył skręta do popielniczki, ponieważ zaczął się wypalać.
Następnie wstał z kanapy i podszedł do balkonu, żeby otworzyć drzwi i wpuścić trochę świeżego powietrza. Szybko zrobiło się zimno, dlatego założyłam bluzę i odwróciłam głowę, żeby zobaczyć, że Liam jest teraz na Sophi na łóżku, i mają teraz dość obrazową sesję obściskiwania.
- Mogę słyszeć jak wasze języki wydają obrzydliwe dźwięki - powiedziałam im, a Sophia wystawiła mi środkowy palec dłonią, która nie była w jego spodniach.  
Skończyłam, dołączając do Nialla na balkonie, który teraz palił kolejnego papierosa, mimo że właśnie skończył skręta.
- Będą uprawiali seks na twoim łóżku.
Roześmiał się.
- Nie sądzę - powiedział, kręcąc głową.
- Czemu nie?
- Bo Liam jest prywatnym typem.
- Naprawdę? Nigdy bym nie pomyślała.
- Cóż - wzruszył ramionami, wyrzucając papierosa przez poręcz.
Pięć minut później weszliśmy z powrotem do środka, gdzie zobaczyliśmy, że Liam i Sophia zniknęli.
- Widzisz? Mówiłem ci, że Liam jest skryty - zachichotał i usiadł na kanapie.
- Która jest godzina? - zapytałam.
- W pół do dwunastej. 
- Myślisz, że skończą przed północą, kiedy Sophia będzie musiała iść?
- Duh. Uprawienie seksu nie zajmuje pół godziny, Rey. Cóż, to zależy od dziewczyny. Jeśli jest gorąca, możesz skończyć w pięć minut. Jeśli nie jest, to może to potrwać cały dzień.
- To niegrzeczne.
- Taka prawda. Mówiąc o seksie, ty i Luke zrobiliście to już? - zapytał, wkładając pod siebie nogę.
- Um, to nie jest twój interes.
- Czyli nie zrobiliście.
- Nie Niall, nie zrobiliśmy. Jeśli wskoczymy w to za szybko, wkrótce zerwiemy.
Prychnął.
- Myślisz, że długo razem będziecie?
- Um, mam nadzieję?
Skinął głową i odwrócił się do telewizora, chwytając ze stolika ostatnią butelkę piwa.
Oglądaliśmy jakieś reality show, dopóki nie przyszła Sophia, żeby się z nami pożegnać, z zarumienionymi policzkami i nierównym oddechem.
Liam odprowadził ją do drzwi, a kiedy wrócił, żeby ogłosić, że idzie do łóżka, ponieważ jest zmęczony, była północ.
- Dobry seks? - zaśmiał się Niall, a Liam mrugnął, po czym życzył nam dobrej nocy.
- Gdzie będę spała?
- Obok pokoju Liama jest kolejna sypialnia dla gości, możesz tam spać.
- Oh. Okej. Myślę, że w takim razie też już pójdę do łóżka. Przy okazji, dzięki, że pozwolileś mi zostać.
Opuściłam pokój Nialla z telefonem w dłoni, ponieważ prawdopodobnie i tak zostanę całą noc na Tumblrze.
Łóżko było dwa razy większe niż to w moim pokoju, a pościel była taka miękka... czułam się jak w niebie. Jednak byłam całkowicie przestraszona spaniem w wielkim domu bez dorosłych i wciąż słyszałam zgrzyty, co było trochę straszne i sprawiło, że było mi jeszcze ciężej zasnąć.
Było wpół do drugiej, kiedy zdecydowałam, że nie ma możliwości, że zasnę sama w wielkim pokoju, dlatego wyciągnęłam telefon i napisałam do Nialla, tylko w razie, jeśli jeszcze nie spał.
Rey: Muszę z tobą spać, ok?
Odpowiedział minutę później.
Niall: *podniecona emoji* czy *śpiąca emoji*
Rey: Niall, pls.
Rey: Nie mogę sama spać w tym pieprzonym domu, jest za duży i zbyt straszny :/
Niall: Jasne ;) No to przychodź.
Rey: Ok.
Dwie minut później wchodziłam do jego sypialni. 
Niall już był w łóżku, opierając się o zagłówek, jedząc czekoladę i pisząc coś jedną ręką na swoim telefonie.
- Dzięki - powiedziałam i weszłam na drugą stronę łóżka, wciągając koc na moją talię i odblokowując mój telefon, ponieważ właśnie dostałam powiadomienie z WhatsApp.
Jakeee dodał Nialla do grupy 'suki'.
Jakeee zmienił nazwę grupy na 'ekipa'.
Przewróciłam oczami i napisałam coś.
Rey: Czemu wy wszyscy nie śpicie?
Jakeee: Dobry wieczór.
Niall: :)))
Rey: I czemu Niall jest w grupie? Wtf?
Niall: _|_
Rey: *emoji paznokci*
Niall zrobił mi zdjęcie i wysłał je na grupie, co spowodowało, że Jake oszalał i napisał caps lockiem:
Jakeee: OD KIEDY SIĘ SPOTYKACIE??????????????? CODOKURWY!
Niall i ja roześmialiśmy się w tym samym momencie, po czym wysłałam uśmiechającą się emoji i wyłączyłam WhatsApp.
- Od kiedy rozmawiasz z Jakiem? - zapytałam Nialla, który także odłożył telefon i teraz kończył czekoladę. Położył puste opakowanie na stolik nocny obok telefonu i wyłączył światło. Jedyne światło pochodziło z zewnątrz przez okno.
- Od zawsze? On jest w drużynie i  jest fajny.
- Chcesz z nim uprawiać seks?
Odwrócił do mnie głowę.
- Czemu? Byłabyś zazdrosna?
- Um, nie?
Uśmiechnął się i odwrócił się twarzą do mnie.
- Zabrzmiałaś zazdrośnie.
- Nawet sobie nie schlebiaj - zaśmiałam się, a on oblizał wargi, wędrując wzrokiem w dół na moje usta, a następnie z powrotem na moją twarz.
- Robię to? - droczył się, a ja skrzyżowałam kostki, podpierając głowę na dłoni, kiedy patrzyłam na niego.
- Co? - zapytał, śmiejąc się.
- Nic. Jesteś na haju.
- Ty też jesteś na haju.
- Jednak nie tak jak ty.
- Mhm. Więc Luke dał ci już orgazm?
- Czemu jesteś tym zainteresowany?
- Bo to niesprawiedliwe, że nigdy nie miałaś orgazmu.
- Skąd to wiesz?
- Czekaj, serio. Nigdy nie miałaś orgazmu? Jakby, nawet z masturbacji?
Pokręciłam głową.
- Biedna dziewczynka - zaśmiał się.
- To nie jest takie złe.
- Owszem, jest!
Pokręciłam głową i położyłam się z powrotem na plecy.
- Jesteś wstawiony i na haju, idź spać Niall.
- Ale nie jestem śpiący - odpowiedział, a ja nagle poczułam jak bawi się sznurkami moich dresów, pociągając za nie dość lekko.
- Niall - powiedziałam, nie bardzo wiedząc jak zareagować. Gdzieś tam w umyśle wiedziałam co się wydarzy.
- Shh. Pozwól mi się zająć twoim problemem.
- Nie mam problemu.
- Zaufaj mi - powiedział, a ja poczułam dreszcz przechodzący w dół moich pleców, kiedy poczułam jego usta na lewej stronie mojej szyi, lekko unosząc się nade mną, gdy rozwiązywał sznurki moich dresów.
Przygryzłam wargę i zamknęłam oczy, ponieważ sposób w jaki jego usta grały na skórze mojej szyi, ssąc i gryząc i liżąc ją było dla mnie zbyt dobrym uczuciem, aby poprosić go, żeby przestał.
Ściągnął moje spodnie do kolan, po czym musnął ustami moje ucho:
- Zdejmij też bieliznę.
Zrobiłam jak poprosił, nie bardzo się wahając, żeby przemyśleć moje ruchy, ponieważ Niall tak gorąco oddychał do mojego ucha i na moją szyję, plus byłam tak podniecona, że nie mogłam czysto myśleć.
Kiedy ściągnęłam bieliznę, jego dłoń powędrowała w dół przez moją koszulkę i ujęła moje nagie krocze, właśnie tak jak zrobiła to kilka dni temu w klubie.
- Już jesteś taka mokra, tak na to chętna, hm? - wyszeptał w moją szyję, a mój rdzeń zacisnął się, ponieważ jego akcent był taki głęboki i szorstki, taki gorący.
Zgięłam nogi, a on przyciągnął moją lewą w dół, po to żeby mieć lepszy dostęp do mojego otwarcia. Jego palce musnęły moją szparę, a on złośliwie pstryknął swoim wskazującym palcem moją łechtaczkę, tylko po to, żeby zobaczyć jak zareaguję.
Przygryzłam wargę i starałam się skoncentrować na jego dłoni, ale to było zbyt trudne przez jego usta tuż przy moim uchu i przez jego niesamowity zapach.
Jego usta powędrowały w dół z mojego ucha do szyi, czasami pozostawiając tam pocałunki lub ssąc tam skórę.
Jego dłoń ponownie przycisnęła moją łechtaczkę, a jego środkowy palec wszedł we mnie, po czym Niall zaczął pocierać okręgi, wysyłając dreszcze przez całe moje ciało, ponieważ to było takie dobre uczucie.
Kiedy podniósł głowę znad mojego gardła, puścił mi oczko i ukrył swoją twarz z powrotem w mojej szyi, więc oddychałam prosto do jego ucha.
- Jesteś taka ciasne wokół moich palców - zaobserwował, a ja mogłam usłyszeć uśmieszek w jego głosie, kiedy zaczął szybciej poruszać palcami, a jego palec wskazujący draźnił żartobliwie moje wejście.
Rozciąganie w ogóle nie było bolesne, głównie dlatego, że Luke już dwa razy zrobił mi palcówkę. To faktycznie było dobre uczucie. Nawet lepsze.
Jedna z moich rąk powędrowała na jego ramię, a ja podniosłam głowę, żeby pocałować go w szyję i też go oznaczyć, ponieważ kochałam robić malinki. Ale wtedy przypomniałam sobie, że to prawdopodobnie będzie zaliczało się jako zdrada (ta palcówka też prawdopodobnie się zaliczała ale nie ważne), więc porzuciłam ten pomysł.
Gdy był we mnie dwoma palcami, Niall zwiększył swoje tempo, sprawiając, że jęknęłam, gdy przycisnął kciuk do mojej łechtaczki, dociskając ją z każdym ruchem. To odejmowało oddech, to jak dobry był, więc wszystkie te rzeczy, które słyszałam jak dziewczyny mówiły jaki dobry on jest w łóżku były faktycznie prawdziwe. 
Niall całkowicie skopał nogami koc, więc już nie byłam zakryta od mojej talii w dół, a on mógł zobaczyć mnie pół nagą. Miałam szczęście, że było ciemno, więc nie mógł za bardzo ujrzeć moich grubych ud czy mojego brzucha.
Uniosłam do góry biodra, gdy zagiął swoje palce, żeby sięgnąć szorstkiej skóry mojego punktu G, wywołując u mnie jęk oraz to, że zacisnęłam razem uda, ponieważ to było dla mnie za wiele.
- Nie - powiedział władczym tonem, odrywając osobno łokciem moje nogi.
- Zrobiłbym ci minetkę, ale mogę poczuć, że już jesteś blisko.
- Proszę - powiedziałam, a moje policzki ogrzały się, ponieważ dotarłam do etapu, gdzie błagałam go.
- Nie dzisiaj.
Czy to oznacza, że to jeszcze kiedyś się stanie?
Co?
- Proszę co?
- Spraw, że dojdę. Jestem tak blisko - odetchnęłam, a on wssał się w płatek mojego ucha, po czym pociągnął za niego swoimi zębami.
Poczułam ciepło budujące się w dole brzucha, a moje plecy wygięły się w łuk od materaca, kiedy doszłam dzięki jego palcom. To było najlepsze uczucie jakie kiedykolwiek doświadczyłam, to wysłało dreszcze przez całe moje ciało i sprawiło, że pragnęła więcej.
- Jaki był twój pierwszy orgazm hm? - zapytał z pewnym siebie uśmieszkiem na twarzy, wyciągając dłoń i ciągnąć swoimi mokrymi palcami w górę po moim brzuchu, wślizgując je pod koszulkę.
- Dobry - uśmiechnęłam się.
Byłam zbyt zrelaksowana, żeby przejmować się faktem, że Niall prawdopodobnie czuje mój brzuch i myśli, że jest za duży.
Uśmiechnął się i jeszcze raz musnął wskazującym palcem moją łechtaczkę, sprawiając, że przeszedł mnie dreszcz i zacisnęłam uda na jego ręce.
- Przestań - powiedziałam, ponieważ on celowo drażnił moje wrażliwe miejsca.
- Tylko się droczę - zaśmiał się i zszedł z łóżka, żeby pójść do toalety. Wrócił z papierem toaletowym, którego użył by mnie wyczyścić.
Założyłam na siebie bieliznę i spodnie, wciąż nie do końca rozumiejąc, że właśnie przeżyłam swój pierwszy w życiu orgazm i że to było takie wspaniałe uczucie, absolutnie oszałamiające. 
- Wszystko okej? - spytałam, kiedy położył się na boku, tak blisko, że mogłam poczuć jego twardość. - Chcesz, żebym się tym zajęła?
Rumieniłam się, ale nie mogłam nic poradzić, żeby nie zadać tego pytania.
Niall spojrzał w dół na namiot w swoich dresach i pokręcił głową.
- Nie liczyłoby się to jako zdrada?
- Oh a ty robiący mi placówkę, nie liczy się?
- Nie, ponieważ ty nic nie zrobiłaś i to nic nie oznaczało.
- Racja - powiedziałam.
- Więc pójdę i zajmę się sobą - powiedział i wstał ponownie z łóżka, żeby pójść do łazienki.
Zajęło mu to około pięciu minut, które wykorzystałam, żeby odpowiedzieć na grupie 'ekipa' pojedyńczą uśmiechającą się emoji.
Gdy Niall wrócił, ja już byłam wtulona pod kocem z wpół otwartymi oczami, gotowa do spania.
- Więc kiedy powiedziałeś 'nie dzisiaj', co miałeś na myśli? - zapytałam, kiedy on także był w łóżku, leżąc na plecach i patrząc się w sufit, prawdopodobnie próbując zasnąć.
- Wiesz co miałem na myśli.
- Miałeś na myśli, że to może się kiedyś jeszcze stać?
Wzruszył ramionami, odwracając głowę, żeby na mnie spojrzeć.
- Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój.


----------------------------------
Jeśli szanujesz moją pracę poświęconą przetłumaczeniu tego rozdziału,
proszę zostaw komentarz :)
#BIASpl

232 komentarze:

  1. nowy rozdział jsdnfsbndubfsubi lecę czytać ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Bożeee kochaniee ♥ Jesteś najlepszaa ♥ Kochamy Cię ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. jesteś najlepszym człowiekiem ever ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  4. O boze cudo i te ostatnie zdanie "bede twoj" dziekuje za tlumaczenie jestes wielka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten rozdział był no cóż.... gorący @bumbumbumxx

    OdpowiedzUsuń
  6. Awawawawawawawawawaw *o*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku kocham cię za te wszystkie tłumaczenia. aww

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Cię! <3
    Kurewsko niesamowity rozdział!
    Niall jest takim świetnym chłopakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Omg omg omg ..... Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem w niebie. Tak szybko nowy rozdział! Kocham Cię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Omnomnomnomn nowy rozdział tak szybko! I jaki ajsjsbsbsbsjajsnbshsjendnjf
    Dziękuję że tłumaczysz :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham końcówki tego opowiadania!
    Jesteś wspaniała:)
    Dziękuję że tlumaczysz<3

    OdpowiedzUsuń
  13. O.M.G.
    Kocham to!
    Nowy rozdział tak szybko!
    Chcę więcej!
    Czekam!
    To jest genialne!
    O Boże....
    Właśnie obejrzałam 'This is us' więc widok Nialla jest dość świeży, więc łatwiej było mi wyobrażać sobie to wszystko w mojej głowie...
    Kurwa! To jest zajebiste!
    Nie mogę się doczekać nexta ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziekuje ze tak szybko! *____* Kocham i dziekuje!! rozdzial cudny, a tlumaczka jeszcze lepsza! ;*** pozdrawiam! ;**** <3 <3 Wika ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. BOSKI! CZEKAM NA 9 :D
    Gx

    OdpowiedzUsuń
  16. OMFG WARTO BYŁO CZEKAĆ TAK DŁUGO *.*
    MOJE FEELS >>>>>

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham, kocham. Super rozdział. Dziękuję ci, że tłumaczysz. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech? ... Wchodzę sobie na BIAS żeby zobaczyc Reyall AU, a tu nagle... 8 rozdział. :D
    7 przeczytałam dopiero dziś! :) Dzięki, dziękuje, baaardzo dziękuje! :*
    Lecę czytac ff najlepszej autorki i tłumaczki w dziejach!!! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaaałam! :*
      Jake i jego ekipa z Niallem. :)
      Pierwsze doznania Reyall. :D
      ''Jakeee: OD KIEDY SIĘ SPOTYKACIE??????????????? CODOKURWY!'' hahaha.
      Mogłabym napisac obszerniejszy komentarz, ale jestem mega zmęczona.

      Usuń
  19. I się stało.
    Podoba mi się w Bias że nie jest takim totalnym dupkiem który wszystkich odtrąca a za to jest przyjacielski za cholerę.

    Btw chce mieć przyjaciela geja.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesteś cudowna, że tak szybko przetłumaczyłaś kolejny rozdział :) chcę Ci powiedzieć, żebyś nie przejmowała się idiotami, którzy myślą, że nie masz własnego życia. Cóż, zawsze znajdą się tacy, którzy będą niezadowoleni, a ty się zaśmiej i miej ich gdzieś. Rozdział cudowny i omg, Niall cudowny, kocham go i jeszcze raz dziękuję xx

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham was♥
    Przed chwilą napisałam 'kiedy kolejny rozdział' a wy tu mi go nagle wstawiacie xD
    Najlepsze tłumaczki ♥👌
    @SzczepaniakOla (Twitter) Mogę być informowana? C:

    OdpowiedzUsuń
  22. O ja cie!!! jaki rozdziałhaha
    a cb skarbie kocham jestem wielka dziękuje ze tak szybko go przetlumaczylas <3

    OdpowiedzUsuń
  23. rano czytałam 7 a teraz 8 idealny początek i koniec dnia
    nareszcie to się stało etovnshrkabcgsjfkbertyu
    bardzo ci dziękuje,że już przetłumaczyłaś dla nas kolejny rozdział <33
    JESTEŚ NAJLEPSZA

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham tak bardzo <3 i jak dla mnie możesz dodawać kiedy chcesz, szkoła i wgl jest jednak ważniejsza. Jesteś najlepsza :*

    OdpowiedzUsuń
  25. jeju tak szybko nowy rozdział, dziekujemy kochana! Oczywiście boski jak zawsze i ta końcówka omg niall love awdwhsja do następnego x

    OdpowiedzUsuń
  26. DZIEKUJE CI BARDZO ZA TO ZE DZISIAJ GO PRZETLUMACYLAS <3
    Jest genialny, świetny rozwój akcji!
    Jestem taka ciekawa co bedzie w następnym :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kiedy Luke nie doprowadził Rey to orgazmu na przerwie, Niall to zrobił szybciej od niego hahahha
    ''- Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój. '' mam fangirling omg
    @niallzux

    OdpowiedzUsuń
  28. 'JEDNO SŁOWO, A BĘDĘ TWÓJ '
    ASDFGHJKL! <3333

    OdpowiedzUsuń
  29. omg
    omg
    boże uwielbiam!!!!
    co tu się właśnie do cholery stało?!
    hahahahaha
    Dziękuję za to że tłumaczysz xx

    OdpowiedzUsuń
  30. Kocham kocham kocham to!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie ma to jak zacząć poniedziałek od bias <3 zajebisty rozdział ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. omg jaaaaram się! wchodzę tutaj przypadkowo i nawet nie myślałam że może być kolejny rozdział! bhsaosajknbsajk kocham cię!

    OdpowiedzUsuń
  33. Tez Sb Weszłam przypadkowo i patrze i 8 rozdział ♥♥♥ Awww ♥♥ Dziękuję :D Mega ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja umarłam, ok, bye.
    Ale to ostatnie, że będzie jej asfxhxjdnhdjnd.
    Nie przejmuj się niecierpliwymi, durnymi osobami. Świetnie tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Yeeey, mamy 8!! To opowiadanie jest genialne! Ty jesteś wspaniała, że to tłumaczysz! Kocham Cie po prostu ❤ Jola

    OdpowiedzUsuń
  36. "Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój." Boze dopiero 8 rozdzial a Niall juz mowi swoje glebokie teksty.<33 widac ze on ja lubi a ona go i beda razem.;)) dziekuje ze tlumaczysz to dla mnie wiele znaczy..:*

    OdpowiedzUsuń
  37. to takie ugh! uwielbiam ten tekst kiedy doda się komentarz <3 nie spodziewałam się rozdziału tak szybko. to miłe zaskoczenie :D uwielbiam to tłumaczenie a ty jesteś cholernie dobra w tym co robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Rozpływam się! Uwielbiam Nialla z BIAS. Jest cudowny i ogólnie to fanfiction jest świetne, takie dojrzalsze niż Totga. Świetne tłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zatkało mnie. :)) Pamiętam na początku BIAS'a jak Rey tak bardzo nienawidziła Niall'a. Mówiła, że będzie trzymać się od niego jak najdalej. Kocham naprawdę te opowiadanie :) Jak i TB i TOTGA. Nie wierzę, że przeczytałam wszystkie części w zaledwie półtora miesiąca.
    Dobra, co do rozdziału.
    Kochanie, dziękuję, że tłumaczysz BIAS'a. Zawsze niecierpliwie czekam na nowy, ponieważ czytanie go po angielsku jest lekką trudnością dla mnie, ale zrozumiem o co chodzi. :) Mam nadzieję, że nabierzesz dużo motywacji na następne rozdziały!
    Kocham cię! <3 :))
    Pozdrawiam @luvhoranxx

    OdpowiedzUsuń
  40. ostatnie zdanie jfjzhsvdoxhdvskdbsv

    OdpowiedzUsuń
  41. OMG DZIEKUJE TOBIE ZA ROZDZIAL nie spdziewalam ze tak szybko go dodasz jeszcze raz DZIEKUJE jestes CUDOWNA

    OdpowiedzUsuń
  42. jesteś kochana , że wkładasz tyle wysiłku w tłumaczenie tych rozdziałów i nie przejmuj się hejtami innych ;) czekam na next :** <3

    OdpowiedzUsuń
  43. kurwa. umarlam bye @weronika7

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudowny :D :D dziękuje za poświęcony czas na tłumaczenie jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  45. KJASC DBAEJRTHNGMDKSWFARE5HYUGRTEFWREGTRY

    OdpowiedzUsuń
  46. 'jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo a, będę twój' djcjehciskejcjxjd jaki kochany 💕 jejku czekam na 9 👍✌💋

    OdpowiedzUsuń
  47. "Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój." JEJCIU <3

    OdpowiedzUsuń
  48. O boże nie spodziewałam się tego dziękuje :) a rozdział super.

    OdpowiedzUsuń
  49. "Jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój." TAK, SUKI! UMARŁAM! *_* <33 JEBAĆ LUKE'A, NIALL LEPSZY! XDD
    + Jejciu, dziękuję, że tak szybko przetłumaczyłaś xx

    OdpowiedzUsuń
  50. Omg, omg, omg tak szybko rozdział asdfghjkldgjkl
    LUKE JEST ZJEBANY ONA MUSI BYC Z NIALLEM xd
    Kocham ten rozdział i jeszcze palcowka nialla omfg

    OdpowiedzUsuń
  51. Omg ja juz chce Next!! ;O kocham ❤

    OdpowiedzUsuń
  52. Czemu to musi być takie dobre!? No błagam kocham to ♥

    OdpowiedzUsuń
  53. HAHAHAH kocham, normalnie kocham to opowiadanie *_* XD
    Ocho, Nialluś i Rene huh robi się gorąco
    Dzięki za tłumaczenie xoxo
    Czekam na nextt!

    OdpowiedzUsuń
  54. Kocham wielbie i musze zmienic sobie zmienic nazwe mojen kolezanki na suka XD dziekuje za tlumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  55. O JA NIE MOGĘ. KOLEJNY! KOCHAM TO KU***.

    Oczywiście Jake i jego tekst na grupie:
    "Jakeee: OD KIEDY SIĘ SPOTYKACIE???????????????
    CODOKURWY" hahha boskie <3. Ciekawe jak Jake zareaguje na to jak już serio bd razem :D

    Rozdział zajebisty. JA CI KUR** PO PROSTU DZIEKUJE ZA TŁUMACZENIE TEGO FF. ONO JEST PO PROSTU Z-A-J-E-B-I-S-T-E <33

    No na reszcie zaczynają się momenty REYALL <3. Po prostu cudownie. I ten jej pierwszy orgazm *___*

    ALE NO KU NIC NIE RÓWNA SIE Z TYM TEKSTEM NIALL' A NA KONIEC :

    - Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój.

    TYM TO MNIE ZABIŁAŚ. NIECH TO TAK ZWANE "RUKE" SPIEPRZA BO REY MA BYĆ Z NIALL' EM <3.

    Ogólne podsumowanie: rozdział zajebisty, mega momenty REYALL, zaraz bd tweet i czekam na nexta kochana :**

    Wniosek: REYALL, jezu oni są IDEALNI ( NO WIEMY TO NIE OD DZIŚ, ALE CICHO ), RUKE NIECH WYPIEPRZA I JAK NAJSZYBCIEJ SIE ROZPADA :).

    KOCHAM I POZDRAWIAM <3!

    OdpowiedzUsuń
  56. Kurwa! Nie wiem jakim cudem, ale nie wyświetliło mi się na bloggerze poprzednie 3 rozdzialy i teraz zamiast się uczyć to nadrabiam. Czekam na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Omg ja pierdole omg ja pierdole omg omg <3
    Wpadłam półprzypadkiem (nie ważne) na to ff i kurwa kurwa kurwa ejdbfksbqbejfj. ZAKOCHAŁAM SIE DKSBEKDJDVAKSJHXKSBSHFJFJS KURWA ZAJEBISTE OMG OMGOMG Bedę czytać xxxxx
    CZEKAM NA NN JA PIERDZIELE DKSBWBFFIDBWBRJFKDJEBEJRIFISHQPD
    K O C H A M <3

    OdpowiedzUsuń
  58. omg kocham ten rozdział sjhgjkfdghjdfg
    czekam na nowy

    OdpowiedzUsuń
  59. Serdecznie zapraszam na swojego bloga! Pierwsza notka jest o krótkiej relacji filmu One Direction. Mam nadzieję, że się spodoba. :) Mogę liczyć na waszą opinię w komentarzach na blogu? Mam taką nadzieję. Z góry bardzo dziękuje. x http://xxneverforgetwhoyouarexx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. ON ZROBIŁ JEJ PALCÒWKE KURWA!
    TO JEST TAKIE ZAJEBISTE
    UMARŁAM...
    KOCHAM JAKE'A

    zapraszam tez na swojego bloga :3 Tym razem Niall jako młody nauczyciel który ma romans z uczennicą ^^
    http://hard-niall-ff.blogspot.com/
    <3

    OdpowiedzUsuń
  61. ON ZROBIŁ JEJ PALCÒWKE KURWA!
    TO JEST TAKIE ZAJEBISTE
    UMARŁAM...
    KOCHAM JAKE'A

    zapraszam tez na swojego bloga :3 Tym razem Niall jako młody nauczyciel który ma romans z uczennicą ^^
    http://hard-niall-ff.blogspot.com/
    <3

    OdpowiedzUsuń
  62. TO JEST TAKIE OSZAŁAMIAJĄCE.
    TO WSZYSTKO JEST TAKIE HUH NIE WIEM JAK TO OKREŚLIĆ LOOL
    I TA OSTATNIA LINIJKA UMIERAM HAHAH :D

    OdpowiedzUsuń
  63. OMG, TA KOŃCÓWKA *.*
    JAKE AKA NAJLEPSZY CZŁOWIEK NA ŚWIECIE *.*

    Dziękujemy, że tłumaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Idbhdoggskheukekoai. Dziękuję 😘

    OdpowiedzUsuń
  65. Jesteś najlepsza ❤

    OdpowiedzUsuń
  66. Jezus! Uwielbiam ten rozdział.
    To ostatnie zdanie cdwjwifwegfhjvbfeurf <3
    Jesteś najlepszą tłumaczką na świecie, uwielbiam Cię xx
    @CarolineT14

    OdpowiedzUsuń
  67. Cieszę się że to tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  68. O mój Boże ta końcówka!!!!!!!♥♥♥♥♥ Dziękuje, że to tłumaczysz! Jesteś NAJLEPSZA♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  69. boshe naprawdę już chyba wszystko napisałam w tych opowiadaniach jakie są cudowne że po prostu brak słów mrenfq[ui[nreoiaERN[NFACL ughhh tak bardzo to kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  70. O mój Jezusie tyle jestem wstanie powiedzieć dzięki wielkie za to że tłumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  71. asrhtsbetyhrtjynuhtdryjudhr5t BOŻEEE !!!!

    OdpowiedzUsuń
  72. Chcialam napisac o moj boze ale chyba lepsze bedzie o moj reyall

    OdpowiedzUsuń
  73. Ray <3 Niall <3 <3 Ohh... <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  74. to jest tak kurwa zajebiste ze dzisiaj nie zasne serio @Niall_is_Hero

    OdpowiedzUsuń
  75. Ta końcówka
    Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój.
    taaak Luke ty byś czegoś takiego nigdy nie zrobił.
    Reyall po prostu kocham *__*

    OdpowiedzUsuń
  76. O mój boże! Jak szybko! Lece czytać !<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Reyall ! tęskniłam tak bardzo <3 ;3

      Usuń
  77. Yeaaah suko! To jest to :D

    OdpowiedzUsuń
  78. Dlaczego te fanfiction są takie zajebiste?! <3

    OdpowiedzUsuń
  79. o cholera :ooooooooooooo
    niech ten Luke się już odpieprzy -__-
    + dziękuję że to tłumaczysz <3
    @foreveralonexx3

    OdpowiedzUsuń
  80. Jejku! Jestes taka cudowna!:o
    Wczoraj przeczytałam rozdział, dzisiaj wchodzę i myślę ''na pewno nie będzie'', ale wchodzę i BAM! Jest! Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam!:D

    Jesteś najlepszą tłumaczką!:* ♥

    OdpowiedzUsuń
  81. aftydgyfogh, boze, jakie cudowne!
    ciesze sie,ze tak szybko przetlumaczylas kolejny
    ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  82. ghvhvtuyhjvctygjcv. o kurwa ; *.*

    OdpowiedzUsuń
  83. kjashdjkashdj Niall kjadhjkashdjk

    OdpowiedzUsuń
  84. o tak nareszcie ;p coś czuje, że teraz się dopiero zacznie ;d

    OdpowiedzUsuń
  85. Matko ta końcówka
    "Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój"
    on będzie jej niedługo awwwww wielbię Reyall BIAS i wgl dzięki temu moje życie jest lepsze mogłabym wypisywać godzinami co się dzieje teraz u mnie w głowie, boże i serce mi szybciej bije takie masakra tag tag wiem i dziękuję, że poświęciłaś tyle czasu żeby tłumaczyć *____________* KOCHAM BIAS KOCHAM REYALL KOCHAM REY KOCHAM NIALL'A KOCHAM JAKE'a . . . . ile ja teraz w życiu rzeczy kocham awww <3 teraz nie zasnę bo będę sobie tak wszystko odtwarzać a tak wgl to śniło mi się że Niall szedł ze mną po sok do sklepu xdddd hahahahahaha czuję się NAĆPANA, TOTGA mnie naćpała mrrrrrrrrrrrrr ten jebany lukuś nigdy nie zrobi jej dobrze, a NAJAL tag bo on dobrze robi tag tag ale dobra stop już end albo ahahhahaha nie no mam atak śmiechu okok dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  86. - Jeśli tego chcesz, jedyne co
    musisz zrobić to powiedzieć
    słowo, a będę twój.
    Czy tylko ja widzę tutaj drugie znaczenie tych słów? ^^ Rey on będzie twój! ^^ niesamowite :)
    I ta palcówa, grr. :d
    Jak Luke się o tym dowie to będzie wściekły ^_^ a jeszcze lepiej byłoby gdyby Niall powiedział mu, że to on doprowadził jego dziewczynę do jej pierwszego 'nieudawanego' orgazmu. I są przyjaciółmi, to pierwszy krok do czegoś więcej xd // @annxdd

    OdpowiedzUsuń
  87. boski, czekam na kolejny x

    OdpowiedzUsuń
  88. Awww BIAS ♥
    Dziękuję za tłumaczenie :)
    @KsiezniczkaJusa

    OdpowiedzUsuń
  89. aaaaaaaaaaaaaaaaa to najlepsze ff jakie czytam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  90. Gorący rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  91. Uwielbiam !!!!!!!!!!!!!!!! <3 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  92. Kocham Cię za to tłumaczenie! Dzięki Kochana! Wspaniały i ten Niall :D

    OdpowiedzUsuń
  93. Będę twój
    B Ę D Ę T W Ó J AAA ♡
    Dziękuję, że tłumaczysz ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  94. Mrrr :3
    Dzięki za tłumaczenie :*

    OdpowiedzUsuń
  95. Ja będę Twoja,
    Ty będziesz mój,
    Razem będziemy wywalać gnój.
    <3 @UfoPornotic

    OdpowiedzUsuń
  96. Po prostu uwielbiam! ^^ Oby kolejne rozdziały pojawiły się jak najszybciej :D / Siasia xoxo

    OdpowiedzUsuń
  97. Aww to było takie ibduvsvusbbisb.
    Czekam na 9 x
    @Agawa_Direction

    OdpowiedzUsuń
  98. popłakałam się ze szczęścia ok.

    OdpowiedzUsuń
  99. Geysamtjd genialny rozdział!!! Nie mogę doczekać się następnego :) zaczyna się robić ostro :D po prostu uwielbiam to ff <3

    OdpowiedzUsuń
  100. O.MÓJ.BOŻE. genialne
    Dzięki że tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  101. jak zawsze świetne tłumaczenie ; ) do następnego ! : **

    OdpowiedzUsuń
  102. wo ja pierdole XD Reyall nigdy mi się nie znudzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  103. Super tłumaczenie!!<3<3

    OdpowiedzUsuń
  104. "Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój."
    chyba umarłam ok.

    OdpowiedzUsuń
  105. Omg Niall na haju to chyba mój ulubiony Niall xx

    OdpowiedzUsuń
  106. Yaaaaas bitch! Witam, Reyall. Nawet nie wiesz jak tęskniłam!
    Rozdział? Świetny, zakończenie jeszcze lepsze.
    Dziękuję Ci skarbie, że to tłumaczysz, jesteś niesamowita:*
    Życzę Ci jeszcze większego zapału do tłumaczenia następnych rozdziałów, a ja z cierpliwością będę czekać.
    Ps. Nie wiem, czy już to pisałam, ale CHCĘ MIEĆ PRZYJACIELA GEJA!
    @whtshatninkid

    OdpowiedzUsuń
  107. OSTATNIE ZDANIE I JA MAM ORGAZM KAHAHSJSKALLALAKSKSK CHRYSTE JAK JA KOCHAM TO FF!! STRASZNIE STRASZNIE CI DZIĘKUJE,ŻE JE TŁUMACZYSZ <3

    OdpowiedzUsuń
  108. OMG KOCHAM TO TAK BARDZO. DZIĘKUJĘ ZE TLUMACZYSZ! ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  109. Kocham to..! Czekam na nastEpny.Nie przejmuj się tymi co myśl żebnie masz własnego życia.Rey i Niall tutaj to po prostu życie.Fajnie,że tak szybko przetłumaczyłaś.Jesteś kochana.:) @vampsmyloves_

    OdpowiedzUsuń
  110. Tak się zaczytałam a tu dalej rozdziałów nie ma. Czekam na kolejne @707mania ;)

    OdpowiedzUsuń
  111. wow, byłoby genialnie gdyby rozstała się z Lukiem!!
    omg

    OdpowiedzUsuń
  112. Jezu jezu kocham cię za tłumaczenie i to jeszcze dwa dni pod rząd! Jesteś aniołem xx BTW ten koniec jest taki ldjskdflakfna!

    OdpowiedzUsuń
  113. REY TY SUKO!
    NIALL NAJLEPSZY <3 OSTATNIE ZDANIE!
    TAK.
    KOCHAM CIĘ ZA TŁUMACZENIE!

    OdpowiedzUsuń
  114. Zostawiam komentarz, według prośby. Hahhaha :)
    Kocham to tłumaczenie, czekam na next <3
    ZAPRASZAM DO MNIE: http://best-mistake-harry-styles-ff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  115. IgxAjqvdjdhavwjdhbdoqhqbqoibqjcisbwjqoqbojqvd
    jcjbajqodbjwiwfvjowhwvdfid "powiedz tylko słowo. a będę twój" o ja pierdole. disvaksjhsbwk czekam na nn mam nadzieje ze pojawi sie szybko tak jak ten omg dosbvksks kocham moocnno

    OdpowiedzUsuń
  116. o matko! o matko! o matko! zakochałam się w tym!!!
    ,,powiedzieć słowo, a będę twój" matko! dlaczego to tak bardzo kocham?!?!??!?!!? *.*
    Nie mogę doczekać się następnego! :D

    OdpowiedzUsuń
  117. ''- Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój.'' *_____* /Lidkaxx.

    OdpowiedzUsuń
  118. Jejku, jejku jejku ! ♥ Kocham to ff . Niall jest tak bardzo zajebisty. Nie mogę doczekać się następnego rozdziału! :D

    OdpowiedzUsuń
  119. Cześć ;) Chciałam tylko poinformować, że BIAS został właśnie przeze mnie zrecenzowany, więc jeśli miałabyś chwilkę czasu i chęci, możesz zajrzeć i przeczytać ;)
    http://recenzje-blogow.blogspot.com/2014/10/5-baby-im-sinner.html
    Pozdrawiam, Koneko

    OdpowiedzUsuń
  120. umieram, cudowny fangirlbo reyall asdfghkll

    OdpowiedzUsuń
  121. "Powiedz tylko słowo a będę twój "
    Bxkapqejdbnxq matko ! Kocham !

    OdpowiedzUsuń
  122. Aehhaosclks cuods bltrdkdaooczal vslhsbzjo

    OdpowiedzUsuń
  123. Reyall, Reyall, Reyall, omg abxhafgfsagtfsgdsgds

    OdpowiedzUsuń
  124. omg omg omg omg omg *O*

    OdpowiedzUsuń
  125. :) Cześć, haha.
    Nom, ten rozdział zdecydowanie lepszy.
    Nie mam co pisać. Reyall! Reyall!
    Ten czas, gdy leżą razem w łóżku, z telefonami w rękach jest taki magiczny, woah.
    Pierwszy orgazm Parker, otwórzmy szampana! Tak bardzo uwielbiam chwile, kiedy się do siebie zbliżają. :')
    Sophiam razem >>>>>>
    A no, gdzieś tam Niall nazwał Renee swoją przyjaciółką. To takie dziwne, bo jeszcze mam w głowie czasy TDB i TOTGA, kiedy to..nie byli tylko ( <kładąc tu nacisk!) przyjaciółmi. Czekam, czekam, czekam, aż w końcu Reyall oficjalnie będą parą, a Luke i inne laski pójdą daleekoo.
    Naprawdę już pomysłu brak, powiem tylko, że konwersacja Rey, Jake'a i Nialla była swego stopnia urocza i zabawna. Reakcja Jake'a na zdj. wysłane przez Horana mnie zabiła.
    Coś pewnie będzie z tą wycieczką do Szkocji, tak myślę, bo po co miałby być ten wątek?
    OMG prawie zapomniałam! Przecież usta Nialla Horana już dotknęły warg Renee Parker, to też warto wspomnieć. Oczywiście nie w taki sposób, w jaki każdy chce by to się stało, ale ważne że było!
    Ostatnio dużo rozmyślałam nad tym opowiadaniem. To jest tak zboczone, tak złe i tak nieodpowiednie, a ja to jakimś sposobem lubię. Nie powinnam tego czytać, to jest chore (+nie jestem pewna, ale to chyba jedyny fanfic, który w każdym rozdziale ma jakąś erotyczną scenę, rly), a jednak czytam.
    Patrzę teraz na jakiś komentarz u góry, w którym wspomniano początki Baby I'm A Sinner, gdzie Rey nienawidziła Nialla i mówiła, że będzie się trzymać z dala od niego. No i..nie wierzę, że to się tak potoczyło. Od nienawiści do miłości. Bo to jest takie niewiarygodne, każdy to powie, no nie?
    Jesteś wielka, kocham Cię :) Za każdy jeden piękny rozdział, za wszystko co robisz- DZIĘKUJĘ.
    ______
    CYTAT NA DZIEŃ JUTRZEJSZY (na dziś jest już przecież ten z siódmego rozdziału. Skutki komentowania dwóch naraz): "Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój."


    /Angieee

    OdpowiedzUsuń
  126. "Powiedz tylko słowo a będę twój " jejku <3
    Dzięki za tłumaczenie! ;D Jesteś wspaniała! :**

    OdpowiedzUsuń
  127. Masz dużo samozapracia i dyscypliny :) nie każdy tak często tlumaczy jak TY <3 Jesteś cudowna :) tłumacz dalej. Opowiadania tej autorki (Teenage Dirtbag, The one that got away, Baby, I'm sinner) mają dość mocno erotyczną i czasem wulgarną oprawę ... Ale są prawdziwe i opowiadają o uczuciu. Mowia o rzeczach ,ktore sa wazne . I za to kocham Reyall :)

    OdpowiedzUsuń
  128. OMG! Ostatnia wypowiedź Nialla jest gfhgfhhhggfy *_* taka awwna <3 ogółem Nialler jest słodki ♥ czekam na next :*

    OdpowiedzUsuń
  129. O. Mój. Boże.
    To ostatnie zdanie * . *
    Moje feels teraz, omg

    OdpowiedzUsuń
  130. "Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój." o boze to ostatnie zdanie *___*
    zajebisty rozdział *.*
    @Martha_1D_

    OdpowiedzUsuń
  131. Awwww <3 Tak bardzo kocham to ff ! Ten rozdział jest zajebisty :D Czekam na next *.*

    OdpowiedzUsuń
  132. More
    More
    More
    Kocham Cię Tłumaczko

    OdpowiedzUsuń
  133. DZIĘKI ZA TE DWA ROZDZIAŁY OBOK SIEBIE. NIECH BÓG CI WYNAGRODZI W DZIECIACH

    OdpowiedzUsuń
  134. tłumacząc to opowiadanie, nie dajesz mi normalnie żyć..
    genialny rozdział, chyba mój ulubiony :)
    powodzenia i czekam z niecierpliwością!
    @brusversmg

    OdpowiedzUsuń
  135. "jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój." Aaaaaa. @LoveNarry98

    OdpowiedzUsuń
  136. Kochana jesteś cudna :) rozdział jest najlepszy ,nareszcieeee czekam na następne .kochamy cię K.

    OdpowiedzUsuń
  137. O matko to jest cudne takie hcjxkfhok

    OdpowiedzUsuń
  138. Kocham Cie ♥
    Bias boskie, z rozdziału na rozdział coraz bardziej się akcja rozkręca :) warto bylo przerwać naukę żeby przeczytać ten rozdział ale tak szybko się skończył :( ja chce juz kolejny, błagam 🙏

    OdpowiedzUsuń
  139. OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Rozdział jest kfdjjgkd :D Jake jest boski xD Pierwszy orgazm Rey xD Już sie nie mogę doczekać next!!! :)
    @Shoniaczek

    OdpowiedzUsuń
  140. awwwwwwww aż mi ręka zdrętwiała

    OdpowiedzUsuń
  141. OO KURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA


    @niallsmoniczka

    OdpowiedzUsuń
  142. jak zawsze świetnie przetłumaczone : * do następnego < 3

    OdpowiedzUsuń
  143. Aww ostatnie slowa Niall'a *.*

    OdpowiedzUsuń
  144. Cudne te ostanie słowa Nialla <3 *,*

    OdpowiedzUsuń
  145. Byłam taka wyszczerzona w uśmiechu przy ostatnim zdaniu od Nialla, że awww... nie umiem się doczekać nexta! <333 ^^

    OdpowiedzUsuń
  146. Cały czas mam w głowie to ff! Po prostu świetne! I te słowa Nialla... <3

    OdpowiedzUsuń
  147. Uwielbiam jak w opowiadaniach jest sporo dialogów, a rozdziały są dopracowane. U Ciebie to wszystko jest. :) Jetem pod naprawdę ogromnym, pozytywnym wrażeniem. :* Oby tak dalej ! :3

    oneshots-dree.blogspot.com - Dopiero zaczynam, także zapraszam serdecznie. <3

    /Dree.

    OdpowiedzUsuń
  148. Jeśli tego chcesz, jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój.awwwwawwww DZIEKUJE ZE TO TLUMACZYSZ i ze zapoznałaś nas z ff ronnie KOCHAMY CIE i JESTESMY CI WDZIECZNI ZA ZNAKOMITE TLUMACZENIE

    OdpowiedzUsuń
  149. Kocham te ff <3
    Chyba jeszcze bardziej niż wcześniejsze xx
    Czekam na następny ♥

    OdpowiedzUsuń
  150. Supcio supciiiio :333

    OdpowiedzUsuń
  151. "a będę twój"
    wiem że powiedział to pod kątem seksów etc no ale.. mam nadzieję że będzie "jej" a ona "jego" jak w tdb ff czy totga ff :3
    btw świetny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  152. Cudowny rozdzial, kocham cie za to ze tlumaczysz ❤ mozesz informowac mnie o nowych rozdzialach na tt? @aniahernacka
    z gory dziekuje, misiu ;*

    OdpowiedzUsuń
  153. [SPAM]
    Fanfiction przedstawia opowieść o Kelly Evans, ukochanym aniołku swojego taty. Kelly to miła, mądra i grzeczna dziewczyna. Nigdy nie miała żadnych problemów wychowawczych. Zawsze świeciła przykładem i miała dobry kontakt ze swoim tatą. Jej najlepszą przyjaciółką jest, Rose Romano, dziewczyna, którą zna od dzieciństwa. Pewnej nocy przyjaciółki postanawiają wyjść na imprezę, na której zjawia się Jake Movling. Życie dla głównej bohaterki zmienia się pod każdym względem, gdy impreza zmienia się w istne piekło. Wszyscy imprezowicze nagle znikają, a ona zostaje sama. Tick Tack, czas na grę, ale uważaj, nie każdy jest tym, kim się wydaje.

    http://ujawnienie-luke-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  154. "a będę twój" awww *.*

    OdpowiedzUsuń
  155. "jedyne co musisz zrobić to powiedzieć słowo, a będę twój."
    bądź mój

    OdpowiedzUsuń
  156. Omggg wlasnie skończyłam czytać od początku. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  157. ojejejej.! co się stanełoo.?
    KOCHAAAM.!! :*

    OdpowiedzUsuń
  158. O matko! Hrbdurvdjxosbrhdghhdodbrbdjdorhfbdj pierwszy orgazm Rey! I TO Z NIALL'em ! Vevdhxhdbdjdjfbdjdjdjdjdjcifjdj i jeszcze te słowa na koniec *.*
    @himyliam

    OdpowiedzUsuń
  159. chce kolejny! AMEN.

    OdpowiedzUsuń
  160. o mój boziu <3 kiedy następny rozdział? *.*

    OdpowiedzUsuń
  161. jakie cudowne <3 i ten słodki Niall *_* <3
    czekam na next! <3

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia. Pamiętaj o tym, kochanie :)