niedziela, 21 września 2014

Rozdział 6

Rey's POV:
To było dwa tygodnie później, kiedy zostałam poinformowana o kolejnej imprezie Nialla. Dwa dni przed nią Jake poprosił mnie (bardziej jakby domagał się), żebym z nim poszła, a ja musiałam się zgodzić.
- Jaka jest okazja tej imprezy? - zapytałam i usiadłam naprzeciwko niego przy stole w stołówce.
- Bez okazji. Po prostu dla zabawy - powiedział Harry i spoczął obok mnie, uderzając przy tym swoją tackę o moją. - Przynajmniej raz w miesiącu urządza bez okazyjną imprezę. Ma za dużo pieniędzy oraz trawki na wyłączność tylko dla siebie.
Przewróciłam oczami, właśnie kiedy Sophia i Perrie dołączyły do nas.
- Oh, mówiąc o...
- Hej.
Spojrzałam do góry, żeby zobaczyć zatrzymującego się obok mnie Louisa z tacą jedzenia w dłoni.
- Hej - powiedziałam, zdezorientowana dlaczego on do mnie mówi. Może powitał Harrego?
- Więc, rozmawiałem z kierownikiem i powiedział, że jeśli chcesz pracować jako kasjer i oprzesz się pokusie ukradzenia pieniędzy, to możesz pracować w sklepie.
- I tyle? Bez żadnej rozmowy kwalifikacyjnej?
Louis wzruszył ramionami.
- I tak kogoś szukali. Zatrudniliby bez rozmowy kogokolwiek, kto mógłby pracować.
- A um... dobrze płacą? - zapytałam trochę zakłopotana.
- Dwanaście funtów za godzinę, w porządku?
- Świetnie - uśmiechnęłam się. - Dzięki, Louis.
- W takim razie do zobaczenia po szkole. Harry może nas zawieźć, racja stary? - spytał i położył dłoń na ramieniu Harrego. Harry skinął głową i uśmiechnął się, poddając się jego dotykowi zbyt nieświadomie. Louis odsunął się i jeszcze raz uśmiechnął, po czym odszedł w kierunku 'popularnego stolika'.

-----------------------------------------------

- Idziesz potem na imprezę? - zapytała mnie Katherine i wystawiła głowę przez uchylone drzwi.
Przeglądałam na laptopie Tumblra, dlatego zatrzymałam mój proces odkładania rzeczy na później, aby na nią spojrzeć.
- Tak, czemu pytasz?
- Ponieważ zastanawiałam się, czy masz może jakby, obcisłą spódniczkę, którą mogłabym pożyczyć?
- Uh, jasne? Po co? Czekaj. Próbujesz zaimponować jakiemuś facetowi? - zapytałam, uśmiechając się i spychając z kolan mojego laptopa, po czym wstałam z łóżka i podeszłam do szafy.
- Cóż... tak jakby - mruknęła i weszła do pokoju, zamykając za sobą drzwi.
- Okej, więc mam czarną i czerwoną. Którą wolisz?
- Czarną - odpowiedziała i usiadła na łóżku, wkładając pod siebie nogę.
Rzuciłam jej ją, a następnie wybrałam dla siebie ubrania, ponieważ zaczynało się robić późno, a Zayn miał za godzinę przyjechać nas odebrać.
- Więc, co o tym myślisz? - zapytałam, wyciągając przed nią ciuchy, które chciałam założyć. Parę dziurawych spodni, bluzkę z napisem Little Black Dress i skórzaną kurtkę.


- Co to do kurwy jest? To nawet nie pokaże twoich cycków!
- Dokładnie o to mi chodzi!
- I czemu miałabyś ubrać długą bluzkę z jeansami? Wiesz, że to ma być sukienka, racja?
- Jest za krótka.
- Sięga górnej części ud i zakrywa tyłek. To sukienka.
Westchnęłam.
- Cóż, ubiorę ją z tymi sprutymi jeansami, czarnymi koturnami i skórzaną kurtką.
- Zgadzam się ze wszystkim z wyjątkiem tej bluzki. Jeżeli nie chcesz odłożyć jeansów, no to ubierz tank top, czy coś.
- Podoba mi się mój wybór.
- Dobra. Chcesz, żebym zrobiła ci makijaż? Opanowałam sztukę podkręconych kresek.
- Jasne - uśmiechnęłam się. - Idę wziąć teraz prysznic, a potem możesz mi je zrobić.
Skinęła głową i powiedziała mi, że przebierze się, ponieważ jedynie co miała owinięte wokół swojego ciała to krótki ręcznik.
Gdy wyszłam spod prysznica, ona już była na moim łóżku, ubrana w obcisłą koszulkę i spódnicę. Para czarnych czółenek spoczywała obok niej na podłodze.
- Więc z kim planujesz spędzić dzisiejszy wieczór? - spytała, kiedy usiadłam przed nią na łóżku.
- Co? Nikt nie jest wart wspomnienia.
- Rey - powiedziała, mrużąc na mnie oczy, gdy otwierała swoją kosmetyczkę.
- Dobra. Cóż... nie wiem. Niall?
- Niall Horan?
- Czy jest jeszcze jakiś inny Niall w naszej szkole?
Pokręciła głową.
- Myślę, że Luke chciałby spędzić z tobą czas.
- Luke Black?
Przytaknęła i chwyciła mój podbródek, trzymając już w drugiej ręce eyeliner.
- Zamknij oczy i nie ruszaj się. I owszem, słyszałam dzisiaj, jak rozmawiał o tym z Niallem na treningu.
- Myślałam, że nie jest w drużynie.
- Nie jest, ale to było podczas dziesięciominutowej przerwy, którą zawsze mamy, a on wtedy przyszedł.
- I co powiedział?
- Zapytał Nialla, jak całujesz, ponieważ myślał, że Niall cię wcześniej przeleciał. Okej, otwórz oczy.
- A co odpowiedział mu Niall?
- Powiedział, że nie uprawiał z tobą seksu ale, że wydajesz się w tym dobra.
- Tak powiedział?
- Tak - powtórzyła.
- A co na to Luke?
Tylko skinął głową i podziękował mu. Więc może powinnaś się ogolić na dzisiejszy wieczór.
- Golę się co tydzień, więc jest dobrze. Ale... nie sądzę, że zrobimy coś, jeśli rzeczywiście będziemy razem spędzać czas. Nie zajdziemy dalej niż prawdopodobnie jakaś akcja pod koszulką.
Prychnęła.
- Mhm. Jasne.
- Mówię poważnie! Nie jestem taka łatwa.
Wzruszyła ramionami.
- Wyglądalibyście razem uroczo. Myślę, że on cię lubi.
- Co? - zaśmiałam się. - Czemu Luke miałby mnie lubić?
- Po prostu mam do takich rzeczy szósty zmysł.
- Oh, naprawdę? Co sądzisz o Louisie i Harrym?
- O Louisie i Harrym?
- Myślisz, że oni coś...
- Oh, zdecydowanie.
Uśmiechnęłam się.
- Ja też.
- Perrie i ja nazywamy ich Larry.
- Larry?
- Ty i Luke będziecie Ruke.
Zmarszczyłam nos.
- To brzmi... brzydko. Więc powiedz mi o tym facecie, któremu chcesz dzisiaj zaimponować.
- Powiem ci jeśli coś się wydarzy.
- No dobrze - powiedziałam i wydęłam wargi.
- Nie rób teraz nadąsanej miny, daj mi zrobić twoje rzęsy, a potem możemy iść.
Po tym jak nałożyła mi tusz do rzęs, spojrzałam w lustro i podziękowałam jej za zrobienie makijażu
- Wrócimy jutro popołudniu - Katherine powiedziała moim rodzicom, kiedy kilka minut później zeszłyśmy na dół.
- Czemu?
- To taka jakby rzecz z nocowaniem. Trwa do rana - wyjaśniła i założyła swój płaszcz.
- No dobrze. Uważajcie i zadzwońcie, jeśli będziecie chciały, żebym was odebrał - powiedział mój tata, patrząc na mnie.
Czemu on na mnie patrzył?
Przewróciłam oczami i powiedziałam dobranoc, po czym wyszłam za Katherine z domu. Zayn już czekał przed naszą bramą. Katherine i ja wsiadłyśmy na tył obok Jake'a i Sophie. Perrie była na przodzie, uśmiechając się i witając nas tak szybko jak otworzyłyśmy drzwi.
- Suko twój makijaż jest dzisiaj na szóstkę z plusem - pochwalił Jake.
- Dzięki. Widzę twoje sutki przez tę koszulkę.
- To jest to na co czekałem - uśmiechnął się i mrugnął okiem.
Piętnaście minut później dotarliśmy do domu Nialla, i już mogliśmy usłyszeć muzykę pochodzącą z wewnątrz. Tym razem na podjeździe było jeszcze więcej samochodów, prawdopodobnie dlatego, że wszyscy zamierzali spędzić tutaj noc.
- Ludzie, nawet nie dotknąłem jeszcze kieliszka, a już czuję się pijany - skomentował Jake, kiedy zobaczył w kuchni alkohol. Kuchenna wysepka została dosłownie wypełniona przez wszystkie rodzaje otwartych butelek alkoholu, gotowych dla każdego kto chciał napełnić swój kubek.
- Chcesz zrobić rundkę shotów? Jeśli chcę dzisiaj pieprzyć Maxa to muszę mieć alkohol w organizmie - zapytał Jake, a ja skinęłam głową, kiedy on wyjął dwa kieliszki do shotów.
- Okej, ale potem musisz ze mną pójść, żeby zostawić gdzieś moją kurtkę. Tutaj jest zbyt ciepło.
- Powinnaś ściągnąć też jeansy.
- Co? Nie ma mowy.
- Czemu nie? - zaśmiał się i wypełnił nasze kieliszki Wódką Absolut. Wzruszyłam ramionami, a on odliczył do trzech, po czym oboje wyzerowaliśmy shoty.
Wypiliśmy kolejne dwa, ale ja wciąż tego nie czułam. Po tym Jake poszedł za mną do pokoju z płaszczami i odwiesiliśmy nasze kurtki na dwa wieszaki, po czym wyszliśmy z powrotem w kierunku salonu.
Pomieszczenie już było wypełnione ludźmi, którzy tańczyli i rozmawiali. Prawie każdy miał w dłoni czerwony kubek. Jake i ja byliśmy z pustymi rękami, ale on szybko naprawił to, podchodząc do stołu i chwytając dwa wypełnione piwem kubki.
- Nie wiedziałem, że lubisz piwo.
Odwróciłam się, żeby zobaczyć uśmiechającego się do mnie w dół Luke'a.
- Tak... nie bardzo. Po prostu nie chciałam wyglądać niezręcznie, bo byłabym jedyną osobą bez drinka.
- Wyglądasz ładnie.
Wiedziałam, że żenująco się rumienię.
- Dzięki.
- Chcesz podzielić się skrętem? Niall właśnie wyciągnął rzeczy.
- Uh... jasne? Chyba.
Poszłam za nim na środek pokoju, gdzie były dwie kanapy. Nasza grupa już tam była, zajmując całe miejsce na sofach.
Luke usiadł pomiędzy Niallam, a Harrym, zajmując ostatnie wolne miejsce.
- Uh - powiedziałam, niepewna co powinnam zrobić, ponieważ wszystko było zajęte.
- Możesz usiąść na moich kolanach, kochanie - zaproponował Luke i poklepał swoje uda.
Świetnie.
Teraz wszyscy będą się ze mnie śmiali, ponieważ jestem za ciężka, żeby siedzieć na jego kolanach.
- No chodź - nalegał Luke.
Pieprzyć to.
Odwróciłam się i usiadłam na jego kolanach, a on natychmiast przyciągnął mnie za moje biodra do swojej piersi. Nawiązałam z Niallem kontakt wzrokowy.
- Co tam, Parker? - powiedział, a ja uśmiechnęłam się.
- Hej.
Potem skierował swoją uwagę na prawidłowe zrolowanie skręta i przekazał go pierwszej osobie, która wyciągnęła rękę. Luke wziął trzeciego jointa, a Niall podpalił go, ponieważ chcieli się nim podzielić.
- Więc co się tutaj dzieje? - zapytał Niall po kilku wciągnięciach, wskazując pomiędzy mnie a Luke'a.
- Nic. Jeszcze - odpowiedział Luke, a ja wzięłam skręta spomiędzy palców Nialla, dzięki czemu byłabym zajęta i nie musiałabym rozmawiać o tym niekomfortowym temacie.
I czekaj, on powiedział 'jeszcze'.
Co.
- Daj mi to - powiedział Luke, a ja podałam mu jointa, po czym on poprosił mnie, żebym otworzyła usta, a ja wiedziałam co on planuje zrobić.
Ale i tak to zrobiłam.
Odwróciłam głowę, a on zaciągnął się skrętem ręką, która była wokół mojej szyi, po czym wolną dłonią ujął mój podbródek, żeby wypuścić dym w moje usta.
Jednak nie spodziewałam się, że zakradnie swój język w moje usta na dość śmiałą sesję obściskiwania. Tak właściwie nie fatygowałam się, żeby go odepchnąć, głównie dlatego, że naprawdę dobrze pachniał i smakował jak trawka i Bacardi.
- Whoa, znajdźcie sobie pokój - gwizdnął z przeciwnej kanapy Jake, a ja pokazałabym mu środkowy palec, gdybym nie trzymała tył głowy Luke'a.
Mogłam poczuć jak jego ręka skrada się w górę mojego uda, kiedy kontynuowaliśmy całowanie, a nasze języki plątały się w bałaganie. Nie tracił czasu, żeby dołączyć swoje usta do mojej szyi, ssąc i liżąc skórę za moim uchem. Nawiązałam z Niallem kontakt wzrokowy tak szybko jak otworzyłam oczy. Jego oczy przez trawkę otoczone były czerwienią, a on nawet nie podjął żadnego trudu, żeby oderwać swój wzrok od mojego.
Dlatego ja to zrobiłam.
Odsunęłam się od Luke'a, którego usta były teraz opuchnięte i czerwone, i powiedziałam mu, że chcę pójść po więcej drinków. Bo nie było mowy, że zrobię z nim coś, jeśli nie będę pijana lub przynajmniej wstawiona.
- Jasne.
Bez żadnych problemów podniósł mnie ze swoich kolanach, po czym położył dłoń na dolnej części moich pleców i poprowadził mnie przez ludzi, w kierunku kuchni.
- Tequila? Wódka? Jäger?
- Um... Chyba Jäger. Nigdy wcześniej tego nie próbowałam, ale jeśli to jest mocne to nie jestem temu przeciwna. Napełnił dwa kieliszki, po czym uśmiechnął się i bez żadnego ostrzeżenia wypił pierwszy z nich. Poszłam za jego przykładem i wypiłam dwa kolejne. - Cholera, jesteś pewna, że dasz sobie radę z tym alkoholem? - zaśmiał się, a ja wzruszyłam ramionami. Tak mogło być tylko przez chwilę, a potem to uderzyło mnie jak cegła, byłam tego pewna. - Nic ci nie jest? - Luke zaśmiał się, kiedy zrobiłam krok do tyłu, ale przypadkowo potknęłam się o własne nogi. Chwycił moje ramię, żeby mnie ustabilizować. - Tak... to po prostu... jestem trochę oszołomiona. Chcę się gdzieś położyć. Uśmiechnął się.
- Na górze jest pokój, jeśli chcesz? - zaproponował.
Wiedziałam, że to prawdopodobnie była zła decyzja, aby to zrobić, ale i tak pozwoliłam mu zaprowadzić się na górę schodów. Byłam nieco zdenerwowana (Bóg wie co mogło się wydarzyć).
Popchnął drzwi do pokoju, w którym nigdy wcześniej nie byłam, a następnie włączył lampkę na szafce nocnej i ściągnął swoją skórzaną kurtkę, ukazując fakt, że miał na rękach kilka tatuaży.
Usiadłam na łóżku, po czym oparłam łokcie na kolanach, a głowę na dłoniach.
- Chcesz, żebym przyniósł ci wody? Albo może coś do jedzenia?
- Woda będzie w porządku - powiedziałam, uśmiechając się.
- Okej. Zaraz wracam.
Wydawał się naprawdę miły i opiekuńczy, dlatego weszłam właściwie na wielkie łóżko, po czym z zamkniętymi oczami położyłam się na moim boku. Starałam się uspokoić, więc może moje zawroty głowy by odeszły.
Kilka minut później wrócił Luke ze szklanką wody w dłoni. Usiadł na krawędzi łóżka, tuż przy mojej talii, i podał mi szklankę, którą szybko wypiłam.
- Dzięki - powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego.
- Masz... tutaj kropelkę.
Wyciągnął rękę, żeby wytrzeć kciukiem wodę z kącika moich ust. Nawiązaliśmy kontakt wzrokowy na dziesięć ciężkich sekund, po czym on pochylił się i przycisnął swoje usta do moich.
Zareagowałam kilka sekund później, oddając pocałunek, a wkrótce po tym on przesunął się nade mną, wciągając mnie na siebie. Nie bardzo miałam czas, żeby martwić się, że zmiażdżę go swoim ciężarem, ponieważ jego dłonie znalazły sobie miejsce na moich udach, a jego język był w moich ustach.
Jego ręce powędrowały w górę tyłu moich ud i ujęły mój tyłek, przyciągając mnie bliżej siebie. Przez długi czas nikogo nie całowałam, ale on wydawał się lubić moją technikę, więc nie martwiłam się o to zbytnio.
Jego wargi ponownie znalazły moją szyję, a on zaczął ssać ją po raz drugi tej nocy, ale tym razem z większą siłą i determinacją.
Uniósł moją koszulkę do stanika i już miał nas obrócić, kiedy nagle poczułam się jakbym miała zwymiotować.
- O mój... Muszę... zwymiotować - powiedziałam i szybko usiadłam.
- Łazienka jest dokładnie na końcu korytarza. Pośpiesz się - powiedział, a ja nie traciłam czasu, aby wstać z łóżka i pobiegnąć na koniec korytarza. Dzięki Bogu była pusta. Ledwie miałam czas, żeby przytrzymać z tyłu moje włosy, po czym opróżniłam do toalety zawartość mojego żołądka.
Poczułam ból gardła, a w międzyczasie uzyskałam na jeansach trochę wymiocin. Potem spłukałam toaletę i spojrzałam w dół na moje spodnie, które teraz były lekko brudne.
- Kurwa - mruknęłam i zobaczyłam opierającego się o framugę drzwi Luke'a, co sprawiło, że zaczerwieniłam się.
- Może powinnaś je ściągnąć. Nie możesz tak chodzić. A myślę, że ta bluzka i tak jest dość długa.
- Ugh, ale nienawidzę nosić sukienek.
- Wyglądałabyś świetnie - powiedział.
- Okej.
Zdjęłam buty, po czym chybocząc się ściągnęłam jeansy, a następnie złożyłam je.
- Gdzie powinnam je zostawić?
- Po prostu włóż je do kosza na pranie i możesz poprosić Nialla, żeby przyniósł je do szkoły, kiedy już będą wyprane.
- Nie mogę tego zrobić. To niegrzeczne.
- Wszyscy to robią, zaufaj mi.
- No dobrze - powiedziałam i upuściłam moje jeansy do kosza przy drzwiach, nad kilkoma innymi koszulkami i bluzami.
Moje policzki płonęły, ponieważ teraz miałam na sobie jedynie długą bluzkę, która mogłaby być sukienką, która sięgała tylko górnej część ud. Na szczęście zakrywała jednak mój tyłek.
- Chcesz wrócić na dół?
- Jasne. I... przepraszam.
- Proszę bardzo, i nie przejmuj się - powiedział i uśmiechnął się, ukazując swój dołeczek. Zaproponował mi paczkę gum do żucia Spearmint, a ja wzięłam jedną.
- Dzięki.
Wróciliśmy razem na dół, a ja byłam świadoma ludzi gapiących się na mnie zbyt długo, prawdopodobnie przez sposób jak okropnie wyglądały moje nogi.
- Ooooh - powiedział Jake i klasnął dłońmi, gdy zbliżyłam się do kanapy. - Ładny strój.
- Ja... rozlałam coś na nie - wymamrotałam i usiadłam obok niego.
Perrie i Katherine zniknęły, dlatego było wystarczająco miejsca, żebym ja również usiadła.
- Niezłą masz tu piłkę golfową - Harry wskazał moją szyję ręką, która trzymała skręta, a ja zmarszczyłam brwi, po czym przypomniałam sobie, że Luke wysysał tam życie z mojej skóry.
Wzrok Nialla padł na moją szyję, a on pochylił się do Luke'a, żeby wyszeptać coś do jego ucha. Zmarszczyłam brwi, ponieważ on zdecydowanie powiedział coś o mnie, co sprawiło, że Luke skinął głową i mrugnął okiem.
- Co? - spytałam i wstałam, żeby zrobić krok bliżej nich.
- Nic - uśmiechnął się Luke i poklepał miejsce obok siebie. Spojrzałam z uniesionymi brwiami na Nialla, ale on bezwstydnie prześledził wzrokiem moje ciało.
Usiadłam obok Luke'a, a on zaproponował mi papierosa, którego szczęśliwie zaakceptowałam. Teraz czułam się lepiej, ponieważ zwymiotowałam i nie miałam w organizmie alkoholu.
Po tym jak wypaliliśmy dwa papierosy, on postanowił, że znowu chce mnie całować, dlatego bez żadnego ostrzeżenia złapał mój kark i po raz trzeci raz tej nocy połączył razem nasze usta.
- Chcesz może zatańczyć? - wyszeptał do mojego ucha, ponieważ muzyka była zbyt głośnia.
- Jasne - skinęłam głową i wstałam, wyciągając dla niego dłoń.
Fakt, że obściskiwaliśmy się już trzy razy sprawił, że poczułam się trochę odważniej. Znalazłam właściwą drogę pomiędzy ludźmi na środek salonu, gdzie Luke przycisnął swoją pierś do moich pleców.
Rozpoczął się remiks Davida Guetty, a ja uśmiechnęłam się, ponieważ jego rękę owinęła się wokół mojej talii, przyciągając mnie jeszcze bliżej, co sprawiło, że moja koszulka podwinęła się trochę do góry.
Jego druga ręka znalazła się na mojej szyi, przechylając ją na bok, dzięki czemu mógł złożyć wzdłuż niej pocałunki.
Bas zmniejszył się, a on pozostał nieruchomy, pozwalając mi poruszać się przy nim, a dokładniej przy jego kroczu. Jego palce wbiły się w moje biodra, a on zaczął ocierać się o mnie. Wkrótce potem ruszaliśmy się w synchronizacji.
Zamknęłam oczy i przeniosłam rękę wokół jego szyi, dzięki czemu mogłam go pocałować. Zastosował się do tego i zaczęliśmy obściskiwać się, całkowicie stojąc teraz nieruchomo. Odwróciłam się, a on zsunął dłonie w dół, żeby jeszcze raz ująć mój tyłek.
- Muszę się napić - krzyknęłam ponad muzykę do jego ucha, a on kiwnął głową, puszczając mnie.
Po tym wszystko stało się wielką niewyraźną plamą. Pamiętam, że wypiłam jednego, a może sześć kieliszków tequili i jeszcze trochę obściskiwałam się z Lukiem na kanapie, po czym poszliśmy na górę, gdzie może (zdecydowanie tak) zrobiłam mu loda, a później zasnęliśmy obok siebie, całkowicie ubrani.
Następny poranek uderzył we mnie jak mur z cegły. Moja głowa pulsowała, a ja miałam w ustach smak alkoholu zmieszanego z papierosami.
Pominęłam pocieranie oczu, kiedy usiadłam, rozciągając ręce. Spojrzałam na moje prawo, żeby zobaczyć, że Luke nadal spał, a w naszych stopach była jeszcze jakaś inna osoba.
Wstałam z łóżka i rozejrzałam się po pomieszczeniu. Byliśmy w pokoju Nialla, a pięć innych ludzi spało na podłodze.
Weszłam do łazienki, żeby umyć twarz, a następnie umyć palcem zęby. Udało mi się uczesać moje włosy, po czym wyszłam z toalety i całkowicie z sypialni.
Wielu ludzi po prostu spało na korytarzu, przy ścianach lub po prostu zwyczajnie na podłodze. Kuchnia była zabałaganiona, a ja znalazłam na tylnym ogrodzie Nialla rozmawiającego z Zaynem na leżakach.
- Hej. Um, dzień dobry - powiedziałam niezręcznie i usiadłam na tym samym siedzeniu co Niall.
- Ciężka noc, eh? - droczył się Zayn, a Niall zmierzył mnie z zaciekawieniem wzrokiem.
- Masz. Pomaga na kaca.
Odwróciłam się, żeby zobaczyć podchodzącą do nas Perrie ze szklanką zielonego soku w ręce.
- Wygląda okropnie - powiedziałam, a ona usiadła obok Zayna, naprzeciwko mnie. - Ale dzięki.
- Fajna malinka - zaobserwował Zayn i skinąl w kierunku purpurowego śladu na obojczyku Perrie.
Whoops.
- Dzięki.
- Skąd ja masz?
Czekaj, co?
- Nie jesteście razem? - spytałam, zaskoczona ale także zdezorientowana.
Cała ich trójka wybuchnęła śmiechem.
- Zayn i ja? Dobre - zaśmiała się Perrie. - Jesteśmy przyjaciółmi od czasów pieluch, ale to wszystko.
- Więc kto ci to zrobił? - zapytał Niall, ponownie otwierając temat.
- Nikt wart wspomnienia - odpowiedziała, a ja zmarszczyłam brwi. - Ale mówiąc o malinkach, na coś się zanosi z Lukiem? Ktoś powiedział, że wszedł wam jak mu obciągałaś w pokoju Nialla?
- Oh - powiedziałam i zarumieniłam się. - Cóż um-tak.
- Jest duży? - zapytał Niall, kierując swoją uwagę na mnie.
- To znaczy - nie mam nic, żeby porównać, ale...
- Zakrztusiłaś się? - zapytał Zayn.
- Co? Nie.
- Więc albo on ma małego kutasa albo ty nie masz odruchu wymiotnego. Oba są dobre - powiedział Niall sugestywnym tonem. - Więc myślisz, że staniecie się teraz czymś? - spytała Perrie, a Niall przewrócił oczami. - Jezu Pez, tyko dlatego, że ona mu obciągnęła nie znaczy, że spotykają się. - Tak, ale on wyraźnie ją lubi, a ona zdawała się dobrze spędzać wczoraj czas. - Cóż... to znaczy. Nie miałabym nic przeciwko, żeby zrobić to jeszcze raz, jeśli o to ci chodzi. Ale nie wiem, czy on by chciał.
- Więc mówisz, że chciałabyś, żeby był twoim chłopakiem?
Wzruszyłam ramionami.
- Nie wiem.
Następnie zaczęłam pić sok, który smakował okropnie, ale to było tego warte, jeśli to oznaczało, że nie musiałam już więcej kontynuować z nimi rozmowy.
Godzinę później Jake i Katherine obudzili się i znaleźli nas przy basenie, dlatego koło godziny trzynastej zostałam podrzucona do domu.
Skończyłam przesypiając cały dzień i obudziłam się o ósmej wieczorem, wciąż ubrana tylko w moją bluzkę, z założonymi w łóżku butami. Charlie spała na moich nogach, więc nie była taka zadowolona, kiedy starałam się odsunąć od niej.
Miałam trzynaście wiadomości na WhatsApp, jedenaście z nich było z naszej grupy. Były one bez znaczenia, po prostu Jake i Sophia wysłali zdjęcia z wcześniejszej nocy.
Kolejne dwie były z nieznanego numeru.
Nieznany numer: hej, co tam? :)
Nieznany numer: btw, to ja luke
Uśmiechnęłam się i dodałam go do mojej listy kontaktów.
Rey: hej :) nic ciekawego, właśnie wstałam :))
Luke: oh fajnie, ja też :))
Luke: tylko chciałem ci powiedzieć, że jesteś niezła w robieniu lodów ;)
Rey: *rumieniąca się minka emoji*
Luke: więc, chcesz gdzieś czasami wyjść?
Rey: jakby na randkę?
Rey: :D
Luke: jasne :) co ty na to, żebyśmy poszli jutro do kina?
Rey: okej, z wielką chęcią *serduszko emoji*
Rozmawialiśmy potem jeszcze o szkole i o imprezie, ale nie mogłam wstrzymać uśmiechu na mojej twarzy, ponieważ nie zostałam zaproszona na randkę od czterech lat.

------------------------------------------

Skończyliśmy, idąc na film z Natalie Portman, ale mimo że wydawał się naprawdę interesujący, spędziliśmy połowę czasu obściskując się.
Luke odprowadził mnie do domu i pocałował mnie przy bramie, po czym powiedział mi, że zobaczymy się jutro w szkole.
Tej nocy wysłał mi wiadomość na dobranoc, a ja zasnęłam z uśmiechem na twarzy, mimo że nie czułam w brzuchu motylków, tak jak kiedyś miałam je z Samem.
Ale to się kiedyś stanie, miałam nadzieję.
Był poniedziałkowy poranek w szkole, a ja byłam przy mojej szafce, rozmawiając z Jakiem, kiedy poczułam dwa ramiona owijające się wokół mojej talii, a ktoś pocałował mój policzek.
Zmarszczyłam brwi i zauważyłam jak Jake patrzy na mnie z zaskoczeniem, po czym odwróciłam się, aby zobaczyć Luke'a.
- Hej - powiedział, uśmiechając się, a ja odpowiedziałam mu uśmiechem, oczywiście zaskoczona jego śmiałym ruchem. - Więc, zastanawiałem się, czy chciałabyś ponownie gdzieś dzisiaj wyjść?
- Uh... jasne? Gdzie?
- Myślałem może po prostu o restauracji lub coś? Cokolwiek na co masz ochotę.
- Okej.
Rozległ się dzwonek, więc Luke złożył szybki pocałunek na moich ustach, po czym pobiegł na swoją lekcję.
- Okej... um, co to było?! - zapytał Jake, kiedy szliśmy razem na historię.
- Co masz na myśli przez co to było? Wyszliśmy razem w niedzielę, po tym jak spędziliśmy razem czas na imprezie u Nialla.
- I nie uważasz, że to było warte wspomnienia mi? - spytał, kładąc rękę na swoim biodrze, jakby był typową królową dramatu.
- To nic ważnego, przynajmniej dopóki nie jesteśmy razem.
- Więc chcesz, żeby on był twoim chłopakiem? Nigdy nie słyszałem, żebyś mówiła, że masz do niego słabość - zaobserwował i usiedliśmy przy naszych ławkach.
- To znaczy... Nigdy tak naprawdę nie myślałam o tym, dopiero kilka dni temu. Jest uroczy i wywołuje u mnie śmiech i zdecydowanie mogę się zobaczyć będącą z nim.
- Mam nadzieję, że nie wchodzisz w związek tylko dlatego, że chcesz chłopaka.
- Jake, nie robię tego - powiedziałam, lekko urażona.
- W porządku. Skoro tak mówisz.
Po tym zakończyliśmy rozmowę, ponieważ pan Flack wszedł do klasy, a oczy Jake'a (a także jego penis) podniosły się na nauczyciela.
- Klasa niech się wyciszy.
Simmer down simmer down they say we’re too young now to amount to anything else / Wycisz się, wycisz się. Oni mówią, że jesteśmy zbyt młodzi, by osiągnąć cokolwiek innego
But LOOK AROUND / Ale ROZEJRZYJ SIĘ
WE WORKED TOO DAMN HARD FOR THIS JUST TO GIVE IT UP N- / PRACOWALIŚMY NAD TYM ZBYT CHOLERNIE CIĘŻKO, BY SIĘ TERAZ PODDAĆ... [1]
- Renee Parker?
- Obecna - powiedziałam, wyrywając się z mojego snu na jawie.
- Jak wiecie, zbliża się bal zimowy - zaczął pan Flack, przeszukując swoje dokumenty. - Pan Brooks poprosił mnie, żebym dał wam znać, że bilety będą dostępne od następnego tygodnia, a pieniądze idą na cele charytatywne. Możecie wziąć kogokolw...
- Możemy zaprosić dziewczyny? - spytała dziewczyna, podnosząc rękę.
- Um. Nie ma zasady przeczącej...
- Możemy zaprosić nauczycieli? - spytał Jake, nawet nie zadając sobie trudu, aby podnieść rękę.
Pan Flack zamrugał, marszcząc brwi.
- Panie Malik jestem pewien, że żaden nauczyciel nie chce trafić do aresztu.
- A co z after party?
- After party nie jest szkolnym interesem, więc...
- Możemy przynieść własny alkohol? - zapytała Kylie.
- Nie. Ale proszę kierujcie wszelkie pytania jakie macie do sekretariatu lub komitetu organizacyjnego. Teraz. Otwórzcie książki na trzydziestej stronie.
Wszyscy jęknęli, a ja strzeliłam Jakowi 'co do kurwy' spojrzenie. Wzruszył ramionami i puścił mi oczko, po czym otworzył swoją książkę, mówiąc mi, żebym skupiła się na nauczycielu.

----------------------------------------

- Hej kochanie.
Byłam zaskoczona głosem w moim uchu, tydzień później w szkole. Nie obudziłam się jeszcze, starając się przypomnieć sobie kombinację do mojej szafki, kiedy ktoś przycisnął swoją pierś do moich pleców.
Rozpoznałam głos Luke'a, dlatego uśmiechnęłam się, odsuwając się od niego.
- Hej.
- Bilety na zimowy bal zostały wprowadzone dzisiaj do sprzedaży.
- Wiem.
Czy on ma zamiar zaprosić mnie na bal?
OMG.
- I? - kontynuowałam, uśmiechając się,
- Iiiiii chcesz iść?
- Z kim? - droczyłam się.
- Ze mną?
- Jasne.
- I zastanawiałem się czy może... moglibyśmy pójść jako para?
- Pytasz mnie czy będę twoją dziewczyną? Czy to nie za szybko? - spytałam, niepewna ale również podekscytowana przez ten pomysł.
- Znamy się od dziewiątej klasy. I podobasz mi się od zeszłego roku.
- Nigdy nic cie powiedziałeś.
- Nie miałem odwagi. I zrobiliśmy dużo więcej niż tylko przyjaciele. Więc co ty na to? Nie zostawiaj mnie niepewnego.
- Chyba tak - powiedziałam i uśmiechnęłam się, po czym on pochylił się w dół, żeby mnie pocałować. Wkrótce to przeszło w publiczne okazywanie uczuć.
- Whoa, jesteśmy w szkole, wy seks zwierzaki - powiedziała Sophia, kiedy zbliżyła się z Jakiem.
- Więc jakby umawiacie się teraz czy coś? - zapytał Jake, kiedy Luke splótł nasze palce.
- Cóż, tak.
- O mój Boże, gratulacje! - wykrzyknęła Sophia i podeszła, żeby nas przytulić.
- Uspokój się suko, nie są zaręczeni.
Zmarszczyłam brwi na brak emocji u Jake'a. Zazwyczaj robił się podekscytowany, gdy rozmawiałam z jakimś chłopakiem, więc jego zachowanie nie pasowało do jego charakteru. Muszę go o to zapytać później.
Koło lunchu ludzie już dowiedzieli się o mnie i Luke'u (Jake miał duże usta, które nie były dobre jedynie do lodów), i prawie nikt nie wydawał się mieć z tym problemu.
Był koniec dnia, a Luke odprowadził mnie do szafki po ostatniej lekcji, przepraszając, że nie może zawieść mnie do pracy, ponieważ o 15:30 miał korepetycje z chemii.
- Więc kupiłem bilety na bal. Mam nadzieję, że nadal będziemy wtedy razem.
- Czemu mielibyśmy nie być?
- Może dlatego, że się znudzisz?
- Nie sądzę - zaśmiałam się. - To ty się znudzisz.
- Nie sądzę.
Uśmiechnął się i złożył szybki pocałunek na moich ustach, po czym pomachał mi i odszedł.
Patrzyłam jak odchodzi, a następnie zaczęłam wyjmować książki, których potrzebowałam do zadań domowych.
Pieprzyć matmę.
Pieprzyć zadania domowe.
Pieprzyć generalnie szkołę.
- Ty i Black, huh?
Odwróciłam głowę, żeby zobaczyć podchodzącego do mnie Nialla, już ubranego w swój strój piłkarski. Mieli trening za kilka minut, a on właśnie wyszedł z łazienki chłopaków, co było dziwne, ponieważ mieli toaletę także w szatni.
- Tak - powiedziałam, niepewna jak odpowiedzieć na jego stwierdzenie.
- Jak to się stało?
Zatrzymał się metr ode mnie, z rękami na biodrach.
Moje oczy powędrowały za niego, gdzie chłopak, którego nie znałam właśnie wyszedł z łazienki, wycierając swoje usta i uśmiechając się szeroko, kiedy mijał Nialla, w oczywisty sposób obczajając go.
Niall mrugnął do niego, po czym z powrotem odwrócił do mnie głowę.
Jezu, w toalecie? Serio?
- Nie wiem - powiedziałam, wzruszając ramionami. - Po prostu się zeszliśmy. Zaczęło się na twojej imprezie.
- Bądź ostrożna.
- Z czym?
- Z Lukiem, mam na myśli. On nie jest święty.
- Ty też nie.
- Tak ale ty i ja nigdy się nie wydarzy.
- Więc o co ci chodzi?
- Chodzi mi o to, żebyś nie śpieszyła się z nim z rzeczami. Jesteś dla niego zbyt dobra.
- W sensie, że nie zasługuje na mnie, czy że jestem świętoszką?
- Oba.
- Wiem w co się pakuję Niall, mogę dać sobie radę.
- Dobra. Jednak nie mów, że cię nie ostrzegałem.
Przewróciłam oczami, a on odszedł, nie mówiąc nic więcej. Patrzyłam jak odchodzi, ale potem zatrzymał się i jeszcze raz się odwrócił.
- Oh. I kiedy w końcu zdecydujesz się z nim zerwać, chcę cię tylko poinformować, że mam większego kutasa.
- Jesteś obrzydliwy - powiedziałam, kiedy on szedł dalej.
Roześmiał się.
- Kochasz to, księżniczko.

[1] 5SOS - She Looks So Perfect


----------------------------------
Jeśli szanujesz moją pracę poświęconą przetłumaczeniu tego rozdziału,
proszę zostaw komentarz :)

#BIASpl

248 komentarzy:

  1. TAK JEST KOLEJNY! LECĘ CZYTAĆ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezu... Luke... nie chcę cię znać wpierdoliłeś się do Rey a później kurwa w jakieś gówno ją wciągniesz! Rey pojebało cię że z nim jesteś!? A tak o Niallu - Tak ale ty i ja nigdy się nie wydarzy. Tsaaa na pewno hahaha będziesz zazdrosny i przypierdolisz temu całemu Luke'owi jak coś zrobi Rey XD Niall is superhero! XD Bania mi nawala o.O

      Usuń
    2. Boze kocham cie XDXDXDXD

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Lece*
      Hahahhahaha szczery Niall na końcu xD Ale on to zawsze powtarza xD <3
      Tak bardzo kocham <3
      Do następnego <3 xx

      Usuń
  3. ugh, czcionka mi nie pasuje ;/ nie mogę czytać w tel. ;/ mogłabyś zmienić? pliz

    OdpowiedzUsuń
  4. wow ale szybko to przetłumaczyłaś i na dodatek świetnie jak zawsze. Uważam, że nie sztuką jest zrozumieć tekst po angielsku, ale ułożyć logicznie brzmiące zdanie, to już jednak coś, a tobie to się udaje :)- see_the_smile

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sztuką jest zrozumieć tekst po angielsku?? Ciekawe czy ty tak wszystko rozumiesz skoro to 'żadna sztuka'..

      Usuń
  5. a i co do komentarzy o czcionce, to serio trochę ciężko sie czyta, ale nie narzekajmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jesteś super
    @flurebel

    OdpowiedzUsuń
  7. BOSZ KOCHAM CIE!!!! i to opowiadanie !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. boże święty moja psychika została zniszczona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest mega Suko xD
    Uwielbiam to opowiadanie xD
    Teraz widać że Rey jest całkiem inna bo zrobiła pierwszego loda Luke'owi.
    A po za tym jestem ciekawa co wyniknie z tych ostrzeżeń Nialla ;)
    @pamii_love

    Dziękuję za tłumaczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. CZEKAŁAM CAŁY PIEPRZONY DZIEŃ NA TEN ROZDZIAŁ I W KOŃCU.Kto by pomyślał że będzie z Lukiem :) Mi się zdaję, że Niall jest trochę zazdrosny.
    Dziękuje za tłumaczenie. I mam prośbę, jak byś mogła trochę wcześniej dodawać rozdziały bo ja odchodzę od zmysłów xx @jollyzaynx

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle zajebisty *-* Boze ciesze sie ze tlumaczysz... Luke i Rey robi sie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahh o zazdrosny Niall. Dziękuję Ci bardzo że przetłumaczylaś to dla nas jesteś najlepsza

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie da rady ona dodawać roZdzialow wcześniej ,poniewaz autorka tego ff dodaje po kolei co kilka dni ;) + ja pierdole co za rozdział. Luke ,spierdalaj od Rey ,co? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. 14 komentarz, pozdrawiam mamę i wgl HJGHFMXLSLDMDN <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialny rozdział!
    Uważam,że to fajnie że Rey jest z Lukiem, tylko żeby później nie okazało się że jest jakimś strasznym dupkiem. Chociaż i tak bardzo chcę żeby Rey i Niall byli już razem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. omg!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    co to ma być? Ruke? what? what? what?!
    nie mogę się doczekać scen z Reyall :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham i wielbię czekam na kolejny rozdział ❤ Jake najlepszy upije się nie pijąc xd myślałam że Rey zrobi to z Niallem ale cóż jest zazdrosny i tak niedługo zrobi jej palcówkę ja to przeczuwam ❤

    OdpowiedzUsuń
  18. Powiem krótko, to ff rozpierdala mi psychike xd cały dzisiejszy dzień czekalam na to xd to jest poprostu zajekurwabiste + dzięki że tłumaczysz:*

    OdpowiedzUsuń
  19. Rey stała się odważniejsza, aw
    Nie shippuję, Rey i Luke.
    Końcówka '' Kochasz, to księżniczko '' moje feels >>>
    Kocham to gdy mówi do niej księżniczko.
    '' - Oh. I kiedy w końcu zdecydujesz się z nim zerwać, chcę cię tylko poinformować, że mam większego kutasa '' ta szczerość bezcenna, jprdl.
    '' - Ludzie, nawet nie dotknąłem jeszcze kieliszka, a już czuję się pijany '' Jake >>>

    OdpowiedzUsuń
  20. jesteś jedyną tłumaczką, która tak długi rozdział tłumaczy dzień po dodaniu oryginału. nie trzeba Ci ani tygodnia czy dwóch, ani osób do pomocy. to się nazywa fachowe podejście ;)) super, jesteś kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rey jest z Lukiem, to Niall jest dla niej. Ok, powiedział do niej kochasz to, księżniczko. K S I Ę Ż N I C Z K O. Znowu <3 Jak ja kocham to czytać. Jestem taka szczęśliwa, że to tłumaczysz. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  22. ZACZYNA SIĘ NIALL ZAZDROSNY! TAK SUKO!!! KOCHAM TO ALE.. LUCK I REY NIE NIE NIE NIE JAK ON JĄ ZDRADZI ZABINE DJUHSYGWHJUY KOCHAM TEN BLOG :C CZEKAM NA MMMMM RYLI NASTĘPNY C:

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmmm... jakoś nie przypadł mi do gustu ten Luke. Już na tej imprezie, jakoś taki dziwny był, nie wiem. W każdym bądź razie Rey powinna zatrzymać słowa Niall'a blisko siebie.
    Czekam na 7 :)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie sądziłam, że będzie coś takiego jak Ruke, ale podoba mi się. Niall jest zdecydowanie zazdrosny to on chciałby być Lukiem

    OdpowiedzUsuń
  25. ja i mój jake,jake
    u boku pan grey-ej
    on lubi w dupe że hej hej
    to ja i mój porno gej


    o mój boże kocham niall w biast
    czekam na nexta
    jak zawsze super nie ma na to słów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpierdole lucku pojebany kutas z niego nie ma sumienia on ma zostawić rey w spokoju a nie bo zaraz wpierdole człowiekowi !

      Usuń
  26. hihi kocham to :3

    OdpowiedzUsuń
  27. OMG
    Dziękuje ci że tłumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  28. OMG! Impreza!
    OMG! Rey ma chłopaka!
    OMG! Rey robiła loda!
    OMG! Jake co z tobą ?!
    OMG! Niall i jego ' kochasz to księżniczko ' OMG!

    OdpowiedzUsuń
  29. AWW!!ZAJEBISTE!! dzięki za tłumaczenie!! ale zajebiaszczo!!!! podniecam się od samego czytania!!szybko next!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. KURWA OMG KOCHAM TO TAK BARDZO JA PIERDOLE ''KOCHASZ TO KSIĘŻNICZKO'' KURWA NIALL ZABIJASZ REYY MA BYC Z NIM A NIE Z TAMTYM KUTASEM PFF

    OdpowiedzUsuń
  31. Aww... księżniczko *.*

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja pieprze Luke dopieprzyl sie do Rey -,-' ONA MA BYĆ Z NIALLEM

    OdpowiedzUsuń
  33. Czekałam cały dzień, ale się opłaciło, nie mogę doczekać się kolejnego.
    Dziękuję, że to tłumaczysz x

    @feelingsgoodies

    OdpowiedzUsuń
  34. ruke? haha trzy razy nie dziekujemy, nie przechodzisz dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. świetny rozdział
    teksty Jake >>>>>>>>>>>>>>>>
    nie podoba mi się że Rey jest z Luke'iem i ogólnie on mi się nie podoba
    nie dziwie się że Jakie jest niie zadowolony i tak samo Niall xd

    OdpowiedzUsuń
  36. OMG co Niall miał na myśli????
    Boję się!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Czytalam to i ogladam.mec lel genialny <3<3<3 I BARDZO DZIEKUJE ZE TAK SZYBKO PRZETLUMACZYLAS <3<3<3<3<3<3<3<3 KOCHAM CIE

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale zajebiste *..* szybko przetlumaczylas za co dziękuje ;)

    Czekam na next suko ;*



    Nie obraz sie ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. Codziennie sprawdzam czy jest niwy rozdzial i zawsze warto czekac! Xx

    OdpowiedzUsuń
  41. Blee, co ona mu robiła? ;o
    Hmm, Niall ją ostrzegł przed Lukiem, co oznacza, że tak jakby martwi się o nią? On był zazdrosny.. On go nie lubi.. On go pobije w 7 rozdziale czuję to. Luke ją skrzywdzi jestem tego pewna ^^ ugh ^^ to takie grr, że brak słów, bo tyle się dzieje xd i jeszcze zapowiedz 7 rozdziału cudo! ^^ // @annxdd

    OdpowiedzUsuń
  42. wcale mi się nie podobają jako para i wcale ich nie shippuje! Więc ja chcę więcej akcji z Niallem i Rey! Tłumaczenie świetne i do zobaczenia w następnyym ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. O mój żesz kurwa boże, kocham to opowiadanie <33 hehe Rey i Luke słodko *.*

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestes super, kocham cie, pisz dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  45. jej efbdfbfkbesbvfgvesj
    świetny rozdział XD

    OdpowiedzUsuń
  46. O kurwa ale jazda. Ja nie moge. Super rozdział OMG

    OdpowiedzUsuń
  47. O mój Boże !!! Rey w co ty sie pakujesz dziewczyno a Niall zazdrosny :D kurde nie moge sie doczekac nastepnego rozdzialu dzieki za tlumaczenie :) <3

    OdpowiedzUsuń
  48. rey i luke razem sa bezndziejni:( za malo Nialla bylo w tym rozdziale. chce wiecej reyall :<
    swietnie tlumaczysz!

    OdpowiedzUsuń
  49. REYALL FOREVER nie jakiś powalony Luke pffff,czekam z niecierpiwością na next i dziękuje za czas poświęcony na tłumaczenie :))

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie wierze jakoś w Ruke . Nie moge sie doczekac kolejnego rozdziału dziękuję że tłumaczysz. <3 @LoveNarry98

    OdpowiedzUsuń
  51. "Kochasz to, księżniczko" TAK, W TYM MOMENCIE UMARŁAM!
    Ja, kurwa, nie! To jest.. uhh! Ja nie umiem się wysłowić!!! Boże, to.. to jest takie idealne! ♥
    Wydaje mi się, że Jake wie coś o Luke'u, czego nie wie Rey. Dlatego był taki powściągliwy... Ale pewnie tylko mi się wydaje.
    Tak btw zazdrosny Niall to mój ulubiony Niall! *.* :D
    Idę wybuchnąć, bo moje uczucia są w strzępach. Ja pierdolę, co to ff ze mną robi...

    OdpowiedzUsuń
  52. Cudo !! Boże co ten ff ze mną robi ;) K.

    OdpowiedzUsuń
  53. Niall otwórz oczy bo jeste uroczy
    jeszcze nie wiesz że sie w niej zakochasz asdfghjkl

    OdpowiedzUsuń
  54. ok stanowczo za krótkie, POTRZEBUJĘ WIĘCEJ
    btw, jestem uzależniona serio

    OdpowiedzUsuń
  55. Co z tego że już to mówiłam ale tego nigdy za wiele: UWIELBIAM JAKE'A JEST MOIM GOGIEM XD się porobiło, no i jeszcze te podobieństwo z TOTGA *fangirling* XD dziękuję za tłumaczenie czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  56. "kochasz to, księżniczko" <<< moje feels w grobie, serio! Jak to Ruke? Co to do chuja jest?! Reyall ma być a nie kurwa Ruke! "Ty i ja, to się nigdy nie wydarzy" no chyba cię suty rwą Horan xD jeszcze się zdziwisz, do kurwy nędzy... jaki kurwa Ruke?!

    OdpowiedzUsuń
  57. Rey i Luke no chyba kurwa nie!
    Ronnie chce mnie.zabic?
    Mam nadzieje, ze Luke okaze sie chujem i Niall bedzie pocieszal Rey ;D
    Do nastepnego! x

    OdpowiedzUsuń
  58. JEZUS HAHA CI LUDZIE TUTAJ SĄ GENIALNI

    OdpowiedzUsuń
  59. Cudownyyy! Kocham :*
    @SillyDreamer_Me

    OdpowiedzUsuń
  60. Rey upiła sie i zrobiła loda ? :\

    OdpowiedzUsuń
  61. NOWY BIAS I JESZCZE POLSKA MISTRZEM ŚWIATA! MOGĘ UMRZEĆ!

    OdpowiedzUsuń
  62. nie przekonał mnie ten rozdział :( @weronika7

    OdpowiedzUsuń
  63. Aw luke i rey zdecydowanie do siebie pasują l, ale martwię się ze luke nie robi tego bezinteresownie

    OdpowiedzUsuń
  64. nie za bardzo rozdzial. niall pewnie zazdrosny :)

    OdpowiedzUsuń
  65. niall pewnie pobije sie z luke'iem

    OdpowiedzUsuń
  66. Bosko !! Nie moge sie doczekac next'a ! xx

    OdpowiedzUsuń
  67. Kochasz to, kochanie.

    OdpowiedzUsuń
  68. Mógłby ktoś mnie poinformować jak będzie nowy rozdział? proszę :)
    @kasia250694

    OdpowiedzUsuń
  69. Ej nie. Spieprzaj Luke to co robisz Rey nie jest urocze bo nie jesteś Niall'em ;-;

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja tam cieszę się, że Rey jest z Lukiem, bo Niall na powód o zazdrości. :D
    Super rozdział, tylko dla mnie to trochę obrzydliwe, że Niall pieprzy się z facetami. ehh...

    OdpowiedzUsuń
  71. Uwaga ,uwaga ja aka prorok przypuszczam ze Niall ma cos wspolnego z Lukeyem i poprostu tak mysle . Jake wie pewnie o tym i dlatego nie okazuje pozytywnych emocji ...
    Po za tym rozdzial swietny i caly czas szczerzylam ryja do ekranu haha xx
    @Ruuuniall_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dałaś mi dużo do myślenia.... (ja aka detektyw) :D

      Usuń
  72. W sumie Ruke jest słodkie ale mam przeczucie że Luke będzie chujem i cos zrobi Rey i będzie dupa i Niall bedzię pocieszał Rey i takie tam.. Właśnie czekam na tą konfrontacje Ruke i Reyall :33333 . Oczywiście końcówki najlepsze i chwała Ronnie za to bo te końce są po prostu MEEEGA. Niall taki bardzo dzifffnyyy bo mówi: "Ty i ja nigdy się nie wydarzy" a póżniej jak Rey powiedziała że jest obrzydliwy to on : "Kochasz to, księżniczko" DA FUK?? no to się zdecyduj xd . Nie wiem czemu ale czuję że ten rozdział był jakiś takiiiii suaby :// może to dlatego że było za mało Reyall xDD (jejuuuu jak ja narzekam) najgorsze jest to czekanie na następny rozdział bo nie można wytrzymać tego głupiego tygodnia xD Dobra ja lece oczywiście życzę dużo cierpliwości na tłumaczenie kolejnych rozdziałów i pozdrawiam.. no i przepraszam za te narzekanie ale .. no nie wiem xD Czesia!

    OdpowiedzUsuń
  73. C U D O W N E *-*

    OdpowiedzUsuń
  74. dziękuję ci kochana że to tłumaczysz, jesteś zajebista! xx
    Ruke <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    "Kochasz to księżniczko" aww moje Reyall feels
    Jake to życie >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    ilysm xx @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  75. awwwwww niall awwww suler rodzial czekamna nastepny

    OdpowiedzUsuń
  76. Genialny jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  77. zajebisty rozdział bcdhsajkddvj

    OdpowiedzUsuń
  78. Dzięki za rozdział, już się zastanawiam co będzie za akcje Jake odwalał w dalszych. XD Następnyyyyyy plz ! <3

    OdpowiedzUsuń
  79. Wow! *.* Świetne ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  80. OMG !!!!!
    Rey+Luke=zazdrosny Niall❤
    nie mogę się tego doczekać
    czekam na następny <33

    OdpowiedzUsuń
  81. Cudowny rozdzial, nie moge się doczekać nastepnego! <3

    OdpowiedzUsuń
  82. OMG *.* Niall i to jego "Kochasz to ksieżniczko" <3 Co do Ruka, to coś mi się tu nie podoba :/ Po pierwsze dlaczego Jake tak zareagował o.O Może on wie coś o Luku :/ I druga rzecz to ostrzeżenia Nialla :/ Albo nas bad boy jest zazdrosny, albo z Lukiem na serio jest coś nie tak :/ Po za tym mnie też w nim coś nie odpowiada, tak po prostu :/ No, ale zobaczymy, co to z tego wyjdzie :P Mam tylko nadzieje, ze Rey nie będzie po tym wszystkim bardzo zraniona :) A i jeszcze xD Jake jest moją ulubioną suką xD, od momentu gdy zgwałcił sofe :D I jeszcze te jego hasła :P Jest po prostu najlepszy :D Coś mało w tym rozdziale Reyall i Jake :/ Pewnie w następnym rozdziale bedzie jakieś wielkie BUM! Bardzo, ale to bardzo dziękuje ci, za to, że przetłumaczyłaś ten rozdział :* Nie mogę doczekać sie następnego rozdziału :3

    Ps Co do Nialla, to nikt nawet nie wątpił, że Luke posiada większe przyrodzenie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * Ze posiada większe przyrodzenie od Luka xD

      Ahhh ta moja bie składność zdań :p

      Usuń
  83. :o cuuuuuudo <3 szybko chce nexta :o zazdroszcze autorce talentu :o <3 weny życzę xx

    OdpowiedzUsuń
  84. Nie no nie wierzę! Rękę?! Co to ma być. Coś czuję, że Niall i Luke coś wymyślili, a Jake coś wie. "Ty i ja nigdy się nie wydarzy." a zaraz potem "Kochasz to księżniczko." Niech się zdecyduje, bo nie jest w trzecim trymestrze ciąży, by być, aż tak niezdecydowanym.

    Jesteś wspaniała kocham Cię za tłumaczenie tego ff.

    OdpowiedzUsuń
  85. OMOJBOŻE KJDFV <3
    nie wierzę w dobre intecje Luke'a :c zrani ja
    Niall sie jednak nią przejmuje :D
    szczerze, podoba mi sie rozwoj wydarzeń :) z niecierpliwością czekam na nexta
    @Swaggirlnumber1 (+ raczej nie biore Luke'a i Rey na poważnie.. )

    OdpowiedzUsuń
  86. WCALE NIE PISNĘŁAM NA GŁOS, OK, BYE.

    OdpowiedzUsuń
  87. Już nie mogę się doczekać kiedy ONA i NIALL XD

    OdpowiedzUsuń
  88. no ej no ! co to ma być ? :c
    nie wierzę w to że Luke nagle jest taki miły... to podejrzane i myślę że chce Rey tylko dlatego że wie że ona jest dziewicą i później po wszystkim ją zostawi .......
    a Niall jest taki ubcfbryfury <3
    @foreveralonexx3

    OdpowiedzUsuń
  89. Oh <3 cudowny ! <3 ;* Tylko Luke? Serio? Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. Świetny z resztą jak zawsze :)już się nie moge doczekać następnego :)
    mam nadzieje że jak coś Luke odwali to Niall pomoże Rey i przez to zbliżą się do siebie jeszcze bardziej niż już są :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Po prostu świetny
    totga i to to są moje ulubione i najlepsze ipowiadania jakie kuedykolwiek czytałam
    trzymaj się x

    OdpowiedzUsuń
  92. boże jakie to jest AAWWWW!
    boże jak ja to kocham <3
    (szczerzę się do kompa i dostaje palpitacji serca)
    huh wdech wydech wdech wydech
    jesteś genialna <3333

    OdpowiedzUsuń
  93. luke może spieprzać, ona jest dla nialla i kropka kurde

    OdpowiedzUsuń
  94. O KURWA CO CO CO CO CO?

    Księżniczka? Jaka kurwa ksieżniczka? Ksieżniczka Rey od siedmiu kutasow chyba.
    Boze co jak z Lukiem Blackiem?! Tylko nie mow ze ma czarnego!!
    On jest taki ciemny. On zadziera z ruchaczem Niallem. omg

    RUKE? TAK? CO TO WGL JEST?! BRZMI JAK RURA! RURA LUKEA OCZYWISCIE!
    A REY TO RUROCIĄG ;_; co

    dafaq
    Rey to taka bad girl, pije, pali, konia Lukeowi wali, ćpa i wyjebane ma.

    Rey zaczeła sobie spiewać she looks so perfect >>>>>>>>>>>>
    moja krew
    ona jest chyba w 5sosfam
    omg
    siostra <3
    xd
    i Luke tez omg
    bo cytował good girls
    rycze
    wyje
    emołszyns
    rajgt nał
    A ruchacz Niall to belieberem ma być
    tak Bóg (tzn ja) każę

    Rey nie wybacze ci tego! Jak mogłaś ty pijaczynko zasrana menelko, dałaś dupy. To znaczy dałaś ciała i język. Takie rzeczy to tylko do Nialla!!!!11JEDEN!!

    hehehe Jake i pan Flack
    coś wymysliłam XDDDDDD
    Jakby mieli sie tentegosić to Jake zamiast "fuck" krzyczałby "flack"
    wyje

    Rey zostawiła spodne u Nialla, i bluze/kurtke pewnie tez och. Znowu moze do niego pojdzie omg i co ?!

    Zayn nie jest z Perrie wow wow wow
    Perrie nie jest z Zaynem wow wow wow
    Ale ja i tak wiem że Zayn przy Perrie jest Fro(ZEN) XD

    Nie ma w sumie jak komentować ten rozdział bo tu prawie tylko impreza była + Rey wymiotująca swoje wnętrzności + Jake podrywający pana Flacka + Luke ktory ciagle wpychał swoj jezyk w usta Rey (ohyda dajta wiadro bede rzygać) + nie ma Zerrie + Stojące sutki Jakea (kojarzy mi się to z moim nauczycielem któremu prześwituja sutki, pozdrawiam pana Sutka - sama wymyśliłam mu ksywkę oł jea) + malinka aka piłka golfowa (niczym pryszcz co) + (NAJWAŻNIEJSZE!!) NIALL NIE PORUCHAŁ?!!?!?!?

    Stał na stacji ruchacz Niall
    Dyszał i sapał, jęczał i dmuchał
    Bo nikogo dziś nie wyruchał

    TO TAKIE PRZYKRE ALE PRAWDZIWE
    to chyba wszystko lece na pułapke >>>>
    @perfvirwin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O NIE UWIELBIAM CIĘ!
      @crazyxmofox

      Usuń
  95. To jest takie hgikswtimnzx

    OdpowiedzUsuń
  96. AsXCVBUNOFBVasdfgcvbknilgfdSDFNL bnri nbvcsd fcgjukl,mnbfchyba to wszystko, co chcę tu ująć, bo to jest vdfsxctyunilok,mn

    OdpowiedzUsuń
  97. Awww taki wspanialy rozdzial xx

    OdpowiedzUsuń
  98. Nareszcie się coś dzieje :D
    Miło, że pojawił się nowy rozdział ♥
    Dziękuję za tłumaczenie :)
    @KsiezniczkaJusa

    OdpowiedzUsuń
  99. boze cudowny, ale mam wrazenie, ze luke cos knuje

    OdpowiedzUsuń
  100. Idealne!! Kocham Cię tłumaczko!!!


    Tosia xx

    OdpowiedzUsuń
  101. .

    - Oh. I kiedy w końcu zdecydujesz się z nim zerwać, chcę cię tylko poinformować, że mam większego kutasa.

    - Jesteś obrzydliwy - powiedziałam, kiedy on szedł dalej.

    Roześmiał się.

    - Kochasz to, księżniczko.
    Omg to jest cudowne asfghkldfgjlllkl
    Ja chcę shippować Reyall a nie kurde Ruke
    Kocham cię za tłumaczenie, jesteś mega ❤

    OdpowiedzUsuń
  102. Rey+Luke=Zazdrosny Niall, a to ja cholernie kocham ♥ Rozdział mega i czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  103. Mi tam na telefonie dobrze się czyta.
    Horan ja to "ja i ty nigdy się nie wydarzy" wypomne Ci zobaczysz.
    Luke jest nawet slodki, ale wydaje mi się że in chce tylko ją wykorzystać.
    Zazdrosny Niall tak bardzo kochamy

    OdpowiedzUsuń
  104. O JA PIECHTOLE! nie mogę się doczekac nexta!

    OdpowiedzUsuń
  105. Niesamowity zresztą jak kadzy inny hah
    + co ile mniej więcej bedą doawane rozdziały ? xx

    OdpowiedzUsuń
  106. OMG. TO JEST TAKIE AJDHAJBDJGD! BOŻE, KOCHAM.

    OdpowiedzUsuń
  107. :) Kocham każdy rozdział i uwielbiam momenty Rey i Nialla!
    1. Ruke? WOW. Co jak co, ale moim zdaniem to nawet ładna para :3 Oczywiście mam to przeczucie, że Luke ma wobec niej złe zamiary i jest skończonym idiotą tak jak Sam, ale jest wobec niej (póki co) strasznie czuły i to wszystko na imprezie >>>
    2. JAKE JAKE JAKE, mało go, ale zawsze gdy się pojawia jest fajnie. Przyznam, tak totalnie szczerze, że chciałabym mieć takiego przyjaciela. Przyjaciela geja. Tak, to normalne.
    3. Coraz bardziej widzę, jak Rey się zmienia. Alkohol, skręty, lody..och.
    4. Dziwne.
    5. Perrie i Zayn. Co? STOP. Nie są razem?Co?CO?
    Dobra, jednak i tak wierzę, że będą ze sobą! Tak jak Liam i Sophia (których ostatnimi czasy rzadko widzę razem..).
    6. Napad fangirlingu. Dlaczego? No cóż, to tylko przez cytat z SLSP, Rey słucha 5SOS, woah, wcale nie tańczę, wcale nie jestem podjarana, że idole mieli swój 'mały udział' w najlepszym fanfiction na świecie, nieee.:')
    7. Rey gdy ściąga spodnie i zostawia je u Nialla - OKEJ.
    8. Kocham.ten.fanfic.srsly.
    9. W opowiadaniu w ogóle nie było zawartego komentarza na temat zazdrosnego Nialla. A mimo to,wciąż mam takie wrażenie, że on jest zazdrosny. Zazdrosny o związek Renee i Luke'a. Cóż.
    10. btw. niech ktoś mi powie- dlaczego, gdy mam mnóstwo roboty i nauki wszystkie autorki robią mi na złość i wrzucają nowe rozdziały? Dlaczego, gdy mam wolne, zero problemów i chilluję, jest odwrotnie? Aha, no tak, to przecież moje życie. ;_;
    Podsumowując. Rozdział udany, lubię Ruke (ale nie shippuję, broń Boże!), Zerrie- dziwne/co/aha/nie-tego-się-spodziewałam, 5 Seconds of Summer- She Looks So Perfect, hehehe.
    (wiem, że cytat bezsensowny, nie specjalnie odkrywczy, czy wyszukany, ale za to oryginalny. ;p a tak serio- nie miałam pomysłu, haha).
    _______
    CYTAT DNIA: "Widzę twoje sutki przez tę koszulkę.
    - To jest to na co czekałem - uśmiechnął się i mrugnął okiem."


    /Angieee

    OdpowiedzUsuń
  108. Uwielbiam Jake'a hahaha Niall taki bezpośredni... xD

    OdpowiedzUsuń
  109. chce już nowy!! PROSZEEE *^*

    OdpowiedzUsuń
  110. DOBRA STOP Ona i Luke ? Nie, nie, nie !
    Ona ma być z Niall' em, ale dobra. Coś czuję, że Niall wie, że Luke coś knuje. Bo nie uwierze sb tak po prostu z dnia na dzień, że Luke stał się miły.

    No Jake też coś do niego ma :D. Hahha może jest gayem ? Hahha co j gadam. No nic. Rozdział jak zwykle boski.

    I wraca Niall
    "Kochasz to księżniczko" jezuu kocham, a Rey taka zdezorientowana :). Ale niech się przyzwyczaja ;3.

    Moja wyobraźnia teź sb tworzy takie "teorie", że Luke założył się z Niall' em czy coś. Ale ze mną to nigdy nic nie wiadomo.

    Czekam na nexta :). Kocham REYALL. nawet jeśli jest z Lukiem :).<3


    Kocham i pozdrawiamm <3

    OdpowiedzUsuń
  111. Świetny, Genialny, Idealny. Ruke? hahhHah 3 razy nie dziękujemy
    eii może tylko ja tego nie wiem ale co to akcja pod koszulką?
    tak wiem taki ze mnie nie ogar ale serio chce wiedzieć ehh
    czekam n nexta

    OdpowiedzUsuń
  112. Dziękuje za tłumaczenie:-)

    Nie lubię Luke'a. Czuje, że wykorzysta i zostawi Rey. Popieram zachowanie Niall'a i Jake'a w stosunku do związku Rey i Luke'a.

    OdpowiedzUsuń
  113. Bardzo fajny rozdział. Dzięki że tak szybko przetłumaczyłaś. Nie podoba mi się połączenie Rey i Luke. Ciekawe co Niall miał na myśli. Nie mogę już doczekać się następnego.

    OdpowiedzUsuń
  114. Jake coś wie złego na temat Luka yaas to jest to

    OdpowiedzUsuń
  115. Świetny >>> czekam na nn
    @luvya_bizzle

    OdpowiedzUsuń
  116. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  117. Ruke <<<<<<<<<<<<
    Ona ma być z Niall'em !
    Dziękuję za tłumaczenie xx

    OdpowiedzUsuń
  118. Aaaaa super i jest juz 7 czyli znowu zapowiada sie jakis mily dzien

    OdpowiedzUsuń
  119. Kiedy przetlumaczysz?:( juz wczoraj byl dodany 7 rozdzial:(

    OdpowiedzUsuń
  120. Mega kiedy nowy?

    OdpowiedzUsuń
  121. jeju, niesamowity rodzial czekam na next:))) chciałabym przy okazji zostawic linka do mojego bloga:))) dopiero co zaczynam i chciałabym znaleźc troche czytelników:))) Polecam, mam dużo ciekawych pomysłow:))) http://halfaheartfunfictionwithniall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  122. To Ruke coś mi śmierdzi. Jake i Niall coś widzą. Awww końcówka >>>>>>>>>>>> Moje Reyall powraca xxx bhdvdkgdjkcvnhsvn

    OdpowiedzUsuń
  123. Jejku kiedy następny ? ach ta niecierpliwość... xd

    OdpowiedzUsuń
  124. Luke jest dilerem !

    OdpowiedzUsuń
  125. juz ponad tydzien nie ma a ja placze!! D: pionformoj kiedy bedzie, albo w jakim czasie mamy sie spodziewac.

    OdpowiedzUsuń
  126. Kiedy przetlumaczysz?:) w wczesniejszych blogach tlumaczylam regularnie:(

    OdpowiedzUsuń
  127. KIEDY NEXT?! JUŻ MINELO 10 DNI A TU NIC . PROSZE CIĘ LASKA ♡♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  128. Kocham ♥ tak samo jak wszystkie twoje blogi ♥

    OdpowiedzUsuń
  129. Eeej kiedy nastepny?:( tesknie tu:(

    OdpowiedzUsuń
  130. ej no jakie sweet:*** dzienkuje że tłumaczysz :)) czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  131. Świetnie tlumaczysz :) Nie mogę się doczekać następnego xD Serio, super

    OdpowiedzUsuń
  132. Proszę daj jaki kolwiek znak ... kiedy następny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  133. Ej laska prosimy dodaj nowy rozdział bo my tu już warjujemy :*

    OdpowiedzUsuń
  134. Już się nie mogę doczekać kiedy next :( <3

    OdpowiedzUsuń
  135. Kiedy w końcu rozdział!? Nie olewaj tego

    OdpowiedzUsuń
  136. Kiedy next? Sprawdzam codziennie a tu pustka:(( /Klaudia :*

    OdpowiedzUsuń
  137. To jest świetne! Dziękuję że postanowiłaś także to ff tłumaczyć. To dopiero 6 rozdział a ja już wiem, że bedzie love story które też mi zniszczy życie 😁

    OdpowiedzUsuń
  138. możesz mnie zaakceptować na tt? proooszę bo masz prywatne konto

    OdpowiedzUsuń
  139. Rozdział jak zawsze zajebisty... cos czuje ze Luke dostanie od Nialla :)
    zaakceptujesz na tt @niallmadeit pls

    OdpowiedzUsuń
  140. Zapomnialas o nas?:)

    OdpowiedzUsuń
  141. zaakceptujesz na tt @dame_tomlinson (aka mnie)? proooosze 🙏

    OdpowiedzUsuń
  142. Czemu nic nie dodajesz? Zapomniałaś o nas, czy co?

    OdpowiedzUsuń
  143. Wiemy, że do tłumaczenia są długie rozdziały, wiemy, że może to jest trudne do tłumaczenia, wiemy, że masz swoje życie, wiemy, że może nie masz czasu, ale widzisz jak fani tych ff cię proszą cię o nexta. :D Prosiiiiiiimy! :) To wciąga na maksa.

    OdpowiedzUsuń
  144. Jejku wstaw dziś nowy rozdział proszę ;) już tyle czekamyy :c

    OdpowiedzUsuń
  145. nie chce naciskac ale kiedy dodasz nowy rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  146. Jejuu prosz zeby nastepny rozdzial byl jak najszybciej :( prrooosze :c :* xx

    OdpowiedzUsuń
  147. Już dwa tygodnie nie ma nowego rozdziału :(
    Codziennie wchodzę tu po 5 razy i nic. Proszę dodaj go jak najszybciej =c 💜

    OdpowiedzUsuń
  148. kurdyy!!! zaraz będę wyglądać jak Niall jeśli nie będzie rozdziału ;-;

    OdpowiedzUsuń
  149. To jedno z niewielu, a z tych co ja widziałam to jedyne najlepsze tłumaczenie bloga, jakie ja czytałam! Świetnie tłumaczysz, chociaż czasem można czegoś nie zrozumieć, ale to jest całkowicie normalne, bo w angielskim są takie rzeczy, które np. nie mają dosłownego tłumaczenia w języku polskim, a tobie to tłumaczenie idzie rewelacyjnie. Blog mi się podoba! Tylko jedno pytanie: kiedy next? :D :*
    Czekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  150. Kiedy kolejny rozdział? :(

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszego tłumaczenia. Pamiętaj o tym, kochanie :)